czuje sie taka … brzydka

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #42254

    kobin

    Dziewczyny, powiedzcie, czy Wy tez tak macie? Ja przez te mdlosci i inne dolegliwosci, totalnie nie mam ochoty zadbac o siebie. Maluje sie tylko jak gdzies wychodze w tloczne miejsce. To sie zdaza najwyzej raz na tydzien. Nie chce mi sie zagladac do szafy i szukac czegos porzadnego do ubrania, wiec laze w spodniach dresowych i T-shirtcie. No i przez to wydaje mi sie, ze maz stracil zainteresowanie mna w lozku. Przeczytalam posta dawkarol, i oniemialam. Chyba jestem najbardziej odrazajaca kobieta w ciazy, buhuhu. Ja juz teraz nie mam ochoty na seks, a co to bedzie pozniej??? Czy powinnam sie jakos przelamac? Nie chce stracic bliskosci z mezem.

    kobin,Konciu i

    #552354

    blueanna

    Re: czuje sie taka … brzydka

    jejeku Kobin … nie przygnebiaj sie tak tym! to zupelnie normalne ze w pierwszym trymestrze nie masz ochoty na seks. Ja tez nie! i tak samo jak ty laze calymi dniami po mieszkaniu w dresach ( do tego zrobily mi sie takie wytloczenia na kolanach i na tylku w spodniach) bez stanika, wiec moj dosc duzy ( tymbardziej teraz) biust wcale nie wyglada atrakcyjnie !
    ale mamy prawo do tego, a nasi mezowie powinni i tak nam okazywac tyle milosci ile sie da – niekoniecznie w lozku ! ale zwyczajnymi buziakami, przytulaniem, gladzeniem po glowce itp. my oboje z mezem co pawda cholerne pieszczochy jestesmy i zawsze zesmy potrafili lezec godzinami i tylko sie wtulac w siebie . teraz zazdalam specjalnej dawki z uwagi na zle samopoczucie, potrzebe dowartosciowania i przede wszystkim podwojna ( przez malenstwo – bo ono tez potrzebuje) dawke milosci! maz sie rozesmial i faktycznie chodzi za mna i gada bzdury ze mam cudowna cere ( prawda jest taka ze codziennie wyskakuje mi jakis pryszcz a do tego mam zajady caly czas!). pomyls sobie ze nosisz w sobie cos najpiekniejszego na calym swiecie – od razu zrobi ci sie lepiej. no i oczywiscie pogadaj ze swoim facetem. faceci latwo sami potrafia sobie dac rade ze swoimi potrzebami, a nam w duzej mierze w takim stanie wystarczy odrobina czulosci i pieszczoch! najzwyklej w swiecie powiedz mu jak sie czujesz i czego od niego oczekujesz – daje glowe ze tego drugiego juz nie bedziesz musiala mowic:)
    takze pomysl sobie ze ja wygladam na pewno nie lepiej! a do tego pewnie napadaja cie juz hustawki nastrojow 🙂
    i glowka do gory, bo im bardziej szczesliwa jestes ty, tym lepiej dla malenstwa!
    pozdrowionka



    #552355

    zorina

    Re: czuje sie taka … brzydka

    Weź się w garść ! Postaraj się przemóc i zajrzyj do szafy – wyszperaj coś w czym lubiłaś chodzić i w czym czułaś się dobrze a zarazem wygodnie. I rób sobie makijaż- to z pewnością poprawi Ci humor i będziesz czuć się pewniej, będziesz bardziej atrakcyjna nie tylko dla siebie ale i dla męża. On z pewnością to zauważy. Chyba nie ma nic gorszego dla faceta, który wraca do domu po pracy i widzi swoją kobietę w beznadziejnym humorze, zrezygnowaną i jeszcze źle wyglądającą. Przez pierwszy okres będzie starał się Ci pomóc i wesprzeć, ale jeśli zorientuje się, że jego próby nic nie skutkują to się podda ! A do tego przecież nie możesz dopuścić. Mąż musi być Twoją ostoją nie tylko w tych trudnych momentach, ale i przez całe Wasze wspólne życie. Pamiętaj, że dla niego to też jest teraz trudny okres.
    Mam nadzieję, że już jutro Twój dzień będzie wyglądał zupełnie inaczej.
    Trzymam kciuki i pozdrawiam.
    Zorina

