Czy foteliki samochodowe używane sie zużywają?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #58665

    mloda

    Mam możliwość kupienia fotelika samochodowego używanego 2 lata. I mam pytanie czy foteliki używane się zużywają. Wiem że był to fotelik używany przez dość grube dziecko. Mam obawy czy taki fotelik jest w pełni bezpieczny.
    Cały czas się zastanawiam. Raczej jestem za tym żeby kupić jednak nowy fotelik, ale proszę poradźcie co Wy byscie zrobiły?

    pozdrawiam
    Młoda i Mateuszek 25.05.2004

    #750030

    Anonim

    Re: Czy foteliki samochodowe używane sie zużywają?

    Powiem szczerze, że nie wiem. Na pewno trzeba kupować z dobrego źródła, by nie był powypadkowy. taki na pewno nie jest już bezpieczny. A co do po prostu używanego.. my też większy fotelik mamy po bratanicy Mirka i … no właśnie, nie wiem…

    roczny Jaś + Jovanka(luty’05)



    #750031

    jade

    Re: Czy foteliki samochodowe używane sie zużywają?

    Podobno się zużywają (gdzieś czytałam) – tworzą się na nich mikrourazy, które w razie wypadku mogą spowodować, że fotelik nie do końca spełni swoje zadanie. Ale czy to prawda – niewiem. My zdecydowaliśmy się na nowy fotelik.

    Pozdrawiam,

    Marta i Adaś 15.11.2004

    #750032

    beasia

    Re: Czy foteliki samochodowe używane sie zużywają?

    tez gdzieś czytałam, zę sie zuzywają i nie powinno się kupowac fotelika po innym dziecku…
    my mamy fotelik, który byl uzywany przez 2 dzieci… mam nadzieję, ze Ania jest w nim jednak bezpieczna….

    #750033

    laura1

    Re: Czy foteliki samochodowe używane sie zużywają?

    Na fotelikch Graco jest data do kiedy ten fotelik mozna uzywac. Czyli termin uzywalnosci. To jakos chyba wychodzilo 6-8 lat uzywania.

    Laura i Mateuszek 30.10.03

    #750034

    kmw

    Re: Czy foteliki samochodowe używane sie zużywają?

    Powaznie jest taka data ??? Musze sprawdzic. Dobre pytanie, sama sie nad tym zastanawiam… bo chce sprzedac fotelik, nosidelko do 9kg GRACO. Kubus juz wyrosl z niego i trzeba kupic wiekszy. Ja osobiscie nie kupilabym uzywanego, no chyba ze z pewnego zrodla. Nigdy nie wiadomo, czy taki fotelik nie uczestniczyl w wypadku. Nosidelko uzywamy 6 miesiac i szczerze moge powiedziec, ze jest w bardzo dobrym stanie, wiec chyba mozna uzywac „uzywane”, jesli tylko sa pewne.


    Karina i Kubus <10.06.2004>



    #750035

    qr-chuck

    Re: Czy foteliki samochodowe używane sie zużywają?

    Na pewno należy zdjąć tapicerkę i dokładnie obejrzeć – często foteliki mają wypełnienie steropianowe, które z czasem się wykrusza (głównie pod wpływem słońca jak fotelik jest wożony w samochodzie). Te cięższe są z litego plastiku i tego to już nie wiem jak sprawdzić…
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #750036

    zoska321

    Ja zdecydowałam się na nowy fotelik, w sumie nie brałam pod uwagę używanego ale wiem że znajoma odkupiła od kogoś… najważniejsze żeby dziecko było bezpieczne więc zaraz zagłębię się w ten temat żeby wiedzieć na przyszłość 😉

    #750037

    anuuska

    jeśli masz z pewnego źródła,że nie był powypadkowy to myślę że możesz używać,jeśli fotelik jest po jednym dziecku to spoko,jak jest po 4 to może być już w kiepskim stanie

    #750038

    monikachorzow

    Zamieszczone przez anuuska
    jeśli masz z pewnego źródła,że nie był powypadkowy to myślę że możesz używać,jeśli fotelik jest po jednym dziecku to spoko,jak jest po 4 to może być już w kiepskim stanie

    wprawdzie dziecko którego mama zadała to pytanie pewnie nie używa już fotelika,ale dla odwiedzających temat muszę napisać ,że fotelik z niewiadomego pochodzenia nie jest bezpieczny.druga sprawa to przymiarka do samochodu…. zapraszam do mojego kącika gdzie staram się rozwiać wszelkie wątpliwości w podobnych kwestiach



