Hallo Kwietnioweczki!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #12145

    lalka

    Witam!

    Z kazdym dniem jestesmy coraz blizej tej chwili, kiedy przyjda nasze malenstwa na swiat. Jak sie czujecie? Jak sie maja Wasze brzuszki?

    Bylyscie juz na zakupach?

    Nadal chodze na gimnastyke, tym razem do zaawansowanej grupy(30-40 tyg.), zauwazylam, ze juz nie jestem taka zwinna jak przed tem. Zostaly mi 2 tygodnie w pracy, a potem az rok wolnego.

    Juz bylam w ogromnym sklepie, gdzie chyba zrobie najbardziej niezbedne zakupy. Kilka dni teu wybralam sie na wycieczke, nic na razie nie kupilam, ale mam przeczucie, ze spedze tam pare ladnych chwil.

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #187334

    helenka

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Hej, hej!!!
    Jak sobie pomysle ze to tylko 10 tygodni, to w panike wpadam 🙂 Czujemy sie dobrze, jak na razie zadnych powaznych dolegliwosci (no moze tylko ciagle drapanie sie, brrr…) Chodzimy z malym do szkoly rodzenia, ale ostatnio duzo opuscilismy bo mamusia miala okropny katar.
    Lykamy witaminki, magnez i zelazo. Kopiemy mamusie, szczegolnie w nocy, baaardzo mocno. Moze juz kopiemy dolek dla wyjscia? Mamusia jest bardzo niezgrabna, ledwo z losia sie podnosi 🙂 A ostatnio sie posliznela na dworzu, ale spadla na 4 lapki jak kot, wiec nic sie nie stalo.
    Z zakupow jeszcze nic. Tylko sie przygladamy.
    Coraz wiecej jemy, ale nie mamy juz zachcianek. Odwrotnie – juz tyle sie je, ze sie nie wie co by tu zjesc, co jeszcze sie nie znudzilo 🙂

    Lalko, a’propos wolnego – akurat najwieksza praca cie czeka

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003



    #187335

    callipso

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Witajcie kwietniowe mamusie:)
    Ja niestety nie mogę ćwiczyć ani chodzić do szkoły rodzenia bo od 4 tyg. mam założony krążek, żeby malutki za szybko sie nie wydostał i muszę się oszczędzać co w praktyce oznacza prawie ciągłe leżenie:( Poza tym czuję (właściwie to czujemy) się świetnie tylko troche męczy mnie zgaga. Maluszek bryka i skacze no i rośnie co widać po brzuszku, który wygląda jakbym połknęła piłkę:) Coraz trudniej podnieść się z łóżka i mężuś śmieje sie że wstaję jak biedronka, którą położono na pleckach:)
    Zakupów narazie nie robię bo moja rodzina jest szalenie przesądna a, że finanse wyglądają jak wyglądają to póki co wybieram różne cudenka na necie.
    Mam pytanie, czy Wam też tak strasznie łuszczy się skóra n całym ciele? Zużywam litry oliwki ale to niewiele pomaga.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    callipso i mały Iwuś
    termin- 15.04.2003r.

    #187336

    helenka

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Z ta skora – tez, tez!! Mi na dodatek swedzi cholernie. A luszczy sie moze nie wszystko, tylko lydki i twarz. Szczegolnie twarz. Tez sie smaruje litrami oliwki, mleczka i balsamu.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #187338

    aska2

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    czesc kwietnioweczki
    Ja tez z terminem na 15 kwietnia.
    Mnie swedzi skora szcegolnie wieczorem po kapieli i wtedy tony balsamu nakladam, troszke pomaga.
    Mnie czesto mecza nudnosci jak jestem choc odrobinke glodna.
    Dzis niedziela i wyciagam mezusia na zakupy dla dzidzi.
    Kupie jakies chusteczki i takie tam drobnostki.
    Z wiekszymi zakupami sie jeszcze wstrzymam do marca.

    Pozdrawiamy z maluszkiem mamusie

    Asia i malenstwo
    termin (15.04.2003)

    #187339

    goha

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Hej, hej!
    Czujemy sie raczej ok. Dokucza kregosłup, ale na to byłam przygotowana, bo przed ciążą był powyginany w ruski paragraf… teraz więc będzie bolał
    Zakupów niet. Czekam aż mężulek się z projektem wyrobi, skończy szkołę i zaczynamy!! Ale tak jak pisała Pola, z umiarem!!! Zaczęłam już robić notatki
    Mam kłopoty ze spaniem, w nocnych przerwach czytam.
    Biegamy do szkoły rodzenia, z której jesteśmy bardzo zadowoleni. Poza tym udzielamy się towarzysko, chodzimy do kina, bo już niewiele nam zostało tej niczym nie skrępowanej wolności. No i samopoczucie na to pozwala.

