Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

taka refleksja mnie nachodzi ostatnio, bo moja mała “dorasta” i muszę przyznać, ze ja powoli staję na nogi po trudnym macieżyństwie….

pewnie wiele z was Swietnie sobie radzi w podwójnych albo nawet potrójnych rolach, ale ja naprawdę nie zdałam egzaminu na “dyspozycyjną” mamę..
do takich rozmyslań pchnęło mnie kilka ostatnich odcinków “M jak miłosć”, gdzie Marta sama wychowuje córeczkę i jest ciagle usmiechnięta, dziecko jest zawsze grzeczne, duzo śpi, Marta w tym czasie moze popracować, poprzyjmować gości……ja tego nie rozumiem. u mnie zawsze JEST DZIECKO.
najpierw, jak była maleńka, to wisiała po kilka godzin na cycu, w ogóle nie spała, drzemała ciumkając cycka, nie lezała sama w łóżeczku ( a cóż dopiero w innym pokoju!!!!), kiedy zaczęła chodzić i bawić się- zawsze musiałm być obok niej.., nie wspomnę o lęku separacyjnym, który nie pozwalałmi stanąć za jej plecami!!!!!
czy ja jestem wyjątkowa ( wyjątkowo niezaradna??!!) – czy wy tez macie absorbujące dzieci?????

40 odpowiedzi na pytanie: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Jak Kacperek był jeszcze zdrowy to zupełnie nie był absorbujący. Potrafil sie bawic sam do godzinki czasu, mało płakał, zazwyczaj wesoły i pogodny. Nudziłam sie w domu i spokojnie mogłabym wychowywać jeszcze dwójkę takich. Odkąd chorujemy sporo sie zmieniło, ale trudno się dziwić.
Jednak dotychczas została mu pogoda ducha i spokój wewnetrzny. Dzieci maja różne charaktery, a wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja np. może chciałabym więcej gwaru w domu, więcej energii u synka.

Ciku z Kacperkiem 12.02.04 i niespodzianką 2.VI

iwonek Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

różne sa dzieci. Moja Ninka do około 1,5 roku była dość absorbująca, teraz zaczyna się to zmieniac.

A do Marty z M jak Miłość bym się nie porównywała. to tylko film;)

Ninka 22 m-ce

miau Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

wiem, wiem,
ale to dla mnie bolesny temat, dlatego mnie tak porusza ta beztroska filmowej Marty…..

miau Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

przykro mi z powodu Choroby Kacperka

Ja też się urodziłam 12 lutego!!!!

agusjot Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Ja też mam absorbujące dziecko.
I dlatego jest tylko jeden i nie planujemy przynajmniej na razie mu rodzeństwa.
Kuba wisiał na cycu, potem na rękach, nigdy nie leżał sam w łóżeczku ani się sam nie bawił jak był mały. Teraz potrafi, ale krótko.
Wciąż domaga się obecności i uczestnictwa w zabawach drugiej osoby.
Od urodzenia przespałam łącznie 8 (OSIEM) nocy w całości. Kubek budzi się, chce pić, przechodzi do naszego łóżka, drapie się, bo jest alergikiem, ma bóle wzrostowe nóg, ostatnio duzo choruje.

Nie mam sił na drugie dziecko. Pozostaje nadzieja, że kiedyś będzie lepiej.

