Czy Wasze przedszkolaki też tak często chorują?

Wystarczył tydzień chodzenia do przedszkola – po prawie 3 tygodniach nieobecności i leczenia ospy i mój przedszkolak znów chory.

Już po mału opadają mi ręcę …

Najgorsze jest to, że ostatnim razem Filipek przyniósł z przedszkola kaszel – u NIego obeszło się nawet bez antybiotyku, a u małej rozwinęło się do zapalenia płuc. Boję się, że znów zarazi Majeczkę. Czy inne “podwójne mamy” też mają podobnie?

Napiszcie mi coś, bo jestem bliska rozpaczy ………….

izolka + Filip (01/2004) i Majeczka (02/2008)

24 odpowiedzi na pytanie: Czy Wasze przedszkolaki też tak często chorują?

karolina2008-05-11 19:48:12

Ja wysylam mojego Filipa do przedszkola od wrzesnia i musze powiedziec, ze juz sie boje… Mam jeszcze rocznego syna i boje sie, tak jak u Ciebie, ze oboje beda chorowac.

izolka2008-05-11 20:06:29

Zamieszczone przez Karolcia_81:Ja wysylam mojego Filipa do przedszkola od wrzesnia i musze powiedziec, ze juz sie boje… Mam jeszcze rocznego syna i boje sie, tak jak u Ciebie, ze oboje beda chorowac.

Jak drugi synek ma już rok, to jakąś odporność już sobie zbudował. Chorować częściej będą na pewno, ale chuchaj lepiej na zimne i jak zauważysz pierwsze objawy – katary, kichania, pokasływania – do lekarza i nie posyłać starszego do przedszkola. Ja tak robię i dzięki temu Filip obywa się bez antybiotyku, tylko malutka nie ma żadnej odporności ….. 🙁

Izolka

reno2008-05-11 20:14:57

Nadia chodzi do p-la już drugi rok, pierwszy chorowała non stop, drugi też często. Jedyne co dobre, to wszystko przechodzi dość lekko. Po ospie była zdrowa 2 tygodnie, potem znowu 2 tygodnie w domu. Na szczęście Tomek nie łapie wszystkiego, chociaż już się załapał na eurespal z powodu kaszlu, przeszło po 3 dniach.
Mnie też do szału to doprowadza, mam dreszcze jak znowu słyszę kaszel Nadii. Żadne uodparniacze nie pomagają. Cóż zrobić – cieszę się chociaż tym, co mam, choroby są dość lekkie, bez antybiotyków i Tom się w miarę trzyma (może dzięki temu, że karmię piersią).

ewike2008-05-11 20:16:30

Zamieszczone przez izolka:Wystarczył tydzień chodzenia do przedszkola – po prawie 3 tygodniach nieobecności i leczenia ospy i mój przedszkolak znów chory.

Już po mału opadają mi ręcę …

Najgorsze jest to, że ostatnim razem Filipek przyniósł z przedszkola kaszel – u NIego obeszło się nawet bez antybiotyku, a u małej rozwinęło się do zapalenia płuc. Boję się, że znów zarazi Majeczkę. Czy inne “podwójne mamy” też mają podobnie?

Napiszcie mi coś, bo jestem bliska rozpaczy ………….

izolka + Filip (01/2004) i Majeczka (02/2008)

Tak, po 4 dniach u młodej zaczynała się choroba, dzięki bratu zjadła trochę antybiotyków. Za nami kwiecień prawie pół maja i wcale nie lepiej. Ja już panikuję na myśl o jesieni, młoda zaczyna przedszkole w perspektywie dwójka ciągle chorujących dzieci

izolka2008-05-11 20:27:33

Zamieszczone przez Reno: …. Cóż zrobić – cieszę się chociaż tym, co mam, choroby są dość lekkie, bez antybiotyków i Tom się w miarę trzyma (może dzięki temu, że karmię piersią).

Ja tez karmie piersią – tylko ta choroba przyniesiona akurat w dzień jej szczepienia – chyba okazała sie ponad jej możliwości ….

