Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Dzień Matki- niektóry obchodzą też dzień teściowej jako “matki” . Powiem Wam, że ja mam wewnętrzne opory aby kogoś kto jest w sensie genetycznym mi obcy, z kim jeszcze różnie mi sie układało- aby tą kobietę nazywać matką, słowo które same w sobie jest tak bardzo naładowane emocjami. Dla mnie teściowa nie była, nie jest i nie będzie matką. Matkę mam tylko jedną i jakoś nie mogę się zmusić, żeby złożyć jej życzenia z okazji dnia matki. Ciężko mi nawet przechodzi przez gardło do niej słowo mamo- zazwyczaj tak formuuję zdanie aby wyrażać się ogólnie, bezosobowo. A jak tam u Was?

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

47 odpowiedzi na pytanie: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

ewa25 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Wydaje mi się że duzo zależy od stosunków jakie panują między nami a teściowymi. Ja też kiedyś zastanawiałam się nad tym czy przejdzie mi przez gardło słowo “mama” skierowane do mojej tesciowej. Ale w moim konkretnym przypadku nie było problemu. Moja tesciowa to bardzo fajna kobieta (teść też) – nigdy nie miałam z nią żadnych konfliktów, nigdy nie wtracała się w nasze zycie, służy radą i pomocą ale nigdy się nie narzuca. Jeszcze przed slubem mówiła do mnie “córeczko” i zawsze miałysmy ze sobą dobry kontakt . Dlatego ja nie mam problemu żeby złożyć jej życzenia. Wiem że mamę mam tylko jedną – która mnie urodziła, wychowała i troszczy się o mnie każdego dnia, ale jednoczesnie moja teściowa tez zasługuje na ciepłe słowo .

A może żeby skończyły się wszystkie problemy dla osób z takimi wątpliwosciami powinien być w kalendarzu Dzień Teściowej? Wtedy nikt nie czułby się urażony…

Ewa i Zosia (20.08.2003)

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

W zasadzie ja mam identyczne odczucia jak TY. I sądzę, że większość ludzi rozgranicza jednak matkę od teściowej.
Ja zawsze idę do teściowej i składam jej życzenia z okazji Dnia Matki ale głównie “dla świętego spokoju”. Ja do swojej teściowej nie mam NIC. NICZEGO nie mogę jej zarzucić .To jest starsza kobiecina (76 lat), szczera, do rany przyłóż ale jednak to nie jest MOJA MATKA.

Ewa

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

ja mogę się podpisać pod Twoim postem obiema rękami, bo sytuację mam identyczną.

Monika i Basia (22.09)

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Dokładnie- uważam, że powinien być Dzień Teściowej jako odrębne święto, wtedy wilk byłby syty i owca cała( tylko kto jest wilkiem a kto owcą? )

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Ja mam świetną teściową, mówię do niej mamo, ale tak inaczej: czy mama mogłaby albo czy mogę mamę prosić… Ale choćby nie wiem jaka była wspaniała to Dzień Matki jest tylko dla mamy… Nie będę jej składać życzeń, ewentualnie rzucę niezobowiązujące wszystkiego najlepszego kiedy mąż będzie składał jej życzenia

Asia i Ola (15,5 m-ca!)

solana Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Brrrr… Niestety ale mam ten sam problem. A jeśli chodzi o dzisiejsze święto, niby chciałam pójść i chociaż się pokazać, ale mąż bez pytania mnie o zdanie stwierdził, że do swojej mamusi sam pojedzie prosto z pracy. Z resztą jeździ do nich co drugi dzień, a jak nie to dzwoni i z zazdrością pyta co robią. Ostatnio wyszło w rozmowie, że jego rodzice nie lubią jak przychodzę, bo się krępują, że jest bałagan, źle się czują w moim towarzystwie, chociaż nie wiem co im złego zrobiłam. Trzymają mnie na dystans i traktują jak zło konieczne, z resztą tuż przed ślubem teściowa mało mnie wzrokiem nie zabiła, a potem przepraszała za swoją wrogość, bo dopadł ją “syndrom opuszczonego gniazda”. Mąż ciągle staje po ich stronie, uważa że to co jego mamusia mówi jest święte i nie jestem w stanie zmienić tego podejścia. Mam wrażenie, że jakby musiał wybierać między mamusią a mną wybrałby mamusię. Chciałabym to zmienić, ale ta kobieta nie toleruje innych kobiet, uważa się za najmądrzejszą, gardzi ludźmi, w ogóle szkoda gadać. Przez jej wpływ na mojego męża czasem wolałabym nie być jego żoną i się tym wszystkim nie stresować. Myślałam nawet o wybraniu się do jakiegoś psychologa bo chwilami nerwy mi puszczają i nie wiem co robić. Ech.. To się wygadałam. Przepraszam, że tak pod cudzym postem.

