Dziewczyny które starają się o trzecią ciążę…wpisujcie się…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 291)
  • Autor
    Wpisy
  • #95986

    k-eyti

    Witam kobietki kochane. Ja mam już dwoje dzieci…i ciągle nieustannie myślę o trzecim. I chociaż z moim mężem “ustaliliśmy wstępnie” że pozostanie ich dwoje…bo są ciężkie czasy itd…to wciąż śnią mi się dzieci, to wciąż myślę o tym trzecim…ehh…Dlatego bardzo proszę wpiszcie się tutaj kochane, napiszcie jak to jest z Wami…skąd tyle pewności,że chcecie to trzecie…Chcę zobaczyć ile Was jest…:-) Może sie przekonam że ze mną wszystko okey… :-)Pozdrawiam serdecznie!

    #2113247

    lucy-i-synek

    mi tez sie snia ciagle dzieci i marzy mi sie jeszcze jedno (mam synka 4,5l i corcie 2,5l)… maz raczej przeciwny, a ja nie moge sie pogodzic z faktem, ze juz nie bedziemy mieli wiecej dzieci. strasznie mi smutno. dodam, ze nasza sytuacja finansowa nie stanowi problemu dom tez jest duzy i jeszcze jeden pokoj dla maluszka sie znajdzie. dlatego tak mi z tym zle. meza juz nie chce przekonywac, bo wiem, ze jak sie teraz zgodzi to zrobi to tylko dla mnie, bo juz nie moze patrzec jak ja placze…
    ja Ciebie doskonale rozumiem i zapewniam, ze wszystko z Toba jest ok 🙂
    no to sie wyzalilam

    pozdrawiam



    #2113248

    devilry

    Mam córke (3lat9m-cy) i syna (4m-ce) i zawsze marzyłam o 3 dzieci, ale teraz jestem chyba na nie, zajecia dodatkowe typu rehabilitacja, angielski dobijaja mnie organizacynie. Bardzo bym chciala zeby roznica miedzy ewentualnym 3 a 2 nie byla wieksza niz 2 lata i miedzy 3 a 1 6 lat ( bo wg mnei to juz bardzo duza roznica i dzieci wychowuja sie osobno) … chcialabym, jak bedzie w praktyce to nie wiem na dzien dzisiejszy. Maz na dzien dzisiejszy mowi nie … a we mnei w srodku siedzi wielkie pragnienie kolejnego maluszka.

    #2113249

    kurdula

    Ojej jak super że zaczęłaś ten wątek, myślałam ze jestem tu sama i aż mi było głupio ze ja sie tak sraczkuje z trzecim dzieckiem podczas gdy dziewuchy tutaj starają się w większości o pierwsze dziecko.
    Jestem przed testowaniem w dosyć obiecującym cyklu, jeszcze 11 dni przed testem ale mam cichą nadzieję że sie udało bo różne objawy codziennie się nasilają….
    Pozdrowionka dziewczyny!!

    #2113250

    cathya

    Mi też się marzy to trzecie… Z dnia na dzień coraz bardziej. Już nawet staraliśmy się z mężem o trzecie pare mięsięcy, ale nic nie wyszło, a teraz mój mąż się rozmyślił… 🙁 Ja nie chcę go na siłę przekonywać może w przyszłym roku zmieni zdanie a narazie czekam i codziennie podczytuję forum dla starających i oczekujących.

    Aha moje “maluchy” są w wieku 6 syn i 9 córa

    #2113251

    k-eyti

    Zamieszczone przez lucy_i_synek
    mi tez sie snia ciagle dzieci i marzy mi sie jeszcze jedno (mam synka 4,5l i corcie 2,5l)… maz raczej przeciwny, a ja nie moge sie pogodzic z faktem, ze juz nie bedziemy mieli wiecej dzieci. strasznie mi smutno. dodam, ze nasza sytuacja finansowa nie stanowi problemu dom tez jest duzy i jeszcze jeden pokoj dla maluszka sie znajdzie. dlatego tak mi z tym zle. meza juz nie chce przekonywac, bo wiem, ze jak sie teraz zgodzi to zrobi to tylko dla mnie, bo juz nie moze patrzec jak ja placze…
    ja Ciebie doskonale rozumiem i zapewniam, ze wszystko z Toba jest ok 🙂
    no to sie wyzalilam

    pozdrawiam

    Czyli nie ja jedna jestem w podobnej sytuacji…tyle,że u mnie finansowo już by było ciężko…wiadomo człowiek by sobie poradził…ale byłoby ciężko. Dziękuję za odpowiedź na mojego posta!



    #2113252

    k-eyti

    Zamieszczone przez kasik77
    Mi też się marzy to trzecie… Z dnia na dzień coraz bardziej. Już nawet staraliśmy się z mężem o trzecie pare mięsięcy, ale nic nie wyszło, a teraz mój mąż się rozmyślił… 🙁 Ja nie chcę go na siłę przekonywać może w przyszłym roku zmieni zdanie a narazie czekam i codziennie podczytuję forum dla starających i oczekujących.