Aga i Kuba 3, 5 roku prawie

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

ja mam dwoje dzieci ….każde jest tak różne
kuba była bardzoooooooooo absorbujący – od urodzenia!
drugi egzemplarz trafił nam sie zupełnie inny – sama zasypia – sama sie bawi – jest pogodna i mało płacze.
tez nasze podejscie przy drugim sie zmieniło – wprawa jako rodzice – doświadczenie – to jest bardzo dużo!! 🙂

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Moje Ignaśko było i jest absorbujące.
Bardzo bardzo.
Jak miał roczek-półtora to był szczyt jego uciekactwa, niesłuchastwa i bunciactwa.
Od tego czasu jest tylko lepiej.
Teraz też jest BARDZO absorbujący ale w taki BARDZO pozytywny sposób. Bo non stop o coś pyta, zagaduje, wymyśla inicjuje zabawy i wygłupy.
Jednym słowem nie sposób sie z nim nudzić.
Drugi egzemplarz całkowicie inne dziecko. Gdyby Leni urodziła się pierwsza to na drugie zdecydowałabym się po roku 🙂
Śpi, bawi się, gaworzy, je, śmije się i macha łapkami i znów śpi.
Przesypiac noce zaczęła mając 4m. Ignaś do 18m budził się 5-12 razy.
Generalnie jak Ignasia nie ma w domu a jest tylko Leni to wydaje mi się ze nie mam dziecka 🙂
Mogę pracować 3-4h , posprzątać, ugotować…
luzik
a jak jest i Ignaś i Leneczka (jak ostatnie 3tyg) ty w domu syf na kółkach, sterty prania a my siedzimy w plastelinie, kasztanach i plakatówkach
🙂

Ignaś 02′ Lenka 06′
[Zobacz stronę]

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

moge powiedziec dokladnie to samo

akacja Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

ech, ja też mam taki egzemplarz 😉 muszę być na chodzie 24 h na dobę, nawet w nocy sprawdza co robię;)
wszystko chce robić ze mną, ostatnio hitem jest układanie puzzli, a ja tak chciałabym sobie usiąść i np. poczytać gazetę.
wiesz Miau, ja chyba już się do tego przyzwyczaiłam… nawet do tego totalnego bałaganu w domku, bo przecież u mnie też zawsze jest dziecko;)


akacja i Martka (17 marca 2004)

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Miau- jak czytam o tym jaka była Twoja córcia to wypisz wymaluj moja Ala :-/ Non stop na cycu albo na ręku, nie leżała sobie beztrosko sama w łóżeczku itp itd Teraz też jest absorbująca ale jest o niebo lepiej niż wtedy gdy miała 1- 10 miesięcy ;-))) Potrafi sie sama sobią zająć, wystarczy, że widzi mnie gdzieś niedaleko albo słyszy ;-))) Chyba, że ma gorszy dzień..jak dziś.:-/ Zmykam bo ma mega- marudy :-/

Ala, 2.06.05

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Porownywanie siebie z jakas wyidealizowana serialowa matka, jest delikatnie mowiac, niefortunne 😉

Ale zdaje sobie sprawe, ze sa matki, ktore na wszystko znajda czas – zajecie sie dzieckiem, porzadek w domu, 2-daniowy obiad z deserem, a takze na to by zadbac o siebie, pojsc na silownie, solarium, zakupy itp itd.
Jednak i ja do nich nie naleze, dzieci moje byly i sa absorbujace (moze i to moja zasluga), brakuje mi czasu na wszystko.
I sa momenty, ze mam ochote siasc i beczec z braku sil fizycznych i psychicznych, aby caly ten swoj wozek pchac do przodu.

Coz, nie jestem serialowym idealem, ale nie uwazam, zebym byla wyjatkowo niezdarna. i pewna jestem, ze Ty tez nie jestes.

