i nie mam niani

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #16046

    smoki

    Zrezygnowala bo dawidkowi trzeba zakladac aparat do buzi i on placze 🙁

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (7 miesiecy i 1/2!)

    #233324

    renia

    Re: i nie mam niani

    Widac nie nadawala sie na nianie. Jak bylam dzieckiem i przychodzila do mnie i siostry niania – to zrezygnowala po dniu, bo podobno jak usypiala moja siostre, to ja trzaskalam drzwiami.


    Renia
    mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)



    #233325

    Anonim

    Re: i nie mam niani

    A jaki aparat trzeba władać Dawidkowi?

    [i] Asia i Julia (8.5 m-ca)

    #233326

    olasz

    Re: i nie mam niani

    Szkoda… Ja mam słabość do takich dzieciaczków, które potrzebują pomocy… Moja Domisia czasem mnie wyprowadza z równowagi, bo beczy bez przyczyny – po prostu chce żebym sie nią zajmowała najlepiej non stop – tylko odwrócę głowę do telewizora np., to ona zaczyna lament, a jak spojrzę na nią, to śmieję sie na głos – mała szantażystka… Gdybym wiedziała, że coś jej potrzeba, to miałabym 100 razy większą cierpliwość !!!
    Nie martw się – napewno znajdziesz kobitkę o szczerozłotym serduszku, którą Dawidek będzie uwielbiał.

    Ola i Dominika ur. 8 grudnia 2002 r.

    #233327

    madzik

    Re: i nie mam niani

    Pewnie nie byłaby tak dobrą nianią jaką byś chciała.Widocznie brakuje kobiecie cierpliwości.A swoją drogą to ciekawe,bo przecież każde dziecko trochę marudzi i częściej albo rzadziej płacze.Coż za niania skoro nie jest na to przygotowana?Na pewno znajdziesz jakąś serdeczną nianię.Całe to szukanie niani również przede mną i też się boję czy znajdę kogoś odpowiedniego.Pozdrowienia:-)))

    madzik z michałkiem /30.01.03/

    #233328

    julia

    Re: i nie mam niani

    dobra strona sytuacji nr 1
    dobrze że okazało się tak szybko że się kobita nie nadaje

    dobra strona sytuacji nr 2
    jescze raz okazało się SMOKI że jesteś niesamowicie cierpliwą, troskliwą i mądrą mamą … rzadna niania Ci nie dorówna :))))

    Inaśkowa mama 7m-cy!!!



    #233329

    ani-ani

    Re: i nie mam niani

    Właśnie!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Nikt nie jest tak cierpliwy i dobry dla dziecka jak Mama!

    Tylko co zrobićz pracą, do której chce lub musi się iść????

    A dla SMOKI – powodzenia w dalszych poszukiwaniach (bo chyba dalej będziesz szukała?)

    Ani_ani i Izunia-Kropunia (7 miesięcy i 1/2)

    #233330

    czarna

    Re: i nie mam niani

    i dobrze…ze tak szybko okazalo sie ze nie nadaje sie na nianie…..

    AUTOR:SZALONA Z NIEWYSPANIA I OBŁĘDNIE WRZESZCZACEGO WRZASKU ZABKUJACEJ EWY ASIA

    #233331

    Anonim

    Re: i nie mam niani

    Ja miałam niebywałe szczęście, bo trafiłam na okaz dobroci i cierpliwości. Nasza niania kocha Natusię ja własną wnuczkę 🙂

    Kaśka z Natunią (1 rok plus miesiąc)

    #233332

    carma

    Re: i nie mam niani

    to ona chciałaby się opiekować dzieckiem, które w ogóle nie płacze?
    widać brak jej cierpliwości, dobrze, że zrezygnowała

    Maja z Natalką (6 miesięcy!)



    #233333

    smoki

    Re: i nie mam niani

    nie bede
    juz nie mam kiedy i kogo

    babcia…………..
    to bedzie KOSZMAR

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (7 miesiecy i 1/2!)

    #233334

    smoki

    Re: i nie mam niani

    to jest troszke inaczej…… Natusia jest zdrowa..
    To wlasnie to koniecznosc cwiczen odstrasza nianie……

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (7 miesiecy i 1/2!)



    #233335

    smoki

    Re: i nie mam niani

    ortodontyczny

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (7 miesiecy i 1/2!)

    #233336

    o-d

    Re: i nie mam niani

    To może babcia a w międzyczasie konttnuuj poszukiwania… a może nie będzie tak źle…

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)

    #233337

    Anonim

    Re: i nie mam niani

    czyli się nie nadawała, więc nie ma po kim płakać;
    może spróbuj poszukać jakiejś emerytowanej pielęgniarki… koleżanka znalazła tak nianię… jeździła z dzieckiem do szpitala na rehabilitację, a że ma bliźniaki i kogoś szukała do pomocy zapytała się w szpitalu o kogoś takiego… i tam jakaś pielęgniarka poleciła jej swoją emerytowana koleżankę; dziewczyna jest teraz strasznie zadowolona, bo przynajmniej Zuzi nie musi ciągnąć do szpitala, jak jedzie na wizytę z Maciusiem

    smoki, a kiedy wracasz do pracy???
    mam nadzieję, że nie będzie Cię tu mniej ???!!!

    Ewa i Krzyś (4 i 2/3 mies.)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close