jak wyglądał wasz ślub?

Moja połowa chciałaby orzenić się ze mną..a ja z jednej strony chciałabym a z drugiej nie wiem…

Najbardziej przeraża mnie wizja finansowa, bo nie mam rodziców i nikt nam nie pomoże finansowo.
Nie chciałabym brać pożyczki, więc o weselu mogę pomarzyć..
Ale suknia, inne dodatki, wiązanka, buty itp. to masa kasy.
Jendoczesnie też chciałabym mieć piękną suknię, mieć wesele, jechać w podróż poślubną …….ehh..rozmarzyłam się.

Nie wiem od czego zacząć. Czy przełożyć to na za rok?

Jak to u Was wyglądało? Jakie zwyczaje? a może macie jakieś zdjęcia?

Czy teraz z perspektywy czasu żałujecie że wyszłyście za mąż?
Czy też chciałybyście wyjsć za mąż?

Znacie jakieś fajne linki z obrączkami, sukniami i innymi dodatkami?

jak to u Was wyglądało? pamiętacie jeszcze?

Czy nie żałujecie tej decyzji związanej z zawarciem związku małżeńskiego?

33 odpowiedzi na pytanie: jak wyglądał wasz ślub?

silvius Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

to od poczatku. slub w polsce byl zaplanowany na 16 pazdziernika 2004 roku. wszystko bylo zaplanowane, sala zarezerwowana, zespol, kamerzysta i fotograf tez, firma cateringowa wynajeta, zaliczki powplacane…suknia wybrana, skromna, ale piekna, obraczki gotowe, czekaly tylko na grawera…zaproszenia porozsylane w czerwcu, zeby wszyscy sie nastawili…odbebnilismy nawet nauki przedslubne i nauke planowania rodziny, bo mimo iz obydwoje nie wierzymy w kosciol, to slub mial byc konkordatowy…wszystko pieknie, ladnie, a my w tym czasie pojechalismy do anglii pieniazki zarabiac na slub. zeby nam potem nikt nie wypominal…i nie pamietam juz jak to wyszlo, ale koniec koncow do slubu w polsce nie doszlo. na ostatnia chwile wszystko odwolywalismy. slub wzielismy 17 wrzesnia 2005 w cambridge, gdzie do teraz mieszkamy. na slubie lacznie z nami bylo 5 osob, rodzice nie mogli dojechac z przyczyn wyzszych…i bylo cudownie. z reka na sercu moge powiedziec, ze to byl NASZ dzien!!!!! czy sie wahalam albo zalowalam? nie, ale nerwow troche bylo. bo to niby papierek, ale duzo zmienia, bardzo duzo. czasami jak sie wsciekne na meza, to mam ochote poslac go do wszystkich diablow, ale to chwilowe jest ja znalam mojego meza kilka godzin (doslownie!!!) i zamieszkalam z nim, po 10 miesiacach wzielismy slub. i nie zaluje. teraz mamy Julcie i chociaz nie zawsze jest kolorowo, to nie zmienilabym tego za zadne skarby swiata.mam wszystko o czym zawsze marzylam…
pozdrawiam i zycze wlasciwej decyzji.
sylwia i julanka(5.09.)

annak26 Dodane ponad rok temu,

Re: jak wygla˛da? wasz s´lub?

ja mialam slub na polu golfowym w gazebo. Byla przepiekna pogoda, goscie na dworzu (tylko 6 osob razem z nami hi, hi), cala oprawa bardzo elegancka. Na polu golfowym bylo kilka jeziorek, oczywiscie oare osob gralo w golfa. Po calej uroczystosci zaslubin odbyl sie obiad. Mielismy zarezerwowana sale, potem drinki i imprezka. Wszystko trwalo 3 godziny. Pozniej przyjechalismy do domu, kazdy sie poprzebieral i pojechalismy do Disney World. Bylo super. Slub byl znacznie fajniejszy i elegancki niz sobie wyobrazalam. Limuzyna pod dom byla zamowiona, zabraklo tylko moich rodzicow bo nie mogli przyjechac. Obraczki mamy platynowe z malym dodatkiem zlota (koszmarnir drogie byly-ale skusilismy sie na nie). Sukienke mialam bardzo tania, prosta, kwiatki, bukiet z orchideami, zreszta kazdy gosc otrzymal maly bukiecik z tymi samymi kwiatkami a panowie mieli kwiatki w butonierce. Bylo CUDOWNIE. Do dzisiaj wspominam ten dzien, choz skromnie ale PIEKNIE.