Ania i Julka (15.10.2003r.)

seta21 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Zgadzam się z Tobą. Przykro mi mówić żle o matce mojego męża, ale moja teściowa to – brrrrr…..zła kobieta. Jest obłudna do bólu; w oczy jest niby miła, ale żmijkowata. Za plecami za to nie zostawia na mnie suchej nitki (mąż o tym nie wie). Ciągle mi rozkazuje- powinnaś to ……., musisz tak….. Wiem, że kocha naszego synka, ale ja nigdy nie będe traktowała jej jak matki. Obiecałam sobie, że ja nigdy taka nie będe dla przyszłej żony mojego synka :-)))
W każdym razie życzę wszystkim forumowym mamom wszystkiego najlepszego.
Sylwia

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Zgadzam sie równiez i tez chciałam napisac taki post. Zrobie chyba tak jak Asia z Olą.

Ola i Asia ( 1,5 roczku)

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

wiem, co o czym mówisz….mój mężuś też najbardziej na świecie kocha swoją mamusię która go tak bardzo rozpieściła, a teraz ja zbieram tego źniwo

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

ehhhh, tak to już jest z tymi teściowymi. Wiem, co o czym mówisz….mój mężuś też najbardziej na świecie kocha swoją mamusię która go tak bardzo rozpieściła, a teraz ja zbieram tego źniwo

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

shale Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Rany! Z nieba mi spadłaś z tym wątkiem. Właśnie parę dni temu dość ostro się posprzeczałam z teściową i teraz mam straszny problem czy do niej dzwonić i składać życzenia czy nie. Jest mi głupio, ta rozmowa będzie taka drętwa, sztuczna… najchętniej bym nie dzwoniła, ale nie wiem czy to wypada, czy to nie pogorszy naszych stosunków… Przez ostatnie 3 lata zawsze mąż składał w naszym imieniu, wysyłaliśmy kartki, było ok, ale tym razem boje się, że to będzie troszkę inaczej odebrane…
Zgadzam sie z Tobą, że teściowa to nie matka, mamę ma się tylko jedną i też uważam, że nie mam obowiązku składać jej życzeń, ale kurcze ona myśli inaczej i moje milczenie może narobić jeszcze większych szkód.
Ahhhhh, co my się mamy z tymi teściowymi….
Zagłębiam się w lekturę, mam nadzieję, że tu się dowiem co wypada zrobić

Pozdrawiam,

Ewa i Julcia (15.07.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

u nas penwie jak co roku zadzwoni mąż i złoży teściowej życzenia; także ode mnie;

[i]Ewa i Krzyś (18 mies.)

stefeczka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Dokładnie tak samo myślę jak Ty i też jeszcze nie przeszło mi przez gardło nazwać teściową ‘mamą’ choć od 1,5 roku jesteśmy po ślubie. Nie składałam jej osobiście życzeń z okazji dnia matki (zrobił to mój mąż) ;[

Renia i Majunia (12.11.2003)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Niby tak się przyjęło.
Ja też nie mówię do teściowej “mamo”, choć ona tego nie rozumie i wręcz rząda, żebym do niej tak mówiła. Poza tym u nas nie przechodzi nawet w tym dniu telefon mojego męża i złożenie życzeń w naszym imieniu. Niestety muszę dzwonić osobno i klepać to samo, co mówił mój mąż ( no oczywiście bez słowa “mamo”)
Teściowa to teściowa i nigdy mamą nie będzie. Przynajmniej moją.

