I Komunia bez prezentów?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 85)
  • Autor
    Wpisy
  • #109844

    qr-chuck

    Taki pomysł rzucił nasz proboszcz.
    Twierdził, że parę razy już się udało tak zrobić – ale oczywiście muszą się na to zgodzić wszyscy rodzice (przynajmniej z danej klasy).
    Mówił, że można tak zorganizować, żeby namówić dziadków/chrzestnych/ ciocie itd. żeby „wyżyli się” na prezentach na urodziny, pod choinkę itd. w danym roku, a komunię zostawić bez.

    Ja sama nie wiem – z jednej strony nie chciałabym jakiś wielkich i drogich prezentów, bo nie o to chodzi , ale WOGÓLE?

    Chyba podświadomie mam bardzo zakorzenione myślenie: komunia = ładna kiecka + prezent :Wstyd:
    Bo do nie organizowania komunii w typie małego wesela to nie trzeba mnie przekonywać…

    Ale im więcej myślę nad brakiem prezentów, to bardziej do mnie pomysł przemawia…

    Powiecie co o tym myślicie?
    Ma to sens?
    Poszłybyście na to?

    #4835952

    nusiak

    ja chętnie bym na to poszła
    jeśli cala klasa / szkoła / społeczność by się zdeklarowała

    no i żeby potem się nie okazało, że ktoś jednak zaszalał i cichaczem jakiś prezent rozmiarów quada nie przemycił :Fiu fiu:



    #4835953

    bratek

    dokładnie, podpisuje sie pod Krecikiem
    tylko przekonaj do tego dziadków, ciotki i wujków:Fiu fiu:

    #4835954

    nusiak

    Zamieszczone przez mama3xM
    dokładnie, podpisuje sie pod Krecikiem
    tylko przekonaj do tego dziadków, ciotki i wujków:Fiu fiu:

    bardzo bardzo się podpisze :Fiu fiu:

    #4835955

    telimena

    Zamieszczone przez mama3xM
    dokładnie, podpisuje sie pod Krecikiem
    tylko przekonaj do tego dziadków, ciotki i wujków:Fiu fiu:

    U nas pewnie daliby dzień przed lub dzień po komunii :Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu: Teoretycznie dostosowaliby się do prośby 😉

    #4835956

    mikusiowa

    a co ma za przeproszeniem proboszcz do prezentów? jeszcze tego brakuje, żeby się księża wtrącali do tego kto i jakie prezenty swoim dzieciom kupuje…

    też nie jestem za „niewiadomo” czym w stylu quadów, laptopów, super drogich gadżetów i czym tam jeszcze ale to chyba nie proboszcza kłopot :Hmmm…:



    #4835957

    qr-chuck

    Zamieszczone przez mama3xM
    dokładnie, podpisuje sie pod Krecikiem
    tylko przekonaj do tego dziadków, ciotki i wujków:Fiu fiu:

    No właśnie często prezent na komunię to jest taka wypadkowa tego „co wypada”, „co inni dają”, „co rodzice podpowiedzą”, „co się dziecku spodoba, a co cię wpisuje w tradycję” itd.. Ogólnie to wrzód na d… (przepraszam) bo trzeba wybierać, czy zabawowo dla dziecka, czy na poważnie w związku z wiarą, czy kasę, żeby rodziców wesprzeć w wydatkach itd.
    Więc wydaje mi się, że taki pretekst, że nie ma prezentów bo ustalono że nie ma i nie przyjmujemy – to pewnego rodzaju wybawienie dla kupujących ;).
    A jak ktoś chce koniecznie kupić quada to na urodziny niech przytarga (wtedy nie ma dylematu czy biblia w złocie czy quad 😉

    #4835958

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Mikusiowa
    a co ma za przeproszeniem proboszcz do prezentów? jeszcze tego brakuje, żeby się księża wtrącali do tego kto i jakie prezenty swoim dzieciom kupuje…

    też nie jestem za „niewiadomo” czym w stylu quadów, laptopów, super drogich gadżetów i czym tam jeszcze ale to chyba nie proboszcza kłopot :Hmmm…:

    To nie był nakaz tylko sugestia na KATECHEZIE dla rodziców.
    Chodziło o całościowe przygotowanie rodziców i dzieci do komunii.

