gwiazda betlejemska

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #111059

    baniutka

    Zakupilam przed weekendem gwiazdę betlejemska a dziś patrzę, że ona jakaś markotna, co powinnam zrobić, by chociaż na święta była ozdobą pokoju?
    Czy już nic się nie da zrobić? Zna się ktoś na tych kwiatkach?

    Dodam, ze nie podlewalam jej, ale słyszałam, że ona nie bardzo lubi częste podlewanie.

    #4994835

    jbielu

    nie wiem skąd info o tym, że nie lubi podlewania:Hmmm…:
    lubi , na tyle, żeby nie doprowadzić do przeschnięcia ziemi.
    podlewamy na spodek/do osłonki, nie bezpośrednio do doniczki, nadmiar wody wylewamy.
    nie lubi bezpośredniego nasłonecznienia. koniecznie temperatura pokojowa, nie wolno kwatka wyziębić.



    #4994836

    baniutka

    Zamieszczone przez jbielu
    nie wiem skąd info o tym, że nie lubi podlewania:Hmmm…:
    lubi , na tyle, żeby nie doprowadzić do przeschnięcia ziemi.
    podlewamy na spodek/do osłonki, nie bezpośrednio do doniczki, nadmiar wody wylewamy.
    nie lubi bezpośredniego nasłonecznienia. koniecznie temperatura pokojowa, nie wolno kwatka wyziębić.

    aaaa widzisz,
    blędne info miałam:Niepewny:

    dzięki Asiu, już idę ją reanimować:Hyhy:

    #4994837

    baniutka

    juz jest piekna

    #4994838

    olusia

    Chciałam też kupić ale podobno jest trująca.

    #4994839

    jbielu

    Olusia, nie wnikałam w to czy trująca.
    kwiatów nie jadamy;)

    ale ładnie wygląda.



    #4994840

    baniutka

    ja też nie planuję jej jeść

    #4994841

    Anonim

    Zamieszczone przez Olusia
    Chciałam też kupić ale podobno jest trująca.

    Tak zgadza sie jest bardzo trujaca, zarowno dla ludzi jak i dla zwierzat.
    Kiedys niestety nie przyuwazylam ze listek spadl i kot go zjadl…. walczylismy, ale niestety nie dalo sie kota uratowac. 🙁

    #4994842

    jbielu

    nie mam zwierząt, może dlatego nie zwróciłam na to uwagi:Niepewny:

    #4994843

    Anonim

    Zamieszczone przez jbielu
    nie mam zwierząt, może dlatego nie zwróciłam na to uwagi:Niepewny:

    Przy malych dzieciach lepiej byc ostroznym, dziecko masz juz duze i kumate, na pewno łapie, ze nie wolno podejsc i zezrec liscia…
    przy malych dzieciach trzeba yc czujnym jesli chodzi o trujace rosliny (tak samo jak chowamy chemie).
    Jesli potrze sie nawet sokiem z ulamanego liscia skore na dloni to jest silnie drazniaca.



    #4994844

    jbielu

    kwiaty trzymam wyżej, żeby Mati nie sięgnął.
    w swoim pokoju ma tylko kaktusa, tak na wszelki wypadek.

    #4994845

    baniutka

    Zamieszczone przez jbielu
    kwiaty trzymam wyżej, żeby Mati nie sięgnął.
    w swoim pokoju ma tylko kaktusa, tak na wszelki wypadek.

    na wypadek czego?:Niepewny:



    #4994846

    olusia

    Zamieszczone przez jbielu
    Olusia, nie wnikałam w to czy trująca.
    kwiatów nie jadamy;)

    ale ładnie wygląda.

    No tak. My też nie jadamy, ale nie mogę do końca przewidzieć, czy Milenka nie zechce posmakować. Dlatego wolę nie mieć w tym roku.
    Ale fakt, pięknie wygląda.

    #4994847

    jbielu

    Zamieszczone przez Bania
    na wypadek czego?:Niepewny:

    lubi bawić się w ogrodnika;)

    #4994848

    alice82

    kurka nie wiedziałam ,że ta roślinka jest trująca

    mam to szczęście ,że Olka w ogóle nie kręcą kwiaty
    nie dotyka itd

    muszę sobie kupić gwiazde

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close