hydroxycyna…ktoś daje?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #80230

    kolka

    Dziewczyny..pomóżcie, daję córeczce ten syrop już jakiś czas, wg zalecenia pediatry, czy macie swoje opinie na jego temat?Jest to syrop uspakajajacy, my dostałyśmy go ponieważ mała cięzko przechodzi ząbkowanie.
    Tylko to trwa już za długo, martwię się.
    Poradźcie coś
    Kolka

    #1101758

    jade

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    Dziecku nigdy nie dawałam, ale na studiach raz sama wypiłam łyżkę i nieźle mnie uśpiło. Na drugi dzień nie mogłam się dobudzić.
    To chyba dość mocny lek – może zapytaj się innego pediatry – bo szkoda dziecko szpikować lekami uspokajającymi.

    Pozdrawiam,

    Adaś moje Słoneczko.



    #1101759

    monikachorzow

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    moj przyjaciółka podawała córeczce-roczej wtedy -hydroxyzyne bo mała nie chciała wcale spac ….podobno jest to lek który wypłukuje sie w całości z organizmu i po 8-miu godzinach nie ma po nim sladu.też się obawiała długiego stosowania (a podawała chyba z 5 miesięcy co noc 1 łyżeczke)ale kilku pediatrów było jednogłosnych -że nie szkodzi….
    ja sama miałabym chyba opory przed tak długim serwowaniem dziecku leku uspokajającego…ale skoro zlecił to lekarz….
    na ciężkie zabkowanie spróbuj homeopatycznych kuleczek cammomilla vulgaris albo czegoś innego -homeopatycznego -zapytaj farmaceute.u nas to skutkowało a ząbkowanie mieliśmy baaaardzo ciężkie…

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #1101760

    monikaapj

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    Nie jestem lekarzem, nie chce też podważać decyzji lekarza, ale….ale odruchowo sprzeciw we mnie budzi podawanie dziecku jakichkolwiek środków uspokajających, a jeszcze przez tak długi czas…. Nie wiem, skonsultuj się z pediatrą,moze lepiej podać Małej coś przeciwbólowego, kiedy cierpi, zamiast non stop dawać Jej uspokajacz? A jesli juz uspokajacz, to coś homeopatycznego-moze Vibrucol, nam co prawda nie pomagał,ale większość dzieci świetnie na niego reaguje.

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1101761

    kolka

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    problem w tym że to trwa już kilka m-cy więc nie mogę dziecku podawac stale leku przeciwbólowego, a po Viburcolu mała dostała jeszcze większych histerii (chyba sposób aplikowania czopków jej nie odpowiada), więc sprawa nie jest prosta.
    A Hydroxycynę pediatra zaleciła podawać z przerwami, np 5 dni podawać, 5 dni przerwy. Nocki które są bez leku są zdecydowanie gorsze.
    teraz spróbuję homeopatię, bo faktycznie za długo już podaję jej uspakajacz.
    Dzięki za Twoje zdanie na ten temat
    pozdrawiam

    #1101762

    monikaapj

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    W odpowiedzi na:


    problem w tym że to trwa już kilka m-cy więc nie mogę dziecku podawac stale leku przeciwbólowego


    Zgadza się, myślałam tylko,że ból nie dokucza Małej non stop, codziennie, więc myślałam, że można by podawać środki przeciwbólowe wtedy, kiedy boli.Ale jeśli ból dokucza Jej ciągle, to rzeczywiście.
    Może spróbuj się skonsultować z innym pediatrą, może będzie miał lepsze pomysły?

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #1101763

    ewe

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    nie wiem czy sie nie pomylilas -hydroxyzyna- albo myslimy o 2 roznych syropach.moje dziecko dostalo hydroxyzyne poniewaz jest alergikiem i ma azs.mialam dawac tylko przy nasileniu choroby ale nie za czesto.a w ogole nie zauwazylam zeby to pomoglo i przestalam dawac.ja na twoim miejscu bym ograniczyla podawanie.moje dziecko przechodzi zabkowanie bardzo dobrze i moze dlatego dziwi mnie jak moze to bolec miesiacami.moze problem tkwi w czym innym?pozdrawiam

    #1101764

    mata-hari

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    Przyznam szczerze, że ja to nawet nie zauważyłam innej pisowni – myślałam, że chodzi o Hudroxyzynę. U nas też AZS i też bywał czas, gdy dziecko ją dostawało (albo Atarax). My podawaliśmy przeważnie jedną łyżeczkę na noc, gdy dziecko bardzo cierpiało i nie mogło spać. Gdy już było bardzo źle, dawka wzrastała do 3x dziennie łyżeczka.
    My staraliśmy się podawać ten lek, tylko wtedy, gdy już nie mieliśmy innego wyjścia, bo z tego, co nam wiadomo, przy dłuższym podawaniu, dochodzi do uzależnienia się organizmu.