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Spokojnie, u mnie było tak jak u Ciebie i nadal jest “mamusiu oć tutaj! do Emi potoitu!”, nie pobawi się tam sama, jeśli nie jestem obok, czasem wyjątkowo chwilę. Łazi za mną po całym mieszkaniu, a ma już 2 i pół roku.
Też oglądając “M jak Miłość” denerwuję się na brak realizmu – bo tak to trzeba nazwać, po prostu dla ułatwienia scenariusza w każdym filmie/serialu malutkie niemowlaki tylko śpią lub wesoło zerkają ze swego łóżeczka! Przecież ostatnio Marta była na długim spacerze w sadzie, wróciła to nawet nie spytała czy jej dziecko śpi, ile zjadło i czy zrobiła kupkę tylko rozmowa toczyła się na inne tematy a nie wierzę by kilkumiesięczne dziecko wychowując się tylko z mamą było tak otwarte na opiekę innych osób, przecież rzadko ona wyjeżdża do tych rodziców. Albo jak przyszedł do niej ten Rafał, gadali długo, potem przyszedł drugi gość, rozmawiali, potem wyszedł to dokończyła rozmowę z Rafałem a dziecko – gdzie? Po prostu śpi. (BAJKI!) A u Hanki też rzadko pokazują dzieci, co one robią, pod czyją opieką, bo rodzice ciągle w pracy czy rozjazdach. W serialach wychodzą z założenia, że ludzi interesują losy dorosłych bohaterów ale trudno wyrobić sobie zdanie o np. Hance jako super mamie, skoro tak mało pokazują ją z dziećmi, a cóż dopiero ich ojca Marka.
Według mnie dzieci są absorbujące ale poświęcając im czas inwestujemy w nasz przyszły dobry kontakt z nimi 🙂

Dagmara i

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Anitka – M jak Miłość to tylko film, fikcja więc nie porównuj normalnego życia do serialu, w którym widzimy tylko to, co chcą nam pokazać . W normalnym życiu nikt nie zabierze z “wizji” dziecka, gdy np akurat trzeba odegrać scenę z wizytą gościa i przy tym tryskać energią i być uśmiechniętą od ucha do ucha.
U mnie jest tak samo – odkąd jest Julka wszystko stanęło do góry nogami, mała jest też dzieckiem bardzo absorbującym, rzadko kiedy potrafiła zabawić się sama – na szczęście powoli uczy się tego, ale nie pamiętam dnia od jej narodzin, w którym mogłam uciąć sobie drzemkę po obiedzie, w którym mogłam na spokojnie zająć się tylko sobą w czasie dnia, zostawały mi tylko chwile, gdy Julka zasnęła.
Tak więc myślę, że nie jesteś wyjątkowo niezaradna – chyba, że ja też jestem, a do dziś się oszukiwałam
Może czas na towarzystwo dla Zosi i Julki?

Julka

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Marta jako niemowlak była bardzo, bardzo absorbująca. Miała indiańskie imię Wisząca_U_Cyca (13 miesięcy na żądanie, dzien i noc, potem zrobilam z tym porządek i tak dotrwałyśmy do niemal 17 miesięcy – bez karmień nocnych i z dziennymi ograniczonymi do 3). W przerwach miedzy karmieniem spała na rękach. W łóżeczku maks. 15 minut. Za to w nocy spała, ale ze mną. przeniosła się do własnego łóżeczka w wieku 20 miesięcy, by powrócić do mnie po urodzeniu Mil.
Ale od kiedy skończyła roczek jest bardzo samodzielna i potrafi się soba sama zająć, własciwie to czasem zwyczajnie nie chce żebym coś z nią robiła, bo woli bawić się sama .

Milenka jako niemowlak jest dużo grzeczniejsza – jak je to na maksa, jak spi to jakąs godzinkę-dwie. Nie domaga się cyca na spacerach. Ale sama rzadko zasypia – zwykle przy cycu woli.

Ja mam notorycznie jakąs długa liste rzeczy zaległych, ciągle sie przymierzam, że trzeba by to czy tamto gruntowanie posprzątać, etc. nauczyłam się jednak tolerowac to, że nie jestem herosem, robie tyle ile jestem w stanie fizycznie i czasowo. Jak mam gorszy dzien, to sobie potrafię na przykład kąpiel dziewczyn odpuścić.

