Jak tak można?

http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3350297

Bezsilność totalna! :((((


14.10.2004 Mati i lipcowy dzidziol

33 odpowiedzi na pytanie: Jak tak można?

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

[Zobacz stronę]

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

od czasu do czasu odwiedzam kafeterię, aby poczytac bezsensowne posty.

Izka i 4 latka

ja3 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Nie wiadomo czy im zazdrościć czy współczuć. Dla mnie głupota ludzka. Sama spotkałam się z przypadkiem tak wielkiej rodziny. 10 dziewczynek w domu 11 dziecko w drodze, matka w 7 miesiacu ciąży plus amputacja piersi właśnie w tym 7 miesiacu. Czy ktoś mi może wytłumaczy co takimi ludzmi kieruje?

Gosia, Julia, Oliwia i prawdopodobnie Konrad (23.11.2006)

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

W odpowiedzi na:


10 dziewczynek w domu 11 dziecko w drodze, matka w 7 miesiacu ciąży plus amputacja piersi właśnie w tym 7 miesiacu. Czy ktoś mi może wytłumaczy co takimi ludzmi kieruje?


Ale że co?
Że dziewczynek jest 10?
Czy że 11 w drodze?
Czy że w 7 miesiącu?
Czy że amputacja?
Czy leczyć się w ciąży nie można? Czy pierś powinna zostawić?
Bo nie kumam, co Ci w tej rodzinie przeszkadza…

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Znam wspaniałą wielodzietną rodzinę, 8 dzieci, z których aż 7 to synowie (potencjalnie trudniejsi niby do wychowania) – rodzina jest re-we-la-cyj-na. Długo by opisywać. Nie chodzi tylko o to, że oni dają sobie radę. To jest coś więcej – są wzorem, mają swoją wspólną rodzinną pasje, w której odnoszą sukcesy na skalę ogólnopolską, mimo że żyją ubogo, żadni krezusi – jednak wychowywani są w taki normalny sposób… Poznałam jedno z ich dzieci i pomyślałam – wspaniały człowiek, wyróżnia się postawą i w ogole. Dopiero potem dowiedziałam się, ile ma rodzeństwa, poznałam innych – rodziców, rodzeństwo. Wspaniali ludzie – bez przesady.
Wielka rodzina nie musi być przejawem glupoty, synonimem drogi do nieszcześć i katorgi matki skazanej na cierpienie. Nie muszą się od razu kierować czymś bezmyślnym… A to, o czym piszesz – amputacja w czasie ciąży – przecież planowane nie było i zdarzyć się może każdemu…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Nie każda wielodzietność jest patologią…fakt! Ale ten konkretny przypadek jest szokujący! Ale nawet nie ci rodzice mnie szokują…ale też całe ich środowisko. Lekarze, rodzina, pracownicy społeczni itd. ktoś mógł zrobić cokolwiek w tej sprawie….podwiązać kobiecie jajowody? ( nielegalne), dać inne lokum? czasem taka pomoc, konkretna finansowa, pozwla na odbicie od dna! Ale od czegoś trzeba zacząć. By się chciało chcieć.


14.10.2004 Mati i lipcowy dzidziol

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

a mnie jest przykro , ze dopiero smierc matki tych dzieci doprowadzila do naglosnienia sprawy , pomocy tym ludziom – dzieciom 🙁 chociaz tyle byla w stanie “zrobic” aby sie dzieci najadly 🙁 straszne !!! i nie wierze ze nie bylo sasiadow , nikogo kto by mogl pomoc … Chlop troche z kroliczym popedem 😉 ale, ale my gdyby nie wiedza i antykoncepcja to i moze tez mialbybysmy juz po kilkoro 😉 😉 Zniesmacza mnie jednak fakt gdzie oni te dzieci robili ? w domu przy tych innych dzieciach