Decyzji o malzenstwie nie zaluje, nigdy nie zalowalam. Choc zdarzaja sie lepsze i gorsze dni. :-)) A zdjecia moge Ci przyslac na e-mail/ Jek zechcesz!!!
Powodzenia

vinga Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

No to ja miałam bardzo tradycyjny ślub, z prawdziwym polskim weselem i ten dzień wspominam wspaniale. Wesele na sali w byłym przedszkolu, wynajęta kucharka, ale dzięki temu udało się znacznie ograniczyć koszty.
A sukienkę sama sobie uszyłam (własnoręcznie), salę sama udekorowałam…
Nie żałuję decyzji o ślubie, to oprócz urodzenia Antosia najpiękniejsze i najlepsze co mnie w życiu spotkało.
Pozdrawiam

Agnieszka i Antoś (05.02.05)

aleini Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

My bralismy dwa śluby. Pierwszy cywilny zanim pojawił się Sławcio. Była to skromna uroczystość: rodzice, rodzeństwo i świadkowie z osobą towarzyszącą, przyjaciel mojego męża z żoną oraz moja babcia z dziadkiem. Sukienkę miałam w miodowym kolorze, którą uszyłyśmy z mamą. Po uroczystości w ratuszu pojechalismy do mnie do domu, gdzie był uroczysty obiad (przygotowany przeze mnie i przez mamę), potem ciastna. Po młodzi (my plus znajomi) pojechaliśmy do mieszkania mojego męża i zrobiliśmy sobie imprezkę. W ogóle była to okropnie stresująca dla nas uroczystość. Nawet ja, która zawsze zachowuje zimną kre nie dałam rady. Mało brakowało, a byśmy nie złożyli sobie przysięgi, bo zamiast mówić śmialiśmy się (podejrzewam, że to było spowodowane nerwami). Ale wspomnienia mamy bardzo miłe 🙂
Jeszcze przed ślubem cywilnym zamówiliśmy sobie sale i noclegi na ślub kościelny i wesele. Zamawialiśmy jakiś rok wcześniej, aby nie było problemu z miejscami. Wpłacilićmy też zaliczkę i dobrze 🙂 bo im blizej było wesela tym mniej nam się chciało 🙂 Szczególnie, że powiększyła się nam rodzinka :)))
Wesele organizowaliśmy sami, z pomocą rodziny. Nie żałowaliśmy i nie żałujemy. Wtedy pracował tylko mój mąż, nie mieliśmy odłożonych pieniędzy, ale opłąciliśmy wszystko z tego co dostaliśmy od gości plus malutka pożyczka (właśnie kończymy spłacanie i wychodzimy na prostą). Ale jakbyśmy mieli to powtózyc, to zrobilibyśmy tak samo.
To był wyjątkowy dzień, wesele rewelacyjne, na 62 osoby. Bardzo dużo było naszych znajomych (1/3). Jedzenie wyśmienite. A sukienkę wynajęłam z komisu. Była śliczna, tania no i nie wisi teraz w mojej szafie.
A nie mieliśy kamerzysty ani fotografa, ale zdjęć i fimów mamy mnóstwo, bo rodzina się czynnie udzielała. Nas wesele trochę kosztowało, bo każdy z gości miał zapewniony nocleg, a na drugi dzień sama młodzież została na poprawinach (i popijawie).

Nie żałujemy tego. Nie zawsze jest cudnie, ale się kochamy a śluby były dla nas wyjątkowymi dniami i cieszymy się, że mogliśmy dzielić się naszym szczęściem z tymi, z którymi chcieliśmy 🙂

Pzdr

Sławek 20.05.2005

teo Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

nasz ślub – tylko cywilny – odbył się w USC w Krakowie.
wszystko organizowealismy sami.
nasi rodzice dali nam jakąs kwote – [fakt że ogólnie starczyło – ale dlatego że było skromnie]
na slubie byli tylko nasi przyjaciele i rodzina najbliższa – czyli rodzice i chrzesni i dziadkowie – bez ciotek i wójków ……
zebrało się tych osób sporo- dlatego sala w urzedzie była pełna.
było bardzo wzruszająco .
sukienkę miałam szytą przez znajomą 😉
nie byłam u kosmetyczki itp – tylko u fryzjera zaszalałam.
miałam skromny butkiet .
obrączki mielismy od mojej babci – takie starodawne – które nasz znajomy jubiler przerobił na takie jak chcelismy i wygrawerował.
a po slubie pojechalismy na obiad do wynajetej restauracji – a potem my ze swiadkami do fotografa na zdjecia;)
noc poslubna moje przyjaciółki zorganizowały nam u nas w mieszkaniu – była to jedna z niespodzianek ….

