Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #20857

    malosia

    No wlasnie tak sie zastanawiam kiedy ta plodnosc wraca i w jaki sposob sie objawia- prosze napiszcie mi. Jesli karmie piersia i czasami dokarmiam sztucznie to czy jestem zabezpieczona??? Strasznie nurtuje mnie ten problem bo wczoraj troche poprzytulalismy sie z mezem bez zabezpieczenia i teraz ciagle o tym mysle!!!!!! :((((((((((((( Napiszcie mi prosze kiedy mozna zrobic jakis test ciazowy czy cos podobnego do testu aby sie upewnic, ze nie jestem w ciazy !!! Madry polak po szkodzie……………………… buuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!

    Malgosia i Maksio (27.03.2003)

    #288616

    lea

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Powiem Ci że podziwiam Twoją odwagę… ja karmie WYŁACZNIE piersią, bez dopajania, bez długich przerw a płodna byłam już 2,5 miesiąca po porodzie
    Oczywiscie podobno wiecej jest tych kobiet, ktore sa płodne dopiero później, po kilku miesiącach, ale nie ryzykowalabym na Twoim miejscu
    ja po porodzie ani razu nie współzylam bez zabezpieczenia
    pierwsza owulację wyczułam – bolały mnie jajniki, widziałam śluz charakterystyczny dla owulacja
    niecale dwa tygodnie poźniej, 3 miesiące po porodzie, dostałam okres
    Interesuje mnie ten temat, więc mogę powiedziac na podstawie obserwacji tego co pisano juz na forum, że pierwszy okres może sie zdarzyć juz nawet 2 miesiace po porodzie, a teoretycznie przeczytałam ze dwa tygodnie po porodzie mozna być płodnym, szczególnie kiedy sie dokarmia tak jak Ty

    generalnie poradnie laktacyjne i szkoły rodzenia stawiają kilka warunków na to, by być niepłodnym po porodzie:
    – karmienie tylko piersią
    – przerwy nie moga przekraczac 6 godzin (niektórzy podaje ze 5 a wg mnie to nawet 4, bo u mnie były przerwy tylko co kilka nocy po 5 godzin i i tak odzyskalam płodność)
    – nie wolno używać smoczka (a cóż dopiero dokarmiac butlą! tłumaczą to osłabnieciem odryuchu ssania u dziecka.. nie wiem, czy zwykły smoczek go osłabia, ale ten z butli na pewno tak… dziecko przywyka do łatwizny niestety…)
    Oczywiscie u kobiet nie karmiących piersią owulacja wraca szybciej… ale moja mama karmiła a po roku po mnie pojawiła sie na swiecie siostra (dokładnie rok i 10 dni po mnie) wiec wnioski co do płodnosci po porodzie są oczywiste… znam kilka osób mających rodzenstwo urodzone w tym samym roku co one! czyli ciąża natychmiast po porodzie wrecz! Z drugiej strony nie ma pewności w niczym, mozna dokarmiac i nie miec okresu, można nie dokarmiac i miec go… ale zawsze wieksze prawdopodobienstwo jest przy dokarmianiu.

    Jak wspomnialam pierwsza owulacje wyczułam, ale co z tego, skoro przed owulacją nie wolno współzyć przez kilka dni… wiec kilka dni wstecz bym nie wiedziała ze bede płodna

    teraz drugiej nie wyczułam (tylko temperatura mi ją wskazała, ale pewna nie jestem wiec teraz czekam i też się boje, mimo prezerwatyw… ), ale staram sie obserwować siebie – przede wszystkim śluz i mierzenie temperatury,nie wiem, co to da, bo te cykle teraz chyba mogą być nieregularne, ale własnie chciałabym sie w nie wczuć…
    sposobem na poznanie płodnosci jest tez badanie szyjki macicy (podczas owulacji jest nisko, rozpulchniona) ale nawet jesli ktos umie to robic sam sobie, to i tak – jest to za późno czasami… bo plemniki mogą przetrwać kilka dni i być w ciele już prędzej…

    podczas badania lekarskiego (wewnętrzne i usg dopochwowe) lekarka powiedziała mi, ze jeszcze długo nie będe miała miesiączki, mo jest mało sluzu i takie tam… 2 tygodnie potem mialam owulacje… wiec nie radze słuchac takich zapewnien lekarzy…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #288617

    czarna

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    duzo ryzykujesz…
    niektore kobiety poldne sa od razu nie ktore potem ale jedno jest pewne
    NAWET WYLACZNE KARMIENIE PIERSIA NIE JEST ZADNYM ZABIEZPIECZENIEM

    AUTOR:SZALONA MATKA 18 MIES EWUŚKI Z PRAWIE PELNYM UZEBIENIEM :0)

    #288618

    malosia

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Dzieki Lea!! Wiesz ja wczoraj zrobilam to pierwszy raz po porodzie i ciazy ( trudno uwiezyc- podziwiam cierpliwosc mojego meza!!!!!!) mam nadzieje, ze nie poniesie to za soba „ubocznych skutkow”. Ja okres juz mialam ale tylko dlatego, ze sama go sobie wywolalam 2, 5 miesiaca temu- zaczelam brac tabletki antykoncepcyjne i po 3 tabletkach stwierdzilismy z mezem, ze jak sie nie kochamy to po co mam je lykac ( strasznie mnie wszystko w srodku bolalo) no i dostalam dzieki temu wlasnie okres. Narazie u siebie nie zauwazylam zadnego sluzu ale mysle, ze sluz nie jest jakims waznym czynnikiem w tym czy kobieta jest plodna czy tez nie. Boje sie tylko tego, ze teraz bedzie totalna wpadka a wczesniej musielismy sie z mezem starac i leczyc (ja ) aby miec dziecko. Moze wiesz czy gospodarka hormonalna po ciazy sie reguluje i czy jak mialam niski poziom progesteronu to sytuacja moze sie teraz tez powtorzyc czy nie koniecznie|??? Jeszcze raz dzieki. Pozdrawiam.