Teraz już jestem mądrzejsza – postanowiłam nie puszczać Filipa do przedszkola tydzień przed szczepieniem małej i tydzień po. Cóż z tego – szczepienie Majki mamy mieć w najblizszy piatek, a Filip właśnie zachorował na ten tydzień przewidziany na “okres ochronny” ….

Przesunę szczepienie o tydzień – trudno – drugi raz już ne dałabym rady przejeść przez ten lęk …

izolka

dorotka12008-05-11 21:34:29

nasz pierwszy rok w przedszkolu to dosc duzo chorob
tak to juz bywa
choc byc nie msi
oczywiscie potem juz starszy byl cwany przynosil kaszelek co go byleczym leczylismy
a mlody ciagle lapala i chorowala solidniej
licze na to ze jak sam teraz poszedl to bedzie odporniejszy

a po ospie organizm ponoc jest dluuuuugo mniej odporny wiec nie dziwi ze ma jakas infekcje
z drugiej strony nie sposob trzymac dziecko pol roku w domu po kazdej infecji zeby sie wzmocnilo 😉

z czasem ebdzie coraz lepiej na pewno

dorotka12008-05-11 21:36:10

Reon
tak nie w temacie Nadia zasuwa na dwukolowcu? – jestem w szoku i pelana podziwu

jagoda2008-05-11 22:24:55

To trzeba przezyc i już. Zachorował bo po ospie przez kilka tygodni (6 tygodni) jest obnizona odporność. U nas było podobnie, chorowali na zmianę całą zime w ubiegłym roku gdy Jagoda zaczęła chodzic do przedszkola 2006/2007, była opsa itp. A rok pózniej było juz o niebo lepiej.
Trzymamy kciuki, idzie lato – bedzie dobrze!!!!

reno2008-05-12 06:57:07

Zamieszczone przez izolka:Ja tez karmie piersią – tylko ta choroba przyniesiona akurat w dzień jej szczepienia – chyba okazała sie ponad jej możliwości ….

Teraz już jestem mądrzejsza – postanowiłam nie puszczać Filipa do przedszkola tydzień przed szczepieniem małej i tydzień po. Cóż z tego – szczepienie Majki mamy mieć w najblizszy piatek, a Filip właśnie zachorował na ten tydzień przewidziany na “okres ochronny” ….

Przesunę szczepienie o tydzień – trudno – drugi raz już ne dałabym rady przejeść przez ten lęk …

izolka
A wiesz, że coś w tym jest? Nie zwróciłam uwagi na to ale Tomek też zachorował kilka dni po szczepieniu!
Szczerze mówiąc liczyłam na to, że jak będę karmić, to nic nie będzie łapał … ale i tak pewnie bez tego byłoby gorzej.
Myślę, że spokojnie możesz przesunąć szczepienie, ja po Nadii ospie przełożyłam o 3 tygodnie, żeby mieć pewność, że nie złapał.
Zdrówka życzę!

Zamieszczone przez dorotka1:Reon
tak nie w temacie Nadia zasuwa na dwukolowcu? – jestem w szoku i pelana podziwu

Nauczyła się w tym roku, bez większych problemów, myślę, że to zasługa tego sprzętu:

Te rowerki bez pedałów są boskie! Uczą równowagi. Nauka pedałowania to potem pikuś. Wiem, że w Niemczech są bardzo popularne, synek forumowej BetkiT, Luca, zaczął na takim jeździć jak miał ok. 2,5 roku, jak miał 3,5 roku bez problemu przesiadł się na 2 kółka z pedałami, to dopiero szok, nie? Nadia zaczęła jeździć na tym cudzie rok temu, dalej zresztą jest w użytku bo na dużym rowerze nie radzi sobie jeszcze aż tak dobrze, ma problem z ruszaniem, pokonywaniem krawężników, jak jestem sama z nią i z Tomkiem, nie mam jak jej pomagać.

2008-05-12 06:58:31

Zamieszczone przez izolka:Wystarczył tydzień chodzenia do przedszkola – po prawie 3 tygodniach nieobecności i leczenia ospy i mój przedszkolak znów chory.

