Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Witam!
Chciałabym wiedzieć czy na forum są jakieś przyszłe mamy z Krakowa, bo z tego co widzę to cała Warszawa tutaj siedzi.

milda i 22 tyg. kurczaczek

20 odpowiedzi na pytanie: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

helga2002-09-17 08:28:48

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Ja jestem mentalnie z Krakowa. Bardzo chciałabym tam mieszkać, ale niestety sytuacja na rynku pracy zmusza mnie do pozostania w Warszawie:))
Pozdrawiam
ps. Ale często bywam w Krakowie

olasz2002-09-17 08:35:33

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Nie tak cała Warszawa – ja np. jestem z Opola :)))
Pozdrawiam
Ola i 31 tyg. dzidziuś 🙂

OlaSz

ika2002-09-17 08:46:59

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

a ja na przykład z Katowic ;-))))))
pozdrawiam
Ika

lali2002-09-17 09:13:56

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Pewnie ze sa np Ja :)> moja dzidzia przyjdzie na swiat w marcu 2003

milda2002-09-17 09:29:28

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Witam!
Bardzo sie cieszę że jest ktoś z Krakowa, bo strasznie mi żal kiedy widzę jak dziewczyny z W-wy polecaja sobie sklepy z odzieżą ciążową, lekarzy i szpitale.
Ale ty chyba nie masz jeszcze tego problemu: Co ubrać na tyłek żeby wyglądać jak człowiek?

milda i 22 tyg. kurczaczek

tao2002-09-17 09:29:38

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

ja jestem z Warszawy i protestuję! Wcale nie jest nas tak dużo tylko jesteśmy bardzo aktywne na forum :)) Do czego zachęcam rowniez wszystkie krakowianki. OlaSz na przykład dzielnie reprezentuje Opole bedąc chyba jego jedyną przedstawicielką. Pozdrowienia dla Oli. :))
a tak powaznie to było sporo dziewczyn z Krakowa, większość już urodziła, tak jak Pluto czy Smoki. Ale kilka na pewno się jeszcze znajdzie.

Tao

irene2002-09-17 10:17:53

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Ja duchowo jestem z Krakowa, mieszkalam tam do niedawna i tesknie za tym miejscem bo teraz przebywam w Hiszpanii i szybko nie pojade do Polski.
Irena z 36 tyg. Maluszkiem

jessi2002-09-17 12:25:13

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Ja mieszkam niedaleko Krakowa i rodzic będę również w Krakowie.Pozdrawiam

szaszka2002-09-17 13:11:03

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Ja też jestem Krakowianką,ale niestety przyszło mi mieszkać w stolicy, a moja siostra, tez Krakowianka naturalnie, podobnie jak Ty mieszka w Hiszpanii na stałe tyle,że w Maladze. A w jakim regionie Hiszpanii jest twoje miasto???

szaszka i Malutek, który ma przyjść na świat: 03.03.03

lali2002-09-17 14:31:25

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

wiesz co przed ciaza nosilam dosc obcisle rzeczy dlatego robia sie juz troche przyciasne i zgadzam sie z Toba, ze naprawde ciezko cos znalezc. W sklepach dla ciezarowek sa same worki z lat 60 tych :(, ja poki co kupuje w normalnych sklepach tylko wieksze rozmiary np. ostatnio kupilam sobie taki ladny komplecik: spodnice z regulowanym pasem i bluze z polaru w Tesco calosc- niecale 60 zl polecam, – jak masz jakies pytania to pisz na priv:Nadini@poczta.fm
Pozdrawiam serdecznie
magda i 13 tygodniowa Dzidzia

pluto2002-09-17 20:19:58

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Ja , Smoki i Gaba też jesteśmy z Krakowa…..tyle że jużod niedawna jesteśmy mamusiami…..ale jak chcesz się czegoś dowiedzieć np. o warunkach w szpitalu to pytaj….
Julka

julka

milda2002-09-18 07:47:50

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Wielkie dzięki!
Prawdopodobnie będę rodzić w Szpitalu im. Narutowicza bo tam pracuje moja pani doktor do której chodzę, więc jeżeli któraś z was tam rodziła to proszę o jakiekolwiek informacje na temat warunków, położnych itd..