Klara

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

to niestety tak wlanie wyglada, ze sprawa staje sie glosna jak wydarzy sie juz tragedia a tak, z dnia na dzien, kazdy sie znieczula – bo jak zyli jakos przy 5 dzieciach, to zyli i przy 6 i 7 itd…

Antek 2l i 9 m & Zosia 27 III 2007

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

:(((

Nati, Kamilka 05.04.04 i Kacper 25.05.06

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

To jest norma w wielu domach 🙁
Niestety cos o tym wiem 🙁

ja3 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Samiec, który skacze po swojej samiczce jak królik. Osobiście nie rozumiem jak można doprowadzić do tego, by być na okrągło w ciąży. O czym ci ludzie myślą. Przecież taka kobieta rodzi i po paru tygodniach zachodzi znowu w ciążę. Gdzie ona ma jakąś odskocznie.

Gosia, Julia, Oliwia i prawdopodobnie Konrad (23.11.2006)

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Ciekawe rzeczy piszesz…
Co byś czuła, gdyby ktoś powiedział, że Twój mąż skacze po Tobie jak królik po samiczce? Że nie wie o czym, Wy myślicie? Bo nie masz odskoczni? Bo tego kogoś zdaniem troje to ogromna ilość dzieci?
Może jakieś sensowniejsze argumenty zamiast zwykłego obsmarowywania innych?

Krew mnie zalewa jak czytam takie … teksty.

helenb Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Nie mam nic do wielodzietnych rodzin, wręcz bardzo mi się takie rodziny podobają. Ale dorośli muszą być mądrymi, odpowiedzialnymi ludźmi.Musza sobie zdawac sprawę z tego, że sprowadzaja na świat dziecko i trzeba je wychować i zapewnić mu godne warunki bytu (minimalne chociażby).
Ci opisani to biedni umysłowo ludzie-niestety.Skoro oni nie zdawali sobie sprawy ze swojego krytycznie ubogiego życia, dlaczego nie zareagowali ludzie z jakis instytucji, szpital, opieka społeczna, czy podobne??
Tragedia normalnie…

Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.05

ja3 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

A kto tu mówi o trójce? Te rodziny mają po 11 czy 12. To nie jest obsmarowywanie tylko wypowiadanie swojego zdania. A to , że jest ono inne niż Twoje, to już trudno. Nie powiesz mi, że normalne jest mieszkanie w jednym, czy dwóch pokojach z całą gromadą dzieci w różnym wieku. A co do porównania, to jak to nazwiesz : okazywaniem miłości?, pięknym seksem? Wątpię, by te kobiety były szczęśliwe; chyba, że są z innej epoki.
A zresztą, ich życie, ich odskocznie, ich dostatek c zy też bieda. Jak im tak dobrze, to niech mają nawet i po 20-ro dzieci. Ja jednak wiem, co widzę, a osobiście spotkałam się z trzema takimi rodzinami bardzo wielodzietnymi. Szkoda mi tych kobiet i dzieci. By jakoś ustawić sobie życie muszą przejść bardzo ciężką szkołę życia.

Gosia, Julia, Oliwia i prawdopodobnie Konrad (23.11.2006)

fresz Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

W kafeterii jest pelno takich beznadziejnych postów, a z niektórych dyskusji można naprawdę się pośmiać

& ANIA

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

W odpowiedzi na:


a mnie jest przykro , ze dopiero smierc matki tych dzieci doprowadzila do naglosnienia sprawy , pomocy tym ludziom – dzieciom


Dokładnie,
na zasadzie Polak madry po szkodzie, ale w tym wypadku ta “szkoda” stała się tragiczna dla dzieci…wcześniej nikt tego nie widział, ani tak jak napisałaś sąsiedzi…szkoła? przeciez te dzieci się uczyły, czy naprawdę nikt nie wiedział w jakich warunkach żyją?Zbyt wiele pytań…:(

Ania i

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Ale co jak można, bo nie rozumiem? PIsać takie komentarze czy mieć po 12 dzieci w sytuacji, gdy nigdy nie miało się stałej pracy ani widoków na taką, mieć do dyspozycji zasiłek i jedno pomieszczenie bez łazienki, dwójkę dzieci chorych na białaczkę i żonę, która z powodu tylu ciąż i chronicznego niedożywienia oraz ciężkich warunków życia w końcu zmarła z wyczerpania?

