Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #81033

    kasiaw

    Jeśli tak to miałabym kilka pytań…

    Jak długo już chorujecie?
    U mnie chroba została zdiagnozowana jakieś dwa lata temu, ale najprawdopodobniej choruje na nią już jakieś 5 lat (zapewne przyplątała się po ciąży i urodzenia Pawełka)

    Jak często chodzicie do endokrynologa?
    Ja wizyty mam co trzy miesiące, wcześniej co dwa.

    Jakie leki bierzecie? Tylko Euthyrox, czy jeszcze coś poza tym?
    Ja tylko Euthyrox.

    Jakie badanie musicie robić przed kolejną wizytą u endo?
    Mój wymaga tylko badania TSH, a moja koleżanka, która chodzi do innego TSH nie robi, bo jej lekarz twierdzi że w tej chorobie to akurat TSH jest najmniej ważne. Nie wiem co mam robić? Szukac innego lekarza? Ja leki biorę od dwóch lat, i już przyjmuje Euthyroh 75 i 100, a zaczynałam od 25 co kilka dni… Przeraża mnie to trochę.

    A jak z Waszą wagą? Nie macie problemów z dodatkowymi kilogramami?
    Bo ja nie moge schudnąć 🙁 Żadne ograniczenia w ilości jedzenia a także całkowite odstawienie pieczywa, makaronu, ryżu i ziemniaków nie dają rezultatów. Jak tak dalej pójdzie to za kilka lat, będe miałą poważną nadwagę…

    Jestem ostatnio podłamana, stąd te pytania…
    Pozdrawiam.

    Kasia mama Pawełka

    #1126929

    ciapa

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776

    Myślę że tutaj znajdziesz odpowiedzi na wszytkie pytania.
    Jest wiele osób z takim problemem.
    Pozdrawiam

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003



    #1126930

    gosia

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    ja mam nadczynność.
    Leczę się od półtora roku. Choroba szybko zauważona przeze mnie, dlatego też dość szybciutko zaczęłam leczenie.
    Do endokrynologa chodzę co dwa miesiące. Mam teraz bardzo dobrego lekarza o dobrej renomie.
    Dotychczas brałam thyrozol w dawce końskiej (zalecenie poprzedniego lekarza). Drugi lekarz do thyrozolu dodał euthyrox i zmniejszył dawkę.
    Idąc do lekarza robię badanie FT4, które zmienia się jak oszalałe i łątwiej lekarzowi określić jak działają leki, czego nie można powiedzieć o badaniu TSH (przez cały okres leczenia wyniki będą złe) i morfologię, którą to trzeba kontrolować.
    Teraz z racji mojej ciąży nie biorę euthyroxu.
    Zawsze przybywa mi „kilka” dodatkowych kilogramów, ale co zrobić. Tak te leki działają. Choć powiem szczerze nie zauważyłam u siebie jakiegoś drastycznego spadku wagi podczas choroby.
    Skąd jesteś>? Może będziesz chciała udać się do mojego endo?

    #1126931

    kasiaw

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Dziękuje za linka, muszę tam poczytać. Może przez to będę mądrzejsza 🙂

    Kasia mama Pawełka

    #1126932

    kasiaw

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Ja jestem z Warszawy.
    Ja raczej mam niedoczynność, i stąd te problemy m.in. z wagą i nadmierną sennością. Bo to raczej dotyczy niedoczynności, wtedy cały organizm pracuje w zwolnionym tempie.
    Mojej koleżanki lekarz właśnie twierdzi, że najważniejsze jest FT3 i FT4, a mój twierdzi, że to zbędny wydatek na badania, bo najważniejsze jest TSH.
    Co do Ethyroxu w czasie ciąży… to gdyby takowa się u mnie pojawiła to wiem, że dawka Euthyroxu u mnie wzrośnie. To, że moja tarczyca źle pracuje było najprawdopodbniej przyczyną utraty dwóch ciąż. Dopiero po nich zaczęłam robić badania dlaczego nie mogę donosić i właśnie wyszło hashimoto 🙁