    Malgosia i Maksio (27.03.2003)

    #288619

    lea

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    O tych hormonach nie wiem… ale śluz jest wskaźnikiem płodności… kobiety stosujące naturalne metody antykoncepcyjne obserwują m. in. śluz, można odnotować jego różne stadia, lepkość itd… śluz pomaga zagnieździć się zygocie, dlatego pojawia się w okresie około owulacji…
    lekara też badając mnie opierała się na stanie śluzówki w osądzie, czy jestem w tamtej chwili płodna
    oczywiście wszystko się komplikuje, jesli się współżyło… wtedy trudno niedoświadczonej osobie rozpoznać, co jest śluzem a coinną wydzieliną

    Ja jestem ciekawa, czy można własnie utracić ponownie płodność na jakiś czas… czy te okresy teraz beda regularne.. chyba już powinnam go dostać a tu nic… zaczynam się niepokoić 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #288620

    malosia

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Wydaje mi sie, ze przy karmieniu piersia to moze byc roznie z ta plodnoscia i, ze nie koniecznie musisz dostac teraz okres……zreszta sama juz nie wiem.Ja mialam tylko raz i od tego momentu okres sie nie pojawil. Ja z tego co mi pisalas nie zaobserwowalam u siebie dni plodnych, jak narazie nie mam zadnego typu sluzu. Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz raz jeszcze.

    Malgosia i Maksio (27.03.2003)



    #288621

    lea

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Ja własnie tez tak myśle… ale moze byc roznie z tym okresem…
    a do tego okres nie oznacza chyba ze jest owulacja, prawda? no u mnie akurat była… w ogóle czytałam własnie posta na grupie dyskusyjnej, jakaś mama pisała ze po pierwszej ciązy własnie mocno czuła jajeczkowanie, a po drugiej jest to wręcz ból
    ale to oczywiscie nie znaczy ze tak ma kazda, tylko widze ze nie tylko ja zaczelam po ciązy wyczuwac silniej owulację

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #288622

    malosia

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Okres przed ciaza byl dla mnie koszmarem- stosy tabletek. Teraz jak dostalam po porodzie to go wogole nie czulam….nie bolaly mnie jajniki ani nic takiego, oj chyba zaczelam sie pocieszac….a nie powinnam. Chyba zaczne brac tabletki od nowa, mam recepte trzeba tylko ja zrealizowac……………

    Malgosia i Maksio (27.03.2003)

    #288623

    itaka

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    A u mnie w ogóle coś się pomieszało, hormony szaleją czy co?
    Malec ma 8 miesięcy a mojego okresu ani widu ani słychu… Miesiąc po porodzie miałam 1-szy i od tamtej pory cisza…
    P.S. W ciąży nie jestem na pewno (uważamy).
    Asia i Danielek

    #288624

    magdawroc

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Lea wyjaśniłaś rzecz wyczerpująco. Dodam,że zasada w okresie karmienia piersią to „wait and see and one,two,three” czyli czekaj,patrz.licz do trzech co oznacza: po każdej zmianie w śluzie licz 3 dni. Ową zmianą jest pojawienie się jakiegokolwiek śluzu w początkowym okresie poporodowym. Dopiero po kilku cyklach owulacyjnych włącza się normalne reguły. Nie wiem,czy jasno to objaśniłam,ale jakby co to dopiszę normalną porą. I proszę o pytania.
    Tylko śluz i szyjka wchodzą w grę po porodzie. A długość cykli jest zmienna i wogóle wszystko może być zupełnie inaczej,niż przed porodem. Mówi się,że każdy poród to tak jakby od nowa uczyć się siebie (długość cykli, obserwacje, bolesność miesiączek – wszystko)

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)



    #288625

    cszynka

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Ja już pół roku po porodzie i nie mam okresu. Wydawało mi się to całkiem naruralne przy wyłącznym karmieniu piersią (od miesiąca też zupki) ale teraz zaczynam się obawiać…

    Olcia (06.01.2003)

    #288626

    luczka

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Ja tez już prawie pół roku i nic. A karmisz regularnie , tzn. bez większych przerw, np. w nocy.
    Monika i Wiktoria (18. 01. 2003)



    #288627

    magdawroc

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Przy karmieniu wyłącznie piersią brak miesiączki najczęściej do rozpoczęcia dokarmiania. U mnie i moich koleżanek to było w kilka tygodni po włączeniu jedzonka (7 – 9 miesiąc)

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

    #288628

    cszynka

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    Praktycznie bez przerwy karmię. Żartuję, ale przerw nie ma zbyt dużych. Myślałam, ze jak wieczorkiem dostanie kaszkę na moim mleku to pośpi ładnie, ale nie. Wstaje 3 razy w nocy na karmienie. Z innych dań to zupka około 14:00 i około 10 rano deserek owocowy. A tak to cyc bez przerwy. Nie przeszkadza mi to, ale co z tym okresem..?

    Olcia (06.01.2003)

    #288629

    lea

    Re: Jak to jest z plodnoscia po porodzie????

    a ja nie dokarmiam i mam okres, owulacje…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close