Dom, który straszy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #67958

    beem

    Mam w domu małe tronado:) Mówię o moim synu:)) Od kiedy zaczął sam buszować po domu stwierdzam, że:
    1. komody, na które zbierałam kase pół roku z Ikei są do dupy, bo nie mają rączek i nie mam jak ich zabezpieczyć
    2. kuchenka elektryczna, którą chciałam mieć i mam – przyciąga moje dziecko jak magnes, bo ma przyciski i swiatełka:(((
    3. wyrzuciłam w mieszkaniu drzwi od kuchni (chciałam miec płynne przejscie i łuk nad przejściem) no i po co? teraz muszę sama robić za drzwi:-)
    4. wyłożyłam przedpokój kafelkami – nie życzę nikomu usłyszeć dźwięku jaki powstaje, gdy dziecko rypsnie na podłogę z kafelek, mialam już tysiac stanów przedzawałowych (chyba je skuję:-((
    Ponadto:
    -szafki powiązałam sznurkami, żeby Szym nie otwierał, a żadne zabepieczenia nie pasują
    -kontakty – wiadomo
    -lodówka z zamrażarką – wiadomo
    -ale jak do cholery zabezpeczyć:
    a) telewizor
    b) komputer
    c) szafki z witrynami szklanymi (też mi się zachciało:-/)
    d) szafę z przesuwnymi drzwiami?
    e) własnego kota?

    Przeczekać………..? :-))))))))))))))))))))))

    BeeM + Szymek (25.04.2004)

    #868952

    pasiasta

    Re: Dom, który straszy

    Hehehehe, ciekawa jestem pomysłu na zabezpieczenie kota – choć takowego nie posiadam

    Dorota 08.08.04



    #868953

    lilavati

    Re: Dom, który straszy

    Jak zabezpieczyć kota ni mam pojęcia, nasz pies sam sie zabezpiecza

    A wszyscy mi mówia , że tylko mój Mati jest taki niedobry

    Zastanowiłaś mnie tymi kafelkami napodłodze, mam właśnie zamiar takowe położyć

    Pozdrawiam
    Ania


    Mati 14m-cy

    #868954

    chilli

    Re: Dom, który straszy

    też ma kafelki i nie narzekam,
    zabezipieczenia do szafek mam z ikei – upierdliwe w montażu (montuje sie je wewnatrz szafki/szuflady, wiec niepotrzebne sa raczki np. w komodzie.)- doskonałe w zabezpieczeniu, tez nie mam drzwi do kuchni – zabezpieczyłam szafki, jedna zostawiłam ze sprzętami znikowej wartości i nalezy do Wicki.

    madzia i Wicia (16 miesiecy)

    Edited by szpilki on 2005/07/08 11:33.

    #868955

    chilli
    #868956

    anastazja

    Re: Dom, który straszy

    Przeczekac 😉 i pilnowac dzieci ….

    pozdrawiam :))))

    Jagoda 01.08.03.+ ? 22.10.05



    #868957

    miroslawa

    Re: Dom, który straszy

    oj, kochana…drzwi od kuchni to ja miałam wymontowane i wywalone do piwnicy. Czym prędzej je montowałam jak Oli zaczął chodzić i sięgać wyżej 🙂
    Teraz mamy je zablokowane na stałe, szybę zdemontowaną i przechodzimy górą przez otwór heheheh. Polecam, chociaż to sposób raczej dla wygimnastykowanych.
    Innego sposobu nie było bo Olo już sięga do klamek, więc mąż zablokował na amen i mamy spokój 😀
    A znajomi mają ubaw jak przychodzą i muszą skakać jak kozy hihihi

    Mirosława i Oliwier (09.10.2003)

    #868958

    natinka

    Re: Dom, który straszy

    Przeczekać ja tak własnie robię no i oczy naokoło głowy

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #868959

    klucha

    Re: Dom, który straszy

    potrzeba matką wynalazków

    dobre z tymi drzwiami :))))