Gosia i Artek

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Not o ja jestem 7 lat po slubie i od poczatku mowilam do tesciowej mamo.chociaz to ona chciala , zebym mowila do niej po imieniu.Mi tak jakos glupoio bylo jej mowic po imieniu..gdy do tescia mowilabym tato.Bo on jest bardziej konserwatywny.Choc nie twierdze ze poczatki byly latwe…trudno tak nagle zaczac mowic do prawie obcej osoby mamo.No..ale to bylo dawno.Teraz mowie do niej babcia ;-). natomiast jesli chodzi o zyczenia z okazjii dnia matki..to skladam je tylko mojej mamie.TEsciowej sklada zyczenia moj maz i nikt z tego powodu nie czuje sie urazony.
pozdrawiam

Mola i Antoś(16.10.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

podobnie jak u mnie. Tesciowie prawie zmuszaja mnie bym zwracala sie do nich pre ‘mamo’, ‘tato’ i szczrze mowiac odkad z mezem jestesmy malzenstwem (niecaly rok) jedyny tylko raz powiedzialam do tesciowej mamo i jakos niedobrze mi sie zrobilo. Od tamtej pory zawracam sie raczej w formie bezosobowej. Mam jedna mame, ktorej zawdzieczam cale swoje zycie, a w slowie “mama” jest tak wiele uczucia, ze zwyczajnie tesciowa na nie nie zasluguje (bynajmniej nie ode mnie) i zyczen jej nie zloze. Swoja droga jest jeden dzien w roku, ktory jest dniem tesciowej, ale niepamietam ktory to dzien:)

colora + Szymonek (22.10.03)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Oj to podajmy sobie ręce.
Mój mąż co prawda nie jeździ do swoich rodziców zbyt często sam, ale telefonują do siebie często. Wiem, że nie mówi mi o wszystkim o czym sobie gadają i już samo to mnie denerwuje, ale do szewskiej pasji doprowadza mnie przekonanie, że jego matka zawsze wszystko co robi i co mówi to prawdą i jest ok pod każdym względem, a gdy się odezwę i przeciwstawię się tej idealnej kobicie, to słyszę ” bo ty moich rodziców nie nawidzisz”
Niestety jestem taka malutka w porównaniu z teściową.
Nie wiem jak można jednym czy drugim telefonem zmienić diametralnie czyjeś zdanie czy nawet poglądy.
A co najgorsze mój mąż jest jak zaślepiony i ja to w ogóle nie mam racji, przecież on ma swoje zdanie i o czym ja ma tu mówię? Że co? Że niby jego mama nie jest dobra? Ooooo – tu się mylisz!!!! Jesteś na straconej pozycji!!!!
Czasami mam dość. Myślałam, że prawie trzydziestoletni facet nie pozwoli sobą tak manipulować. Ech life. Zaskakuje!!!
To się wygadałam.Dobrze tak sobie pogadać z kimś, kto ma ten sam problem (problemik?).

Gosia i Artek

devilry Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Ja uwielbiam swoja teściową, nie traktuje jej jak swojej mamy, ale na dzien mamy prezendcik od nas juz dostala 🙂
Podobnie jak moja mama..

Wiem, wiem , jestem pod wzgledm teściowej szczesciara 🙂

Rybcia

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Ja mojej tez nie znosze, chociaz nic mi nie zrobila. Moj maz jednak zdaje sobie sprawe, ze jego mama nie do konca ma rowno pod sufitem. Tesciowa za Szymkiem nie przepada, za to wnuki znajomych sa swietne. Dzieci znajomych powinne byc dla nas autorytetem. Kiedy zapisalismy Szymka na basen, to musialam sie nasluchac, ze dzieciaka marnujemy i na pewno bedzie chory, 2 tygodnie pozniej jednak byl inny prolem, bo wnuczka znajomej prowadzana jest na basen od 3 misiaca, a Szymek dopiero od 6tego, a powinien wczesniej i ona nie ma sie teraz czym pochwalic przed znajomymi. Poza tym, nie zajmie sie wnukiem ani chwili. W przyszlym tygodniu musze jechac 600km pociagiem, po odbior dyplomu z uczelni. Niestety maz nie ma mozliwosci by akurat tego dnia wziac jednen dzien wolnego, bo wszyscy beda na urlopie, wiec bede musiala ciagnac ze soba dziecko, bo tesciowa, nie posiedzi z nim pare godzin, bo ona jest zmeczona i ma juz plany (zawsze ma plany). Najwazniejsze dla tesciowej sa jej dwa koty, ktore nieustannie porownuje do Szymka. Tak wiec, cud, miod i bombelki…:)

colora + Szymonek (22.10.03)