nigdy nie żałowałam ze wziełam slub …dla mnie to była formalnosc – bo byłam w ciąży i chciałam czuc sie bezpiecznie ….nie załowałam bo jestesmy z bartkiem juz ponad 10 lat razem – w tym ponad 4 po ślubie ….i kochamy sie co dzien to bardziej ….

a jednyne zdj slubne jakie mam zeskanowane – jest takie;)

ILONA,KUBEK
+ LIPCUSIĄTKO

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Ja szybciutko w kwestii finansow, bo widze, ze glownie to stanowi problem?
Na wielu rzeczach mozna oszczedzic. Buty mialam pozyczone od kolezanki, ktora wczesniej brala w nich slub. Bukiet (cudne roze) kupilismy od kwiaciarki siedzacej na ulicy, do tego sliczna wstazke w Ikei – wszystko za paredziesiat zlotych. Nie mielismy orkiestry – zgralismy sobie wlasna muzyke, a za DJa robil nasz kumpel (zakazalismy mu za to przynosic prezentu!). Zaproszenia tez sami zrobilismy.
Pewnie, ze nie na wszystkim mozna oszczedzic, ale warto sie na spokojnie zastanowic, co jest naprawde wazne.
Jedyne czego zaluje, to wybor podrozy poslubnej. Myslelismy o zwiedzaniu Meksyku, jednak zdecydowalismy sie ostatecznie na naprawde tanie wczasy w Tunezji. Pewnie, ze bylo fajnie, ale jednak co wyprawa zycia, to wyprawa zycia. Zostalo nam dzieki temu troche kasy, ale i tak zaluje, bo teraz majac maluszka nie wiadomo, czy jeszcze kiedys bedziemy mogli tak pojechac…
Pozdrawiam i zycze dokonania trafnej decyzji.
PS: Ewentualne przygotowania warto zaczac naprawde wczesnie, zeby uniknac przedslubnej goraczki i nerwow.
PPS: Mam suknie slubna do sprzedania. 🙂

Ja i moj Mateusz majowy ’05

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

A ja miałam tradycyjny slub z tradycyjnym polskim weselem
DZień ten zaliczam do jednych z najpiekniejszych chwil mojego życia, naprawdę przeżycia sa niesamowite

Pozdrawiam

Ania i Mati

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

polecam ci forum gimbla : [Zobacz stronę]
jest tam cały “rozdział “poświęcony ślubom dosłownie od a do z.
nasz slub -troche niecodzienny -chociaż w tych czasach coraz częsciej spotykany.ślub konkordatowy w kościele +obiad i poczęstunek (kawa tort ciasto owoce) dla rodziny -u nas 22 osoby się uzbierały -nia mamy zbyt licznych rodzin…:)
sukienke szyłam na zamówienie(900 zł)dodatki skromne(200zł)męża gangol chyba o połowe taniej.obrączki z własnego złota-najzwyklejsze (300zł).samochód nia żaden wypożyczony tylko tojota wujka z bukietem na masce…przyjęcie w kameralnej knajpce(ok 1000 zł).
tort ciasta ciasteczka pieczone przez kucharke ze wsi-pycha,wszystko na masełku,żadnych konserwantów -cena produktów +100 zł za robocizne(śmieszna cena w porównaniu ze sklepowymi wypiekami…)
tak więc sama widzisz że nawet robiąc wesele tanim kosztem i tak się uzbiera niezła sumka …nam sie takie rozwiązanie podobało bo nie jesteśmy zbyt imprezowi,wszyscy zadowoleni(w rodzinie przewaga starszych -nietanecznych ludzi)a my mamy ten komfort psychiczny że nie spłacamy kredytów i nie robia tego tez nasi rodzice…polecam takie rozwiązanie -zreszta poczytaj sobie na gimbli -tam są super watki o małych i dużych weselach….

