Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #55954

    esiowa

    Nie ma nocy aby iga nie przebudziła się w nocy. Wyciąga wtedy rączki i nie ma siły aby znów zasnęła inaczej jak w naszym łóżku. Od razu po przeniesieniu zasypia twardym snem.Kiedyś próbowałam ja znów połozyć do łóżeczka, ale za około godz. sytuacja powtórzyła się- przebudziła się.
    Nie karmię jej już piersią od około 2,5 mies. Myślałam, że własnie po zakończeniu karmienia zacznie przesypiać noce.
    Jest jeszcze problem jeden. Smoczek.
    Bez niego trudno ją uśpić. Gdy podczas snu jej wyleci z buzi, prędzej czy później płacze z tego powodu i trzeba szybko go szukać i władać do buźki.

    Czy dużo dzieci tak ma? Czy jesteście zmuszone dzielić łoże z własnym dzieckiem?

    Pomijam już kwestie naszej niewygody, spania na łokciu itp…
    Kiedy to się zmieni???

    Esiowa i Igusia ur.19.08.03

    #715671

    wyki

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    Ja nadal śpię z Izą – co prawda jeszcze ją karmię piersią i właśnie najwiecej razy w nocy!:( Jest to wygodne ale po mału myslę o powrocie do „normalności”. Tylko jakoś nie mam odwagi wprowadzić tego w czyn.

    Monika i Iza 16 miesięcy



    #715672

    marta77

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    Moje chlopaki zasypiaja slicznie u siebie w lozkach.
    Jeszcze jakies 2-3 miesiace temu spali w lozeczkach cale nocki, teraz niestety ok godz 00.00 – 1.00 zaczynaja stekac i usypiaja tylko z nami w lozku.
    Tak wiec spimy sobie w czworeczke :-(, chlopaki rano wyspani i wypoczeci….my wrecz przeciwnie, nie mam pomyslu co z tym zrobic

    Marta Macius i Kubus 20/05/2003

    #715673

    efik

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    ooo znam to i to dobrze:)
    stefek ani myśli spać sam – śpi twaardym snem tylko jesli mama lub tata jest blisko – najlepiej obok:)) wtula się w nas tak mocno, że aż się potrafi spocić. Do północy jeszcze względnie może spać sam ale w naszym łóżku – swojego lóżeczka już nie uznaje – a od północy to wręcz domaga się by ktoś z nim się położył spac – wtedy śpi cudnie jak anioleczek.
    Dobrze że nasze łóżko duże i starcza nam miejsca jest jednak niewygodnie bo ja muszę stefkowi oddać swoją jedną rękę którą on trzyma w objęciach jak maskotkę…….

    pozdrawiam efik i Stefek (rok!)

    #715674

    magdzik

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    Al też spi z nami. Niestety samodzielnie nie przespał ani jednej nocy. Synek też nie akceptował swego łóżeczka i wszelkie próby położenia w nim kończyly się przerażeniem i histerią. Od jakeigoś czasu oswajam go z łóżeczkie w ciągu dnia, a w nocy przed snem poje go w jego łóżeczku, po czym sam przełazi do naszego wyrka. Jednoczesnie oduczam go nocnego cycowania. Mam malutki sukces, bo zasypia z butelką a nie cycem!
    Ciasno nam jest już bardzo i coraz częściej marzy mi się by móc spokojnie przespać noc, a nie jak sardynka na baczność.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #715675

    alak

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    No właśnie! Chociaż bezboleśnie oduczylam Maję od cyca, to spać w swoim łózeczku w nocy nie chce. Kiedy jest zmeczona zasypia bez problemu sama, ale jak tylko się przebudzi od razu staje na równe nogi i krzyczy. Biorę ją do siebie, wkłada mi rękę za bluzkę i tak zasypia (przyzwyczaiła sie do tego stopnia, że nawet jak sie tuli to miesza mi i swojej babci w cyckach :)) Ogónie przytulanie w nocy mi w ogóle nie przeszkadza, bo ja też jestem przylepą, ale są pewne niedogodności jak same wiecie:
    mało miejsca, bo dziecka się nie tknie byle spało dalej – a wędruje po całym łózku, czuwanie nad tym, czy się nie rozkopało, czy przykryte itp.,no i seks – czekamy zawsze na odpwiednią okazję podoporządkując ją pod wymagania dziecka….
    Takie trudy rodziców – mam nadzieję, że stopniowo i bez wielkich złości oduczę ją spania z nami…
    Pozdrawiam

    Alicja,Maja (09.09.03)



    #715676

    mysia2

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    Natan do tej pory z nami śpi (bo też nie przesypia nocy – budzi się po kilka razy). I nie wiem jak długo. Może ja o tym zadecyduję (kiedy ma spać osobno) a może on. Ale od półtora tygodnia mamy „rzucone” na podłogę 2 materace 90 cm jeden więc niewygody się skończyły. Śpi się super. Nawet mąż-gigant śpi wygodnie. I jak do tej pory spał osobno bo było mało miejsca, tak teraz chce spać z nami – bo i wygodnie i rodzinnie.
    Pozdrawiamy

