dolegliwosci po znieczuleniu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #18360

    anet

    mam pytanie do mam ktore rodzily w znieczuleniu (zzo lub doledzwiowe) czy macie jakies dolegliwosci??? tzn takie ktore trwaja dluzej??? ja do tej pory – a troche juz minelo – mam czasem takie dziwne uczucie w nogach (jak omdlenie przez pare sek doslownie) – nie jestem do konca pewna czy to wlasnie przez to znieczulenie??? A jak jestem przy tym temacie (w sumie to powinnam napisac na wszystko o porodzie ale chyba „starsze” mamusie tam nie zagladaja) to czy po podaniu znieczulenia „odlecialyscie” – ja mialam taki moment jak zemdlenie po czym zupelnie nie wiedzialam gdzie jestem, co robie i kim wogole jestem – no odlot – na szczescie „wrocilam” i wszystko zakonczylo sie o.k Zadaje to pytanie bo i tym razem chce rodzic w znieczuleniu – ale jestem madrzejsza o dosw. i troche boje sie jakie moga byc skutki – negatywne oczywiscie
    bardzo dziekuje za odpowiedzi
    pozdrawiam cieplutko

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

    #258470

    cat

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    Znieczulenie pamiętam jako wybawienie od najgorszego bólu – hmm…. w pewnym sensie był to odlot .
    A poważnie to żadnych przykrych doświadczeń ani w trakcie ani po nie miałam. Następnym razem też ZZO.

    Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)



    #258471

    Anonim

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    Ja nie mialam znieczulenia…W trakcie porodu się o nie modliłam (byl taki moment), a potem było mi wszystko jedno.
    Jednak po porodzie cieszyłam sie że udało sie bez znieczulenia, bo obawialam się własnie o takie dolegliwości , o których piszesz.
    Na marginesie napisze w zasadzie najważniejsze – bardzo się cieszę Anet, że jesteś w ciąży – GRATULUJE i trzymam kciuki.

    Bruni i Filipek

    #258472

    sylwia111

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    ja również po podaniu zzo nie miałam dolegliwości ani w trakcie ani po.

    Sylwia mama Antosia (9.9.2002)

    #258473

    figa

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    #258474

    lea

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    Ja miałam doleździowe – do operacji… odlotu nie mialam, mimo że dodatkowo byłam wtedy po dolarganie (Mateusz odleciał na pewno…)
    dolegliwości – ok. 2 -3 tygodni miałam problemy z chodzeniem, bardzo kulałam, bolało mnie coś z jednej strony … dokladie nie umiem powiedzieć, coś w miednicy, w stawie kulszowym (?)
    ale:
    – to może skutek że tę nogę mam krótsza, miałam dyspalazję stawów kiedy się urodziłam i może coś tam teraz… nie wiem…
    – dostałam duuuużo zastrzyków, miałąm po nich siniaki na posladkach ponad miesiąc! takie wyczuwalne ręką, i bolace miejsca – własnie po tej stronie, więc może to wina zastrzyku?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #258475

    patrycjad

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    Hej
    Ja miałam zzo i po podaniu znieczulenia, a dokładnie kiedy wyciągnęli mi z brzucha Kamila odleciałam i ocknęłam się dopiero na sali pooperacyjnej. Nie wiem co się ze mną działo. Jeśli chodzi o skutki uboczne to strasznie bolał mnie kręgosłup codziennie do tego stopnia, że co dzień brałam ketonal (b. silny lek p/bólowy). Trwało to ok 2 m-cy chociaż lekarz mówił, że po 10 dniach przejdzie, a znajomi, że może boleć nawet do roku czasu, i że mam się jeszcze cieszyć, że mnie głowa do tego nie boli.
    Pozdrawiam i gratuluję błogosławionego stanu 🙂

    Patrycjad i Kamilek (01.02.03r.)