Monika i Marcinek (15.01.04)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

dziękuję.
Właśnie jeśli będzie ten ślub to skromny, bo ja podobnie jak Ty nie zamierzam potem spłacać kredytów. Wolałabym już jechać na wycieczkę niż tyle kasy wyrzucić.
Auta też nie będziemy wypożyczać
W sumie i tak się trochę nazbiera wydatków: suknia, dodatki, garnitur, skromne przyjęcie itd.
NA szczęście to już za Tobą

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Na szczęście mogę powiedzieć: mój ślub był dokładnie taki, jaki chciałam.
U nas była taka specyficzna sytuacja – zmarł tata Piotra, slub był odłożony o rok. Gdy minął okres żałoby i zaczęliśmy sie przygotowywać, cała rodzina (najbardziej mama P.) chciała, żeby udałonam sie – mimo wszystko – mieć ten naprawdę wymarzony ślub.
Jedno wiedzieliśmy napewno – żadnej orkiestry!!!!! Słuchamy innej muzyki niż przysłowiowy “Biały miś”, więc chcieliśmy sobie oszczędzić nerwów;-) Muzykę zbieraliśmy sami – na mp3 (ścieżka robi furorę do tej pory na różnych innych imprezach). Muzyka była puszczana z komputra – nie wydaliśmy więc na orkiestrę ani DJ’a.
Mieliśmy wymarzone miejsce na slub – tak bardzo chciałam czegoś oryginalnego, z klimatem…. Dodam, że ślub braliśmy na studiach, wiec byliśmy uzaleznieni od pomocy finansowej rodziców. Ci, jak juz pisałam, bardzo chcieli, abysmy byli szczęśliwi. I udało się – przyjęcie weselne odbyło się w piwnicach Dworku Białoprądnickiego (info głównie dla krakowianek). Było super, w gorącą czerwcową noc goście mogli wychodzić z sali i spacerować po parku… Jedzenie pyszne, obsługa przemiła, zabawa super – bez żadnych wodzirejów, kamer itp.
Suknię miałam skromną, bo takie mi sie podobają. Nie sprzedałam jej do tej pory i … chyba nie sprzedam;-)
A noc poślubna… ha,to dopiero było! Fundnęła nam ją … firma, w której pracuje moja teściowa… Nigdy nie sadziałam, że przyjdzie mi spędzić noc w apartamencie jednego z najlepszych krakowskich hoteli:-)))
Podsumowując – moj ślub to był “Perfect Day” (nasz pierwszy taniec:-) i cała masa dobrej woli wielu ludzi. Nigdy nie zapomnimy, jak połowa IV roku polonistyki odśpiewuje nam przed kościołem “100 lat”;-)

Kocham mojego męża i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Chociaż w naszym związku iskrzy często, oj często…. Taki nasz urok;-)

3 czerwca 2000r.

k8 & Adamo-Pularrdo-Diabolo

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

My po 3 mies przyjazni wzięliśmy slub. Ja nie miałam pieniędzy mąż nie miał pieniędzy.Miesiąc przed slubem otworzylismy swój biznes( sklep warzywniczy )Przypadkowo przyszła klientka do mnie do sklepu zapytać się czy nie chcę kupić sukni ślubnej.Kupiłam ją bo była tania i to była pierwsza i ostatnia sukienka jaką widziałam przed samym slubem.Na welon juz mnie nie było stać ,kupiłam tylko kwiatki i białe buty.Na weselu mieliśmy kupę owoców z naszego warzywniaka napoje, nasi przyjaciele upiekli nam ciasta i nic więcej ,alkoholu też nie było.Z wrażenia i ze szczęścia nie myśleliśmy o kamerze video ani o sesji zdjęciowej. Nic nie było zapięte na ostatni guzik.Zero stresu tylko radośc.Męża brat zrobił nam niespodzianke i zamówił kamerzystę.Gości (rodzina i przyjaciele) było 100 osób wszyscy szczęśliwi radośni ,a mój wujek który ma problem z alkoholem nie mógł się nacieszyć,że ślub bez alkoholu. Jednym słowem był to szczęśliwy dzień nie tylko dla nas,ale i dla wszystkich Do dnia dzisiejszego nie żałujemy tej decyzjii po tylu latach jest między nami nadal miłość tylko,że dojrzalsza.