    Eryka i Natanek 09.09.03r

    #715677

    heksa

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    My tez ciagle spimy w jednym lozku cala trojka …. i tak nam dobrze, chociaz lozko do najwiekszych nie nalezy. Piersia nie karmie juz od ponad roku, wiec nie jest to dla tej wygody. Jakos przykro mi odkladac corke do lozeczka skoro tak tego nie lubi…. mysle ze z czasem z tego wyrosnie. Przeciez nie bedzie chciala z nami spac kiedy pojdzie do szkoly. Moze zaczniemy ja przyzwyczajac do samodzielnego spania kiedy bedziemy sie spodziewali rodzenstwa, bo w czworke to juz bedzie nam zdecydowanie za ciasno na jednym lozku, ale cos czuje ze raczej skonczy sie na tym ze kupimy wieksze lozko, zeby ten problem rozwiazac. W kazdym razie, wspolne spanie jest o tyle wygodne, ze corka spi duzo spokojniej kiedy ktos jest obok, nawet jak sie przebudzi to wczepia sie w czyjes wlosy i zasypia dalej, tym sposobem przesypia cale noce i budzi sie w dobrym humorze. Zreszta to takie mile sie w nia wtulac. Lozeczko Sophie, na szczescie, jest z tych ktore mozna przerobic na lozko dzieciece a potem nawet dla nastolatka, wiec jeszcze jest szansa ze nam posluzy, bo jak dotad niewiele bylo z niego pozytku.

    Luiza i Sophie (16 m-cy)

    #715678

    dotina

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    Kubuś też zasypia w naszym łóżku i czasem go przekładam do łożeczka a czasem nie. Kuba jeszcze w nocy cyckuje więc mi tak o wiele wygodniej, chyba że juz mnie wszystko boli od niewygody to wtedy obowiązkowo mały ląduje w łóżeczku. Mam nadzieję, że jak odstawię to zacznie przesypiać całe nocki u siebie w łóżeczku i ja sie wreszcie wygodnie wyśpię.

    Dorota i

    #715679

    kokunia

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    Mój Wiktorek śpi ze mną w łóżku i mam nadzieję, że nie będę potem miała problemów aby nauczyć go spania we własnym łóżeczku.

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)



    #715680

    anet

    dolaczamy:)

    dolaczamy do grona spiacych z dziecmi
    a ja uwielbiam spac z Adriankiem czy Agniesia – ach!!!!:):):)

    Agniesia 7.07.02 Adrianek 1.01.04

    #715681

    anies

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    ja brałam Wojta do łóżka najczęsciej koło 2-4 w nocy jak sie przebudził (im starszy tym później sie budził)

    od jakiegoś m-ca nie budzi sie wcale w nocy
    i wiesz co … brakuje mi tego ;(

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #715682

    kossa

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    Ola też śpi z nami, a dokładniej mówiąc w tygodniu ze mną, bo mąż przenosi się do drugiego pokoju, żeby normalnie w pracy funkcjonować. W weekendy śpimy we trójkę. W ciągu dnia śpi w łóżeczku od zawsze. Nasza córcia przesypiała jakiś czas noce w łóżeczku, ale akurat wtedy miała infekcję, poza tym ostro ząbkowała (co 3 dni wyrastał jej ząb…) i był taki krzyk w nocy, że tylko uspokajało ją zasypianie z nami. I tak już zostało…… Dodam, że nie karmię jej piersią od 5 miesięcy. Zamierzam przestawić ją na łóżeczko dopiero jak skończę karmić nasze drugie dziecko, które pojawi się w grudniu. Będzie nam ciasno, ale nie chcę, żeby czuła się ,,odstawiona” na boczny tor. Mam nadzieję, że łatwiej będzie przestawić na łóżeczka dwoje dzieci jednocześnie.
    Co do smoczka, to u nas niestety też nie może go zabraknąć w nocy, Ola zasypia z nim, ale go zaraz wypluwa. W ciągu dnia udaje mi się smoka nie podawać.
    Pozdrawiamy,

    Ewa,Ola 31.07.03 i Maciuś 14.12.04
    http://img42.exs.cx/img42/8733/Zdj.jpg

    #715683

    Anonim

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    Pawcio też śpi z nami – swoje łóżeczko toleruje tylko w czasie dziennej drzemki. Chciałabym Go nauczyć spać w łóżeczku i w nocy, bo brzuszek mi rośnie szybko i jest coraz bardziej niewygodnie. Na szczęście po odstawieniu od cyca (to już 1,5 miesiąca!!) przesypia całe noce, rzadko budzi się – chyba że jest mu bardzo gorąco – wtedy napije się i zasypia znowu. W ogóle to przyzwyczaiłam się, że Pawełek nie toleruje żadnego przykrycia ani kołdry ani kocyka – śpi na prześcieradle w samej piżamce. A jak wędruje w nocy przez sen po całym łóżku!!!!!!
    Pozdrawiamy

    #715684

    zabka

    Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

    U nas to samo. Miki zasypia z tatą i ja przekładam go do jego łóżeczka, pośpi w nim ze dwie godzinki maksymalnie, budzi się i jest przekładany do nas, gdzie odrazu grzecznie zasypia.
    U nas też był problem ze smokiem, tzn. przebudzał sie przy każdym wypluciu smoczka. Były poszukiwania tego smoczka i jak dostał go znowu to zasypiał.
    Jak Miki miał 15 miesięcy to mój mąż pod moją nieobecność odstawił mu smoczka. cztery pierwsze dni były ciężkie ale potem przeszło wszystko.

    Pozdrawiamy
    Żabka i Mikołaj (13.02.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close