    Aha moje “maluchy” są w wieku 6 syn i 9 córa

    Czyli jednak kiedyś…może to trzecie się pojawi…:-) Narazie drzwi nie zamknięte…My też mieliśmy taki czas,że chcieliśmy…jeden miesiąc…nie udało się i mój mąż zmienił zdanie…Niby się z nim zgodziłam, ale w serduszku wciąż mam to pragnienie…i też zaglądam na forum dla starających się…

    #2113253

    k-eyti

    Zamieszczone przez kurdula
    Ojej jak super że zaczęłaś ten wątek, myślałam ze jestem tu sama i aż mi było głupio ze ja sie tak sraczkuje z trzecim dzieckiem podczas gdy dziewuchy tutaj starają się w większości o pierwsze dziecko.
    Jestem przed testowaniem w dosyć obiecującym cyklu, jeszcze 11 dni przed testem ale mam cichą nadzieję że sie udało bo różne objawy codziennie się nasilają….
    Pozdrowionka dziewczyny!!

    Witaj! Jak dobrze,że tu jesteś… 🙂 Mam nadzieję,że się udało…będę czekała na wieści…I mam nadzieję,że też kiedyś będę mogła powiedzieć,że staram się o trzecie 🙂 Może szanowny mąż zmieni zdanie…Czasem chciałabym żeby życie samo zdecydowało, ale jakoś u nas tak chyba się nieda 🙂 Pozdrawiam Ciebie serdecznie!

    #2113254

    k-eyti

    Wpisujcie się kochane…i te marzące o trzecim…ale narazie czekające na sprzyjające okoliczności…i te co musiały z trzeciego zrezygnować…Ale przede wszystkim te które właśnie starają się o trzecie! Może to będzie tym moim impulsem i cudem przekonam mojego( a wiem,ze pewnie by się dało)…i też bym sie starała o trzecie…Dziewczyny piszcie…czekam na Was 🙂

    #2113255

    k-eyti

    Czekam czekam dziewczyny…:-( Tak mało jest tych starajacych się o trzecie dziecko?



    #2113256

    ahimsa

    Miałam zapędy…jakiś czas temu;)

    #2113257

    olusia

    Ja się wypowiem ale nie wiem czy nie dostanę za to po tyłku…
    Tak sobie myślę, że jeśli ja chciałabym 3 dzidziusia to nie patrzyłabym głównie na zdanie męża. Dlaczego ma byc po jego myśli? On nie chce i co? I ja mam też nie chciec? Przecież wiadomo, że to mama więcej czasu spędza z dziecmi, więc to mama musi wiedziec czy da sobie radę z 3. No chyba, że faktycznie ktoś ma ciężką sytuację finansową lub inny poważny problem, to może lepiej poczekac. Ale wiem, że jeśli ja będę chciała 3 dziecko, a mąż by mi powiedział, że nie, bo nie, to zrobiłabym chyba wszystko żeby zajśc nawet bez jego zgody.



    #2113258

    k-eyti

    Zamieszczone przez olusia26
    Ja się wypowiem ale nie wiem czy nie dostanę za to po tyłku…
    Tak sobie myślę, że jeśli ja chciałabym 3 dzidziusia to nie patrzyłabym głównie na zdanie męża. Dlaczego ma byc po jego myśli? On nie chce i co? I ja mam też nie chciec? Przecież wiadomo, że to mama więcej czasu spędza z dziecmi, więc to mama musi wiedziec czy da sobie radę z 3. No chyba, że faktycznie ktoś ma ciężką sytuację finansową lub inny poważny problem, to może lepiej poczekac. Ale wiem, że jeśli ja będę chciała 3 dziecko, a mąż by mi powiedział, że nie, bo nie, to zrobiłabym chyba wszystko żeby zajśc nawet bez jego zgody.

    Hmm…nie zawsze sie tak da…jak np. się prezerwatywy używa…przecież nie wyjaśnię mu dlaczego bez teraz…przecież od razu zrozumie dlaczego….Co innego jak się bierze pigułki…:-) Pomimo wszystko narazie nie jestem aż tak zdesperowana, narazie wspólnie stwierdziliśmy że mamy ciężką sytuację…życie jest ciężkie…ale wiem,że dałabym rade mojego przekonać…Rozpoczęłam wątek ponieważ chciałam zobaczyć ile kobietek obecnie stara się z premedytacją o trzecie dziecko…taz się zastanawiam,że chyba te trzecie dzieci to juz częściej przypadek…niż plany…

    #2113259

    k-eyti

    Zamieszczone przez ahimsa
    Miałam zapędy…jakiś czas temu;)

    No ja jeszcze kilka miesięcy temu miałam bardzo…później mniej….teraz zaczyna mi to wracać 🙂

    #2113260

    kalcz

    Ja jeszcze nie starająca, ale podczytuję dziewczyny i mam nadzieję, że za jakiś czas tu zawitam 🙂

    Narazie musimy nabrać trochę rozpędu po Jaśku i Franiu,
    ja rozkręcam się w pracy, mamy wreszcie trochę czasu dla siebie…
    …ale ja nie mówię, że tak będzie do końca.

    Zawsze marzyłam o trójeczce i dalej tego sie trzymam, marzy mi się trzeci maluch, tęsknię za ciążą i za niemowlakiem. Jak widzę jak chłopaki rosną to chcę mieć jeszcze jednego takiego malucha w domu.
    Ale jesteśmy realistami, a mój M. BARDZO mocno stąpa po ziemi i dlatego czekamy (choć ja bym mogła już dziś szykować się do starań ;))

    Narazie M. jest na etapie “zobaczymy” , nigdy bym decyzji o dziecku nie podjęła bez niego, czekam aż dojrzeje do tego … jeszcze ze 2 lata i wpadnę się rozgościć 🙂 🙂 🙂

    Narazie kibicuję starającym się i ściskam za nie kciuki :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 291)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close