    #750039

    duzazabawka

    Też zastanawiałem się nad zakupem używanego (9-36) ale nasz łobuziak rozwiązał sprawę za nas ;). Zobaczył jak wygląda, usiadł i powiedział że nie chce takiego fotelika 😉 Był czysty – po praniu tapicerki – ale wygnieciony. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na nowy ze sklepu. Sporo jeździmy więc warto było poszukać, posiedzieć … teraz maluch nie marudzi tylko wskakuje i jedzie wygodnie.
    Używaliśmy używanego pierwszego fotelika – ale źródło było pewne, i sam fotelik miał ok 2 lat.

    #750040

    monikachorzow

    Zamieszczone przez DużaZabawka
    Też zastanawiałem się nad zakupem używanego (9-36) ale nasz łobuziak rozwiązał sprawę za nas ;). Zobaczył jak wygląda, usiadł i powiedział że nie chce takiego fotelika 😉 Był czysty – po praniu tapicerki – ale wygnieciony. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na nowy ze sklepu. Sporo jeździmy więc warto było poszukać, posiedzieć … teraz maluch nie marudzi tylko wskakuje i jedzie wygodnie.
    Używaliśmy używanego pierwszego fotelika – ale źródło było pewne, i sam fotelik miał ok 2 lat.

    nawet nowemu w tak szerokim przekroju wagowym nie zaufałabym…..jak ten sam fotelik ma chronić ciało roczniaka i 12to latka…..
    jak cos jest do wszystkiego jest do niczego. dziecko powinno miec 3 foteliki 0-13,9-18 i 15 -36 .
    amen



    #750041

    duzazabawka

    Prawie się zgodzę – zgodzę bo nasz ma już 3 fotelik, a prawie bo tak naprawdę każde dziecko jest inne (wagowo i rozmiarowo) więc nie generalizuję. Dobór fotelika to kwestia indywidualna i zależy od dzieciaka i planów wyjazdowych. My braliśmy pod uwagę wygodę malucha i opinie + testy fotelików. Pierwszy był faktycznie taki mały – GRACO czy coś podobnego, potem taki ,który się rozkładał i można było w dłuższej trasie tak go ustawić, żeby maluch mógł się przespać w jakieś znośnej pozycji, obecny (RECARO) jest mięciutki i łobuziak nie marudzi że go tyłek boli nawet jak jedzie kilka godzin.

    #750042

    abibu23

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    nawet nowemu w tak szerokim przekroju wagowym nie zaufałabym…..jak ten sam fotelik ma chronić ciało roczniaka i 12to latka…..
    jak cos jest do wszystkiego jest do niczego. dziecko powinno miec 3 foteliki 0-13,9-18 i 15 -36 .
    amen

    zgodze sie za duzy przedzial wagowy, co do nowego czy uzywanego to ja bym sie bala kupic uzywany nie wiadomo nigdy co sie z nim dzialo… a fotelik to nie jest zakup na misiac czy dwa, wiec warto zainwestowac w cos przadnego, co innego jak sie ma fotelik po swoim dziecku taki jest ok moim zdaniem…

    #750043

    celmor

    Nie znalazłam żadnych badań dotyczących zużycia. W wątku wskazano, że na niektórych fotelikach jest data „przydatności”. Nie wyobrażam sobie, jak fotelik wykonany z tworzywa mógłby się zestarzeć jeśli nie jest używany w ogóle?

    Ktoś wspominał o „mikrourazach”? W styropianie?

    Myślę, że trzeba zachować zdrowy rozsądek. Sprawdź plastikowy stelaż – czy nie ma pęknięć i zarysowań na ścianach prostopadłych do podłoża (mogły powstać w czasie wypadku). Wytarty spód to normalna sprawa. Zdejmij „tapicerkę” i sprawdź czy styropianowa forma jest cała, niepołamana, nie klejona. Jeśli forma jest nienaruszona – jest ok. Sprawdź pałąk, czy prawidłowo się klinuje w szczególności w pozycji przewozowej (pionowo). Jeśli pionowe ustawienie można zmienić bez naciskania blokady – nie kupuj. Jeśli blokada działą – jest ok.

    Podsumowując – oceń wizualnie obudowę, sprawdź kompletność styropianowej formy pod tapicerką, upewnij się że pałąk prawidłowo się blokuje. jeśli masz wątpliwości – nie kupuj.

    Pozdrawiam!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close