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Podobno jest Dzień Teściowej – o ile się nie mylę to 5 marca. Muszę jeszcze sprawdzić. A moja nie zasłużyła na to by obchodzić Dzień Teściowej nie mówiąc już oczywiście o Dniu Matki

Monika i Iza (1.06.2003)

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Ja chodze z okazji tego świeta do mojej mamy a mąż do swojej.
Jesli chodzi ogólne twoje pytanie to zależy od teściowej,niektóre są naprawde wspaniałymi kobietami i zasługuja na uznanie swoich synowych.Niestety ,przykro mi to pisać bo to matka mojego mężą ,moja teściowa nie zasługuje na żadne dobre słowo.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

No to wspolczuje sedecznie .Wprawdzie moja tesciowa ma jednego kota i czasem tarmosi Antosia , jak tego kota..ale poza tym nie mam jej nic do zarzucenia…oczywiscie…ma czasem gorsze dni..ale kto ich nie ma.jak na razie to ona sie rwie ..zeby mi np pomoc czy popilnowac Antka…ale to ja wole sie nim zajmowac ;-).

Pozdrowienia

Mola i Antoś(16.10.03)

sirka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

a Ja bym złożyła życzenia jakaby nie była moja teściowa.
niestety nie zdążyłam jej poznać, więc tym bardziej żałuje że nie mogę jej złożyć życzeń z okazji Dnia Matki.

pozdrawiamy

Ania z Weroniką ur.15.10.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

generalnie tez wole sie sama zajmowac Szymkiem:) Swoja droga, moja tesciowa jaka by nie byla, to swietnie gotuje

colora + Szymonek (22.10.03)

cszynka Dodane ponad rok temu,

dzień tesciowej

Nie doczytałam jeszcze do końca wszystkich postów, ale tak na szybko odpowiadam; DZIEŃ TEŚCIOEWJ jest podobno 13 MAJA !
Ja ze swoją teściową mam duuużo lepsze układy niż z matką i szczerze mówiąc łatwiej jest mi właśnie jej złożyć dziś życzenia, niż własnej do której idę tylko to “odpykać”. Smutne, ale prawdziwe.
P.S. nie wiem, może o 13 maja już ktoś szybciej napisał – nie doczytałam jeszcze wszystkiego.

Olcia (06.01.2003)

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Wiesz co, ja mam dokładnie to samo ale z własną matką. U nas królik porównywany jest z Olą, a moja mama z Olą sam na sam najdłużej była z 5 min i to najdalej w pokoju obok. Za to teściowa zajmuje się z własnej woli Olą od 8 miesięcy (kiedy my oboje jesteśmy w pracy).

Olcia (06.01.2003)

honey1 Dodane ponad rok temu,

NO TO PYTANKO…

Moja tesciowa to zdecydowanie nie aniol. Probuje grac moja mame dajac mi rady i ciagle komentujac to co robie. Wie wszystko najlepiej, np: ze niepotrzebnie biore dziecko na rece jak placze, …ze zle je wychowuje bo nie bedzie umialo w przyszlosci pracowac (Sven ma 8 miesiecy i skad ona moze to wiedziec???), …poza tym ona nie bedzie do niego mowic bo do swoich dzieci tez nie mowila a jakos nauczyly sie mowic. Ponadto na kazdym kroku daje mi odczuc, ze Polska to beznadziejny kraj …a ja zabralam i sciagnelam tutaj jej synka, ktory dodatkowo slucha mnie a nie jej. Ogolnie jej niecierpie i moja mama nigdy nie bedzie.
Mam natomiast pytanie do dziewczyn niezadowolonych ze swoich tesciowych: CZY DAJECIE SWOIM TESCIOWYM W JAKIKOLWIEK SPOSOB DO ZROZUMIENIA, ZE COS WAM SIE NIE PODOBA? Tzn: czy mowicie wprost, nie odzywacie sie, jestescie opryskliwe itp. Pytam, bo ja, pomimo ogromnej frustracji, nie potrafie zachowac sie nieuprzejmie (inne, subtelne metody u mnie nie skutkuja). Jezeli, ktoras z Was zdobyla sie na bezposrednia konfrontacje z tesciowa to jak to sie skonczylo (jaki skutek). Bede wdzieczna za wszystkie odpowiedzi bo chcialabym wiedziec co bedzie jak kiedys nie wytrzymam (co pewnie wkrotce nastapi…).
Pozdrawiam,