    Ogólnie to nasz proboszcz i jego pomysły na przyciągnięcie dzieciaków do kościoła mi się podobają 😀 – ale to inny temat.

    #4835959

    qr-chuck

    Zamieszczone przez telimena
    U nas pewnie daliby dzień przed lub dzień po komunii :Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu: Teoretycznie dostosowaliby się do prośby 😉

    Jakby nie podkreślili, że to NA KOMUNIĘ to by spełniało warunki :Rogaty:

    #4835960

    nusiak

    my na komunię w tym roku daliśmy łańcuszek z zawieszką ( małz był chrzestnym ) i chrześniak powiedział, że to jedyny prezent jaki mu się bedzie z komunią kojarzyl :Fiu fiu:



    #4835961

    qr-chuck

    Zamieszczone przez krecik_75
    ja chętnie bym na to poszła
    jeśli cala klasa / szkoła / społeczność by się zdeklarowała

    no i żeby potem się nie okazało, że ktoś jednak zaszalał i cichaczem jakiś prezent rozmiarów quada nie przemycił :Fiu fiu:

    Gdyby tylko jeden przemycił to pikuś.
    Gorsze gdyby cała klasa przyszła w nowych zegarkach i porównywała jaki kto dostał (takie mam wspomnienia z mojego dnia w szkole po komunii – ja dostałam 2 zegarki i miałam dylemat który założyć :Śmiech:), a jedno dziecko nie…

    #4835962

    yoko

    ja myślę, że z jakimi prezentami czy bez to można załatwić indywidualnie ze swoją rodziną i wytłumaczyć dziecku sens Sakramentu…

    prezentem może być łańcuszek z krzyżykiem (medalikiem) – pamiatka i np. wyłącznie od rodziców.

    jesli dziecko do tej pory było wychowywane w przekonaniu, że komunia = kasa, prezenty,
    to ciężko będzie odkręcić taki pogląd na sprawę;)



    #4835963

    qr-chuck

    Zamieszczone przez krecik_75
    my na komunię w tym roku daliśmy łańcuszek z zawieszką ( małz był chrzestnym ) i chrześniak powiedział, że to jedyny prezent jaki mu się bedzie z komunią kojarzyl :Fiu fiu:

    No właśnie…
    Więc może jest sens z przeniesieniem innych prezentów na inne uroczystości?

    #4835964

    Anonim

    Zamieszczone przez telimena
    U nas pewnie daliby dzień przed lub dzień po komunii :Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu: Teoretycznie dostosowaliby się do prośby 😉

    u nas tak było
    młody dostał dzien przed chyba, albo 2 dni
    ale tego nie powtórzę
    zakodowal sobie ze wszystkie dzieciaki zawsze na komunię dostają prezenty, a on nie dostał 🙂
    do dzis wypomina, a tego przed w ogóle jakby nie bylo, bo to z okazji przyjazdu babci :Hyhy:

    #4835965

    qr-chuck

    Zamieszczone przez bruni
    ja myślę, że z jakimi prezentami czy bez to można załatwić indywidualnie ze swoją rodziną i wytłumaczyć dziecku sens Sakramentu…

    prezentem może być łańcuszek z krzyżykiem (medalikiem) – pamiatka i np. wyłącznie od rodziców.

    jesli dziecko do tej pory było wychowywane w przekonaniu, że komunia = kasa, prezenty,
    to ciężko będzie odkręcić taki pogląd na sprawę;)

    Moje nie było. Chyba :Niepewny:…

    Ale (tu powtarzam za naszym proboszczem) dzieci są na takim etapie rozwoju na jakim są i zabawki, rzeczy materialne są ważne… Duchowość przychodzi z czasem… Ale z drugiej strony są chłonne i otwarte na Boga, więc szkoda im w tym „przeszkadzać”.
    I dlatego gdyby wszyscy solidarnie się zgodzili to dzieciom które nie dostaną prezentów byłoby poprostu łatwiej.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 85)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close