    #258476

    kura-plemienna

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    Ja miałam „pajączka” przy cc. Podczas operacji, gdy zobaczyłam Basiulca zrobiło mi się trochę słabo, ale nie wiem czy to od znieczulenia (bo chyba dali mi troszkę za wysoko i doszło za piersi), albo wzruszyłam się widząc Basiulca. sama nie wiem. Oprócz tego nic się nie działo i nic się nie dzieje :))

    Anka i Basiulec (5 m-cy i 2/3)

    #258477

    asia-w

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    Mnie bolał (i do tej pory nieco boli) kręgosłup jak się głęboko schyliłam i trwałam długo w tej pozycji. Nie mogłam się wyprostować. Ale to pewnie skutek tego, że wkuto mi się dopiero za 3 razem. Odloty miałam straszne, problemy z oddychaniem (ale to po części wynikało z wady serca), choć i tak uważam, że chyba nieco przesadzili. W każdym razie po tych odlotach i strasznym uczuciu niemożności oddychania na razie odechciało mi się myślenia o drugim dziecku. Zwłaszcza, że za drugim razem też bym musiała mieć cesarkę. Ale jak widać z postów, każdy znosi to inaczej.
    Życzę powodzenia. Asia i Mati (7.05.2002)

    #258478

    olasz

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    Ja nie miałam znieczulenia, także nie wiem jak to jest, ale piszę bo się zastanawiałam, co może oznaczać ta data przy Twoim podpisie – myślałam, że się pomyliłaś z datą swoich urodzin – a tu proszę – niespodzianka – Anetka w ciąży 🙂
    Gratulacje 🙂
    PS. Jeśli można zapytać – zaplanowaliście sobie tak krótką przerwę, czy przez przypadek ?

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.



    #258479

    Anonim

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    Czesc,
    Chyba mialam wyjatkowego pecha w ciazy (ktora oczywiscie sama w sobie pechem nie byla, wrecz przeciwnie) albo lubia sie do mnie przyklejac rozne przygody (o prywatnym lekarzu juz pisalam). Przy zzo – bylam jednym z tych nielicznych przypadkow ze znieczulona tylko jedna nozka – i tak pomoglo. Zreszta dostalam zzo juz przy 2cm. Trafili w korzen (nawet nie drgnelam i tak sie udalo w korzen). Potem czegos mi dolozyli na druga nozke i bylam jak po glupim Jasiu – nie bardzo jarzylam co sie ze mna dzieje, jakbym byla wylaczona. Tzn. konczynami ruszac moglam. Potem przez 6 m-cy mialam silne bole prawej nogi i plecow z prawej strony (lacznie z utykaniem na prawa noge) – to podobno ‚efekty’ tego znieczulenia. Czy zdecydowalabym sie jeszcze raz na zzo mimo konsekwencji – TAK.

    #258480

    muka

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    Ja nie miałam zupełnie żadnych dolegliwości po ZZO. Tylko lekka tkliwość w oklolicy lędźwiowej gdzieś do 2 dni po porodzie.
    Myślę, że powinnaś zrobić wywiad który z anestezjologów w szpitalu gdzie zamierzasz rodzić ma najlepszą opinię. Powodzenie zabiegu i ewentualne dolegliwości zależą w/g mnie tylko od wprawy lekarza.
    Pozdrawiam

    Kasia i Ada (15.01.2003)



    #258481

    anet

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    dzieki!!!!
    i zazdroszcze Ci tej silnej woli – widzisz ja mam tyle watpliwosci, nie wszytko bylo/jest o.k a mimo to chyba (napewno!) wezme znieczulenie – jejku a porod w sumie mialam taki szybki i latwy!!!

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

    #258482

    anet

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    ja tez bylam po dolarganie!!! teraz wiem jedno – tego „wynalazku” nie chce!!!!!

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

    #258483

    anet

    Re: dolegliwosci po znieczuleniu

    planowalismy, planowalismy!!!
    w sumie to bardziej przezywalam jak z Agniesia – wiesz testy ciazowe itp itd – i udalo sie za 1 razem!!!!
    pozdrawiam cieplutko

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close