honey + Sven 10.09.2003

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

mojej Martusi – maz czy facet..bedzie do mnie mowil po imieniu !! postanowione i mam nadzieje ze zdania nie zmienie

juz jestem po zyczeniah dla tesciowej…….duzo mnie to kosztowalo bo jaka to mama dla mnie !!???

KaSieK i MaRtuSiA (pol roczku)

Dodane ponad rok temu,

Re: NO TO PYTANKO…

ja sie do mojej raczej malo odzywam, a kilka jej uwag i wspanialych pomyslow dotyczacych wychowania synka zignorowalam, wiec rzadko je udziela, a jak juz cos powie, to odrazu dodaje “oczywiscie, jak uwazasz”. Ostatnio odnosze wrazenie, ze boi sie rozmawiac ze mna na kontrowersyjne tematy np. nasz slub koscielny, ktory nie jest mi potrzebny, a do ktorego do niedawna probowala nas zmusic, bo “wszystkie dzieci jej znajomych maja slub koscielny” no i pewnie wstyd jej, ze my nie mamy. Olalam jej gadanie. Probuje jeszcze niektore rzeczy wymusic na moim mezu, ale on odkad jest ze mna sukcesywnie uczy sie, ze czasami trzeba sie postawic, inaczej wejda nam na glowe. Przestala nam od jakiegos czasu znosic do domu graty, typu “sliczny” kalendarz na sciane w salonie (ilustrujacy np. firme wywozaca smieci lub firme produkujaca pompy glebinowe). Moje uklady z tesciowa sa bardzo poprawne, ale wiem, ze raczej marzyla o inne synowej . Takiej np. ktora bedzie ubierala sie w to co jej sie podoba, czesala, tak jak ona lubi i zawsze bedzie sie zgadzala z jej zdaniem, no i oczywiscie powinna byc lekarzem, albo chociaz prawnikiem, a tak, nie ma sie czym pochwalic:)

colora + Szymonek (22.10.03)

zielona7 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Dla mnie Dzień Matki jest świętem również teściowej. Pierwsze co rano zrobiłam to zeszłam na dół (mieszkamy z rodzicami męża w 3-piętrowym domu), dałam skromniutki prezent i złożyłam jej życzenia, które mniej więcej brzmiały: „Wszystkiego najlepszego Mamo, i abyś codziennie miała coraz więcej powodów by się uśmiechać”.
Nie powiem, abym od początku mówiła do niej Mamo bez żadnego oporu, bo przed ślubem mówiłam Pani, po ślubie trudno mi było się tak od razu przestawić i starałam się używać bezosobowej formy, potem szło pomału ale po urodzeniu Dawidka stało się to dla mnie naturalne.
I na pewno ani ja ani moja teściowa nie jesteśmy ze sobą takie zgodne, bo czasem nasze gadanie wzajemnie nas denerwuje. Ale nie kłócimy się:)

Ewa i Dawidek (01.09.2003)

anek Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Dla mnie to jest święto i mamy i tesciowej. mam super tesciowa, z którą świetnie sie dogaduję, która bardzo mi pomaga i w kwestiach dziecka, domu, jak również w kwestiach finansowych. Mieszkam z nią już 2 lata, codziennie pijemy kawki i w sumie jest dla mnie jak mama.

Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

ja do mojej tesciowej mówie mamo
ale choc jest fajna kobieta i naprawde sie lubimy – to nigdy nie bedzie moją mamusia:-))
bo jak zwracam sie do mamy to zawsze – jak w dzieciństwie – do tej pory mówię = MAMUŚ….czase mmówie “mamo” – ale to raczej w sytuacjach napięcia miedzy nami

a kwituszki i kartki dostały obie mamy:-) bo cała trójką byliśmy u obu….

