Czy to jest normalne?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #79631

    gacka

    Sprawa z grubsza wygląda tak: mój tata, gdy ja miałam jakieś 6 lat znalazł sobie inną kobietę. Z wielu wytłumaczalnych bardziej lub mniej powodów tata nie rozszedł się z moją mamą, nie wyprowadził się i do dziś mieszkają razem, choć żyją osobno.
    Moje stosunki z tatą bywały różne – raz było lepiej raz gorzej, ale w momencie jak pojawiła się Julką mój ojciec stał się super dziadkiem i nasze kontakty uległy diametralnie poprawie. Nawet po kątach się mówiło, że dziadek nadrabia braki ojcostwa .
    Przechodząc do sedna – w grudniu ubiegłego roku dowiedziałam się, że kochanka mojego ojca zachorowała. Niby coś z woreczkiem żółciowym, usunęli, ale okazało się, że są jakieś nacieki na wątrobie i markery nowotworowe. Potem była chemia, jedna, druga, trzecia. Nastąpiła poprawa. Na krótko. Dziś kobieta zmarła [smutek]
    I wiecie co? Ta informacja jakoś mną dziwnie wstrząsnęła. Odczuwam jakieś współczucie, czuję się trochę tak, jakby umarł ktoś z mojej rodziny, choć tak naprawdę ta kobieta odebrała mi w jakimś sensie ojca, weszła w naszą rodzinę i odebrała mojej mamie męża więc tak naprawdę powinnam ją nienawidzieć, a czuję zupełnie co innego. Do tego żal mi taty – niespełna rok temu pochował swoją mamę, teraz zmarła kochanka. Żal mi tego mojego staruszka, choć racjonalnie patrząc powinno mi to być zupełnie obojętne, ale tak nie jest. Czy to, co czuję jest normalne? Przecież nie tak chyba powinnam zareagować, przecież wiele łez wylałam przez tę kobietę, wiele naoglądałam się kłótni rodziców, których ona była powodem, przez nią w jakimś sensie nie miałam ojca, nie miałam normalnej rodziny więc skąd takie uczucia? Ktoś umie to jakoś wytłumaczyć?

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #1088061

    nucha

    Re: Czy to jest normalne?

    Napisałam napisałam i mi się skasowało:(( Napiszę jeszcze raz:)

    Według mnie to uczucie jest jak najbardziej normalne, piszę tego myśląc o sobie, jak ja bym się czuła w takiej sytuacji…Myślę, że Ty jako osoba wrażliwa (a z tego co wywnioskowałam, do takich osób nalezysz) masz jak najbardziej prawo do takich odczuć i dla mnie nei jest to dziwne. Ta osoba niejako była juz w Waszej rodzinie dłuższy czas, wiem, że przez nią straciłaś swój dom…Myslę, że gdyby to było bardziej na świeżo, to i Twoje uczucia w tej chwili byłyby inne. Poza tym byc może ma to również związek z odzyskaniem dobrego kontaktu z tatą i tak jak napisałaś, że „żal Ci Twojego staruszka”.
    Dla osób wrażliwych wydaje mi się, że w takich bolesnych dla kogoś chwilach nie ma rozgraniczeń, tym bardziej jeśli w tej chwili cierpi bliska Ci osoba, Twój tata. Być może się mylę, ale piszę, jak ja czuję.

    Prawda jest również taka, że prawdopodobnie nigdy się nie dowiesz do końca jaka była przyczyna rozpadu małżeństwa rodziców, coś się musiało dziać nie tak, że miało taki niemiły finał :((

    Bardzo mi przykro z powodu tej Pani, wiem, że na pewno będziesz wsparciem dla taty w tej trudnej chwili.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo sily

    Ania


    http://www.skrzyneczka-skarbow.blog.onet.pl



    #1088062

    lauidz

    Re: Czy to jest normalne?

    Masz poprostu dobre serce i nie chowasz urazow z dawnch lat! Prawda jest ze czas leczy rany i tak pewnie bylo w Twoim wypadku. Nauczylas sie zyc z ta kobieta gdzies w cieniu, wiedzialas ze tato ja kocha nie Twoja mame, moze go juz przez te lata jakos wytlumaczyas i nauczylas sie ja tolerowac! Mysle ze Twoje uczucie jest normale i jak najbardziej pozytywne.
    Pozdrawiam
    eva

    #1088063

    elik

    Re: Czy to jest normalne?

    wesz, mnie sie wydaje, ze to normalan reakcja dojrzalej emocjonalnie osoby.W koncu to byla osoba bliska Twojemu ojcu. Kochasz ojca, wiec w jakis sposob podzielasz jego smutek. To sie nazywa empatia 🙂

    Elik i Antek 2,5 latek

    #1088064

    pasiasta

    Re: Czy to jest normalne?

    To co napisałaś świadczy o tym, że jesteś bardzo dobrą i wrażliwą osobą! Jest to normalne – więcej nam takich osób…

    Dora 08.08.04
    tinyurl.com/czufo

    #1088065

    Anonim

    Re: Czy to jest normalne?

