Dziewczyny pomórzcie bo ja już nie daje rady…..

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #29803

    Anonim

    Mam podobny problem do problemu który poruszyła CIUTKA…ale wydaje mi się,że jest chyba gorzej:(
    Moja Karolina jak była malutka zaraz po urodzeniu potrafiła zasypiać o godz.22.00 i z jedna pobudką spać do 6.00 rano a jęsli już naprawde coś było nie tak to spała ale budziła się co 3- 4 godziny az wstyd się przyznac ale byłam wtedy taka szczesliwa a teraz brakuje mi sił.
    Od jakiegoś czasu mała zasypia w okolicy 19.00-20.00 ale już po godzinie się budzi i cała noc wygląda tak samo jak przespi jedną godzinkę jest super bo potrafi budzić się trzy cztery razy w ciągu 60 minut….zaczyna kręcić się kopać a jak długo nie zwracam uwagi zaczyna płakać.Dostaje cyca possa possa i spi kolejne pare minut.Co się dzieje?Czy przestawiła sobie dzień z nocą jesli chodzi o jedzenie?W dzień je nie mało ale napewno mniej jak w nocy-co zrobić próbowałam zmusić jasmoczkiem ale już na odległość gdy jeszcze nić koło niej nie leże szuka językiem i bużka i az serce mi pęka jak mam jej nie dac jeść ale jak tak dalej pojdzie ja sie wykacze ostatnia noc była już tragiczna jadła i jadła a ja już padałam…błagam dajcie mi jakąś rade „nie zastąpioną”czekam na wasze odpisy teraz tylko w Was moja nadzieja
    pozdrawiam ciepło

    Kasia i Karolinka ( 2.07.2003 r.)

    #393360

    4dorcia

    Re: Dziewczyny pomórzcie bo ja już nie daje rady…..

    Trudno mi pomóc, ale pocieszę Cię, że moja Kinga też tak miała, ale krótko(ok 2 tyg), później wróciło do normy.

    pozdrawiamy i życzymy zdrówka

    Dorota i Kinga (17.02.2003)



    #393361

    cait

    Re: Dziewczyny pomórzcie bo ja już nie daje rady…..

    Ja bym się pewnie poddała i zaczęła spać z małą. Jak Ala miała kolki, to czasem sypiała nawet na mnie
    I wcale się do tego nie przyzwyczaiła. Teraz sypia u siebie lub z nami, bez większych preferencji.

    Pozdrowienia!


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #393362

    ciutka

    Re: Dziewczyny pomórzcie bo ja już nie daje rady…..

    No to dopiero Ci współczuję!!!! U mnie bez zmian, kręci sie wierci, nie wiem o co chodzi, pozdrawaim

    #393363

    monia27

    Re: Dziewczyny pomórzcie bo ja już nie daje rady…..

    a probowalas brac spac z mala i karmic ja na lezaco mi to bardzo pomaga a maly tez sie przestawil i spi mocniej

    Monia i Tymonek (08.08.03)

    #393364

    agus-25

    Re: Dziewczyny pomórzcie bo ja już nie daje rady…..

    A może warto zastosować smoczek ???

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #393365

    akia-k

    Re: Dziewczyny pomórzcie bo ja już nie daje rady…..

    Chyba Cię nie pocieszę. U mnie jest tak samo tylko że od urodzenia czyli już prawie cztery miesiące. Nie przespałam w nocu więcej niż 4 godziny bez przerwy (i to chyba ze trzy razy). Teraz noce to budzenie się małego co 1-2 godziny z przewagą tych 1 godzinnych. W nocy je częściej niż w dzień. Chyba pozostaje Ci pogodzić się z tym i czekać aż coś się zmieni.
    Życzę wytrwałości!!

    Akia, Konrad (17.05.1994) i Oskar (03.07.2003)

    #393366

    Anonim

    Re: Dziewczyny pomórzcie bo ja już nie daje rady…..

    Pocieszyłaś mnie ze nie jestem sama a dziś na dodatek doszło mi zabkowanie byłam niedawno u lekarza prywatnie i to niby to 🙁 az sie boje bo mała jest taka marudna dzis w nocy spałam dosłownie po 20 minut nie dłużej a czy u ciebie są jakięs objawy zabków??pozdrawiam

    Kasia i Karolinka ( 2.07.2003 r.)

    #393367

    akia-k

    Re: Dziewczyny pomórzcie bo ja już nie daje rady…..

    Nasze maluszki są w podobnym wieku, ale nie wiem czy mały zaczyna ząbkować. W sumie bardzo się ślini i pcha piąstki do buzi, ale tak robią chyba wszystkie dzieci w tym wieku. Czasami potrafi podczas tego wpychania wybuchnąć płaczem ale nie wyczułam niczego w buzi.
    Poza tym strasznie się wierci podczas ssania piersi i je bardzo niespokojnie, szczególnie w nocy bardzo mi to przeszkadza, ale może to brzuszek a nie ząbki.
    Już sama nie wiem. Ostatnio także mniej i rzadziej je wciągu dnia, nie wiem czy to normalne.
    Prawie przez cały czas od urodzenia mały zasypiał tylko na rękach, w końcu nie wytrzymaliśmy i kupiliśmy drugi wózek, na paskach żeby można było bujać. Pierwszy był na sprężynach. Odkąd jest ten drugi mały lepiej śpi i dłużej ale za to trzeba go bujać. Wolę to niż noszenie i lulanie na rękach, jest coraz cięższy, ostatnio ważył 6500g.

    Akia, Konrad (17.05.1994) i Oskar (03.07.2003)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close