Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Nie ma nocy aby iga nie przebudziła się w nocy. Wyciąga wtedy rączki i nie ma siły aby znów zasnęła inaczej jak w naszym łóżku. Od razu po przeniesieniu zasypia twardym snem.Kiedyś próbowałam ja znów połozyć do łóżeczka, ale za około godz. sytuacja powtórzyła się- przebudziła się.
Nie karmię jej już piersią od około 2,5 mies. Myślałam, że własnie po zakończeniu karmienia zacznie przesypiać noce.
Jest jeszcze problem jeden. Smoczek.
Bez niego trudno ją uśpić. Gdy podczas snu jej wyleci z buzi, prędzej czy później płacze z tego powodu i trzeba szybko go szukać i władać do buźki.

Czy dużo dzieci tak ma? Czy jesteście zmuszone dzielić łoże z własnym dzieckiem?

Pomijam już kwestie naszej niewygody, spania na łokciu itp…
Kiedy to się zmieni???

Esiowa i Igusia ur.19.08.03

24 odpowiedzi na pytanie: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Ja nadal śpię z Izą – co prawda jeszcze ją karmię piersią i właśnie najwiecej razy w nocy!:( Jest to wygodne ale po mału myslę o powrocie do “normalności”. Tylko jakoś nie mam odwagi wprowadzić tego w czyn.

Monika i Iza 16 miesięcy

marta77 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Moje chlopaki zasypiaja slicznie u siebie w lozkach.
Jeszcze jakies 2-3 miesiace temu spali w lozeczkach cale nocki, teraz niestety ok godz 00.00 – 1.00 zaczynaja stekac i usypiaja tylko z nami w lozku.
Tak wiec spimy sobie w czworeczke :-(, chlopaki rano wyspani i wypoczeci….my wrecz przeciwnie, nie mam pomyslu co z tym zrobic

Marta Macius i Kubus 20/05/2003

efik Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

ooo znam to i to dobrze:)
stefek ani myśli spać sam – śpi twaardym snem tylko jesli mama lub tata jest blisko – najlepiej obok:)) wtula się w nas tak mocno, że aż się potrafi spocić. Do północy jeszcze względnie może spać sam ale w naszym łóżku – swojego lóżeczka już nie uznaje – a od północy to wręcz domaga się by ktoś z nim się położył spac – wtedy śpi cudnie jak anioleczek.
Dobrze że nasze łóżko duże i starcza nam miejsca jest jednak niewygodnie bo ja muszę stefkowi oddać swoją jedną rękę którą on trzyma w objęciach jak maskotkę…….

pozdrawiam efik i Stefek (rok!)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Al też spi z nami. Niestety samodzielnie nie przespał ani jednej nocy. Synek też nie akceptował swego łóżeczka i wszelkie próby położenia w nim kończyly się przerażeniem i histerią. Od jakeigoś czasu oswajam go z łóżeczkie w ciągu dnia, a w nocy przed snem poje go w jego łóżeczku, po czym sam przełazi do naszego wyrka. Jednoczesnie oduczam go nocnego cycowania. Mam malutki sukces, bo zasypia z butelką a nie cycem!
Ciasno nam jest już bardzo i coraz częściej marzy mi się by móc spokojnie przespać noc, a nie jak sardynka na baczność.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

alak Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

No właśnie! Chociaż bezboleśnie oduczylam Maję od cyca, to spać w swoim łózeczku w nocy nie chce. Kiedy jest zmeczona zasypia bez problemu sama, ale jak tylko się przebudzi od razu staje na równe nogi i krzyczy. Biorę ją do siebie, wkłada mi rękę za bluzkę i tak zasypia (przyzwyczaiła sie do tego stopnia, że nawet jak sie tuli to miesza mi i swojej babci w cyckach :)) Ogónie przytulanie w nocy mi w ogóle nie przeszkadza, bo ja też jestem przylepą, ale są pewne niedogodności jak same wiecie:
mało miejsca, bo dziecka się nie tknie byle spało dalej – a wędruje po całym łózku, czuwanie nad tym, czy się nie rozkopało, czy przykryte itp.,no i seks – czekamy zawsze na odpwiednią okazję podoporządkując ją pod wymagania dziecka….
Takie trudy rodziców – mam nadzieję, że stopniowo i bez wielkich złości oduczę ją spania z nami…
Pozdrawiam

Alicja,Maja (09.09.03)

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Natan do tej pory z nami śpi (bo też nie przesypia nocy – budzi się po kilka razy). I nie wiem jak długo. Może ja o tym zadecyduję (kiedy ma spać osobno) a może on. Ale od półtora tygodnia mamy “rzucone” na podłogę 2 materace 90 cm jeden więc niewygody się skończyły. Śpi się super. Nawet mąż-gigant śpi wygodnie. I jak do tej pory spał osobno bo było mało miejsca, tak teraz chce spać z nami – bo i wygodnie i rodzinnie.
Pozdrawiamy

