Czy to przypadek???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #14602

    solapp

    Tak sie zastanawiam, czytajac posty, czy to przypadek, czy jakis wyjatkowy zbieg okolicznosci? Nie wiem, czy zauwazylyscie, jak wiele porodow forumiaczek konczy sie carskim cieciem. Gdyby zrobic statystyke, to chyba wiekszosc odbywa sie wlasnie w ten sposob? Zauwazylyscie? Juz sie zastanawiam, czy po prostu lekarze nie ida ostatnio na latwizne i zbyt szybko nie podejmuja decyzji o cieciu. Wiem, ze czesto sa uzasadnione przypadki, kiedy cesarka jest nader wskazana. Mysle tylko, jakie sa szanse, zeby liczyc na naturalny porod???

    To tylko takie moje „filozoficzne” rozwazania :)))))

    Aleksandra i MK (14.08.03)

    #216977

    Anonim

    Re: Czy to przypadek???

    Rzeczywiście tak jest:) a juz szczególnie ‚marcówki’ wiodły w tym prym:)) Najważniejsze, że wszsytko poszło dobrze i na czas było:))) optymistyczne:)

    Aba i Okruszek (27.10.03)



    #216978

    Anonim

    Re: Czy to przypadek???

    Mi sie wydaje ze jest wrecz odwrotnie i decyzje o cesarce sa niekiedy podejmowane wrecz za pozno.
    Ja musialam meczyc sie ponad 15 H,aby w koncu lekarze sie nade mma zlitowali i zrobili mi cesarke.Mialam podawana mase lekow(zastrzyki,czopki,kroplowka)i nic nie pomagalo,a skurcze mialam juz tak silne ze mdlalam z bolu.
    Dodam ze zawsze chcialam urodzic naturalnie!!!

    Nelly i Hubert:)

    #216979

    solapp

    Re: Czy to przypadek???

    Zdaje sobie sprawe, ze w uzasadnionych przypadkach cesarka jest jak najbardziej wskazana. Mysle sobie tylko, ze to troche dziwne? zaskakujace? czy nie wiem jeszcze jakie, ze az tyle dziewczyn, kt musialy rodzic ta metoda znalazlo sie na wspolnym forum. Moze wynika to z faktu, ze jest to forum dla ciezarnych i tak sie zlozylo. Nie krytykuje zadnej z metod, tylko tak sobie rozmyslam…

    Aleksandra i MK (14.08.03)

    #216980

    asiorek

    Re: Czy to przypadek???

    To prawda. Ja tez zauwazylam, że od pewnego czasu króluje cesarka… I tez sie zastanawialam nad tego przyczyna.. Nie wierze, zeby wiekoszosc dziewczyn nie chciala rodzic ” naturalnie” wiec w czym rzecz?? I powiem szczerze zasatnawiam sie nad stanowiskiem lekarzy..czy aby tego nie robia czasem specjalnie dla tzw. latwizny??
    Moja znajoma, ktora miala staz na ginekologii mowila niejednoktornie o przypadkach kiedy to lekarze miedzy soba doskonale wiedzieli o tym, ze bedzie ciecie a tylko niepotrzebnie dawali dziewczynie nadzieje na normalny porod… Wiem, ze nie jest to fair wzg nas… Ale mam nadzieje, ze takie przypadki zdarzaja sie jednak sporadycznie.

    Asia i Kropeczka

    #216981

    solapp

    Re: Czy to przypadek???

    Tak sobie jeszcze mysle, ze moze czasy, rozwoj cywilizacyjny sprawily, ze mamy coraz mniejsze szanse na naturalny porod???

    Aleksandra i MK (14.08.03)



    #216982

    asiorek

    Re: Czy to przypadek???

    Badzmy dobrej mysli:)) Ja mam nadzieje rodzic normalnie ale kto wie co przyniesie przyszlosc?? Najwazniejsze zeby bobo bylo cale i zdrowe co nie?:)) A my sobie jakos poradzimy!

    Asia i Kropeczka

    #216983

    Anonim

    Re: Czy to przypadek???

    Tez to zauwazylam! Mnie udalo sie rodzic naturalnie – i bardzo sie z tego ciesze :-)))

    Kaśka z Natalką (roczek i pół miesiąca!!!)

    #216984

    olaka

    Re: Czy to przypadek???

