Dwa miesiące, czyli fakty i mity

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #11713

    helga

    Dzisiaj, tj.20 stycznia mój Mikołaj kończy 2 miesiące! To skłoniło mnie do refleksji na temat macierzyństwa. Doszłam do wniosku, że mnóstwo moich wyobraźeń o tym „stanie” kompletnie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Śmiać mi się chce, gdy przypomnę sobie jaka byłam naiwna i jak maleńka była moja wiedza o dzieciach.
    Nieprawdą jest, że
    – dziecko cały czas płacze, ewentualnie śpi (Mikołajek płacze tylko wtedy, gdy jest głodny, albo nie chce być sam w pokoju. Muszę wtedy do niego iśc i do niego przemawiać:))
    – kazde dziecko ma kolkę i w związku z tym ryczy bez przerwy (Na szczęście Miki nie ma kolek. Dwa razy, gdy nażarłam się smażonych kotletów, puszczał głośno bąki i miał rozwolnienie)
    – każda matka chodzi całe dnie w koszuli nocnej, bo nie ma czasu się ubrać i ma fioletowe wory pod oczami, bo prawie wcale nie śpi (Mikołajek wrodził się w swoich rodziców i śpi z matką do 13 – z małymi przerwami na jedzenie. W związku z tym nie mam sińców, za to dużo czasu na robienie makijażu i przebieranie się:)) Co prawda nie mam w co, bo jestem gruba, a nie kupuję sobie ubrań nowych w nadziei, że schudnę wiosną:))
    – Dziecko jest źródłem samych zmartwień (Dziecko jest źródłem wielu radości, zwłąszcza, gdy się uśmiecha lub uspokaja, gdy biorę je na ręce.
    – Karmienie piersią jest łatwe, przyjemne i naturalne (Karmienie jest udręką, bolesną, nieprzyjemną i męczącą czynnością. Ale niewątpliwie daje wiele zadowolenia Mikołajkowi. I tylko dlatego je znoszę.)
    – Kota kocha się bardziej niż dziecko (Kota kocha się inaczej niż dziecko. Jednak nie sądziłam, że dziecko można kochać tak bardzo…)

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

    #182936

    julia

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    Tylko pogratulować

    moje dziecie po wielu trudach nauczyło się spać do 6-7 rano

    płakać nie płacze
    jak jest głodny to się drze
    tak samo jak się obudzi i nie widzi mnie

    co do karmienia to się zgadzam
    i do źródła przyjemności i satysfakcji też

    a serio, tak lubisz swojego kota?
    ja podobnie psa
    ale kota?

    Mama tego Pana:



    #182937

    czarna

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    Helga Ty sie chyba starzejesz…nie poznaje Cie

    Asia mama rocznej Ewy

    #182938

    helga

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    Chyba się starzeję…. Niestety :(((

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

    #182939

    gosiar

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    :)))gdy Michal mial 2 msc to moglam powtorzyc kazde twoje slowo. Wydawalo mi sie ze to niemozliwe ze dzieci sa nieznosne! Ale w 3 miesiacu juz pokazal mi rozki. Musialam sie uzbroic w duza porcje cierpliwosci, bo maluszek wiecej rozumie i wiecej zada. Nawet umial juz sam zasypiac w lozeczku i spac po 7 godzin. niestety teraz tak nie jest:))) Za klka dni konczy 3 msc. Ciekawe co przyniesie nam 4 miesiac:)))
    Jednego sie nauczylam dziecko sie non stop zmienia i potrzeba nam tylko mnostwo cierpliwosci.
    Gosia

    #182940

    garfield

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    Helga: karmienie jest naturalne, przyjemne dla obu stron i piekne.
    Na początku zawsze jest trudno, ale ja karmie juz prawie 4 miesiące i jestem baaaardzo zadowolona. Pokarmu mam w sam raz, nic nie boli. Uwielbiam patrzec na córeczke jak ssie moją piers-ma taka super minke i kochające oczka…
    Poza tym nie musze robic mieszanek, podgrzewac i myc butelek…
    A ile kasy juz zostało w mojej kieszeni? Mieszanki sa takie drogie!
    Wiec ciesz sie ze karmisz i poczekaj jeszcze troszke, zobaczysz ze bedzie tak dobrze jak u nas.
    Wytrwałosci zycze.:-)