    Kasia mama Pawełka

    #1126933

    figa

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Witam 🙂
    Ja też PODOBNO mam hashimoto 😉
    Piszę podobno, bo sama w to nie wierzę, a lekarze od USG próbują mi to wcisnąć 😉
    Dla mnie to nie ma większego znaczenia, bo i tak nie mam prawie całej tarczycy :)))
    Uzupełniam poziom hormonów Euthyroxem od lat, w ciąży również 🙂
    Grunt to się do tej choroby przyzwyczaić i potem normalnie z nią żyć. To naprawdę nic strasznego 🙂

    Pozdrawiam :)))
    Beata



    #1126934

    figa

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    A!
    Do lekarza chodzę rzadko, leczyć mogłąbym się już sama, ale niestety recepty wypisać nie mam prawa :DDD
    Problem z tyciem oczywiście był, ze schudnięciem nie mniejszy 😉
    Schudłąm dopiero na Montignacu.
    Teraz poilnuję wagi i jest ok 🙂

    Głowa do góry, wszystyko się ułoży.
    Podstawa to poznać wroga, potem będzie już tylko lepiej 🙂

    #1126935

    kas

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Kasiu, tak sobie ostatnio myslalam, co sie u Ciebie dzieje?
    Pozdrawiam

    Kas
    pisanina

    #1126936

    gosia

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Życzę Ci udanej i szczęśliwej ciąży

    #1126937

    mause

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Widzę, że ktoś mnie ubiegł. Chciałam Ci podesłać tego samego linka 🙂
    Ja mam chorobę Graves-Basedowa, więc mam odwrotny problem, niż ty.
    Ja mam robione zawsze badania TSH, FT3, FT4 i morfologię z rozmazem. Teraz dodatkowo mam zrobić badania na przeciwciała TPO i TG. Dodatkowo od czasu do czasu mam robione USG tarczycy.
    Jesli chcesz mogę dać Ci namiar na podobnież dobrego lekarza z W-wy. Leczył ojca mojego kolegi.

    Ela+Mikołaj (28.09.2004)
    + kwietniowy ktoś



    #1126938

    kasiaw

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Podoba mi się Twoje podejście :))
    Żebym jeszcze tylko schudła, to miałabym takie samo 🙂

    Kasia mama Pawełka

    #1126939

    kasiaw

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Oj długo by pisać… 🙂 Łatwiej będzie obgadać na żywo. Nawet miałam dzisiaj meila wysyłać i pytać o spotkanie, ale nie dam rady w tym tygodniu się spotkać, ale w przyszłym postaram się meila wysłać i coś pomyślimy.
    Pozdrawiam

    Kasia mama Pawełka



    #1126940

    kasiaw

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Jak często masz robione USG tarczycy? Bo mi się wydaje, że też powinnam raz na jakiś czas wykonać żeby skontrolowac, ale jak do tej pory miałam robione tylko raz, tuż po wykryciu choroby.
    A namiar na endokrynologa podaj, może sie do niego wybiorę, bo coraz częsciej myslę nad zmianą lekarza.

    Kasia mama Pawełka

    #1126941

    mause

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Z tym usg to ciężko mi powiedzieć. Chodzę do tego samego lekarza na NFZ i również prywatnie. Jak jestem prywatnie na wizycie to usg robi mi zawsze i co jest fajniesze tylko raz zdarzyło mi się zapłacić za wizytę u niego 🙂
    Ok, a teraz namiary na tego doktorka z W-wy. Trzymam je tak na wszelki wypadek, gdyby mój stan się bardzo pogorszył.
    prof. Nauman
    pracuje w szpitalu na Banacha tel. (022) 599-29-75
    i w prywatnej przychodni Promed ul. Uniwersytecka 5 (przy ul Narutowicza) tel (022) 822-18-11

    Ela+Mikołaj (28.09.2004)
    + kwietniowy ktoś

    #1126942

    gonia23

    Re: Czy któraś z Was choruje na hashimoto?

    Kasiu, ja od ponad 10 lat jestem pod opieka fantastzcynego endkrznologa prof. Maziarza z Lodzi. mnie wyprowadzil ze znacznej hustawki hormonalnej i ciezkiej niedoczynnosci. teraz jestem pod jego kontrola i jest super. szczerze polecam, b to lekarz z prawdziwego zdarzenia, wizty u niego trwaja co najmniej 30 min, interesuje sie pajentem calosciowo, a nie tylko tarczyca. a jak jest cos powaznego to kieruje do siebie na oddzail.

    Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close