Czemu to życie jest okrutne??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #59017

    agustek

    Wiem, że ów wątek nie nastraja optymizmem, ale musze to napisać, żeby może troszkę sobie ulżyć.
    Mam 9 m-czną córeczkę. Przez całą ciążę byłam na zwolnieniu, bo odklejała się kosmówka, później łożysko i było wiele innych komplikacji. Mojej szefowej się to nie podobało i na wstępie mnie uprzedziła, ze powrotu do jej działu nie mam. Przesiedziałam w związku z powyższym 6 m-cy z córeczką na zwolnieniu – lewym, oczywiście i teraz postanowiłam powrócić do pracy.
    Poszłam i dowiedziałam się, że lepiej, żebym sobie sama poszukała działu, w którym będę pracować. jak nie znajdę, to mi będą kadry szukać, a w ostateczności stworzą dla mnie nowe stanowisko. Tyle, że po miesiącu mnie zwolnią z racji redukcji stanowiska.
    Poszłam więc to takiej jednej kierowniczki, czy by mnie do siebie nie przyjęła. A ona na to: „nie chcę pracownika z dzieckiem”.
    Wiem, ze palce w tym wszystkim maczała moja była kierowniczka, bo jej zdaniem ta ciąża to była tylko ucieczka z pracy i w ogóle swego czasu straszna była afera. Powiedziała wtedy, że doprowadzi do tego, że nie będą chcieli mnie w żadnym innym dziale. I dopięła swego!!
    To boli, szczególnie po ponad 5 latach pracy w tej firmie. W tej sytuacji najlepiej będzie jak przejdę na wychowawczy urlop.
    Jednakże wracać chciałam z powodu pieniędzy, bo mąż zarabia 1000 zł i na wychowawczym zabiorą mi pensję i zostanie tylko jego. Nie jestem w stanie przeżyć z dzieckiem za tą kwotę!!
    Nie potrafię się pozbierać. Wysłałam już przez te ostatnie pół roku z 50 CV i nawet na jedną rozmowę mnie nie zaproszono!! Ja tego nie robię dla siebie, ale dla mojej córeczki. Jakie ja jej życie zapewniłam!!!! Miałabym tam najwyżej 500 zł na rękę, bo drugie tyle zapłaciłabym opiekunce, ale te pieniądze, te 500 zł to jednak jest dużo, szczególnie w naszej sytuacji.
    Nie wiem teraz co robić, ogólnie jestem w dołku. A tu Święta za pasem. Dleczego ludzie potrafią być tacy podli??????

    Juleczka-19.03.04.

    #753698

    annak26

    Re: Czemu to z˙ycie jest okrutne??

    Na oczekujacych jest kacik kadrowej. zapytaj sie tam, moze Ci cos podpowiedza jak wybrnac z tej sytuacji!! powodzenia.

    Pozdrawiamy Ania &



    #753699

    banaska

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    ale na wychowawczym przysługuje ci zasiłek w wysokości 443 zł z rodzinnym. Marne bo marne, ale zawsze… Właśnie jestem na wychowawczym i mam podobną sytuację do twojej.

    Kasia i Zozul. 5.III. 2004

    #753700

    mysia2

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    Pewnie pomyślisz, że jestem niepoważna, ale ja np. chciałabym żeby mnie zwolnili kiedy wrócę po wychowawczym, bo na TEJ pracy mi nie zależy. Może gdyby była troszkę inna to wtedy byłoby mi szkoda, a że jej nie lubiłam to bym chciała. Plusy tego są takie, że dostałabym 3-miesięczną odprawkę, a w tym czasie mogłabym znaleźć coś innego.
    A co do pieniędzy. Faktycznie na wychowawczym masz 443 zł. z zas. rodzinnym. To jest niewiele mniej niż 500 zł. o których piszesz, a pomyśl że będziesz ze swoim dzieciątkiem w chwilach które już nigdy się nie powtórzą. Bo Julcia nigdy nie bedzie miała już 6 m-cy, roczku itp. Nigdy już nie będzie stawiała pierwszych kroczków i wymawiała pierwsze słowa. Gdy zostawisz ją z opiekunką to to wszystko Ci umknie. A szkoda. Dla mnie praca nie jest warta tego. Ale z drugiej strony u nas jest tak, że finansowo jakoś sobie radzimy. Na styk ale radzimy.
    Pozdrowienia

    Eryka i Natanek 09.09.03r

    #753701

    anet

    moze trzeba temu pomoc…

    pomoc samemu – wiesz skoro ktos kogos do czegos przekonal to i Ty musisz zrobic to samo, wiem ze tak nie powinno byc ale czasem szczesciu trzeba pomoc
    o co chodzi? normalnie o lapowe itp, ktos kogos kupil??? to Ty podbij stawke, zapomnij o dumie i nadzwyczajniej podliz sie – nie znam sytuacji ale moze bedzie szansa wkupic sie w laski jakiegos szefa Wiem ze nie jest to latwe i nie kazdego stac na taki krok, ale czasem nie ma wyjscia Musisz walczyc, nie poddawaj sie
    ja trzymam kciuki za powodzenie:)

    Agniesia 07.07.02 + Adrianek 03.01.04

    #753702

    ewa250

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    oj potrafia byc podli………… ale wiesz, to potem do nich wraca podwojnie……… moja szefowa aktualnie jest na tym etapie, a pracownicy moga w koncu normalnie popracowac i atmosfera ulegla zmianie……… nikt nie wie co zycie przyniesie, szkoda ze niektorzy dopiero w tragicznych okolicznosciach potrafia przejrzec na oczy.
    Nie umiem Ci doradzic, ja wiedzialam ze mnie raczej nie zwolnia, przeczekalam i jest lepiej chociaz do tego co bylo kiedys dluuuuga droga, ale juz nie mam rozstroju zoladka kazdego ranka.
    Zycze zeby jednak udalo Ci sie znalezc kogos kto zrozumie Twoja sytuacje i zeby nadchodzacy rok byl lepszy.