Pozdrawiam

milda i 22 tyg. kurczaczek

pati682002-09-18 08:27:24

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Ja też jestem z Krakowa

Pati

nikola152002-09-18 08:29:36

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

A czy jest ktoś może z Tarnowa?????
pozdrawiam Dagmara i 31 tyg Nikola

pluto2002-09-18 08:55:08

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Moje koleżanki tam rodziły…………ogolnie były zadowolone, bo warunki tam są o niebo lepsze niż dawniej..odnowiona porodowka, dobrzy lekarze………….ale np. był taki lekarz, który miał robić cesarkę mojej koleżance i jak się potem ikazało był PIJANY!!!!! Oczywiście nic mu nie zrobili, a koleżanka wezwała do cesarki swojego lekarza, który prowadził Jej ciążę i tenże lekarz, powiedział że wymienił się dyżurem z kolegą………………ale oczywiście wszędzie się to może zdarzyć……………
W Narutowiczu jest taka masówka…..najgorsze jest to, że leżysz w dość dużej sali po porodzie (zależy oczywiście czy miałaś cesarkę czy nie i ile jest pacjentek na oddziale) i jak przychodzi obchód nie masz za grosz intymności….musisz się rozebrać przy tych 8 osobach………….ale każdy szpital ma plusy i minusy…….na pewno lepiej rodzić w większym szpitalu niż np. Na Krolowej Jadwigi czy na Ujastek, bo i tak w razie problemów oedślą się do innego szpitala….
Pozdrwaiam
Julka

julka

milda2002-09-18 11:08:12

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

O matko, to mnie trochę nastraszyłaś, ja nie byłam jeszcze w tym szpitalu i nie wiem czy w ogóle mogę tam wejść żeby sobie pooglądać jakie tam panują warunki?
Jestem też ciekawa czy można sobie zażyczyć osobny pokój, nawet jak by to miało być za kasę.
Natomiast bardzo dobre opinie słyszałam o Szpitalu Żeromskiego, że super odnowiony i w ogóle pełen luksus, no i oczywiście co najważniejsze bardzo miłe położne.

milda i 22 tyg. kurczaczek

pati682002-09-18 11:30:34

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Skopiowałam mój post:

Ja leżałam niedawno na Ujastku na patoligii. I musze powiedzieć, ze nie ma tam rewelacji. Te wszystkie “firany”, pokoje, dywany, meble to pic na wode. Pobierali mi krew i wyniki im poginęły później im się popieprzyło i dwa razy dawali mi pojemnik na mocz. Temperaturę jak miałam mierzoną to była 37 stopni, a wpisali mi normalną. Tętno mierza “w oczach”. Szok. I co chwilę włączają okropną klimatyzację, która szumi niemiłosiernie przez parę godzin aż do wyrzygania (ale to już szczegół)
A takich historii jak ze Smoki mogłabym opowiedzieć jeszcze ze trzy. I to dotyczy takze takiej kliniki, jak na Królowej Jadwigi.
Ja akurat będę rodziłą w Żeromskim. I nie zależy mi na pięknym wystroju, ale na fachowej obsłudze i aby w razie czego ratowali dzidzie i mnie, chociaż przede wszystkim maluszka.
Oczywiście nie twierdzę, zę nie zdarzają się złe przypadki takze w normalnych szpitalach, ale po co mam drżeć, że coś będzie nie tak?

czekoladka2002-09-18 13:42:33

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Witaj,
ja jestem oczekujaca mama z Krakowa. Mieszkam na Krowodrzy/Bialy Pradnik i chcialabym nawiazac kontakt z oczekujacymi badz obecnymi mamami gdzes z mojej okolicy (ja jestem w 17 tyg. ciazy). Pracowalam wczesniej w Warszawie i powrocilam teraz do Krakowa aby sie spelnic macierzynsko. Stad cierpie na niedobor znajomych i wspierajacych dusz. Odezwijcie sie.

Buziaki,
Ania.

kaska2002-09-18 13:53:21

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Co prawda nie jestem z Krakowa tylko z Siedlec małeo miasta ale Kraków uwielbiam tam dopiero jest klimat nie ma drugiego takiego miasta w całej Europie i tyle ,a pewnie i rodzi się tam klimatycznie hihihi.ooo tak tam dla dusz artystycznych to jest raj mam tam koleżankę z którą kończyłam studia położnicze tylko tyle że ona nie pracuje w zawodzie a ja dalej przyjmuję dzieci na ten Dziwny Świat 🙂 pozdrawiam-Kaśka

milda2002-09-18 15:02:14

Re: Czy są jakieś mamy z Krakowa?

Cześć! Ja mieszkam na Klinach i też nie znam zbyt dużo dziewczyn które są w ciąży albo maja już maleństwa.
Wiec jeśli chcesz pogadać lub o cos zapytać to pisz na priva: [email]k_gob@wp.pl[/email]

Pozdrawiam

milda i 22 tyg. kurczaczek

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy są jakieś mamy z Krakowa??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Dziwne upławy?
Dzisiaj rano podczas kąpieli wypłynął ze mnie śluzowaty biały upław w kształcie grubej nitki. Jestem w 6 tygodniu. Help!!! Czy to normalne?
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Problemy z 2,5 miesiecznym Wojtkiem - pomocy !!
Witam, Jestem ojcem 2,5 miesiecznego Wojtka. Praktycznie od poczadku obserwujemy z zona objawy ktore nas niepokoja, ale w tej chwili objawy tak powaznie sie nasilaja ze nie wiemy co mamy robic, ale
Czytaj dalej