doł

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #98083

    ewelkaxy

    Oj mam okropnego doła, 10 tydzień nakaz leżenia duphaston. Dziś znow lekkie brązowe plamienie!. Mam dość lezenia, dość ciąglych mdlości, dość wszytskiego!. Dziś mnie tak złapało bo walentynki a ja w w „stylowych” domowych ciuszkach w łozku. Oj takie babskie …. doly …. . Boje się, że te plamienia mogą oznaczać coś złego z dzieckiem, że robie coś wbrew naturze. Boże juz nie wiem co ze sobą robić, chyba jakiś psycholog mi jest potrzebny. wariuje !

    wylaliłam się – wybaczcie

    #2342546

    alekasandra80

    Nie ma co się martwić na zapas. Ja też plamiłam długo, bodajże do 14 tygodnia. Miałam nakaz leżenia, mogłam wstawać jedynie siusiu i zrbić sobie kanapkę. Dostawałam Duphaston w dawce 2×2 i zastrzyki Kaprogest. Zdarzało się, że plamienia zmniejszały się i jeden dzień był spokój, apotem znowu to samo. Dodatkowo miałam bardzo silne bóle podbrzusza (takie miesiączkowe), brałam Nospę Forte kilka razy dziennie. Co tydzień kontrola i usg, ale odpukać po 14-tym tygodniu wszystko zaczęło się normować. Powoli ustawały bóle i plamienia. Jeszcze przez kilka tygodni dostawałam zastrzyki. Dziś jestem w 28 tygodniu ciąży i na razie spokój, nadal biorę Duphaston, choć w mniejszej dawce.
    Szczerze mówiąc nie masz wyjścia – musisz leżeć i koniec i tak należy sobie to wytłumaczyć. Zadbaj tylko o to by zanadto się nie nudzić. Życzę wytrwałości i trzymam kciuki.
    Jak przeglądniesz inne posty na tym forum zorientujesz się, że nie jesteś jedyna. Większość przez to przechodziła. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.



    #2342547

    motylek

    Ewelkaxy to normalne, że się denerwujesz, bo plamienia i brudzenia nie są zwiastunem dobrego i dlatego masz leżeć. Skoro lekarz tak nakazał to nawet nie próbuj się z jego decyzjami sprzeczać czy robić coś wbrew nim. A z dzidziusien na pewno jest wszystko ok ale Twój organizm potrzebuje odpocząć – wykonuje olbrzymią pracę zeby utrzymać Twojego maluszka. Dlatego pora na odpoczynek i musisz wspomóc się dodatkowym progesteronem, bo pewnie maluszek zuży już większość z Twojego organizmu. Nic się nie przejmuj, ze takie masz „romantyczne” walentynki – pomyśl jakie cudowne będą za rok 🙂 Warto się poświęcić!!!!!! Pozdrawiam cieplutko

    #2342548

    talka

    Dużo cierpliwości życzę i wiary, że będzie dobrze, bo będzie, tylko Ty jesteś z tych, które muszą na to „dobrze” chwilkę poczekać.
    Wiem, że czas Ci się dłuży przeokropnie, ale jedno jest pewne – mdłości miną i będziesz się czuła lepiej.
    T.

    #2342549

    myszka23

    Zamieszczone przez Ewelkaxy
    Oj mam okropnego doła, 10 tydzień nakaz leżenia duphaston. Dziś znow lekkie brązowe plamienie!. Mam dość lezenia, dość ciąglych mdlości, dość wszytskiego!. Dziś mnie tak złapało bo walentynki a ja w w „stylowych” domowych ciuszkach w łozku. Oj takie babskie …. doly …. . Boje się, że te plamienia mogą oznaczać coś złego z dzieckiem, że robie coś wbrew naturze. Boże juz nie wiem co ze sobą robić, chyba jakiś psycholog mi jest potrzebny. wariuje !

    wylaliłam się – wybaczcie

    Kochana, wszystko będzie dobrze… MUSI BYĆ!!!! Uwież, wkrótce poczujesz sie lepiej…

    #2342550

    eiffla

    Leż i zbieraj siły na doły 3 trymestru… To dopiero masakra…:(
    Bedziesz miała wielki, cięzki brzuch, bezsenne noce, bolące kości miednicy, bolące żebra i mega kopiące dziecko które tak sie rozpycha ze az sie płakac z bólu chce…
    Cięzko sie schylic, ubrac siebie, ubrac dziecko które juz biega po domu.
    Nieustające poczucie ze w ciązy jest sie od zawsze i końca nie widac, nie pamietam kiedy spałam na brzuchu (a to moja najukochansza pozycja do spania)
    A tu jeszcze 5 tyg do końca i 20 kg na plusie… nie wytrzymam….:(



    #2342551

    kaccha

    Zamieszczone przez KasiaKl
    Leż i zbieraj siły na doły 3 trymestru… To dopiero masakra…:(
    Bedziesz miała wielki, cięzki brzuch, bezsenne noce, bolące kości miednicy, bolące żebra i mega kopiące dziecko które tak sie rozpycha ze az sie płakac z bólu chce…
    Cięzko sie schylic, ubrac siebie, ubrac dziecko które juz biega po domu.
    Nieustające poczucie ze w ciązy jest sie od zawsze i końca nie widac, nie pamietam kiedy spałam na brzuchu (a to moja najukochansza pozycja do spania)
    A tu jeszcze 5 tyg do końca i 20 kg na plusie… nie wytrzymam….:(

    O właśnie to!!! Śpij ile się da, nie denerwuj się. Ja w pierwszej ciąży plamiłam w 7 tc, a po tygodniu wszystko wróciło do normy. W drugiej wymiotowałam, było mi niedobrze do 4 miesiąca.
    Mam to wszystko już za sobą, da się przeżyć. Trzymaj się ciepło

    Kaśka

    #2342552

    Anonim

    :Przytulam:

    #2342553

    lauidz

    bedzie dobrze… nie zamartwiaj sie na zapas…

    czasami tak jest ze trzeba cos przeczeka zeby bylo dobrze… minie zobaczysz….
    :Przytulam:

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close