czy mam szanse???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #93248

    nadia22

    Witam>2 lata temu zaszłam w ciąże ale szczescie nie trwało długo bo okazało sie sie ze to ciaza pozamaciczna przeszłam operacje i od tego czasu nic dodam ze chorowałam na kłebuszkowe zapalenie nerek i przyjmowałam chemie przez poł roku od 3 lat jest b.dobrze nie biore lekow ale czy straciłam szanse na dziecko bo bardzo z mezem chcemy je miec,:(:(

    #1815594

    siaba79

    Do póki chcesz i walczysz to jest szansa, moim zdaniem powinniście odwiedzic klinikę leczenia niepłodności, tam Was pokierują na odpowiednie badania. Nie wiem z jakiej jesteś miejscowości ale jak podasz to dziewczyny z pewniością podpowiedzą najbliższą, wartą uwagi, do ktorej możecie sie zglosić.
    Głowa do góry !!!
    Pozdrawiam ciepło
    Basia



    #1815595

    ginginek

    Szansa jest zawsze. Tak jak napisała Siaba, jeśli chcesz od razu wiedzieć na czym stoisz odwiedź specjalistę. Wiem po sobie, że nie warto tracić czasu na zwykłych ginów z NFZ.
    Są u nas dziewczyny, które zaciążyły po ciąży pozamacicznej. „Najświeższa” jest chyba Laurencji.

    Trzymam kciuki za powodzenie!

    #1815596

    paszulka

    Zamieszczone przez nadia22
    Witam>2 lata temu zaszłam w ciąże ale szczescie nie trwało długo bo okazało sie sie ze to ciaza pozamaciczna przeszłam operacje i od tego czasu nic dodam ze chorowałam na kłebuszkowe zapalenie nerek i przyjmowałam chemie przez poł roku od 3 lat jest b.dobrze nie biore lekow ale czy straciłam szanse na dziecko bo bardzo z mezem chcemy je miec,:(:(

    Pisząc o chemii masz na myśli leki a nie chemię w kuracji nowotworowej?!

    Co do ciąży pozamacicznej to jest mnóstwo dziewczyn, które to przeszły a dzieci mają.
    Co do kłębuszkowego zapalenia nerek to bez obaw. Czy doszł do częściowej chociaż niewydolności nerek? Na pewno będziesz musiała być pod kontrola nefrologa. W 28 tygodniu powinni CIe położyć na kilka dni do szpitala i sprawdzić funkcję nerek, bo w tym czasie sa najbardziej obciążone. Dlaczego nie wiem, ale takie miałam wskazania. Chorowałam od 2-16 roku życia na idiopatyczny zespoł nerczycowy i brałam sterydy (encorton) w dużych dawkach, często zdarzało mi się kłębuszkowe zapalenie nerek i stany zapalne ogólnie dróg moczowych. Jeden stan zaplany przeszłam rok przed ciążą. MOje nerki na USG wyglądają jak u staruszki. Ostatnio troszkę im się poprawilo, ale są genralnie „starsze” niż ja, bo zmęczone życiem. 🙂 O Basię staraliśmy się 9 miesięcy, ciąże przeszłam bez żadnych problemów. Nie miałam ani promila białka w moczy, nawet ze zbiórki dobowej. Wszystko cacy. Czyli…. moja odpowiedź brzmi… macie szanse i to sporą.

    #1815597

    nadia22

    czy mam szanse???

    chemie przyjmowałam na ziarniniaka wagnera.jestem z woj slaskiego z okolic rybnika.powiedzcie mi czy ciaza pozamaciczna moze sie powtozyc i czy dziecko moze byc tez chore na nerki

    #1815598

    natusia

    z nerkami to nie wiem – sadze, ze nie.
    ale na powtorke ciazy pozamacicznej masz takie same „szanse” jak kazda inna kobieta – czyli jedna ciaza pozamaciczna NIE zwieksza prawdopodobienstwa powtorki.
    moim zdaniem nie tylko nie zmniejszyly sie szanse na malenstwo ale na pewno mozesz je miec:)