Może te komentarze nie są kulturalne, ale dla mnie mają w sobie więcej sensu niż postępowanie tych ludzi, zwłaszcza męża, który nie był w stanie się powstrzymać przed spłodzeniem 4,5,6,7,8,9,10,11 i 12 dziecka w tych warunkach. I nie mówcie, że pewnie dla mnie szczytem powinno być posiadanie 3. dzieci, bo tak nie jest, bo tak jak i Lea znam i szanuję rodzinę z chyba 7. czy 8. dzieci, która może być wzorem dla każdego. Wszystkie dzieci wyuczone, wybitnie uzdolnione muzycznie i każde w tym kierunku szeroko wyedukowane, takie polskie Kelly Family . Jest różnica? Jest. Dla mnie zasadnicza.

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

ja nie rozumiem takich sytuacji,zrobic sobie 12 dzieci,zyc w skrajnej nedzy i kolejna ciaza co doprowadzilo dos mierci kobiety.zaofanie,glupota-ja tak mysle.a ojciec-dzieciorob ktoremu jaja powinni odciac.

Katka&Krzys(26.01.06)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Czułam, że ktoś na pisze o Kelly Family 😉

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Tylko i wyłącznie w kontekście podobieństwa w wykształceniu użyłam tego porównania

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

eee a ja juz myslalam, ze dlugie blond wlosy i te sprawy 😉

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

W 100 % się z Tobą zgadzam.

Agata i

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

No nie mow, ze tez bylas fanka? ;)))

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Jeny, ten Johnny to mial te wlosy.
Och jej …. ;)))

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Fanka to za dużo powiedziane Ale włosów mu rzeczywiście wtedy zazdrościłam

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

hehe widze bratnią dusze 😉

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

ja też… 😉

Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Niestety, trudno oceniać takie rodziny… Kobieta nawet jakby chciała się zabezpieczyć, to często mocno wierząca i “grzech” jej się jawi… Lekarz nie podwiąże, bo to nielegalne… A i gwałt w rodzinie to głęboko skrywana tajemnica… Niestety…
Też znam taką rodzinę… 🙁

Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

No nie gadaj 🙂

Ale takiego hardcore’a jak ja nie mialas zapewne 😛

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Kurcze, napisalabym cos, ale sie wstydze 😉

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Zgadzam się z Tobą.. Sama pochodzę z wielodzietnej rodziny, na szczęście nie najgorzej sytuwanej.. Moje sisostry są uzdolnione artystycznie… Żadna z nas patologia.. Ale jak czytam o takiej rodzinie o jakiej pisza na kafeterii to mi sie nóż w kieszeni otwiera… Szkoda dzieciaków..

Asia i Ola (5.02.2003) +starania…

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

Hm… hm…

wyzywam na pojedynek! 😉

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Jak tak można?

ech a czego spodziewac sie po kafeterii;)

Agniesia ’02 +Adrianek ’04

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak tak można??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Błagam o informacje - guzek w piersi dziecka
Mam 8-mio miesieczną córeczkę. Ostatnio przypadkowo zauważyłam, że jej piersiki nieco sie różnią. Dotykając prawego sutka czuje sie miękką skórkę, ale dotykając lewego wyczuwa się jakby guzek. Byłam tydzień temu
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Jak to zmienić?
Dziewczyny piszę pod innym nickiem ponieważ wstydzę się napisać pod swoim. Mam problem, myślałam że poradzę sobie z nim sama, niestety.... Chodzi o nasze małżestwo, a raczej o mojego męża.Jesteśmy razem
Czytaj dalej