    Pozdrawiam
    GOHA i Dareczek
    14. 04. 2003



    #187340

    lalka

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Dziekuje za rade!

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #187341

    lalka

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    A´propos wolnego podejrzewam, ze masz zupelna racje!

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #187342

    lalka

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Hi hi GOHA, mamy podobne podejscie! Tez probuje zdazyc wszedzie zanim moj maluszek sie pojawi. Chodze do kin, do restauracji, odwiedzam kolezanki, chodze na wyklady, zapisalam sie nawet na dodatkowy kurs komputerowy.

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #187343

    goha

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Niee z edukacją to ja mam kłopoty ale towarzysko jak najbardziej
    Poza tym jak mamy ochotę z mężulkiem w łóżku cały dzień poleżeć to leżymy, odpuszczam bałagan czy zlew pełen naczyń… LUZ. Bałagan nie zając, nie ucieknie

    Pozdrawiam
    GOHA i Dareczek
    14. 04. 2003



    #187344

    Anonim

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Ja już jestem prawie luzak…
    W ostatnim tygodniu nieplanowanie i z rozpędu zrobiłam najwazniejsze zakupy, których nie planowałam robic teraz, tak szybko… mianowicie kupiłam wózek (Inglesina Magnum – polecam) i do pokoju dziecięcego łózeczko i komódke z przewijakiem. Głownie jesli chodzi o mebelki, to decyzja o zakupie zapadła pod wpływem chwili i mojego zauroczenia nimi – tak sie uparłam, że nie chciałam wyjśc ze sklepu…
    Od jutra mam w domu sajgon!!! tzn. remont… Najpierw mieliśmy zmieniać tylko wykładzinę w pokoju dla dziecka, potem tylko pomalować przedpokoj ( bo pies skonsumował tapete), potem coś jeszcze i coś jeszcze, no i zrobił sie poważny remont całego mieszkania, poza łazienkami, garderobą i jednym pokojem…amen
    Pomódlcie sie za mnie, żeby mnie szlag nie trafił od tego bałaganu i zamieszania
    Dzieki temu, ze pewne zakupy mam juz za soba, jestem trochę spokojniejsza. Mam mniejsze obawy, że czegos nie zdąze kupić , zrobić, itd… Co prawda mam termin na kwiecień, ale staram sie wyrobić do marca, bo ( odpukac w niemalowane) poród nie zając – uciec nie ucieknie,ale może mnie wcześniej zaskoczyć, nawet w marcu… Więc sie zabezpieczam i staram sie wczesniej załatwić najwazniejsze sprawy… Już niedługo skończę robić na drutach kocyk dla dziecka, zostało mi jeszcze z dziesieć rządków
    A teraz chciałam dodać coś pozytywnie o tesciowej .
    Kiedy zobaczyła, że kupilismy już wózek i mebelki, to dała nam całą reklamówkę (!!!) ciuszków dla dziecka… w rozmiarze 62-76 cm… Powiedziała, że planowała dac nam to pozniej , zeby nie zapeszać, ale skoro juz tyle rzeczy mamy kupionych, to i te ciuszki nie zaszkodzą… Mowię wam, nieźle nachomikowała tych ubranek – zapowiada się na dobrą babcię . No i oczywiście ubranka sa śliczne…
    A jak się czuje??? – trochę jak beczkowóz, trochę jak staruszka z reumatyzmem i alzheimerem, trochę jak mama…czasem jestem nazbyt spokojna, czasem panikuje. Do końca mam bliżej niż dalej (tak samo jak Wy , moje kochane Globusy) i nie wiem sama czy sie z tego powodu cieszę czy raczej jest odwrotnie…chyba bede tesknić za moim brzuszkiem i zwiazanymi z jego posiadaniem uczuciami.
    Trochę się wzdrygam ze strachu na myśl o porodzie, staram sie zakładać, że wszystko pojdzie jak po masle…boleć – poboli, bo musi,ale że pojdzie dość sprawanie , normalnie, bez komplikacji i wariacji…Staram się być dobrej myśli.
    To chyba tyle…
    Aha, no i moja waga !!!!! Nie waże sie od 4 tygodni, ale w końcu jutro muszę to zrobić bo ide do ginekologa… Ostatnim razem wynik był na 14 kg do przodu, czyli ważyłam 77kg… o co nigdy w świeice bym siebie nie posądzała. Teraz dla własnego komfortu psychicznego unikam wagi, ale juz jutro wybije dla mnie godzina „zero” i bede musiala sie zmierzyć z jej wskazówką…aż się tego boje. Niewiedza czasem jest lepsza