Myslę, że każde dziecko jest mniej lub bardziej absorbujące. A na seriale trzeba patrzec z dystansem – ona się przeciez ostatnio ubzdryngoliła z ojcem w sadzie, zero stresu o dziecko – od razu widać, że to jej serialowa córeczka a nie własna…

Magda &

eunike Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Ja też mam absorbujące dziecko, ale z wiekiem jest coraz lepiej, tzn. nie są to ogromne zmiany, ale SĄ i to mnie cieszy (mam nieśmiałą nadzieję że ta tendencja się utrzyma).
Tak sobie myślę, że warto starać się uczyć dziecko tej samodzielności, nie być na każde jego zawołanie (do zabawy), po prostu dać mu szansę nauczyć się bawić bez rodzica.

Ale tak ogólnie to ja podziwiam kobiety, które mają więcej niż jedno dziecko – jak one dają radę?? Ja, póki co, nie planuję więcej dzieci…


Cyprianek (listopad 2005)

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

nie ogladaj “M jak milosc”

k8 i jej Szczęścia

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

czy woda musi być mokra? 😉

P.S. Telewizja kłamie 🙂
Aga i Ania 3,5

sentymentalna fotka 🙂

miau Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

to własnie miałam na mysli pisząc tego posta..
bo , kiedy zobaczyłam własnie te sceny – zaczęłam się zastanawiać czy tylko ja jestem wiecznie zajęta dzieckiem.

wcale nie chodzi o to, ze się Porównuję do Marty i załamuję , ze nie jestem taka jak ona

miau Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

no , chyba nie jestem,bo dziecko mam Zadbane.
Wasze posty naprawdę mnie “podciągnłey”- nie jestem jedyną zajętą matką!Hura!!!

miau Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

poslę , poślę ją do ludzi, już niebawem. zresztą ona rwie się do przedszkola jak pierwsza naiwna- mysli, ze przdszkole to plac zabaw!!!!!
I, najbardziej się cieszę namysl, ze kiedy mąż ją zaprowadzi do przedszkola na 7, a ja mam do pracy na 12- to się wyśpię i wreszcie rano napiję się kawy w spokoju. i moze za nią zatęsknię????

miau Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

nie widziałam tego odcinka, z bryngdoleniem to chyba dobrze, bo zaraz bym sama zapragnłęa..

miau Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

ale z drugiej strony- czy nie milo popatrzec jak Wszyscy sa dobrzy, mili, wyrażają się literacko, są ładnie ubrani, zadbani, uśmiechnięci….
rzecz polega na tym, zeby nie brać tego na serio..
ale te wątki z Martą po prostu mnie drażnią…

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Pewnie dziecko nie musi byc absorbujace, ale moje, kurde, jest.
Od zawsze byl i pewnie troche w tym i mojej winy, bo lecialam do najmniejszego szmeru w lozeczku i buch! klocka na rece, bo co, jak zacznie plakac, ale mysle, ze i sporo cech wrodzonych sprawia, ze od dwoch lat nie prowadze zadnego zycia innego niz nerwowe sledzenie brzdaca.
A jak spuszcze z oka, to katastrofa.
Wczoraj przy pieknej pogodzie ulokowalismy sie na patio, dziecku sie przypomnialo, ze potrzebuje czegos ze swojego pokoju, ale sie rowniez zapomnialo, ze poziom domu jest o jeden topien nizej niz patio i tak bamsnal glowa w sznurkowy dywan, ze ma teraz slicznie odcisniety wzorek na czole.
Ale i tak staram sie stopniowo odwracac wzrok na dluzej, bo jak bedzie ich dwoc, to juz zupelnie nie wiem jak soie poradze.

W zachowanie dzieci w filmach nie wierze.
Choc znam ciche i spokojne egzemplarze.

Wierze, ze zazwyczaj pierwsze dziecko jest tak troche obciazone matczyna zapobiegliwoscia, przy drugim nabiera sie jakiejstam wprawy. Sama mam juz liste zabronionych zachowan wobec Drugiego.
Zreszta, co daje mi troche nadzieji, sama w tej ciazy jakos sie ciut inaczej zachowuje.
Mniej zapobiegliwie.
Mniej euforycznie.

