gradówki…pomocy!!!

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #76543

    ava131

    Witajcie po długiej przerwie! dawno mnie tu nie było. Moja córcia ma już 2,5 latek. Mam niestety problem.
    Pod lewa powieką urosły jej 2 gradówki, pod prawą powieką 1, a na dolnej powiece znowu gradówka i teraz znowu zauważyłąm że jakieś paskudztwo jakby kiełkuje…
    Jestem załamana i bezsilna. Wygrzewam, wkraplam krople i nic nie pomaga. Gradówki ma już biedactwo na obydwóch powiekach… a lekarz jako alternatywę przewiduje operacyjne usuwanie pod narkozą… dwa oczka więc dwie operacje.
    Proszę jezeli miałyście podobne problemy u swoich dzieci poradźcie co robić?????!

    pozdrawiam
    Ava

    Edited by ava131 on 2006/03/20 18:05.

    #1016558

    gosik

    Re: gradówki…pomocy!!!

    Chyba niewiele pomogę, bo nie miałam styczności z gradówką u dzieci, ale u siebie….
    Miałam wtedy chyba 20 lat…gradówka była jedna ale za to spora (tak mi się wydaje) Okulista od razu zalecił operację, bo twierdzi że to może rosnąć i w pewnym momencie zacząć uciskać…..wydaje mi się (niestety) że u małej dzidzi będzie to zabieg pod pełną narkozą :(((( I rzeczywiście – najpierw na 1 potem na 2 oczko. (2 dni chodziłąm z opatrunkiem na oku, więc dwóch na raz nie da się zoperować) Na stole lakarka powiedziała mi dodatkowo, że to paskudztwo ma tendencje do nawracania (szczególnie jeśli lekarz nie oczyści dokładnie)

    Dzięki Bogu do dziś ,,nie nawróciło”

    Skonsultuj się może z 2 lekarzem czy to na pewno gradówka (może to jednak coś innego i pomógłby jakiś antybiotyk?)

    Sprawdź także: tę dyskusję na temat gradówki >>

    Mam nadzieję że będzie dobrze 🙂

    Pozdrawiam

    Filip i Kwietniowy Braciszek 🙂



    #1016559

    ava131

    Re: gradówki…pomocy!!!

    Jestem załamana… to już 3 lekarz okulista i bz. Natalce rosnie już 6 gradówka… Psychicznie wysiadam…

    #1016560

    aga63

    Re: gradówki…pomocy!!!

    Witaj. Mój syn miał gradówkę ale tylko jedną. Nic nie robiliśmy i znikła sama, ale dopiero po ok. 0,5 roku. Ale to była tylko jedna, 6 to chyba troche poważniejsza sprawa.

    Agnieszka i Marek (21.07.2003)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close