    Pozdrawiam
    Bruni i Filipek
    termin 22 kwietnia

    #187345

    Anonim

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    O rany!!!
    A ja nie chodze do kina,bo przez ten hałas i te całe systemy Dolby Sreeound, to aż mi brzuch oststnio podskakiwał. bałam się , że te huki i wrzaski zaszkodza dziecku, zamisat sie w kinie dobrze bawić, to się zdenerwowałam…
    a był to tzw. bezpieczny film ( Harry Potter)
    Chyba mama coś „z łokciem”…
    Ale reszta rozrywek , poza dyskotekami , jak najbardziej…

    Pozdrawiam
    Bruni i Filipek
    termin 22 kwietnia



    #187346

    Anonim

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Na to łuszczenie polecam balsam Vichy Lipidiose 2…kosztuje niemało, ale warto go kupić. Jest p[rzeznaczony własnie do takich problemów. Mnie się ajurat udało kupić go w aptece jak był w promocji i wcale tak dużo za niegonie zapłaciłam (ok.60zł), ale za podwojną ilośc niż normalnie( czyli nie 250ml, a 500ml) Oliwka niestety nic tu nie daje na dłuższa metę…próbowałam… Jest nieco lepiej jesli do ciepłej kąpieli w wannie wlejecie oliwke, ale to tak z 1/3 buteleczki i poleżycie w takim „rosole” ( pełno oczek), wtedy skóra faktycznie jakby lepiej chłoneła tą oliwke i przez cały dzień sprawia wrażenie naprawde nawilżaonej, miekiej, aksamitnej…polecam…

    Pozdrawiam
    Bruni i Filipek
    termin 22 kwietnia

    #187347

    gonia23

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    HEJ,HEJ , DOPISUJĘ SIĘ DO LISTY OBECNOŚCI.
    U NAS WSZYSTKO W PORZĄDKU, W PIĄTEK JEDZIEMY NA NARTY(TZN. MY Z BRZUSIEM NA SPACERY, A NASZ TATA NA NARTY).
    CZUJĘ SIĘ OK, MAM NADZIEJE ZE MALUSZEK TEZ. CHODZE JUZ 2 TYDZIEN DO PRACY PO 3 TYG. ZWOLNIENIA I JEST MI JUZ CIEZKO WYSIEDZIEC ZA BIURKIEM, BO TYLEK MNIE BOLI NIEMILOSIERNIE I NIE CHCE MI SIE WSTAWAC O 6 RANO. ZATEM OD PRZYSZLEGO TYGODNIA PLANUJE ZNOWU ODPOCZYNEK.
    ZA TYDZIEN IDE NA USG. ZRESZTA TEN CZAS TAK SZYBKO LECI I KWIECIEN JUZ TUZ TUZ. U MNIE STAN ZAKUPÓW NADAL KIEPSKI, MUSZE SIE WRESZCIE ZMOBILIZOWAC I ZROBIC LISTE
    WCZORAJ ZŁAPAŁAM DOŁA NA TEMAT MOJEGO WYGLĄDU I PRZEJRZALAM JUZ DIETY ODCHUDZAJĄCE NA WIOSNE. I W OGÓLE MAM NADZIEJE, ZE BEDE SIE MUSIALA TAK UWIJAC PRZY NIUNI, ZE ZNIKNA MI WAŁECZKI Z BIODEREK I UD.

    POZDRAWIAM

    #187348

    joanka24

    Re: Hallo Kwietnioweczki!

    Czesc, my tez sie dolaczamy! Mam termin na 23 kwietnia i czuje sie doskonale. Pracuje i nie mam zadnych dolegliwosci! Od tygodnia chodze do szkoly rodzenia i jestem bardzo zadowolona. Moja Milenka jest coraz bardziej ruchliwa, w przeciwienstwie do tego co pisza w ksiazkach, ze pozniej dzieci sie uspokajaja.
    Co do zakupow to jeszcze nic nie mam, oprocz kilku rzeczy od mamy i wanienki i fotelika od znajomych. Wybralismy za to z mezem piekne lozeczko, ale kupimy je dopiero po remoncie, czyli pewnie przed samym porodem, pozdrawiam Was kwietniowki:))

    Asia i Milenka (23.04.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close