    Gacko – Twoje postępowanie świadczy o Twojej dojrzałości 🙂

    Kaśka z Natusią (4 lata 🙂



    #1088066

    Anonim

    Re: Czy to jest normalne?

    myśle, ze możesz czuć tak jak czujesz przez wzglad na cierpienie Twojego ojca.

    jedno mnie tylko uderzyło. Piszesz „wylałam przez NIĄ tyle łez ; ONA była powodem, Ona odebrała mi ojca, a męza mojej mamie”.

    Czemu wszyscy zawsze winią tą trzecią i calą wine zwalają na nią? Przecież to Twój Ojciec tworzył Waszą rodzine i to on był za Was odpowiedzialny i ponosi winę.
    Do niego powinnaś mieć żal itp, choć nie dziwie się, ze do jego kochanki nie pałałas ciepłymi uczuciami.

    tak tylko…
    Buziak

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1088067

    gacka

    Re: Czy to jest normalne?

    To już wyjaśniam – nie chciałam się wczoraj zbytnio rozwodzić w temacie winnych i niewinnych, bo tak naprawdę chciałam napisać o swoich odczuciach spowodowanych śmiercią kochanki mojego taty dlatego głównie o niej pisałam.
    Teraz trochę rozwinę tę kwestię – wiem, że w takich sytuacjach powodów jest cała masa i jeśli można tu mówić o winnych to na dobrą sprawę każdy z tego trójkąta jest czemuś winien – zarówno moja mama, jak i tata no i ta kobieta. Z własnego doświadczenia wiem, że nie można obarczać odpowiedzialnością za rozpad związku tylko tej trzeciej. Tu odpowiedzialność jest podzielona na wszystkich „zainteresowanych” i podkreślam – nie twierdzę, że tą złą w tej sytuacji jest tylko i wyłacznie ta kobieta – to nie jest takie proste, choć najprościej jest znaleźć jednego winnego. Taka natura ludzka.

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #1088068

    gacka

    Re: Czy to jest normalne?

    Mam właśnie taką nadzieję, bo łapałam się na myślach, że może ja jestem jakaś nienormalna

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #1088069

    gacka

    Re: Czy to jest normalne?

    A to było bardzo miłe – dziękuję .
    Tylko niestety takie wrażliwe osoby czasami mają w życiu ciężko, bo inna kobieta na moim miejscu albo by nie przejęła się tym w ogóle i miała święty spokój na głowie, albo odczuła ulgę, może nawet jakąś satysfakcję, a mnie to dość mocno dotknęło i męczę się z tym od wczoraj i nie mogę przestać myśleć

    Gacka i Julka 01.03.2004



    #1088070

    gacka

    Re: Czy to jest normalne?

    Właśnie do podobnych wniosków doszłam przez te dwa dni – faktycznie ta kobieta od ponad 20 lat siłą rzeczy była wśród nas, była trochę z boku, jakby cieniem, nie mówiono o niej, ale ona zawsze była w naszych głowach, w naszym życiu. Faktycznie – nauczyłam się z tym żyć, bo trwało to masę czasu, mój świat był uporządkowany i w nim, w jego tle była ta kobieta i teraz nagle tego cienia zabrakło. Ten cień zniknął, odszedł, coś się ucięło i przestało istnieć. Coś, z czym byłam w jakimś sensie związana, co tworzyło moje życie, mój świat.

    W odpowiedzi na:


    wiem, że na pewno będziesz wsparciem dla taty w tej trudnej chwili.


    Tu niestety jest problem, bo to nie od taty wiem o śmierci tej kobiety, a tata mi nic nie powiedział, bo nie rozmawiało się nigdy o niej w naszym domu więc to ogólnie jest tajemnica. Tata nie wie, że ja wiem, ja nie mogę mu o tym powiedzieć, a tym samym nie mam jak go wesprzeć. Widziałam się dziś z nim. Nic nie powiedział, ale widziałam, że jest bardzo przygnębiony, ale nie mogę mu pomóc.

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #1088071

    gacka

    Re: Czy to jest normalne?

    Dokładnie jest tak jak piszesz – przez te ponad 20 lat nauczyłam się żyć z tą kobietą w tle i dlatego jej śmierć spowodowało to, że czuję się tak jakbym coś w życiu straciła.

    Gacka i Julka 01.03.2004



    #1088072

    gacka

    Re: Czy to jest normalne?

    Tylko, że mogę tacie współczuć jedynie w głowie i w sercu, bo on nie wie, że ja wiem o śmierci tej kobiety.
    A chciałabym móc go wesprzeć „oficjalnie”

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #1088073

    Anonim

    Re: Czy to jest normalne?

    a moze – i te lody przelamac.. zadzwonic do taty i powiedziec ze wiesz… ?

    Kaśka z Natusią (4 lata 🙂

    #1088074

    nucha

    Re: Czy to jest normalne?

    W odpowiedzi na:


    Tata nie wie, że ja wiem, ja nie mogę mu o tym powiedzieć,


    Czemu nie możesz???Ktoś Cię o to prosił? Może spytaj taty czemu jest smutny, co się stało, może się otworzy…


    http://www.skrzyneczka-skarbow.blog.onet.pl

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close