Eryka i Natanek 09.09.03r

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

My tez ciagle spimy w jednym lozku cala trojka …. i tak nam dobrze, chociaz lozko do najwiekszych nie nalezy. Piersia nie karmie juz od ponad roku, wiec nie jest to dla tej wygody. Jakos przykro mi odkladac corke do lozeczka skoro tak tego nie lubi…. mysle ze z czasem z tego wyrosnie. Przeciez nie bedzie chciala z nami spac kiedy pojdzie do szkoly. Moze zaczniemy ja przyzwyczajac do samodzielnego spania kiedy bedziemy sie spodziewali rodzenstwa, bo w czworke to juz bedzie nam zdecydowanie za ciasno na jednym lozku, ale cos czuje ze raczej skonczy sie na tym ze kupimy wieksze lozko, zeby ten problem rozwiazac. W kazdym razie, wspolne spanie jest o tyle wygodne, ze corka spi duzo spokojniej kiedy ktos jest obok, nawet jak sie przebudzi to wczepia sie w czyjes wlosy i zasypia dalej, tym sposobem przesypia cale noce i budzi sie w dobrym humorze. Zreszta to takie mile sie w nia wtulac. Lozeczko Sophie, na szczescie, jest z tych ktore mozna przerobic na lozko dzieciece a potem nawet dla nastolatka, wiec jeszcze jest szansa ze nam posluzy, bo jak dotad niewiele bylo z niego pozytku.

Luiza i Sophie (16 m-cy)

dotina Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Kubuś też zasypia w naszym łóżku i czasem go przekładam do łożeczka a czasem nie. Kuba jeszcze w nocy cyckuje więc mi tak o wiele wygodniej, chyba że juz mnie wszystko boli od niewygody to wtedy obowiązkowo mały ląduje w łóżeczku. Mam nadzieję, że jak odstawię to zacznie przesypiać całe nocki u siebie w łóżeczku i ja sie wreszcie wygodnie wyśpię.

Dorota i

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Mój Wiktorek śpi ze mną w łóżku i mam nadzieję, że nie będę potem miała problemów aby nauczyć go spania we własnym łóżeczku.

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

anet Dodane ponad rok temu,

dolaczamy:)

dolaczamy do grona spiacych z dziecmi
a ja uwielbiam spac z Adriankiem czy Agniesia – ach!!!!:):):)

Agniesia 7.07.02 Adrianek 1.01.04

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

ja brałam Wojta do łóżka najczęsciej koło 2-4 w nocy jak sie przebudził (im starszy tym później sie budził)

od jakiegoś m-ca nie budzi sie wcale w nocy
i wiesz co … brakuje mi tego ;(

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

kossa Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Ola też śpi z nami, a dokładniej mówiąc w tygodniu ze mną, bo mąż przenosi się do drugiego pokoju, żeby normalnie w pracy funkcjonować. W weekendy śpimy we trójkę. W ciągu dnia śpi w łóżeczku od zawsze. Nasza córcia przesypiała jakiś czas noce w łóżeczku, ale akurat wtedy miała infekcję, poza tym ostro ząbkowała (co 3 dni wyrastał jej ząb…) i był taki krzyk w nocy, że tylko uspokajało ją zasypianie z nami. I tak już zostało…… Dodam, że nie karmię jej piersią od 5 miesięcy. Zamierzam przestawić ją na łóżeczko dopiero jak skończę karmić nasze drugie dziecko, które pojawi się w grudniu. Będzie nam ciasno, ale nie chcę, żeby czuła się ,,odstawiona” na boczny tor. Mam nadzieję, że łatwiej będzie przestawić na łóżeczka dwoje dzieci jednocześnie.
Co do smoczka, to u nas niestety też nie może go zabraknąć w nocy, Ola zasypia z nim, ale go zaraz wypluwa. W ciągu dnia udaje mi się smoka nie podawać.
Pozdrawiamy,

Ewa,Ola 31.07.03 i Maciuś 14.12.04
[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Pawcio też śpi z nami – swoje łóżeczko toleruje tylko w czasie dziennej drzemki. Chciałabym Go nauczyć spać w łóżeczku i w nocy, bo brzuszek mi rośnie szybko i jest coraz bardziej niewygodnie. Na szczęście po odstawieniu od cyca (to już 1,5 miesiąca!!) przesypia całe noce, rzadko budzi się – chyba że jest mu bardzo gorąco – wtedy napije się i zasypia znowu. W ogóle to przyzwyczaiłam się, że Pawełek nie toleruje żadnego przykrycia ani kołdry ani kocyka – śpi na prześcieradle w samej piżamce. A jak wędruje w nocy przez sen po całym łóżku!!!!!!
Pozdrawiamy

zabka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

U nas to samo. Miki zasypia z tatą i ja przekładam go do jego łóżeczka, pośpi w nim ze dwie godzinki maksymalnie, budzi się i jest przekładany do nas, gdzie odrazu grzecznie zasypia.
U nas też był problem ze smokiem, tzn. przebudzał sie przy każdym wypluciu smoczka. Były poszukiwania tego smoczka i jak dostał go znowu to zasypiał.
Jak Miki miał 15 miesięcy to mój mąż pod moją nieobecność odstawił mu smoczka. cztery pierwsze dni były ciężkie ale potem przeszło wszystko.

