czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

praktycznie od samego poczatku mialam z Gosia problemy jesli chodzi o usypianie. przez pierwsze 3 a moze 4 miesiace zycia usypiala tylko przy cycu…nie przeszkadzalo mi to, byla malutka i nie staralam sie tego zmienic. jednak od jakis 2 miesiecy nie chciala juz zasypiac przy cycu ale po najedzeniu sie zaczynala strasznie marudzic i wrzeszczec (mowie o sytuacji kiedy byla zmeczona i chciala spac)…musialam tulic, pocieszac….znalazlam sposob…usypialam ja w wozeczku jezdzac nim…moze sposob i nie najlepszy ale skutkowal. kupilam sobie nawet slawna ksiazke o usypianiu i przymierzalam sie do jakis zmian w usypianiu jesli Gosia skonczy 6 miesiacy….moja coreczka jednak zrobila mi niespodzianke i dokladnie dzis jest 7 wieczor kiedy po kapieli i kolacji odkladam ja do lozeczka (nie buntuje sie), mowie jej dobranoc (nie buntuje sie), caluje w czolko (usmiecha sie) i wychodze z pokoju…po 10 minutach spi:)))
odkrylam to przez przypadek…7 dni temu po nakarmieniu odlozylam ja do lozeczka bo strasznie chcialo mi sie siusiu i o dziwo nie slyszalam wrzaskow….po wyjsciu z kibelka nadal cisza wiec obserwowalam ja z ukrycia…poprzekrecala sie na jeden boczek, na drugi, pomachala lapkami i nozkami i po paru minutach zasnela:)) tak robi juz od tygodnia a ja jestem dumna ze sama sie nauczyla tej trudnej sztuki – USYPIANIA!!
czy juz moge sie chwalic czy jeszcze za wczesnie?

Ala i Małgosia (16.12.2003)

8 odpowiedzi na pytanie: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

anulawawa Dodane ponad rok temu,

Re: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

ja bym się pewnie chwaliła już po 3 dniach!!!!! Nie wytrzymałabym tygodnia 🙂 Gratulacje, pewnie już tak zostanie skoro cały tydzień taka praktyka się sprawdza!
Ja tymczasem dalej noszę, tulę i podśpiewuję….czasami jak Kubek ma dobry humor to udaje się w specerówce uśpić …

Pozdrawiamy,

Ania& Jakub (5-12-2003)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

mam nadzieje ze tak juz zostanie:) teraz jeszcze nauka zasypiania w dzien (bo to jest odrebny temat).
a Kuba napewno tez sie nauczy skoro i moja buntowniczka zalapala ze zasyp0ianie to nic straszniego:)
chociaz skarzysz sie ze Kuba to najmniej grzeczne dziecko wsrod grudniowych bobaskow…no ale chyba nie jest az tak zle?:)))
na zdjeciu wyglada na aniolka:)
pozdroofki.

Ala i Małgosia (16.12.2003)

agnisia78 Dodane ponad rok temu,

Re: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

pozazdrościc sukcesu!! Ja też tak kce!!!! choć u nas tez nie jest żle usypia w bujadełku ukaładam go na boku smoczek pieluszka i do 15 min bujania chrapie sobie za 10 min przenosze do łózeczka.
gratuluje to sukces!!!


Aga&Jaś 5.12.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

Mama Aga, synek Jaś – coś mi to przypomina;)))) pozdrawiamy:)

Aba+Jaś 7m+
8.02.05

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

fajne doświadczenia. ja juz sie przyzwycziłam bo on mi od dawna tak zasypia. czasem sobie lezymy w łózku (jak nocuje u rodziców) on sobie patrzy podnosząc łepek i sie usmiecha. a po chwili kładzie główke i zasypia. tez na początku sie dziwiłam. ostatnio czasem marudzi. w dzien nie chce spac i ze zmeczenia płacze. ale na noc zasypia bez trudu juz od 3 miesiecy.

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

bercia30 Dodane ponad rok temu,

Re: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

GRATULACJE! Moja Olka nadal zasypia przy cycu ale mój problem jest taki, że po włoązeniu jej do łóżeczka ona się wybudza i płacze. Więc zabieram ją do mojego łóżka i ona natychmiast zasypia. I tak w kółko. Co robić??? mam nadzieję, że też sama nauczy się zasypiania, bo już kilka razy jej się to udało, ale nie tak jak u Ciebie, z powtarzalnością;)). Pozdrawiam

Bercia i Ola 05.12.2003

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

Gosia do pewnego momentu tez zasypiala przy cycu…i nawet mi to nie przeszkadzalo, ale faktem jest ze odlozona do lozeczka sie nie budzila. ale od jakis 3 miesiacy powoli usypianie jej stalo sie dla mnie koszmarem bo po probujac jej dac cyca na zasniecia jak byla padnieta jeszcze bardziej ja denerwowalo.
trzymam kciuki zeby i Twoja Ola sama dorosla do samodzielnego zasypiania…nam narazie sie to udaje tylko wieczorem jak idzie juz spac na noc, w dzien nadal woze wozkiem i spiewam, lulam itp….

Ala i Małgosia (16.12.2003)

gunka Dodane ponad rok temu,

Re: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie?

Bożeeeeeeee, jak ja Ci zazdroszczę , a ja dzisiaj wstawałam 7 razy w nocy. Też kupiłam sławną książkę i nie mam kiedy jej przeczytać, bo młody jest tak absorbujący, nawet na forum rzadko siedze…

Gunka i 15.12.03

Znasz odpowiedź na pytanie: czy nie za wczesnie mówie o sukcesie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Opiekunka - Wroclaw, mozecie polecic?
Czesc, poszukuje opiekunki od wrzesnia, najlepiej z okolic Mochobora Malego, Nowego Dworu. Moze znacie jakas godna polecenia nianie? pozdrowienia Dgnieszka z Pawelkiem.
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
nocnikowa edukacja cd.-do mam roczniaków
Dziewczyny napiszcie co o tym sądzicie, bo mnie już szlag trafia... Moja mam ciągle się do mnie czepia że nie uczę Ady sikania na nocnik, a jej koleżanki córeczka która
Czytaj dalej