GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #42751

    anulawawa

    Czy Wasze grudniowe dzieciaczki chwytają/trzymają w rączce grzechotki, gryzaczki itp? A może są takie, które samodzielnie sięgają po zabaweczki? Pytam bo u nas jeszcze nie ma tych odruchów, ale Kuba to wcześniaczek więc zawsze mamy lekkie opóźnienie……Pochwalcie się proszę jak te sprawy wyglądają u Was – zobaczę jak bardzo jesteśmy z Kubusiem do tyłu :))
    Pozdrowionka

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #559469

    aborka

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    mój synek nie chwyta ale wyciaga rączki do karuzelki i trąca. zawsze mu wieszam cos w zasiegu rączek i wyciaga je i tak zagarnia i próbuje czasem złapac ale nie umie chwycic. a jak ma w rączce to zwykle szybko wypuszcza. narazie odkrył ze ma kciuk i cały czas go ssie. nawet jak sie obudzi to mnie nie woła tylko lezy i ssie z takim zaangazowaniem…. a jak mu daje smoczka to ssie smoka a potem obok i tak palucha pakuje :)). no ale niech sobie ssie.

    AniaB i Bartus 13-12-2003



    #559470

    arnika

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    U nas sparwa wyglada nastepujaco.Zabawki trzyma jedna raczka lub dwiema. Umie rowniez przekladac z raczki do raczki zabawke. A najlepiej wychodzi pakowanie wszystkiego do buzi. Musze ciagle myc zabawki. Musze jednak klasc mu zabawki na brzuszku, bo jak leza obok to ich nie bierze do raczek.Bardzo dobrze trzyma rowniez w raczce flipsy. Prawa reka wymaga mniej nakladow pracy niz lewa, a jesli chodzi o palce to dluga historia. Bartek musial ssac palce juz w brzuchu. Cztery dni po urodzeniu juz ssal kciuka. teraz potrafi ssac trzy palce za jednym zamachem, lub dwa niekoniecznie kolejne. Niewazne ktore i ktorej reki. Uwielbia ssac.Mam nadzieje,ze nie potrwa to dlugo. A moja Ala w pewnym momencie nawet potrafila ssac palucha u nogi, ale byla troszke strasza niz Bartek teraz.
    Pozdrawiam
    Ania Ala (’98) i BArtek (11.12.03)

    #559471

    arnika

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    U nas sparwa wyglada nastepujaco.Zabawki trzyma jedna raczka lub dwiema. Umie rowniez rpzekladac z raczki do raczki zabawke. A najlepiej wychodzi pakowanie wszystkiego do buzi. Musze ciagle myc zabawki. Musze jednak klasc mu zabawki na brzuszku, bo jak leza onok to ich nie bierze do raczek.Bardzo dobrze trzyma rowniez w raczce flipsy. Prawa reka wymaga mniej nakladow pracy niz lewa, a jesli chodzi o palce to dluga historia. Bartek musial ssac palce juz w brzuchu. Cztery dni po urozeniu juz ssal kciuka. teraz potrafi ssac trzy palce za jednym zamachem, lub dwa niekoniecznie kolejne. Niewazne ktore, i ktorej reki. Uwielbia ssac.Mam nadzieje,ze nie potrwa to dlugo. A moja Ala w pewnym momencie nawet potrafila ssac palucha nogi, ale byla troszke strasza niz Bartek teraz.
    Pozdrawiam
    Ania Ala (’98) i BArtek (11.12.03)

    #559472

    gunka

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    u nas całkiem tak samo, tylko smoczka nie bierze, a bawi sie pieluszką tetrową.

    Gunka i Miś(24.03.1993) i Mikuś(15.12.2003)

    #559473

    gladysiz

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    Jak włoże Tosi grzechoteczke do rączki, to trzyma i dziarsko potrząsa. Usiłuje ją włożyc do buzi, ale to nie zawsze wychodzi. Za to paleć zawsze celnie trafia do buziaczka.Ma jedna ulubioną zabawkę, taką leciutką i chyba dlatego nią z łatwością macha.
    Karuzela nad łóżeczkiem tez może być. Zaczepia rączka a ostatnio i nóżkami.
    Gryzaczki nie bardzo jej sie podobają, może dlatego że nie hałasują?

    Iwona i Tosia (15.12.2003)



    #559474

    sprezynka

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    U nas jest tak: mała chwyta zabawki zawieszone nad nią (na macie lub na leżaczku) ciągnie za nie, tarmosi, wkłada sobie do buzi. Położona na brzuchu z zabawkami przed soba na pieluszce potrafi przyciągnąć je do siebie (ciągnie pieluszkę) aby znlazły się w zasięgu jej języka (wszystko momentalnie obślinione!). Ostatnio nauczyła się trzymać zabawkę większą (kostkę edukacyjną) w obu rączkach i przyciągać do buzi ale robi to mało stabilnie, zazwyczaj jej szybko taka zabawka wypada. Lubi wszystko, co hałasuje i szeleści. To tyle. pozdrowienia!!!

    Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

    #559475

    anador

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    Ola wlasciwie juz nie ma zadnego problemu z chwytaniem i trzymaniem zabawek. jak lezy na brzuchu to tez wszystko sobie przysunie i podnosi. coraz blizej ust sa tez juz stopki. Wspaniale sie rozwija. Zaczyna bardzo silnie ciagnac do siadu, lekarz zabronil bo choc jest bardzo silna to jeszcze stanowczo za wczesnie.
    Pozdrawiam
    Dorota i Ola (2.12.03)

    #559476

    bercia30

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    Moja Olka chwyta obiema rączkami wszystko co się da. Nie kontroluje jeszcze ruchów rączek i muszę uważać na grzechotki żeby nie uderzyłą się w główkę. Oczywiście wszystko pakuje do buzi, ostatnio nawet przy karmieniu próbowała wsadzić kciuka do buzi;)) Niestety w dalszym ciągu nie lubi leżeć na brzuszku i nie dźwiga główki ale mam nadzieję, że nie potrwa to długo. Jak trzymam ją na rękach to dzielnie dźwiga dłówkę i trzyma w pionie. Uwielbia wpartywać się w kolorowe balony, które przyczepiłam do żyrandola oraz w karuzelę z misiami. Bardzo aktywnie je i podczas karmienia macha nóżkami i trzyma pierś dłonią. Na basenie wierzga nóżkami i rączkami i uwielbia się kąpać. Je tylko pierś a od czasu do czasu dam jej polizać jabłuszko i bardzo jej smakuje. Chwilowo to tyle. Pozadrawiam.

    Bercia i Ola 05.12.2003

    #559477

    bombus

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    Moja Majeczka też już ładnie chwyta zabawki na macie zoo. Poza tym cały czas ma w buzi paluszki. Nieraz całe piąstki. Właśnie słyszę jak teraz w łóżeczku uspakaja się paluszkami. Od tego ssania ma na rączkach liszaje. Ale pewnie to lepsze niż to co nas czeka wkrótce. Wszystko będą dzieciaczki pakowały do buźki. Pozdrawiam
    OLGA I MAJECZKA



    #559478

    anulawawa

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    Dzięki za relacje 🙂 U nas ssanie paluszków i gryzienie piąstki też jest na topie od jakiegoś czasu….Jakub ma aż wysuszone rączki od tego ciągłego podgryzania pięści….. zabawki na karuzeli też próbuje sięgać, ale kończy się to tylko lekkim „pyrgnięciem” bo jeszcze nie bardzo wie jak do tego podejść 🙂 No ale chyba próbuje, więc dobre i to!! Widzę, że jeszcze nie wszystkie bobasy mocno chwytają więc z nami nie jest aż tak źle 🙂 Pozdrowionka

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #559479

    biancia

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    Bartek do niedawna też nie chwytał zabawek, ale codziennie wkładałam mu do rączki grzechotkę i w końcu załapał. Teraz łapie wszystko i ciagnie do buzi.
    Całuski

    bianka i Bartuś (05.12.2003)



    #559480

    pam-24

    wymiary grudziadek 🙂

    No moja tez z wielkim zainteresowaniem pyrga pociąg zawieszony na wózku, i karuzela jest fajna i grzechotki wkładane do buzi,w ogóle pocieszna jak nie wiem co , śpi od 23 do 5 potem cyc i do 9 , w ciagu dnia ze 4 godziny maxymalnie, łapie sie za kolanka, gada i smieje sie jak najeta, i chciałam sie spytac jakie ciuszki juz noszą wasze maluchy , bo moja 68/74 i nie wiem czy to normalnie, bo wydaje mi sie taka dłuuuga, moze dlatego że jest drobniutka bo wazy 5800gr. Napiszcie jakie postepy robia grudziądka:)

    Pam & Kiki 13-12-2003

    #559481

    kocurka

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    Mój maluszek łapie juz grzechotki, którymi się nad nim potrząsa. Czasmi uda mu się je trochę polizać. Lubi też bawić się pieluszką tetrową – łapie ją w dwie rączki i nasuwa ją sobie na twarz, po czym zaczyna się śmiać lub lekko denerwować, bo nagle nic nie widzi. Lubi naciągać na siebie kołderkę, po same oczy. A do buzi wędrują mu nie tylko paluszki u rąk lecz całe piąstki – czasami wygląda jakby je chciał tam całe zmieścić. Już od ponad miesiąca starsznie się ślini


    Emila z Marcelkiem (14.12.2003)

    #559482

    agnisia78

    Re: GRUDNIOWE MALUCHY-jak tam z chwytaniem zabawek?

    U nas podobnie……karuzela to świetna zabawa tylko jak juz złapie to szarpie iciagnie az sie boje zeby nie urwał… tłucze nia po scianie. A ostatnia świetna zabawa to gazeta……rwie ja na kawałki szarpie, szeleśći……radochy ma przy tym po pachy. A wczoraj przekręcił sie z brzuszka na plecy tak mu sie to teraz spodobało ze non stop to robi jak go tylko położe na brzuszku
    pozdrawiamy Aga& Jaś 5.12.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close