Czy możliwe, że alergia na mleko się cofnęła ??

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #114628

    doriss80

    Dziewczyny z ciekawości pytam bo głupieję już totalnie.

    Jak Madzia miała około miesiąca dostała bebilon i wysypało ją niemiłosiernie do pasa (to było po szpitalu i antybiotyku, więc początkowo zwaliłam na to, ale nie schodziło). Dostałam od koleżanki pepti (lekarz wypisał nutramigen, ale wymiotowała mi tym) i zeszło po trzech dniach a po 3 tyg uregulowały się kupy (były bardzo rzadkie i dużo, z pieluchy się wylewały).

    I tak na tym pepti sobie jechałyśmy, aż do teraz. Mała dostała się do żłobka i stwierdziłam, że spróbuję ją przestawić na normalne mleko.

    Zaczęłam od mieszania pepti z HA coraz to zwiększając miarki, aż po trzech tygodniach dostaje od wczoraj tylko HA. Dodatkowo zaopatrzyłam się w kaszki owocowe na mleku modyfikowanym (zwykłe nestle czy bobovita, dodawałam do mleka, np na 150 ml – 4 miarki mleka i łycha kopiasta kaszki) i tak najpierw raz dziennie, raz zrobiłam po prostu na wodzie i dałam kilka łyżeczek, przedwczoraj dostała pełną porcję kaszki bo nie chciała nic jeść, więc stwierdziłam, że zaryzykuję.

    Efekt jest taki – wysypki brak, kupy do tej pory strasznie gęste były (ale to odkąd zaczęłam jej dietę rozszerzać to plastelina wychodziła) i w sumie dopiero wczoraj zrobiła mi luźniejszą kupę ale też tragedii nie ma, normalna pomarańczowa, luźniejsza niż do tej pory i jeszcze zasikana, więc obserwuję dalej.

    I stąd moje pytanie – czy możliwe, że alergia się cofnęła, czy może w ogóle jej nie było? (w sumie lekarz też nie był pewien, ale pepti poszło w ruch bo wysypka była tragiczna i celem było wyeliminowanie wszelkich podejrzanych alergenów), czy możliwe, że po około trzech tygodniach „macania” zwykłego mleka, mogę już stwierdzić, że mam szansę przestawić ją na normalną mieszankę? Czy nadal to za wcześnie na taki hurra-optymizm?

    Oczywiście nie mam zamiaru zasunąć jej od razu zwykłego mleka, tylko nadal pracować nad tym stopniowo, ale zastanawia mnie to ponieważ wtedy efekt nastąpił dosłownie po 1,5 dnia podawania mm. W oczach ją sypało (to było dwa dni po wyjściu ze szpitala). Teraz już trzy tygodnie i nic strasznego się nie dzieje…

    #5268322

    beasia

    moje dziewczyny obie wyrosły ze skazy białkowej,
    ale na Twoim miejscu byłabym ostrożna i nie podawała od razu samego „zwykłego” mleka, moze najpierw podaj raz, odczekaj tydzień i zobacz jak córcia zareaguje. Wprowadzaj powoli, stopniowo, powodzenia 🙂



    #5268323

    mimi

    Mój 19 latek do tej pory ma skazę białkową a Oliś jak był mały to też lekarz kazał podawać nutramigen ale ja dawałam HA bo jakos intuicja mi podpowiadała że to jednak nie skaza i teraz dostaje BEBILON i też jest dobrze 🙂

    Podobno ze skazy się wyrasta :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close