Chyba mnei moj “Cud Zycia” Numer Jeden przeszkolil do tego stopnia, ze podchodze z zupelnie innym nastawieniem:)))

Dodane ponad rok temu,

Nie mogę sie napatrzeć…

Ale ŚLICZNA dziewczynka:))))

Mateusz i lipcowa nadzieja

Edited by ciachola on 2006/12/01 10:54.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Dlatego, by sił nam nie zabrakło, trzeba zaprzęgać ojców do intensywnej opieki nad ich ukochanymi pociechami!

Postanowiłam iść na L4 i od dziś dbać dużo o siebie:)
marzy mi się wyjazd do jakiegoś SPA albo co…pewnie są i oferty dl ciężarnych;)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

no cos ty?
wyobraz sobie ze ja tez

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Witaj w klubie

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Niestety czasami mozemy sie przejechac na zalozeniu ze juz jestesmy madrzejsi.
Po synku myslalam ze to moje blędy, nadmierna uwaga itd sprawiluy iz byl tak absorbującym dzieckiem i sobie wmawialm ze Polcia- dziewczynka da trochę wytchnienia a przynajmniej bedzie czas dla absorbujacego synka.
Trafil sie bardzo umiejacy postawic na swoim egzemplarz.Od początku male problemy ze wszystkim- ssaniem, przybieraniem na wadze, gojeniem pepka, dysplazja bioder i pozniej mega kolki sprawily, że Polcia jak się do mnie przykleiła to tak nie była się w stanie odkleic do 8 miesiąca- przy czym ma bardzo specyficzny bardzo wyoski placz. Do dzis jak go slysze reaguję bólem brzucha z nerwów.
Pozdrawiam

Jeremi04.03.2003 i Pola22.10.2004

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

zatęsknisz.
Jak nie pracuje tylko wazonuje w somu a młoda w ziobku to mi pusto.

marcowe szpileczki

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Bardzo na czasie Twoje pocieszenie, musze przyznac.
Mimo wszystko, pozwol mi wierzyc w to, w co wierze.
Jak rowniez pozwol mi -mimo wszystko- wierzyc, ze jestem o to “jedno trudne dziecko madrzejsza” w stosunku do mojej wiedzy sprzed dwoch lat.

Najwyzej sie rozczaruje, choc pewnie jestes tylko wyjatkiem potwierdzajacym regule.

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

proponuje nie wierzyć w to co pokazują seriale TV 😉

są dzieci które nie są absorbujące …moja MIlenka taka była…. przez pierwszych 5 miesięcy :P…Z Krzysiem byłam od zawsze pełnoetatową mamą 😉

z perspektywy czasu chyba wolę mieć takie absorbujące dziecko :))) jest co wspominać 😉

Weronka, Krzyś i Milenka

Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

***a jak jest i Ignaś i Leneczka (jak ostatnie 3tyg) ty w domu syf na kółkach, sterty prania a my siedzimy w plastelinie, kasztanach i plakatówkach ***

podbudowałaś mnie 😉 Krzyś przez ostatnie 2 tyg też był w domu z nami i ledwie radziłam sobie z domem 😉 tak jak napisałaś “syf na kółkach” 😉

Weronka, Krzyś i Milenka

mmu Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Niestety, mam to samo…ale ja nie oglądam M jak Miłość, bo mnie dziecko zajmuje:)
Hania nie chce bawić się sama, cały czas tylko ze mną, nie mogę np. przeczytać choćby gazety, bo mi wyrywa z ręki i męczy, żeby się z nią bawić. Na pewno to też moja wina, ale wierzcie mi, że jak była mniejsza, to było jeszcze gorzej.
Nie mam dla siebie w dzień ani chwili, max to jakieś 3 minuty, kiedy Hanka akurat czymś się na sekundę zainteresuje ale i wtedy przychodzi co chwilę do mnie. Próbuję to zmienić, ale to bardzo trudne.
Do tego tatuś nie ma dla dziecka czasu i tak jak w ostatniej superniani, NIGDY nie położył jeszcze Hani spać, bo on wtedy ma czas na relaks. I najlepsze, on uważa, że tak jest w każdej rodzinie:(