Pozdrawiamy
Żabka i Mikołaj (13.02.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Mateuszek spi z nami i nam to po prostu nie przeszkadza… za jakis czas kiedy tylko bede miala pieniadze (wiec nie lada dzien) kupimy mu materacyk i bedzie spal sam – zaczniemy takie proby. Spanie w lozeczku odpada i nie probujemy. Lozko mamy szerokie, nie jest to dla nas dyskomfortem, dziecko przesypia nawet 10 – 11 godzin. jedyna wada to oczywiscie to, ze to juz spory chlopak i spac z kilkulatkiem bym nie chciala.

Lea i Mateuszek

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Mamy ten sam problem widzę. Jednak ja nadal Tyśkę karmię piersią ale smoka Tyśka już nie akceptuje. Wypluwa go. I też śpimy z mężem na łokciu choc już nie raz Tysia udowodniła, że potrafi przespać całą noc w łóżeczku. Nie ma jednak jak z rodzicami. Mąż póki co nie skarży się a ja nie pracuję więc wysypiać się “nie muszę”. Jednak jest to problem z którym trzeba cos zrobić. Ja jeszcze nie wiem co i nie wiem jak.
Pozdrawiam.

Aga i MarTysia **14 m-cy**

halusia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

To odpowiadalismy my, a tu okazuje się, że wyskoczylismy jako anonimy niezarejestrowane…hmmm.dziwne

halusia,Pawcio17m i Kropka25.3.05

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Taa kochana ,skad ja to znam
U nas identycznie maly budzi sie czasem okolo 1 w nocy czasem okolo 5tej ,tak czy inaczej nie ma dyskusji ,chce do naszego lozka i kropka
Wydaje mi sie a nawet jestem pewna,ze to kwestia przyzwyczajenia i mozna tego malucha oduczyc,jezeli konsekwentnie przez kilka nocy bedzie sie go odkladac do lozeczka ale ja nie mam na to sily ,poza tym milo jest jak maly przytula sie do mnie w lozku,lubie to

Monia i Tymonek (08.08.03)

serka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Maksiu śpi z nami od urodzenia i bardzo lubimy przytulić się do maleńkich stópek… dzieci tak szybko rosną i nie długo chłopcy będą mieli metr dziewięćdziesiąt i nie będą chcieli z nami spać :(((

Kubuś 98 i Maksiu (22.02.03)

czarna1 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

u nas Pawel przestał spać z nami jak miał ok. 1,5 roku…..i na pocieszenie powiem Ci, ze ma prwie 2 latka i jeszcze NIGDY nie przespal nocy bez pobudki….

Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

dna Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

ja wlasnie od dwoch tygodni spie z Gabrysia w jednym lozku. Troche przez jej chorobe, a troche z wlasnej potrzeby bycia blisko niej. hmmm, a moze dlatego, ze wole spac z nia niz z mezem

Dana&Gabi 23.09.03

esiowa Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

A to mnie teraz “pocieszyłaś”

Esiowa i Igusia ur.19.08.03

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

Alka co noc posypia z nami od kilku do kilkunastu godzin. Skończy się to pewnie, jak przestaniemy cyckać.


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

sosna Dodane ponad rok temu,

Re: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami?

U nas jakis 1 miesiace temu ylo idealnie .Przespane noce, we wlasnym lozeczku.Cycus tylko o 20 i potem o 6 nad ranem.Potem musielismy jechac do Polski na operacje (na szczescie udala sie ) i tam tydzien-szpital(koszmar),2 tygodnie spania u baci na wersalce z dzieckiem.Potem powrot do domu i chorowanie (od bakterii i ostrych iegunek po ostatnio zapalenie ucha) wiec spal z nami i ez przerwy cycowal. Ja jestem wykonczona.Mialam odstawic 1 listopada , a jest coraz gorzej bo po tylu przejscach cycus to jego najwiekszy przyjaciel ostatnio.Nawet tate wykopuje nogami z lozka w nocy (loze 2 na 2 metry).Dziaj sie zbuntowalam , dalam cyca przez szczeelki i tatus w nocy do niego edzie wstawal…zero cycowania w nocy.Ciekawe czy wytrzymamy psychicznie .Ale w moim przypadku inaczej nie moglam postapic , bo w nocy swirowalam totalnie i wrecz go nienawidzilam…..Wiec musi nastapic koniec.

SOSNA i Michalek 20.07.03.

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy dużo maluchów śpi jeszcze z rodzicami??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
indywidualne zajecia szkoly rodzenia?
Czy ktoras z Was zastanawiala sie nad rzeczonymi? bo mnie zaskoczyla informacja, ze koszt (z dojazdem poloznej do domu!) jest porownywalny z tradycyjnymi grupowymi zajeciami - jesli chce sie sama
Czytaj dalej
Dla starających się
Nowa wita i prosi o prade
Witajcie dziewczyny, dzisiaj sie zalogowalam na tym forum i mam nadzieje ze mnie przyjmiecie do swego grona. Zalogowalam sie ponieważ musze kogos poprosic o porade. Najpierw przedstawie krotko swoja sytuacje.
Czytaj dalej