Prawdziwe szczęście i prawdziwa miłość nie zależy od pieniędzy,przykład odwrotny podam.w rodzinie naszej pewien człowiek wyprawił synowi wesele ok 8 lat temu z powodu “wpadki”.Wydał na to 20 000zł wynajął restaurację z hotelem.I na dzień dzisiejszy ta para jest juz po rozwodzie:(

Marysia pół roczku

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

My na szczeście o koszty nie musieliśmy się martwić…

Ślub bralismy w pięknym kościele (w lasku bielańskim

Nie trawię zespołów, więc muzykę puszczał DJ (wyselekcjonowaną przez nas). O 21 po przemówieniach podano wszystkim przystawkę, na stole stały sałaty. O 23 wjechał szwdzki stół z daniami na gorąco (specjalnie nie zamawiałam za wiele, bo nie lubię nadmiaru jedzenia na weselach). Goście mogli wybrać (były dwa rodzaje mięsa, ryba, duszone warzywa). Potem tort i tyle… Tort zamówiłam w cukierni, którą znam od lat (zwykłe tiramisu) na 100 osób zamówiłam tort na 60 porcji (i tak zostało trochę).

A teraz o Twoim weselu :))
Suknię można uszyć – bywa taniej, lub wypożyczyć… Kwiaty też nie muszą być super drogie, moja najoma miała piękną długą różę bladoróżową. Łodyga była owinięta białą wstążką na której naszyte były delikatne białe i różowe koraliki. Zaproszenia też można zrobić w domu.

Po ślubie (jeśli będzie ciepło) można zaprosić gosci na lampkę wina i ciasteczka (np. pierniki z Waszymi inicjałami). W naszym kościele jest ogródek i są piękne podziemia, wiem że wiele osób tak robi). Może przy Waszym kościele (urzędzie stanu cywilnego) też jest jakas sala, albo trochę zieleni, gdzie możnaby ustawić stół i obok kilka krzeseł dla starszych osób. Wesele też nie musi być super wystawne. 7 ciepłych dań i dziesiątki przystawek to często marnowanie masy jedzenia. Można też zaprosić rodzinę na obiad, a znajomych na imprezkę (podać sałatki i kanapki – może koleżanki pomogą zrobić). Muzykę też można przygotować na płytach i poprosić kogoś ze znajomych o puszczanie gotowych “składanek”.

Nie lubię prawdziwych polskich wesel. Chciałam żeby moje wesele było eleganckie. Wolę mniej, za to ciekawszego jedzenia i mniej, ale lepszego alkoholu. Zrobiłam listę prezentów ślubnych, żeby nie dostawać niepotrzebnych rzeczy. Było fajnie 🙂 Ale moi znajomi zamiast wesela pojechali w podróż swojego życia. Czasem żałuję, że sami tak nie zrobiliśmy :)) Więc może po kościele wino i ciastka pod chmurką a potem fajna podróż… Po powrocie moglibyście zaprosić znajomych na oglądanie zdjęć przy daniach z regionu, który odwiedziliście. Zatem dla mnie (gdybym musiała się mocno ograniczać finansowo) ważna byłaby prosta, ale elegancka sukienka (bo zdjęcia zostają na całe życie) i chyba podróż poślubna…

Szymon 8/12/2003

cat Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Moj pierwszy slub byl wielki i z hukiem. Piekna kiecka, mnostwo gosci, Ave Maria w kosciele, pelne wzrusznie, wesele na 60 osob, poprawiny na 100. Pelen wypas. PO prostu wymarzona impreza.
Nic nie dalo, dwa i pol roku pozniej juz bylam po rozwodzie.

Moj drugi slub (pisalam o nim w pamietnikach) to byl listopadowy poniedzialek rano, w urzedzie, w swetrze i spodniach, bez gosci, bez imprezy (po slubie maz musial wracac do pracy). I jest fajnie.

Nie mowie, ze oprawa zapesza. Na pewno nie. TYlko to nie oprawa jest wazna. I tyle.

Pozdrawiam i szczescia zycze!!!

[Zobacz stronę]

kanadyjka03 Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Zajrzyj na forum w gazeta.pl (“kobieta” i potem “slub i wesele”), czasem sama podgladam, tak z ciekawosci, zeby wiedziec co jest teraz trendy. Moze cos dla siebie znajdziesz – chocby pomysly.
Ja slub bralam w Kanadzie, tylko cywilny. Bylo bardzo skromnie, sukienke mialam ecru, krotka, sama sie malowalm i czesalm. Bukiecik kupil mi maz w pobliskiej kwiaciarni . Na uroczystosci bylo w sumie 8 osob (wliczajac nas) a potem na imprezce pseudoweselnej w naszym living room naliczylam ze 20.. Oczywiscie nie zaluje i uwazam, ze byl to najpiekniejsz slub-bo MOJ. Aczkolwiek wzdycham tesknie do koscielnych uroczystosci, bialej sukni i chocby skromnego bankietu z udzialem mojej rodziny. Pozdrawiam i zycze powodzenia.

