Jak skutecznie pozbyć się gołębi z balkonu?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #108821

    Anonim

    Jak w temacie. Z samego rana już ruchają, balkon jest cały obsr…
    Ciągle znoszą patyczki, żeby zrobić gniazdko. Są upierdliwe i namolne. Znacie jakiś sposób?

    #4611159

    kotus

    Ty masz problem z gołębiami my z jaskółkami;) Niestety już za nimi nie nadążamy 😀



    #4611160

    cukierkova

    a u moich rodziców i gołębie i jaskółki..;/ dwa balkony obsr….

    o po jaskołkach widac slad nad kazdym oknem.. a umyc to to potem.. fuuuuuuuuuj..
    a ja mam sie budowac u nich..
    zaczne jak ptaszyska wypedzą..

    #4611161

    marzena-28

    odstraszać, odstraszać….i jeszcze raz gonić….
    Piesek, biegający dzieć w tym najlepsze.
    Są specjalne płyny przeciw gachom, ale nie wiem czy pomagają.
    Ja zmieniłam mieszkanie na okolicę gdzie nie ma gołębi i jestem szczęśliwsza.
    Wcześniej niewiele pomagało, bo do domu przychodziłam późnym popołudniem, a one urzędowały cały dzień. Co ja wyrzuciłam wieczorem, na drugi dzień poznoszone na nowo.
    U teściów pies był szkolony żeby gonić ptaszyska…
    Widziałam, ze ludzie montują wiatraczki, wieszają woreczki itp.

    #4611162

    alokazja

    Powiem tylko tyle. Nie dopuścić żeby zrobiły gniazdo bo potem jest wielka masakra !!!
    Wiem bo na jednym z wynajmowanych mieszkań nie dopilnowałyśmy.

    A dzieci koło gołębi to ostrożnie bo gołębie to niesamowity syf mogą przenosić
    i można się problemów zdrowotnych nabawić.

    #4611163

    yoko

    GRUCHAJĄ:)



    #4611164

    gobin

    Zamieszczone przez bruni
    GRUCHAJĄ:)

    tak czytam i jeszcze raz czytam a jednak RUCHAJĄ :Śmiech:

    kota polecam ewentualnie śrutówkę

    #4611165

    smoki

    [LIST]
    [*]Mam sylwetkę ptaka drapieżnego – gołębie ją olały.
    [*]Mam kolorowy wiatraczek- podoba im się.
    [*]Parapet smarowałam płynem do naczyń -sama nie wiem jak to miało pomóc.
    [*]Wyrzucałam patyki na gniazdo- siadały bez gniazda.
    [*]Mam kota – niestety latać nie potrafi.
    [*]Małżonek strzelał z pistoletu na wodę – wracały po 30 sekundach.
    [/LIST]

    Założyliśmy kolce na parapet. Zarazy nie zwróciły uwagi, wylądowały i zostało sporo piór:Cwaniak::Cwaniak::Cwaniak:

    Nie wróciły.

    Na parapet to jest sposób ale został nam jeszcze balkon. Balkonu kolcami nie wyłożę….:Hmmm…::Hmmm…::Hmmm…:

    #4611166

    alokazja

    Zamieszczone przez gobin
    tak czytam i jeszcze raz czytam a jednak RUCHAJĄ :Śmiech:

    kota polecam ewentualnie śrutówkę

    mój się bał gołębi :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    #4611167

    julianne

    Zamieszczone przez gobin
    tak czytam i jeszcze raz czytam a jednak RUCHAJĄ :Śmiech:

    Może w sensie, że się rozmnażają, może też przy tym gruchają:Śmiech:



    #4611168

    chilli

    wywalałam gniazda i całosc codziennie 2-3 razy ace przecierałam

    po jakis 2-3 tyg sie zniechęciły

    #4611169

    cukierkova

    moj tato z balkonow syf po ptaszyskach sprzata raz dziennie.Mają 4 koty.. ptaszyska nic sobie z tego nie robią, mają nawet glosnego psa.. golebie odlecą..i za minute znowu są.. sasiad ma srotowke.. i nic. jak strzeli to odlecą i zaraz wracają..



    #4611170

    m-amp-m-s

    Zamieszczone przez alokazja
    Powiem tylko tyle. Nie dopuścić żeby zrobiły gniazdo bo potem jest wielka masakra !!!
    Wiem bo na jednym z wynajmowanych mieszkań nie dopilnowałyśmy.

    A dzieci koło gołębi to ostrożnie bo gołębie to niesamowity syf mogą przenosić
    i można się problemów zdrowotnych nabawić.

    Wiem coś o tym, w roku zanim teściowie nam zostawili mieszkanie teściowa była najszczęśliwsza na świecie że ma małe gołąbki na balkonie :Boje się::Boje się::Boje się:
    Bez komentarza.
    Potem my tam zamieszkaliśmy – 2 lata konsekwentnego ganiania i wyrzucania wszystkich patyczków,
    posprzątałam cały balkon- praktycznie została jedna małą zamykana szafka.
    Było ich dużo mniej.
    W tym roku znowu – ale ganiam regularnie – żadnemu nie odpuszczam.
    Wkurzam się tylko bo mój kot nie wychodzi na balkon i lubi sobie popatrzeć przez szybkę na ptaszki :Śmiech:

    Zamieszczone przez renatkaa09
    moj tato z balkonow syf po ptaszyskach sprzata raz dziennie.Mają 4 koty.. ptaszyska nic sobie z tego nie robią, mają nawet glosnego psa.. golebie odlecą..i za minute znowu są.. sasiad ma srotowke.. i nic. jak strzeli to odlecą i zaraz wracają..

    Ale stres trochę odchodzi :Kciuki::Śmiech:

    #4611171

    gobin

    Zamieszczone przez alokazja
    mój się bał gołębi :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    a to klops :Śmiech:

    #4611172

    dorciasek

    Dziewczyny kibicuję Wam bardzo w tej walce ze srajdami!! Dziś idąc chodnikiem zostałam obrobiona przez takiego właśnie..”sympatycznego” gołąbka:Wstyd: Dobrze, że potrafi latać… Już by nie żył:Wstyd: Do domu pędziłam jak szalona cała brudna i śmierdząca… eh..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close