Już po mału opadają mi ręcę …

Najgorsze jest to, że ostatnim razem Filipek przyniósł z przedszkola kaszel – u NIego obeszło się nawet bez antybiotyku, a u małej rozwinęło się do zapalenia płuc. Boję się, że znów zarazi Majeczkę. Czy inne “podwójne mamy” też mają podobnie?

Napiszcie mi coś, bo jestem bliska rozpaczy ………….

izolka + Filip (01/2004) i Majeczka (02/2008)

Potrójne mamy mają jeszcze gorzej, ale to żadne pocieszenie.

U nas z przedszkolem jest bardzo źle.
Po pierwszych dwóch dniach w przedszkolu, Konrad miesiąc chorowł, w tym pobyt w szpitalu.
Bliźniaki zapalenie oskrzeli dostały i jelitówkę.
Teraz jest tak, tydzień w przedszkolu, tydzień w domu.
Pocieszeniem jest, że po tym długim chorowaniu i kilku antybiotykach, Konrad i bliźniaki łapią zwykłe przeziębienia.
Bierze imunit, może pomaga?
Te nasze drugie dzieci nabierają odporności, gdy starszak choruje.
Może one nie będą tak chorować, jak pójdą do przedszkola?!

izolka2008-05-12 17:55:43

Dzięki za słowa wsparcia!
zawsze człowiekowi raźniej, gdy ktoś powie, że przeszedł podobną ścieżkę i to się DA.

Buziaki dla Was!

izolka, Filip i Majeczka

kas2008-05-12 18:24:36

Dwa lata chorób. Najdłużej była ciągiem 3 tygodnie i to tylko raz. Zwykle wystarczał tydzień, tydzień i pół, a potem parę tygodni leczenia w domu. Obecnie wreszcie lepiej 🙂

kura-plemienna2008-05-12 18:44:38

Zamieszczone przez izolka:Wystarczył tydzień chodzenia do przedszkola – po prawie 3 tygodniach nieobecności i leczenia ospy i mój przedszkolak znów chory.

Już po mału opadają mi ręcę …

Najgorsze jest to, że ostatnim razem Filipek przyniósł z przedszkola kaszel – u NIego obeszło się nawet bez antybiotyku, a u małej rozwinęło się do zapalenia płuc. Boję się, że znów zarazi Majeczkę. Czy inne “podwójne mamy” też mają podobnie?

Napiszcie mi coś, bo jestem bliska rozpaczy ………….

izolka + Filip (01/2004) i Majeczka (02/2008)

Basiuta chorowałą tylko w pierwszym roku przedszkola. Teraz już baaaardzo sporadycznie!

chilli2008-05-14 09:14:31

Zamieszczone przez Reno: Tom się w miarę trzyma (może dzięki temu, że karmię piersią).

ja nie karmilam woole piersia – leon nuramigenowy od 3 doby, wicka zarazy rozne na sobie z przedszkola przynosi a on nie choruje.
katar+ kaszel najwyzej – bez zmian osluchowych.
odpukac w niemalowane.

chilli2008-05-14 09:15:28

Zamieszczone przez ulaluki:
Te nasze drugie dzieci nabierają odporności, gdy starszak choruje.
Może one nie będą tak chorować, jak pójdą do przedszkola?!

na to licze w swojej naiwnosci 😀

magdzik2008-05-14 10:29:58

Albert jest raczej okazem zdrowia. Choruje niewiele. Jednakże w pierwszym roku przedszkolnym jesień mial kiepską, ale to wina ospy, a potem osłabienia nia organizmu.
Daje synkowi różne preparaty wzmacniające.

2008-05-15 07:12:19

Zamieszczone przez izolka:Wystarczył tydzień chodzenia do przedszkola – po prawie 3 tygodniach nieobecności i leczenia ospy i mój przedszkolak znów chory.

Już po mału opadają mi ręcę …

Po ospie odporność jest obniżona nietety. Pocieszę Cię, że ida wakacje to nabierze odporności.
Polecam wyjazd nad Bałtyk.

2008-05-15 07:13:56

Zamieszczone przez izolka:
Najgorsze jest to, że ostatnim razem Filipek przyniósł z przedszkola kaszel – u NIego obeszło się nawet bez antybiotyku, a u małej rozwinęło się do zapalenia płuc. Boję się, że znów zarazi Majeczkę. Czy inne “podwójne mamy” też mają podobnie?