    #1815599

    ewami

    To ja polecam Provitę w Katowicach

    #1815600

    hanka83

    ja tez jestem po ciąży pozamacicznej i właśnie w trakcie badan mam pytanie moja pierwsza pani gin po opertacji powiedziała mi że nie muszę robić żadnych badań poczekać 3 msc i brac się do dzieła a gin do której trafiłam teraz kazała mi zrobic badania hormonalne potem na jakieś bakterie a z tymi wynikami potem mam mieć robione HSG i dopiero bede mogła się starać może napiszecie jak wy miałyście jade z mężem teraz na wczasy i chciałabym spróbować operacje miałam 5 maja co o tym myślicie npróbować czy poczekać!!!

    #1815601

    vievioorka

    ja bym się starała, a po powrocie z urlopu gdyby nie było efektów to bym ewentualnie poszła na badania 🙂

    życzę…… owocnych wczasów :D;):D

    #1815602

    elinka78

    mnie gin po ciązy pozamacicznej kazał czekać 6 m-cy,ale wiem,że dziewczyny po 3 już działają(oczywiście mówimy o laparoskopowym usunieciu ciąży!!!)



    #1815603

    paszulka

    Dziewczyny dzisiaj się dowiedziałam, że moja kumpelka po poronieniu (nie była to ciąża pozamaciczna tylko jakoś chyba 3 miesiąc) zaszła 2 tygodnie po łyżeczkowaniu w ciąże ponownie!!! Szok, co??!! Nawet nie doczekała się kolejnej @.
    Jest teraz w 4 mc!! Wszystko jest idealnie i książkowo.
    Podejrzewam, że poroniła, bo to była trochę wpadka a ona karmiła ciągle synka!
    Ale i tak jestem w szoku, że tak szybko jest to poszło… i mimo wszystko troszkę jej zazdroszczę!! 🙁 Troszkę mi wstyd z tego powodu, ale cóż zrobić!! 🙁

    #1815604

    hanka83

    musze wam napisać że jestem po ciąży pozamacicznej ale niestety musieli usunąć mi jajowód bo było za póżno lekarka u której byłam na początku powiedziała że 3 msc to czas jak goi się rana w środku a 6 msc to dla psychiki a ja wiem że najlepszym rozwiązaniem dla mnie będzie upragniona dzidzia ale boję się może lepiej porobić te badania Zamotany
    POMÓŻCIE!!!!!!!!!!



    #1815605

    elinka78

    Zamieszczone przez Hanka83
    musze wam napisać że jestem po ciąży pozamacicznej ale niestety musieli usunąć mi jajowód bo było za póżno lekarka u której byłam na początku powiedziała że 3 msc to czas jak goi się rana w środku a 6 msc to dla psychiki a ja wiem że najlepszym rozwiązaniem dla mnie będzie upragniona dzidzia ale boję się może lepiej porobić te badania Zamotany
    POMÓŻCIE!!!!!!!!!!

    usuniety jajowód czyli rozumiem,ze była to laparotomia (a nie laparoskopia)-w takim przypadku tzreba odczekać 6 m-cy.

    #1815606

    mbm

    6 miesiecy tez szybko minie… i mozna sie troche „oduczyć” myśleć o dziecku :), więc potem na większym luzie można probować! tak czy inaczej, czy po 3 czy po 6 – życzę Ci szybkiego zaciążenia 🙂

    #1815607

    zazulka

    hanka83-mysle ze 6 miesiecy trzeba sobie dac. ja tez jestem po ciazy pozamacicznej. na pierwszej wizycie po szpitalu lekarka powiedziala ze robimy za jakis czas hsg a jak wyjdzie zle to invitro. przeraziło mnie to. pozniej inni lekarze mowili, ze nie trzeba hsg itd. Minęło 2 lata od ciązy. nie udalo sie zajsc. Ale mam koleżanke, ktorej sie udalo i wszystko jest ok.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close