    Ewa i 1,5 roczny Jaś



    #753703

    marta-g

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    Tak, życie bywa okrutne. Strasznie mi przykro, że tak Cię potraktowano. Zastanawiające jest, że często to kobiety na kierowniczych stanowiskach niechętnie patrzą na pracownice w ciąży, czy z małymi dziećmi. Kurcze jakieś kompleksy mają, czy co? To cholernie niesprawiedliwe. Nie wiem, co Ci poradzić. Czy Twoja szefowa ma jeszcze kogoś nad sobą? Czy jest szefową działu, czy jest szefową całej firmy? Jeśli to pierwsze, może porozmawiaj z jej przełożonym. Przekonaj go/ją o swoim zaangażowaniu, o gotowości do pracy pełną parą, że dziecko nie jest w dzisiejszych czasach przeszkodą w pracy. To jedyne, co mi przychodzi do głowy.

    A przede wszystkim: nie poddawaj się! To, co się dzieje, to nie Twoja wina, to niestety coraz powszechniejsze u nas. Ja mam szefa obcokrajowca (facet), czekano na mnie tutaj z otwartymi ramionami, cieszono się, gdy wróciłam (wprawdzie żądnej taryfy ulgowej nie mam, nawet wyjście z dzieckiem do lekarza nie jest mile widzialne), no ale to w sumie zrozumiałe.

    Jeśli nie uda Ci się pozostać w tej firmie, nie załamuj się! Znajdziesz inną pracę na pewno!

    Marta i Lenka 15.01.2004

    #753704

    chilli

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    ja zostałam wymieniona na 4- letniego mężczyzne z 17-letnim synem…


    madzia i www (10.03.2004)

    #753705

    marta-g

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    Agustek, to młodziutki ten wymiennik 😉

    Marta i Lenka 15.01.2004

    #753706

    agustek

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    Mam pytanie o ten zasiłek. Jak się dowiadywałam jakiś czas temu, to mi powiedziano, ze mam przdstawić PIT z 2002 roku. Ale w tedy zarabialiśmy z mężem na prawde spopro, to znaczy na pewno gdyby podzielić to przez trzy głowy wyszłoby około 1200 zł. Teraz odliczając mój zarobek to na trzy byłoby troszkę ponad 300 zł netto. Nie wiem, ale oni pewnie patrzą na ten PIT, skoro go chcą i pewnie nam nie przyznają pieniędzy z tej racji. Poza tym, nie wiem, czy oni po domach chodzą, ale ja mieszkam z rodzicami w jednorodzinnym dużym domu, mamy tu jeden pokoik. Może im się to nie spodobac, bo z tego, co wiem, opieka społeczna daje kasę chyba tylko tym, co mieszkają na skraju nędzy w jakiś ruderach.
    napiszcie, jak to u Was było.

    Juleczka-19.03.04.



    #753707

    mimmi

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    Oj potrafia byc. A jaka jest zmiana jak maja dziecko. U mnie w pracy byla taka, wysylala nas na dodatkowe nocne prace, oczywiscie za bogzaplac, a teraz sama ma dziecko i walczy o to zeby zebrania konczyly sie o 17.00, bo musi wyjsc.
    Zajrzyj jeszcze na edziecko- tam jest forum prawo i pieniadze i sa rozne przyklady.

    Aga i Michałek (17.10.03.)

    #753708

    mamysz

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    Miałam podobna sytuację w pracy. Jak zaszłam w ciąże to moja kierowniczka dostała naganę od szefa. Tez była afera i niestety nie mogłam juz wrócić do pracy po macierzyńskim. Poszłam na wychowawczy i szukałam pracy. Znalazłam jak Weronika miała 10m-cy.
    Mam nadzieją że znajdziesz pracę. Powodzenia.

    ewka i Weronika 06.10.02



    #753709

    mimmi

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    A kierowniczka maczala w tym palce? Oczywiscie zart- czasami mam wrazenie, ze niektorzy to debile.

    Aga i Michałek (17.10.03.)

    #753710

    ankapeka

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    Cześć. Ja jestem na urlopie wychowawczym i biorę zasiłek rodzinny i dodatek do niego razem 450 zł. Więć skoro wasz dochód nie przekracza 500 zł na osobę to mogłabyś się o niego postarać.
    Co za wstrętna baba z tej szefowej.
    Ps nie smuć sie na pewno będzie lepiej:)

    #753711

    ala25

    Re: Czemu to życie jest okrutne??

    Dowiedz sie o tzw. dochod utracony. Skoro Ty przebywasz na urlopie, Twojego dochodu sie nie wlicza.
    Wtedy chyba przedstawiasz biezącą sytuacje.
    Wpisz w „szukaj”. Była tu o tym mowa.


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close