Tylko raz (a mały ma już pół roku) podłapał od siostry kaszel. Nie wiem w czym tkwi sekret jego odporności hmmm

2008-05-15 07:18:18

Zamieszczone przez dorotka1:Reon
tak nie w temacie Nadia zasuwa na dwukolowcu? – jestem w szoku i pelana podziwu

To i ja Ulkę pochwalę 😀 Zobaczyła bajke jak Franklin uczy się jeździć na rowerze i zażyczyła sobie odkrecenia kólek i poooooooszła (a raczej pojechała) 😀

2008-05-15 07:19:36

Zamieszczone przez Reno:
Szczerze mówiąc liczyłam na to, że jak będę karmić, to nic nie będzie łapał … ale i tak pewnie bez tego byłoby gorzej.

Jako niekarmiąca mama zdrowego szecziomiesięczniaka nie zgodzę się! :p

reno2008-05-15 07:59:54

Zamieszczone przez olencja:Jako niekarmiąca mama zdrowego szecziomiesięczniaka nie zgodzę się! :p
Gratulacje dla Ulki – rowerzystki!

No muszę sobie jakoś wytłumaczyć 2 miesiące karmienia popękanymi do żywego miecha piersiami, nie? 😉 Inaczej będę musiała przyznać, że jestem masochistką :p.

bumtarar2008-05-16 22:51:16

Zamieszczone przez izolka:

Najgorsze jest to, że ostatnim razem Filipek przyniósł z przedszkola kaszel – u NIego obeszło się nawet bez antybiotyku, a u małej rozwinęło się do zapalenia płuc. Boję się, że znów zarazi Majeczkę. Czy inne “podwójne mamy” też mają podobnie?

Napiszcie mi coś, bo jestem bliska rozpaczy ………….

izolka + Filip (01/2004) i Majeczka (02/2008)

Dokładnie tak samo, Łuki zaraża Olusię. Kiedys miałam takiego doła bo najpierw jak syn chorował to nie wychodziłam z domu, potem zachorowała córa i zdałam sobie sprawę że przez półtora tygodnia nie miałam kontaktu ze światem. Jak tylko usneli wieczorem to szybko w autko i chociaz do supermarketu sie wyrwałam. Cóz to był za powiew wolności… Radośc nie z tej ziemi. takie małe rzeczy mogą cieszyć:)

kas2008-05-17 10:51:08

Jeszcze dodam. U nas przeważnie było odwrotnie: u Zu zapalenie oskrzeli, czy ucha, a u młodego lekka wirusówka. Ze dwa razy tylko młody był bardziej chory niż Zu. Dodam, że także liczę na to, że Tymek będzie lżej przechodził przedszkolne infekcje i, że nie spędzę najbliższego roku na zwolnieniach.

majka7812008-05-20 11:23:23

Dawid często przynosi choróbska z przedszkola a Mała “odpukać w niemalowane” miała do tej pory jeden niegroźny katar. Nie wiem w co powoduje, że jest odporna, bo karmienie piesią chyba w tym wieku dziecka już nieuodparnia.

Już drugi raz, po chorobie stawiałam młodemu bańki próźniowe i myślę, że jak dla mnie efekt jest. 3-4 miesiące bez infekcji, albo zasługa baniek albo uodparnia się powoli.

Też w tym roku zaczął śmigać na dwóch kółkach, w sumie z dnia na dzień 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Czy Wasze przedszkolaki też tak często chorują??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
wirus za wirusem:(
sluchajcie, moze ktos mi cos podpowie dzieciaki mam raczej niechorujace ale alek chwyta wszystkie mozliwe wirusy w okolicy od listopada juz po raz piaty? moze nawet szosty... temperatura i nic wiecej wysoka piec razy poszlam z
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
debridat.. brac czy nie brac..
Witam, mam pytanie apropo w/w na poczatku wydawac by sie moglo ze jest lepiej po nim, po 2 tygodniach brania wydaje sie ze jest gorzej, choc sam nie wiem czy
Czytaj dalej