    A ja tam sie tym nie martwie, wrecz chyba ciesze. Moze to wynika z tego, ze moja kolezanka rodzila silami natury, tzn. bylo juz po terminie i nic. Dostala oksytoksynke i zaczely sie lekkie bole, ale nic. Lekarze, a szczegolnie ordynator uparl sie, ze ma to byc porod silami natury. Dodam, ze to wlasnie szpital przyjazny i promujacy naturalne porody. Zaczelo nieco spatac tetno maluszka, ale oni twardo, ze silami natury. W koncu znajomy lekarz mojej kolezanki po prostu sie uparl na cesarke i przekonal ordynatora. Okazalo sie, ze maluch mial owinieta szyje pepowina i naturalny porod mogl byc bardzo niebezpieczny. Na szczescie dziecko nie spieszylo sie na swiat no i ten znajomy lekarz. Tak wiec ja wole wiedziec, ze w moim szpitalu nie boja sie cesarek i w razie jakichkolwiek komplikacji nikt nie bedzie sie upieral na porodzie naturalnym. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie OK.

    Ola K. (termin 11.06.2003)

    #216985

    Anonim

    Re: Czy to przypadek???

    łatwizna – pewnie tak, w większości przypadków! Jasne – jeśli jest ewidentne wskazanie do cesarki – TO ROBIC – jak najszybciej, a nie czekac az sie cos stanie z dzidziusiem 🙂

    Kaśka z Natalką (roczek i pół miesiąca!!!)



    #216986

    koyaga

    Re: Czy to przypadek???

    Powiem Ci, że także to zauważyłam i zaczęłam intensywniej mysleć o moim porodzie. Mam nadzieję, że będzie wszystko w porządeczku.

    Pozdrawiamy,
    Aga i Niunia – 15.08.’03.

    #216987

    solapp

    Re: Czy to przypadek???

    Na pewno bedzie! W razie czego mamy pewnosc, ze jest jakas alternetywa (mysle wlasnie o cesarce).

    Aleksandra i MK (14.08.03)



    #216988

    lea

    Re: Czy to przypadek???

    Olu, przeczytaj nasze opisy porodów i zastanów sie, czy w którymś z nich widzisz pochopną decyzję. Bo ja nie widzę. Kiedy mimo skurczów partych dziecko nei schodzi do kanału rodnego to na co czekac? A ja czekałam na cc 36 godzin – to pochopne?
    Wg mnie winą jest raczej brak dokładnych badan przed porodem, bo w czesci przypadkow nawet nie zaczynano by walki o porod naturalny.

    jestem wielką zwolenniczką porodu naturalnego, ale jesli jest on mozliwy, a nie wyciskany na sile. A o „nader wskazaniu” cesarki czasami trudno zdecydowac. Moja cc byla moją drecyzją choć i tak by się nią skonczylo.. a przed porodem w zyciu bym nie powiedziala, ze sama zechcę cc… ale po 36 godzinach akcje bez skutku i po 7 godzinach po ujsciu wód – co moglam powiedziec? Bylamzbyt slaba, by w ogóle kontaktowac… A juz to, ze nie mozna bylo nuiby wykryc 2 okrecen pępowiny dziecka i do tego jeszcze węzła pępowinowego – to inna historia… Sama nie wiem, czy mam kogos o to obwiniac czy nie.

    Lea i Mati tańczący z pępowinami (14.03.03)

    #216989

    solapp

    Re: Czy to przypadek???

    Przeciez ja nikogo nie oskarzam o to, ze mial cesarke. nawet gdyby to byl czyis wybor dla wlasego widzi mi sie, to jego sprawa. Po prostu zauwazylam pewien fakt, nie oceniam go w kategoriach dobra i zla. Ciesze sie, ze mogli Ci ulzyc cesarka i smuce, ze pomimo iz chcialas nie dane Ci bylo rodzic naturalnie. Dobrze, ze jest jakas alternatywa. Stwierdzam tylko to, ze bardzo duzo forumiaczek rodzi za pomoca carskiego ciecia. I tyle.

    Aleksandra i MK (14.08.03)

    #216990

    13aga

    Re: Czy to przypadek???

    Po rozmowach z dziewczynami ze szkoly rodzenia dowiedzialam sie ze wrecz przeciwnie cesarke niekiedy robi sie zbyt za pozno. Dziewczyny zbyt dlugo po terminie leza na patologi i czekaja na akcje porodowa. Ale ja mam nadzieje ze urodze silami natury inaczej nie moge do siebie przyjac, zle bym sie czula rodzac przez cesarke nie „czujac” porodu dla mnie osobiscie jest to bardzo wazne. Ale tak naprawde to nie wiem z czym przyjdzie mi walczyc 🙂

    Aguś i ? ( 17. 06. 2003 )

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close