Jak kradnie student

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 59)
  • Autor
    Wpisy
  • #94570

    chilli

    kurde gdzie ja zyje?

    #1924096

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilki

    kurde gdzie ja zyje?

    A to Polska własnie 😮
    Studenci. Kwiat młodzieży polskiej.

    Ps. Tekst: „. Zawsze mi się kupę chce, jak przechodzę przez bramkę” = no comments.



    #1924097

    k8-77

    kurde, jestem stara i nieprzebojowa.
    za moich czasow, panie, to nie do pomyślenia…

    #1924098

    Anonim

    Zamieszczone przez k8_77
    kurde, jestem stara i nieprzebojowa.

    Ja też nieprzebojowa.
    Jak jestem z dziewczynami w sklepie i one zjadają jakies wafelki czy soczki, to potem przy kasie płace za te puste papierki i kartoniki. A mogłabym przecież wyrzucić i nikt by nie zauwazył (chyba hmmm)

    #1924099

    moni2003

    bosz… jakoś tak mi sie smutno zrobiło…
    bo jak ktoś kradnie, bo nie ma co dziecku dac jesć… czy coś to jestem to w stanie zrozumieć…
    ale jak się kradnie, żeby nie mieć pustego przebiegu czy po prostu bo chce coś mieć a go nie stać… a da się bez tego życ… to już nie…

    #1924100

    abcdefg

    Zamieszczone przez szpilki
    kurde gdzie ja zyje?

    ciekawe skad wzieli „zrodla”
    jesli z Internetu, to tam wszystko przeciez mozna napisac…
    wierze, ze zdarzaja sie na studiach i zlodzieje(ki) i prostytutki itd.
    ale nie uwierze w wielka skale takiego zjawiska
    zreszta tam nie jest chyba nigdzie napisane, ze ta skala jest taka wielka
    tylko jak sie robi taki artykul, to chcac nie chcac robi sie takie wrazenie
    wiec ja bym podeszla do tego z dystansem – ok, istnieje cos takiego, ale nie wiadomo na jaka skale

    i w sumie co teraz?



    #1924101

    moni2003

    Zamieszczone przez k8_77
    kurde, jestem stara i nieprzebojowa.
    za moich czasow, panie, to nie do pomyślenia…

    ja też nieprzebojowa jestem
    ostatnio byłam świadkiem i poniekąd uczestnikiem rozmowy, w której padło właśnie hasło że jak czegoś potrzeba to są chłopcy którzy załatwią tylko trzeba powiedzieć dokładnie co… Zamotany buu… coraz gorzej u nas…

    Zamieszczone przez koralka
    Ja też nieprzebojowa.
    Jak jestem z dziewczynami w sklepie i one zjadają jakies wafelki czy soczki, to potem przy kasie płace za te puste papierki i kartoniki. A mogłabym przecież wyrzucić i nikt by nie zauwazył (chyba hmmm)

    u mnie tak z bułkami jest… jak jesteśmy w markecie to moje chłopaki nie przejda bez bułek – takich kajzerek… wiec zawsze biore jedna czy 2 ponad to co zjedzą i przy kasie mówię ile było wziete…

    #1924102

    natinka

    Zamieszczone przez koralka
    Ja też nieprzebojowa.
    Jak jestem z dziewczynami w sklepie i one zjadają jakies wafelki czy soczki, to potem przy kasie płace za te puste papierki i kartoniki. A mogłabym przecież wyrzucić i nikt by nie zauwazył (chyba hmmm)

    Ja mam tak samo …

    #1924103

    eunike

    Zamieszczone przez majowka
    ale nie uwierze w wielka skale takiego zjawiska

    ja też nie, a ten tekst na koniec artykułu – że autorka poszła do uczelnianej czytelni a tam akurat obok niej dwie studentki z dziurami po czipach…. 😉 Brzmi jak opis ostatniej sceny jakiegos naciąganego filmu amerykańskiego 😉