    P.S. Dziękuję za odpowiedź nt szpitala

    #552356

    kobin

    Re: czuje sie taka … brzydka

    A ja dziekuje Tobie za odpowiedz 🙂 Dalas mi niezlego kopniaka w tylek, i chyba poskutkowalo. Zaraz chyba wpadne do szafy i zrobie totalny remanent . Gdyby tylko te dni mialy wiecej godzin, to byloby latwiej. A ja porostu od rana do wieczora chodze i sprzatam chate. I to mnie najgorzej doluje. Ale postaram sie zastosowac do Twoich rad.

    kobin,Konciu i

    #552357

    kobin

    Re: czuje sie taka … brzydka

    Dziekuje Ci za pocieszenie. Zazdroszcze Wam tej czulosci, my jestesmy raczej „odwrotni” . Pozdrawiam.

    kobin,Konciu i

    #552358

    majarzeszow

    Re: czuje sie taka … brzydka

    kobinku !
    szkoda, ze mnie dzisiaj nie widzialas. „wiesiowaty” sweterek po domu, spodnie dresowe z dziura na kolanie, ktorej nie chce mi sie zaszyc, brak stanika i brudne wlosy. i wlaczony komputer, na ktorym powstaje moje wiekopomne dzielo – praca magisterska pisana na wyscigi z terminem porodu. mam zakaz wcyhodzenia z domu z nielicznymi wyjatkami (seminarium magisterskie, 1 raz w tygodniu do mamy). makijaz tez rzadko gosci na mojej gebie 🙂 maz zaczal mowic do mnie „Wiesiu” (a ja do niego „Czesiek”). ale jak wychddze „do ludzi”, to przeistaczam sie w slodka kobietke z brzuszkiem :-))))

    Maja +



    #552359

    shibaa

    Re: czuje sie taka … brzydka

    Kochana – u mnie na odwrót – nigdy specjalnie się nie przejmowałam wyglądem a teraz SPECJALNIE zapisałam się do fryzjera i zrobiłam sobie fajną wygodną fryzurkę, kupiłam 2 pary spodni ciężarowych zeby się nie zastnawiać co mam ubrać, czasem nawet się podmaluję. Od czasu wizyty u fryzjera ludzie zaczęli się dziwić że tak dobrze wyglądam, łażę uśmiechnięta od ucha do ucha i wogóle.
    Zapisałam się jeszcze do kosmetyczki (ostatnio byłam przed ślubem 3 lata temu !!!) bo w końcu cera mi sie poprawiła i chce się pozbyć starych zakórników.
    Cześciowo było zawsze tak że zawsze mi było zal kasy na siebie – na ciuchy itd – ale teraz postanowiłam o siebie zadbać 🙂
    Mąż jest tym zachwycony 🙂
    Namawiam cię do wizyty u fryzjera lub do kupienia jakiegoś fajnego ciuszka ciężarowego – napewno poprawi Ci się humor 🙂
    Agata

    #552360

    miciumpa

    Re: czuje sie taka … brzydka

    Tak jak pisały poprzedniczki – w I trymestrze nie ma się ochoty na sex. W drugim jest o niebo lepiej, Jak piszą gazety – kobieta nie przejmując się możliwością niechcianej ciąży jest całkowicie rozluźnina przez co moze doznać nowych, wiele bardziej intensywnych przeżyć.

    A co do stroju – no ja niestety codziennie rano do pracy – więc to mobilizuje do ubrania się. Makijaż zawsze był u mnie bardzo skromny. Tym bardziej, że jesem uczulona na różnego ordzaju pudry i podkąłdy. A ostatnio na twarzy wyskoczyły mi czerwone plamy, Na szczęście udałomi się wyleczyć je oliwką dla dzieci.

    Napradę Kobin, jeszcze trochę a zaczniesz czuć się znowu cudowną kobietą. A męża – porozmawiaj z nim. Chłpu jak nie powiesz dokłądnie co i jak, to sam się nie domyśli.

