jak ugotować coś zachęcajacego?

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #22844

    tao

    nie wiem, co mam zrobić z moim synkiem. Do 6m-ca karmiłam go wyłącznie piersią, bo jest alergikiem. Potem chciałam go przestawić na dodatkowe pokarmy stałe. Trwało to dwa m-ce, musiałam wrócić do pracy, a mały toleruje jedynie owoce. Żadnych kaszek, zupek itd. W dodatku nie chce pić mojego mleka z butelki, więc podczas mojej nieobecności spożywa jedynie 2 razy po słoiku owoców.
    Z czego gotujecie zupki swoim maluchom? Bo widzę, że mojemu na pewno nie leży marchewka, która jest chyba we wszystkich gotowych produktach. Czy taką zupkę można zostawić w lodówce na następny dzień?

    Może macie jakiś pomysły jak zachecić dziecko do jedzenia czego innego? Już nie wiem jak go przekonać

    Tao i Igor (17.12.2002)

    #312010

    helga

    Re: jak ugotować coś zachęcajacego?

    Tao, ja zrobiłam rzecz obrzydliwą, ale w przypadku Mikiego poskutkowało. On ma okropnego świra na punkcie deserków gerbera i aż trzęsie się, gdy widzi słoik. Postanowiłam to wykorzystać i dodawałam na łyżeczkę, na której była znienawidzona przez Mikiego zupa nie-do-końca-zmiksowana, trochę jabłuszka. Nie próbowałam tej brei, ale Miki zachęcony smakiem jabłka godził sie też na ryż i mięso w zupie. Teraz żre zupy, aż miło.

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co! (8 miesięcy!!)

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close