    No ale fakt, takie rzeczy się dzieją generalnie, cwaniaków nie brakuje

    #1924104

    Anonim

    Zamieszczone przez majowka
    ciekawe skad wzieli „zrodla”
    jesli z Internetu, to tam wszystko przeciez mozna napisac…
    wierze, ze zdarzaja sie na studiach i zlodzieje(ki) i prostytutki itd.
    ale nie uwierze w wielka skale takiego zjawiska
    zreszta tam nie jest chyba nigdzie napisane, ze ta skala jest taka wielka
    tylko jak sie robi taki artykul, to chcac nie chcac robi sie takie wrazenie
    wiec ja bym podeszla do tego z dystansem – ok, istnieje cos takiego, ale nie wiadomo na jaka skale

    i w sumie co teraz?

    ja niestety wierze:(
    i wiem,ze tego jest pelno:(
    mam znajomego na 2 roku w duzym miescie:(i wiele razy sie chwalil z kradziezy w kauflandzie, auchan itd. duzo ciuchow wynosza robia sobie specjalne torby…szok:(
    bardzo to smutne…a ze ja jakas podobno nie dzisiejsza, boli mnie az to w srodku…
    ostatnio opowiadali jak zamienili opakowania po butach by miec te drozsze….no comment…



    #1924105

    viccy

    Zamieszczone przez moni2003
    u mnie tak z bułkami jest… jak jesteśmy w markecie to moje chłopaki nie przejda bez bułek – takich kajzerek… wiec zawsze biore jedna czy 2 ponad to co zjedzą i przy kasie mówię ile było wziete…

    ja podobnie robię, tylko że biorę bułę lub drożdżówkę urywam połowę i daję młodej, a druga połowa ląduje w koszyku z zakupami i przy kasie mówię najczęsciej ze było całe ale głodomorek jest ze mną.

    He he i tak samo raz zrobiłam sama jak byłam w pierwszym trymestrze ciąży, połowę paczki ciastek zżarłam i myślałam że „sie okocę” jak tego natychmiast nie zrobię i w życiu bym do kasy wtedy nie doszła….. jak sobie to przypomnę to mi się chce teraz śmiać i tak „z leksza” mi głupio. 😀

    #1924106

    figa

    Zamieszczone przez szpilki

    kurde gdzie ja zyje?

    Jetsem studentem i nie wynoszę :cool::Dhmmm;)

    A w ogóle to imho w każdej grupie społecznej jest jakiś margines złodziei czy innych na bakier z prawem.
    I wśród studentów
    i wśród emerytów,
    nawet wśród naukowców,
    że o politykach nie wspomnę 😀

    Kradziono zawsze i i zawsze ktoś będzie kradł,
    zmieniają sie sposoby, miejsca i przedmioty.

    A ostatni akapit imho wskazuje na to, że sumienia zagłuszyć się nie da – jesli ktoś je posiada.
    Zawsze przychodzi faza wstrętu do siebie, wstydu i zagubienia.

    Smutny ten artykuł,
    ale imho wcale nie należy go rozumieć jako prezentację generalnego trendu wśród studentów 😉



    #1924108

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilki

    kurde gdzie ja zyje?

    dziwne, że się akurat studentów przyczepili…….:cool:

    #1924109

    Anonim

    Zamieszczone przez nelly21
    ostatnio opowiadali jak zamienili opakowania po butach by miec te drozsze….no comment…

    takie numery to robi mój ponad 30-sto letni znajomy z żoną i dzieckiem na zakupach…żenada

    #1924110

    aneci

    Zamieszczone przez k8_77
    kurde, jestem stara i nieprzebojowa.
    za moich czasow, panie, to nie do pomyślenia…

    a właśnie u mnie w liceum było to praktykowane nagminnie…
    Dzieciaki z „dobrych”, bogatych domów szukały mocnych wrażeń. Dosłownie, bo ci z biedniejszych w tym nie uczestniczyli. Brak słów…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 59)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close