In Vitro- za ktorym razem sie udalo…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #101664

    leeloo

    Witajcie kochane…

    Od kilku miesiecy udzielam sie na Zawzietych, tu nie zagladalam… myslalam ze mam na to czas a moze wogole nie bede musiala… ze moze sie uda bez wiekszej ingerencji…

    w styczniu mam HSG, ale juz jakos intuicyjnie wiem ze bedzie wszystko pozatykane… jestem po rozlanym wyrostu, zapaleniu otszewnej, 2 operacjach na usuniecie zrotow pooperacyjnych pod czas ktorej moj lekarz gin (bo udzial w niej zaproponowal moj chirurg) stwierdzil ze wszystko bylo owiniete zrostami… wiec u mnie to nie jest kwestia malych, pojedynczych zroscikow, ale bluszczu…

    moja zaprzyjazniona pani dr (dentystka co prawda, ale przechodzila przez te historie) powiedziala mi kiedys ze jestem typowym przykladem kwalifikujacych sie na invitro…

    dlatego staram sie przemyslec juz pewne kwestie i przygotowac sie do nich psychicznie… nie wiem czy mam na to wszystko sile:(
    stad moje pytanie…

    za ktorym razem udalo sie?

    z gory jestem wdzieczna za Wasze odpowiedzi:)
    dziekuje
    Lee Loo

    ps.znalazlam jakies dane
    „Skuteczność zabiegu in vitro wynosi od 25 do 40 proc. I zależy od wieku kobiety, masy jej ciała, od tego, czy pali papierosy, czy leczy inne choroby oraz od tego, jak jej organizm reaguje na stymulację hormonalną.”

    ale chcialabym to uslyszec od Was, dla mnie jestescie wiarygodniiejszym zrodlem…

    #2977062

    paszulka

    Znam informacje z pierwszej ręki od trzech par.
    Jedna tutaj to Bernerek. Udało się za pierwszym podejściem
    Moja koleżanka starała się 4 lata. Jak zaszła w ciążę miała 35 lat. Udało się za pierwszym razem.
    Inna znajoma para miała to szczęście za trzecim razem ale chyba z jednej stymulacji wszystko. Mieli mrozaczki.
    Nam się nie udało. Dwa transfery nieudane a jesteśmy podobno zdrowi…jak widać!!;)



    #2977063

    kaktus

    nam za pierwszym razem…

    potem juz nie było potrzebne;)

    #2977064

    leeloo

    dziekuje Wam kochane za te optymistyczne informacje:)

    ciesze sie ze Wam sie udalo:)

    Paszulka:Fiu fiu::Hyhy::Hura!:

    INFO DNIA:)

    #2977065

    alex77

    Za drugim razem.
    Pierwszy raz IMSI w Provicie w Katowicach. Drugie IVF w Novum w Warszawie. :Kciuki:

    #2977066

    kasiammmmm

    za pierwszym razem 🙂



    #2977067

    monika3r

    Za pierwszym razem.

    #2977068

    Anonim

    ja też za pierwszym razem w klinice bocian białymstoku

    #2977069

    olcia78

    A ja mogę jedynie powiedzieć, że trzymam kciuki za Twój jeden i tylko jedyny celny strzał!!!

    #2977070

    gevalia2006

    za 1 razem invicta w gdańsku



    #2977071

    elinka78

    za pierwszym razem w nOvum (ICSI/IVF) -powód „tylko” niedrożne jajowody

    #2977072

    evika5

    Za pierwszym razem Kriobank-Bialystok. Powod bylo bardzo slabe nasienie meza.
    W tym samym dniu poznalam tam dziewczyne ktorej tez udalo sie za pierwszym razem tylko ze ona blizniaki 🙂



    #2977073

    gonia1145

    A ja juz 5 raz podchodze,u mnie wszystko ok
    mamy słabe nasienie.
    Powiedziecie jaka to moze być przyczyna?

    #2977074

    anulka-82

    Ja mam za sobą już 3 programy w tym 7 transferów i nadal walczę.. jak długo nie wiem… 🙁

    #2977075

    -mk

    ja będę 5 raz – teoretycznie nic Nam nie dolega :/

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close