    Pozdrawiam


    Kasia

    #552361

    sasanka

    Re: czuje sie taka … brzydka

    Kobinku,
    Ja całymi dniami leżę w łózku, wydreptana jest tylko ścieżka do łazienki…i kibla…przez te nudności i wymioty ledwo żyję i też nie mam najmniejszej ochoty na strojenie się. Najcześciej mam na sobie bawełnianą piżamkę albo dres, makijaż…już nie pamiętam kiedy ostatnio się malowałam a wcześniej było nie do pomyślenia, żebym wyszła gdzieś nieumalowana….
    A jeśli chodzi o seks….straciłam ochotę, no a poza tym boję się cały czas o moje maleństwo i choć lekarz nie zabronił to bariera jest…
    Tak więc doskonale Cie rozumiem. Uważam też, że nie ma sensu na siłę czegoś zmieniać. Z czasem kiedy poczujesz się lepiej pomyślisz o sobie i bardziej o siebie zadbasz:) ale chyba nie warto się do czegoś zmuszać.

    Pozdrawiam
    Milena i kruszynka

    #552362

    kobin

    Re: czuje sie taka … brzydka

    Wiesz co u mnie jest najgorsze? To ze ostanio szalalam po sklepach, nakupowalam mnostwo nowych ciuszkow ciazowych, a teraz leza wepchniete w szafe i czekaja, nie wiem na co……. Zawsze jak na nie trafiam, to sobie mysle, ze to jeszce za wczesnie, ze powinnam je oszczedzac na wyjscia miedzy ludzi, a nie nosic po domu.
    U fryzjera bylam calkiem niedawno, ale jeszcze przed ciaza, i nie mam pomyslow co zrobic moja burza lokow. Dlatego nie spieszy mi sie. Ale tak narzekac to moglabym caly dzien. Wczoraj juz nie zdazylam przerzucic szafy, ale zaraz zamierzam to zrobic, i jak maz wroci do domu bede wygladac kwitnaco

    kobin,Konciu i



    #552363

    anna27it

    Jestes juz bliziutko…

    Mam dobre wiesci dla Ciebie, w tych tygodniach to czesto sie zdaza, ja od okolo 10 dni czuje sie lepiej, a wczesniej?
    Bylo podobnie, lezalam caly dzien i plakalam, ze jest mi niedobrze, ze kreci mi sie w glowie itp. O malowaniu nie bylo mowy, wygladalam strasznie, blada, oczy podkazone, ale co mi tam, przeciez jestem w ciazy. Potem ufarbowalam wlosy i chyba nastroj mi sie polepszyl, troche podcielam i teraz mam mniej problemu z nimi. Na kompletowanie ciuchow tez nie mialam ochoty, wiec nie martw sie, to prejdzie a o przytulanku? to prawie uciekalam z sypialni a teraz? jest wspaniale :-). Jedyne co mi dowiera to problemy z cera i za ciasne ciuchy, hm. Trzeba zmienic garderobe.
    Pozdrawiam

    Ania i Suzanna (08.09.2004)

    #552364

    skate130

    Re: czuje sie taka … brzydka

    To Ci przejdzie, nie martw się. Ja walczyłam z mdłościami i wymiotami takimi non-stop od 7 do 16 tygodnia ciąży. To był jakiś czarny okres w moim życiu. Totalnie nic mi sie nie chciało, tylko wymiotować i płakać. Zawsze staram sie dbać o siebie i wyglądać dobrze ale wtedy nawet mnie to nie interesowało. A mąż? Działał mi na nerwy jak nikt. Byłam wściekła, że jemu nic nie jest, że się dobrze czuje a jeszcze coś tam mi radzi i pociesza. Uważałam, że nikt mnie nie rozumie i najlepiej mi było przeleżeć cały dzień w łóżku. Nic nie miało sensu, snułam się po domu jak zmora, byłam paskudna i odrażająca nawet dla siebie samej. Kiedy minęły ciążowe dolegliwości to świat znowu nabrał kolorów. Znowu zachciało mi się żyć, malować, ładnie ubierać, innym okiem spojrzałam na mężą, cała ochota do życia wróciła. Wyobrażam sobie jak się czujesz i zapewniam, że to minie. Pamiętam, że jak byłam w tym strasznym stanie to miałam wrażenie, że czas stanął w miejscu, dzisiaj po ponad 10 tygodniach już praktycznie tamtych wyadrzeń nie pamiętam. Porozmawiaj z mężem, nie odsuwaj się od niego, wytłumacz co się z Tobą dzieje. Napewno Cię zrozumie 🙂
    Powodzenia, trzymaj się:)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close