Do mam gotujacych zupki

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #29668

    aniaaa

    Jeśli ugotujecie zupkę w danym dniu to czy podajecie jeszcze przez następne dwa dni czy tylko przez jeden?
    czy zupka moze byc przechowywana w lodówce razem z mięskiem? Czy mieszacie przed podaniem?
    W czym przechowujecie zupkę. W słoiczkach?

    Aniaaa i Sebastianek – 7 miesięcy!

    #391966

    Anonim

    Re: Do mam gotujacych zupki

    zupkę gotuję zawsze wieczorem i podaję Krzysiowi przez kolejne 2 dni; przechowuję razem z mięsem (także masło dodaję podczas gotowania) i ze wszytskimi dodatkami (typu makaron czy ryż); przechowuję w małych buteleczkach aventu (bo mi wygodnie potem je podgrzewać w podgrzewaczu)
    po ugotowaniu zupki mielę co trzeba, dorzucam ryż czy makaron i na gorąco ładuję w butelki, zakręcam (kapslami) i gorące wstawiam do lodówki (podobno dla lodówki „zdrowe” to nie jest)

    na kolejne pytania chętnie odpowiem (hihihihi, zupki to mój ulubiony temat :)))

    pozdrawiam

    [i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)



    #391967

    doska

    Re: Do mam gotujacych zupki

    Ja gotuje zupke raz na dwa dni i trzymam w lodówce razem z mięskiem w garnuszku w którym gotowałam a następnego dnia tylko podgrzewam.Na początku jak Asia była malutka(teraz ma 20 miesięcy) przelewałam gotującą się zupke do słoiczka i zakręcalam ciepłą i potem – jak wystygła-wsadzałam do lodówki.Ale nie wyciagalam nigdy mięsa- zawsze najpierw to miksowałam, więc juz nawet nie było co wyciągać :-).A przed podaniem oczywiście mieszam- zreszta jak inaczej równomiernie podgrzać?

    Dorka, Asia i grudniowy dzidziuś.

    #391968

    ika-76

    Re: Do mam gotujacych zupki

    Od początku gotowałam na dwa dni. Mięsko najpierw gotowałam osobno, ale miksowałam juz razem ze wszystkim i przechowywalam razem do nastepnego dnia. Przechowywalam najpiers w sloiczkach po deserkach gerbera, potem az do teraz w drzemowych, bo Mała wcina ciut wiecej. nadal jednak lubi mamine zupki, z tym ze teraz to czasem dostaje niezly smietnik 😉 Masło dodaje zawsze juz po wylaczeniu zupki, nie gotuje juz potem, podobnie dodaje oliwe z oliwek. Co do zamrazania, jakos mnie to nigdy nie pociagalo.

    Pozdrowienia

    Iwona i Krysia (4.05.2002)

    #391969

    lea

    Re: Do mam gotujacych zupki

    chodzilo o to, czy mieszamy z miesem przed podaniem – czy mieso juz jest tam włozone uprzednio 😉

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #391970

    doska

    Re: Do mam gotujacych zupki

    A sorki ja jestem troszka zakręcona :-), jak to w ciaży…Wiesz na początku gotowałam mięsko osobno ( bo chodzi o to żeby zupka nie była zbyt ciężka) ale potem miksowałam i juz przechowywałam razem. Zresztą bardzo szybko zaczełam gotować miesko w zupce, takie zupki sa smaczniejsze a malutka nigdy nie miała zadnych problemów z trawieniem.

    Dorka, Asia i grudniowy dzidziuś.



    #391971

    doska

    Re:Do mam gotujących zupki

    Forum cos sie wiesza jak gdyby….

    #391972

    figa

    Re: Do mam gotujacych zupki

    Ja gotuję na cały tydzień i zamrażam w pojemniczkach po jogurtach. Kiedyś zamrażałam w butelkach aventu, ale strasznie długo trzeba było je rozmarażać.
    Rozmrażam w garnuszku na „ogniu” (elektrycznym ;)), zagotowuję i dodaję mięsko i oliwę lub żółtko.
    Pozdrowienia

    Beata i Ptyśka-Kasownik (30.01.03)

    #391973

    megala

    Re: Do mam gotujacych zupki

    Teraz jak synek ma rok gotuje zupe na 3 dni i trzymam w lodowce w garnku. Jak byl mlodszy to gotowalam na 2 dni i trzymalam w zakreconych sloikach.

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close