Jak wygląda sprawa o Alimenty?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #58812

    chmurka

    Złożyłam pozew o alimenty na początku grudnia, ojciec Klaudii już o tym wie.
    W pozwie napisałam, że chciałabym otrzymywać 300 zł.
    On nie pracuje, nie ma dochodu, pochodzi z biednej rodziny, jego matka ma marną rente ok 400 zł.
    I chciałabym wiedzieć, na jakiej zasadze sąd przyznaje wysokość alimentów?
    I jak ogólnie wygląda taka sprawa?

    I drugi temat:

    Moja koleżanka jest też samotną matką, nie ma za bardzo pieniędzy i jej mama (babcia dziecka) załatwiła tak, że jest rodziną zastępczą tego dziecka i bierze 900 zł na nie. Czy to jest możliwe?

    Dziewczyny proszę pomóżcie troszkę, bo strasznie ciężko u mnie z kasą.

    #751483

    teo

    Re: JAK WYGLĄDA SPRAWA O ALIMENTY?

    jola
    nic nei wie mo tym co pytasz – czyli o alimenty
    o rodzinie zastepczej – to prawda – około tylu sie otrzymuje

    a ty jola nie otrzymujesz pieniedzy jako samotna matka – przeciez takie zsiłki dla samotych matek sa dosyc wysokie – wiem ze córka takiej znajomej moich rodziców dostaje sporo – kilka setek – ale nie pamietam dokładnei ile…..

    powodzenia

    ILONA I KUBEK w lutym 3 lata



    #751484

    chmurka

    Re: JAK WYGLĄDA SPRAWA O ALIMENTY?

    213 ZŁ ……

    JOLA I KLAUDIA 13.09

    #751485

    dorota27

    Re: JAK WYGLĄDA SPRAWA O ALIMENTY?

    pokombinuj moze z ta rodzina zastepcza..tez nie wiem jak..ale brzmi logicznie..
    na pewno w jakims urzedzie udziela ci informacji
    pozd

    claudia.. 18 miechow;)))

    #751486

    fr-ania

    Re: JAK WYGLĄDA SPRAWA O ALIMENTY?

    W ciągu miesiąca powinni się z sądu odezwać. To, co napisałaś w pozwie podlega jeszcze negocjacji i sąd w tym pośredniczy. Jako argumentu możesz użyć to, że tata Klaudii jest młody i może znależć sobie pracę, aby wywiązać się z alimentów. Przypuszczam jednak, że to będzie symboliczna kwota 🙁 Możesz jeszcze starać się o dodatek alimentacyjny w urzędzie gminy (170 zł), jeżeli przysługuje Ci zasiłek rodzinny. Możesz jeszcze podpytać o dodatek z tytułu utracenia prawa do zasiłu dla bezrobotnych (400 zł). Podpytaj tam dokładnie o kryteria jego przydzielania. W urzędzie gminy na pewno coś się znajdzie na Twoją sytuację.

    Niestey na temat nr 2 niewiele mogę powiedzieć 🙁

    Mam nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni. Życzę jak najkorzystniejszego jej rozwiązania.

    Ania i Szymek 21.07.04

    #751487

    chmurka

    Re: JAK WYGLĄDA SPRAWA O ALIMENTY?

    dodatek biore od początku,
    ale troszke bardziej intersesuje mnie własnie ten drugi temat …

    JOLA I KLAUDIA 13.09



    #751488

    gacka

    Re: JAK WYGLĄDA SPRAWA O ALIMENTY?

    Ja trochę z innej beczki – w sprawie tego, jak wygląda już sama sprawa w sądzie. Przeżyłam to jako koszmar. Byłam wówczas 19 – letnią dziewczyną więc już nie mama a ja sama musiałam stawić się na sprawie. Trafiłam na taką sędzinę, jakiej nie życzę nikomu. Czułam się jak pozwana, jako osoba, która przyszła wyłudzić pieniądze z portfela tej pani. Zadawała mi milion bezsenswonych pytań typu – a po co Pani aż takie pieniądze, a czy nie może Pani iść do pracy (ja studiowałam dziennie), a najlepsze było stwierdzenie, że mam się tak uczyć, by mieć stypendium i nie będę wówczas potrzebowała pieniędzy na kosmetyki, bo w jej mniemaniu chciałam alimenty na waciki.
    W związku z tym, że nie było można ustalić miejsca pracy mojego ojca zostałam zobligowana do podania w sądzie, gdzie mój ojciec pracuje. Powiedziałam, że nie wiem dokładnie, ale to firma zajmująca się czymś tam i ma siedzibę gdzieś tam więc praktycznie „odwaliła” robotę za sąd, ale na kolejnej sprawie (pierwsza odroczona ze względu na to, że tatuś się nie stawił) usłyszałam, że okłamałam Sąd, bo podałam złe dane miejsca pracy, bo tam, gdzie podałam on nie pracuje. Po krótkiej wymianie ostrych zdań Sędzina zagroziła mi, że zostanę oskarżona o obrazę sądu więc powiedziałam, że ja ją oskrażę o obrazę mnie. Tak w skrócie wyglądały sprawy o alimenty – pieniądze, które naprawdę mi się należały i nie chciałam ich na waciki.
    Ogólnie bardzo niemile wspominam te zdarzenia, ale może to raczej kwestia osoby sędziny – po prostu trafiłam na taką, która stawała w obronie mężczyzn, ojców, którzy wymigiwali się jak mogli przed spełnianiem swoich obowiązków wobec dziecka.
    Życzę powodzenia (nie dziękuj)

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #751489

    lea

    Re: JAK WYGLĄDA SPRAWA O ALIMENTY?

    O rany… wspolczuje… 🙁

    Moj mąz przechodził przez to w podobnym wieku, ale wspomnienia mial nie az tak tragiczne…

    Lea i Mateuszek

    #751490

    lea

    Re: JAK WYGLĄDA SPRAWA O ALIMENTY?

    Jolu, a pamietasz moze… Bruni kiedys pisala o trudnej sytuacji jej brata, m. in. o niewspolmiernej do jego zarobkow wyokosci ustalonych alimentow. Zapamietalam to tylko jak przez mgle, ale mam wrazenie, ze wlasnie kwota byla spora i nie mogl podolac jej wyplacaniu. Wynikaloby z tego, ze widzimisie wysokiego sądu ma wiele do rzeczy.
    Jesli cos przekręcilam, to przepraszam Ciebie i bruni (moze napisz do niej w tej sprawie albo poszukaj tamtych postow…).

    Lea i Mateuszek

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close