ILONA I KUBEK(21.02.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

Mamę mam tylko jedną i jej składam życzenia.

[i] Asia i Julia (21 m-cy)

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

U mnie jest tak samo. Prawie 3 lata jestesmy malzenstwem, a mi to nie przeszlo przez gardlo. Nawet przed slubem dosc glosno wyrazalam swoje zdanie ze powinni wymyslec inne okreslenie na mame meza. No i z naszym “wspolzyciem” tez roznie bywa – na szczescie tesciowa mieszka okoo 500 km ode mnie. Ale co ja sie bede przejmowac jak nawet moj maz do niej nie zadzwonil – a przypominalam mu ze 4 razy.

Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

Dodane ponad rok temu,

Re: NO TO PYTANKO…

Jestem bardzo bezpośrednia, jak coś mi się nie podoba – mówię prosto z mostu, czasem dość nieprzyjemnie. Teściowa – w wielkim skrócie – jest wścibska, ciekawska, wszystko wie najlepiej, chce być pomocna na siłę i zamęcza nas opowieściami o Julce – przecież jesteśmy jej rodzicami i znamy ją. Teściowa przegięła wiele razy, dlatego teraz (przychodzi codziennie i na spółkę z moją mamą – osobą dyskretną i taktowną, zajmuje się Julcią) mówię dzień dobry, to dać na śniadanie, w to ubrać i do widzenia. Nie mam ochoty na żaden cieplejszy gest w jej stronę i bardzo mi z tym dobrze. Nic na siłę. A jakie mi fajne życzenia na imieniny złożyła “więcej wyrozumiałości dla bliskich”, co to miało znaczyć? ja dla bliskich mam dobre serce i oddam za nich życie, a ona do ich grona nie należy…

[i] Asia i Julia (21 m-cy)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: NO TO PYTANKO…

Obiecałam sobie, że nigdy więcej nie pozwolę się sprowokować. Potem kończy się to tak, że ja jako ta młodsza , która powinna ustapić i której po prostu nie wypada, jestem tą gorszą.
Teraz, gdy są to jakieś drobnostki, to po prostu puszczam je mimo uszu, a gdy już mi bardziej dopiecze, to staram się nie odpierać jej telefonów. Ostarnio zrobiłam tak trzy dni temu – wyłączyłam komórkę, a w stacjonarnym odłożyłam słuchawkę i niech sobie dzwoni, ale przynajmniej uniknęłam kłótni.
A gdy dopiecze w momecie kiedy z nią przebywam to najczęściej powiem cos dosadnie, ale z uśmiechem. Kobieta jest zdezorientowana- nie wie czy żartowałam czy też nie i w ogóle o co mi chodzi. Polecam ten sposób

Gosia i Artek

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: NO TO PYTANKO…

Ja zawsze mówię to co myśle .Czasem grzeczniej a czasem bardzie dobitnie.Wtedy teściowa sie obraża i mam ja z głowy na jakieś 2 lata.Niestety ostatnio oszalała na punkcie swojej najmłodszej wnuczki i ani jej w głowie obrażanie sie.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

a dla mnie tesciowa jest mamą- nie tylko mojego męża mówie do niej “mamo” od początku, i życzenia składam co roku- tak samo mój mąż w stosunku do swojej teściowej
moja teściowa jest OK życzyłabym wszystkim takiej drugiej mamy
pozdrawiam majowo

Ola z Natalią- 2.06.2003

pam-24 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej?

NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE wrrrrrrrrrrrrrrrrrr 😉

Pam & Kiki 13-12-2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy dla Was Dzień Matki=Dzień Teściowej??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Pytanie dla mam,które miały cc
Cześć,po cc kiedy można zajść w ciąże? Niestety,nasz synek nie żyje i może poczuje się troszke lepiej jak ponownie zajdę w ciąże.Ale jak długo trzeba z tym czekać?Może macie doświadczenie.. Pozdrawiam Maszula
Czytaj dalej
Dla starających się
Witajcie - przyszlam was odwiezic:)
juz staram sie od 2003 od kwietnia, ostatnie 7 miesiecy zjadla mi choroba, nadal sie lecze ale przyszlam was odwiedzic, sprawdzic jak wam idzie, i powiedziec ze codziennie trzymam za
Czytaj dalej