    Gosia i księżniczka Sara (ur.23.09.2002)



    #182941

    Anonim

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    a jednak instykt macierzynski dopadl Helge, hihihihi

    gratulacje i pozdrowienia dla Mikolajka

    Pozdrawiam

    Ewa i niezwylke żarłoczny Krzyś
    6.12.2002

    #182942

    pluto

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    No tak…każdy maluch jest inny….mój na początku tylko się darł i darł…….a ja głupia naiwna wyobrażałam sobie, że dziecko tyko je i śp…je i śpi………hi,hi,hi………

    Co do karmienia, to dopiero jak musiałam przestać karmić, czyli około 3 miesiąca sprawiało mi ono przyjemność……..

    Karol kolek nie miał a i tak się darł…………

    Nie chodziłam po domu w koszuli nocnej, ale czasem nie miałam jak wziąść kąpiel…………………

    Oczywiście dziecko jest tylko i wyłącznie radością dla Rodziców………

    eraz mam to szczęście, że Karolek budzi się między 6.30 a 7.30…….co prawda w nocy się wierci i budzi, ale nie wstaje już o 4…………co uważam za ogromny sukces……..

    Julka kulka i 6 miesięczny Karolek

    #182943

    smoki

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    Oj mozna kochac……. bardzo……..

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (4 miesiące i 1/4!)

    #182944

    helga

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    Prawdę mówiąc nie wierzę w poprawę. Karmię już dwa miesiące i ciągle jest źle. Jakies trzy tygodnie temu zaczęłam używac kapturków silikonowych – chronią moje biedne brodawki przed piranią. Jednak wczopraj mój pies zjadł kolejną pare tych kapturków. Więc w nocy musiałam karmić „gołą” piersią. Po dwóch karmieniach zaczęłam odciągac pokarm, bo myślałam, że umre z bólu. Nie sądzę, żeby moje brodawki się zahartowały. Niestety już taki mój los.

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!



    #182945

    helga

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    Na razie mam tyle cierpliwości, że wszyscy moi bliscy sądzą, że sie w kąciku szprycuję melisą:)) Mój chłop powiedział, że nie wierzy w moją łągodnosć…Ja jednak mam nadzieję, że będę miała cierpliwość do Mikołajka, nawet jak będzie potworem.

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

    #182946

    o-d

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    A może Mikołaj za płytko chwyta pierś. Ja za każdym razem na początku miałam problem z brodawkami (doświadczona mama – hi hi hi). Teraz to nawet tak, że nie zauważyłam nawału. Ale po tygodniu wszystko jest OK. Była u nas położna środowiskowa i powiedziała, że problem jest z powodu zbyt płytkiego podawania piersi.
    Karmienie może być przyjemne, ale po półtora roku ma się dość! Nie wyobrażam sobie karmienia 3 lata, jak to opisują w gazetach!

    Życzę powodzenia w kolejnych miesiącach i co najmniej tyle samo radości, co do tej pory!

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)



    #182947

    Anonim

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    dziecku trzeba wpychac piers” na chama” jak najglebiej….probuj jeszcze, bo chyba cos robisz nie tak

    Gaba

    #182948

    gosiar

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    Jak narazie mi sie wydaje mam wystarczajoco cierpliwosci. Gorzej jest jak cos sie zmienia w jego rytmie to panikuje ze to napewno jakas choroba! Zwykle po wizycie u lekarza znow jestem spokojna i uzbrojona w duza porcje cierpliwosci:0
    gosia

    #182949

    helga

    Re: Dwa miesiące, czyli fakty i mity

    Wszystko robie dobrze. Przynajmniej tak twierdzi stado połoznych ze szpitala, w którym leżałam tydzień. Potem, za namową Ankilenki, poszłam do poradni laktacyjnej. Mikołaj ssie idealnie, ładnie łapie całą brodawkę, razem z otoczką. Pani radziła: wietrzyć i być cierpliwą.

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close