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

wyjątkiem – tzn ze ja nie bylam madrzejsza?? czy w jakim znaczeniu moj wyjątek potwierdza regułę bo nie rozumiem.

Jeremi04.03.2003 i Pola22.10.2004

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

W odpowiedzi na:


P.S. Telewizja kłamie 🙂


o świete słowa… :o)))))))))))))))))

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Moja pierwsza córka była bardzo absorbująca.czasami myślałam,że już dłużej tego nie wytrzymam,.Ciągle kontrolowałam się,żeby być dla niej miła i uprzejma i tak łatwo mi to nie przychodziło.Często myślałam,że stracę cierpliwosc,ale pocieszałam się tym,że czas leci i w końcu ona urośnie i kiedyś będzie samodzielna.Z perspektywy czasu moge powiedzieć,że opłacało się być cierpliwym i wytrwać to wszystko.Wiktoria teraz ma 14 lat i jest wspaniałą dorastającą nastolatką.Jest dla mnie pomocą i wsparciem.A teraz na swój wiek jest bardzo psychicznie dojrzała.Świetnie dogaduje się z koleżankami i kolegami w wieku 20 lat:-) I gdzie sie podziała ta malutka absorbująca Wiktoria??:-)

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Tak czytam i okazuje się, że wszystkie mamy, które tu napisały, mają absorbujące dzieci. A ja nie. Maciek na samym początku jadł i spał 3 godziny, zjadł i spał 3 godziny. Potem oczywiście były takie czasy, że trzeba było się nim zająć, bo dziecko nie chodziło, nie sięgało do zabawek a bawić się chciało, ale jak czytałam, że niektóre matki nie mogły nawet do łazienki wyjść wysikać się czy umyć, to mi się wierzyć nie chciało. Ja brałam małego w nosidełku, potem w krzesełku do karmienia i kąpałam się mając go na oku. Nigdy nie robił też awantur, że mu znikam z pola widzenia. Od dłuższego już czasu potrafi zająć się na długo sam, w swoim pokoju albo przynosi sobie zabawki do salonu. Jest bardzo samodzielny i potrafi sam sobie organizować czas. Co nie znaczy, że przez cały dzień, ale nie mam go przy spódnicy non stop.

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

W odpowiedzi na:


Marta sama wychowuje córeczkę i jest ciagle usmiechnięta, dziecko jest zawsze grzeczne, duzo śpi, Marta w tym czasie moze popracować, poprzyjmować gości


Nie oglądam tego serialu, więc nie wiem jak duże jest to dziecko, ale takie dzieci nie są tylko filmową fikcją. Ja miałam takiego niemowlaka.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Siostra wyrówna co brat pominął w atrakcjach rodzicielstwa

Chyba Cat tak miała – spokojnego Łukasza a potem urodziła sie Karolina 🙂

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE?

Właśnie tego się najbardziej boję

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy Dziecko Musi być ABSORBUJĄCE??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Dentysta - Jaworzno
Jeśli ktoś jest zainteresowany - szczegóły na priva. Pozdrawiam, A&A (29.04.04) [img]http://img168.imageshack.us/img168/201/asia1am3.jpg[/img]
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
mały histeryk
Kuba jest bardzo żywym i impulsywnym dzieckiem. zawsze gwałtownie okazywał emocje, ale teraz jego histeria przyechodzi wszelkie granice. o ile w domu zachowuje się znośnie to u opiekunki jest katastrofa.
Czytaj dalej