    Zaznaczam jednak, że piszę o Hydroxyzynie.

    Michaś 09.05.04

    #1101765

    kika210

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    Dawałam kiedyś Adzie jak miała ospę i nie mogła spać ze świądu… To dość silny lek i uzależniający, radziłabym powoli go odstawiac i zastapić homeopatią.

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1101766

    cszynka

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    Ja mojej Oli podawałam to z jakiś rok temu. Najpierw dostawała Melisal (bez recepty) ale nie pomagał i pediatra przepisała nam hydroxycynę. Miałam ją zdaje się podawać od czasu do czasu. Dokładnie poprostu nie pamiętam. A przepisaną miała ze względu na nocne płacze, strasznie wielkie, nie do uspokojenia. NIc swego czasu nie pomagało, żadne zapalanie światła w nocy, budzenie jej. Wyła przeraźliwie. Miałam jej to podawać, żeby ją poprostu „wyciszyć” czyli uspokoić przed snem. Ale długo tego nie podawałam bo najzwyczajneij mi z tego wyrosła.
    Proponuje więc zmianę leku jeśli jest faktycznie konieczny. Moze własnie ten Melisal. On zdaje się jest ziołowy czyli moze bardziej łagodny dla Was 🙂



    #1101767

    kamuszka

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    To bardzo silny lek uspokajający, kiedyś łyknęłam jedną małą tableteczkę i nie mogłam przez dobę podnieść się z wyrka. Wiem, ze ten syropek jest ‚ lzejszy ‚, ale dziecku? Dziwię się tej lekarce … Ja bym nie dawała, może wystaczy czopek z paracetamolem? Zapytaj innego lekarza. Po co takiego maluszka szpikować czymś takim.

    #1101768

    kolka

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    Ja również mam na myśli Hydroxycyne (Hydroxycinium), prawdopodobnie podaje się ją równiez w innnych dolegliwościach, nie tylko ząbkowaniu. Chodzi o uspokojenie i wycieszenie.
    Zaczęłam się martwić gdy syrop przestał pomagać, może faktycznie dziecko się już uzależniło (podawałam coprawda z przerwami i nie zwiększałam dawek, ale pomimo tego) teraz już go odstawiłam, spróbuję homeopatie.
    dzieki za opinie



    #1101769

    kolka

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    Niestety czopek z paracetamolem nie można podawać stale, a moje dziecie cierpi prawdopodobnie od zabków już od dłuższego czasu (pewnie dziedzicznie, bo ja też długo cierpiałam) a syrop ten podawałam z przerwami, wg zaleceń pediatry, która jest cenionym lekarzem i kierownikiem przychodni. Minimalne zaufanie do tej pediatry mam, ale i tak poszukiwałam Waszych opini, dlatego dziekuję za nie serdecznie.
    Przechodze teraz na homeopatie i kolejne żele do smarowania dziąsełek.

    #1101770

    olinja

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    Podobnie jak MoinikaP jakos nieswojo czułabym sie podajac leki uspokajajace bez wyraźnej konieczności i tak o ile brak snu jest taką koniecznościa to ząbkowanie niekoniecznie.
    Moze sporadycznie przy pierwszej, drugiej nocy ale długo, nie.

    Oczywiście lekarz, mam nadzieję wie co robi, jednak skoro pytasz…

    Ja i…

    #1101771

    kolka

    Re: hydroxycyna…ktoś daje?

    Koniecznośc podawania czegokolowiek wg mnie była, dziecko od kilku m-cy bardzo kiepsko sypia, prawdopodobnie przez bolesne ząbkowanie (bardzo rozpulchione dziąsełka i co jakis czas nowy ząbek wyzynający się) dlatego podawałam lek. Nie chodzi mi o moje nieprzespane noce (bo szczerze już się przyzwycziłam do tego faktu) ale o to że dziecko cierpi, jeżeli się w nocy nie wyspi jest w dzień spiące i marudne, etc.I tez czuję się nieswojo dlatego szukam opinii..
    dzięki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close