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂

    #868960

    klucha

    Re: Dom, który straszy

    przeczekać i pozabezpieczać co się da :))
    – wszystko z zasiegu rączek pozamieniałam na bezpieczne przdmioty i tak w pokoju salonowym zamiast ładnych pierdutek ozdobnych poustawiałam pluszaki, butelki po wodach mineralnych wszystko to czym Zu lubiła się bawić. Wystrój miałam cudny :))
    – jedną z szafek w kuchni zrobiłam w bezpieczną w sprzeęty kuchenne dla Zuzi 🙂
    – kuchnię przedpokój i łazienkę mam wyłożoną kafelkami i oprócz jednego przykrego zdarzenia podczas zabawy z tatusiem nie było wypadków
    – telewizor pozaklejałam przyciski folią do robienia szyldów w kolerze obudowy telewizora 🙂
    – szafka z witryną, takowej nie mam ale ma sąsiadka też przeklina, powkładała do niej mało przydatne rzeczy i zasuneła fotelem 🙂
    – na szafę z pszesuwanymi drzwiami – pilnowałam bąka aby nie odjechał z drzwiami 😉
    – kota??? hmmm no na kims dziecko moze się wyładować :))
    – przetrzymałam bez drzwi od kuchni, zresztą zawsze podązała do szafki z obuwiem które lubiła wylizywać i wdychać hehe
    – o i jeszcze te kable pochowane gdzie się tylko dało aby nie lezały na widoku, parę razy ją przylapałam na gryzieniu, na szczeście nie była amatorką tego zajęcia.
    – no i środki chemiczne do czyszczenia specjalnie założyłam szafkę pod sufitem w łazience
    o kurcze mogłabym tak jeszcze wymieniać i wymieniać :))

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂



    #868961

    Anonim

    Re: Dom, który straszy

    My wstawiliśmy płytę z jakiegoś tworzywa ( nie wiem dokladnie co to) zamiast szyby.Wyglada jak szyba a szyba nie jest i sie nie stłucze.

    Monika & Nina ( 19 m-cy)

    #868962

    Anonim

    Re: Dom, który straszy

    Szczerze mówiąc to jak czytam Wasze wypowiedzi to jestem w lekkim szoku – moje dziecko jest normalnym dzieckiem, biega, szaleje, lubi oglądać wszystko co widzi, ale w mieszkaniu założyliśmy tylko bramkę na schody i w drzwiach od pokoju naszego i Niny ( mieszkamy u rodzicow) wymieniliśmy szybę na płytę z innego tworzywa. Poza tym: drzwi od kuchni są stale otwarte i dziecko normalnie się tam porusza, nie mamy zabezpieczonych kontaktów , nie wiem w jakim celu zabezpieczać lodowkę, telewizor mamy przedpotopowy , przyciskow w nim niewiele więc Niny nie ciągnie, kabli nie rusza bo wie że nie wolno – zresztą nigdy jej specjalnie nie pasjonowały,na szklanych witrynach najwyżej odciska łapki, komputer włącza i wyłącza i nic ponadto. Kota dziadkow wpędziła w nerwicę ale o już inna sprawa . Nawet kantów od stołu nie mamy zabezpieczonych – Nauczyła się omijać.
    Nie mamy też barierki na kuchenkę – nauczyła się że gorące i nie wolno dotykać ( przyłożyliśmy jej paluszek do dość ciepłego ale nie ZA ciepłego piecyka, od tej pory sama przychodzi, grozi sobie palcem i mówi „siiii” pokazując na kuchenkę – to w jej jezyku oznacza gorące).
    Chyba nie doceniałam swojego dziecka….Dodam że nie zaliczyliśmy żadnych groźnych wypadków pomimo mieszkania najwyraźniej słabo przystosowanego dla dziecka

    Monika & Nina ( 19 m-cy)



    #868963

    chilli

    Re: Dom, który straszy

    ja jednynie zalozylam zabezpieczenia w kuchni na szafke z talerzami i na szulflady bo tam mieszkaja np. lekartswa… Reszta jest jak była…

    madzia i Wicia (16 miesiecy)

    #868964

    chilli

    Re: Dom, który straszy

    W odpowiedzi na:


    – przetrzymałam bez drzwi od kuchni, zresztą zawsze podązała do szafki z obuwiem które lubiła wylizywać i wdychać hehe


    popłakałam sie ze śmiechu wyobrażając sobie takiego brzdąca z błyskiem oku napierającego na szafke z obuwiem :-)))

    madzia i Wicia (16 miesiecy)

    #868965

    asia80

    Re: Dom, który straszy

    U nas kafle sie nie sprawdzaly jak Oli slabo chodzil ale teraz jest juz ok, no i zima sa zimne cholery . Ale Oli jak sie bawi to zazwyczaj kuca.

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close