laura1 Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Nigdy nie marzylam o wielkim weselu i bialej sukni. Tydzien po tym jak zdecydowalismy ze sie pobierzemy, bylismy juz malzenstwem. Goscmi byli tylko swiadkowie i rodzice. Po kwiaty lecialam rano o 11 ( nie zamawialam wczesniej) a slub o 13 w czwartek ,bo to moj ulubiony dzien. W czwartek sie urodzilam, wzielam slub i urodzilam synka. Po slubie swiadkowa poleciala na zaliczenie, swiadek urwal sie z pracy. Po uroczystoci (ktora trwala 5 minut z zegarkiem w reku) poszlismy do kawiarni na male ciacho. I tyle. Na 1 rocznice slubu zrobilam grawer. A zareczyny. Mialy byc ale sie rozchorowalam strasznie i z planow mojego meza nic nie wyszlo. Pierscionek dostalam ale bez “oprawy”. Ale dzien przed slubem maz wyciagnal kwiaty z wazonu i poprosil mnie o reke jeszcze raz. Dobrze ze kwiaty kupilam dzien wczesniej na ryneczku 😉 :)))

Laura i Mateuszek

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

super pomysłowi jesteście no i mam nadzieję, że jesteś szczęsliwa?

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

my byśmy nawet wesela nie robili.
Myślałam podobnie jak Ty o balonach, o tym by ktoś zrobił nam zdjęcia, a kwiatek jakiś jednen skromny, makijaż za 20zł a co dalej to jeszcze nie wiem.Extra pomysł z autem i kwiatkiem!
Dzięki.

agae Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Obiad po impezie w USC dla rodziny i najbliższych znajomych. Potem zrobiliśmy “papapa” wszystkim i pojechaliśmy do hotelu w górach (gdzie mieliśmy zamówiony apartament) spędzić upojna noc poślubną . Fajnie było….
Jeśli chodzi o koszty, to nie jest tak źle jeśli nie robi się dwudniowego wesela na 100 osób.

W odpowiedzi na:


Czy nie żałujecie tej decyzji związanej z zawarciem związku małżeńskiego?


decyzji o zawarciu drugiego związku małżeńskiego nie żałuję… pierwszego niestety żałuje i to bardzo

Aga, Maciuś 9 l i Zuzia 24.01.2005

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

ooo i to mi się podoba:)

Aga i Ada 2,5 r. ][Zobacz stronę]

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

no i to jest prawdziwa milosc:)

az mi sie lezka zakrecila w oku jak przeczytalam opis waszego wesela:)

Ala i Gosia (16.12.2003)

agae Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

oj mi też się podobało

Aga, Maciuś 9 l i Zuzia 24.01.2005

laura1 Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Jestemy szczesliwi !!! W tym roku bedziemy obchodzic 4 rocznice 🙂
Wiadomo, rodzina nie byla zadowolona, wiekszosc dowiedziala sie po fakcie. Ale nikt sie nie burmuszyl :)))
I oczywiscie wszyscy patrzyli na moj brzuch, czy czasem nie rosnie. Babka ze sklepiku pod blokiem “wariowala” jak kupowalam ogorki kiszone hi hi. A tu taka “niespodzianka” bo w ciazy nie bylam.

Laura i Mateuszek

laura1 Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Jestesmy szczesliwi !!! W tym roku bedziemy obchodzic 4 rocznice 🙂
Wiadomo, rodzina nie byla zadowolona, wiekszosc dowiedziala sie po fakcie. Ale nikt sie nie burmuszyl :)))
I oczywiscie wszyscy patrzyli na moj brzuch, czy czasem nie rosnie. Babka ze sklepiku pod blokiem “wariowala” jak kupowalam ogorki kiszone hi hi. A tu taka “niespodzianka” bo w ciazy nie bylam.
A w Usc musialam pisac pismo o przyspieszenie slubu. Bo wiadomo ze trzeba czekac miesiac + 1 dzien.

Laura i Mateuszek

justborn Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

W odpowiedzi na:


Nie lubię prawdziwych polskich wesel. Chciałam żeby moje wesele było eleganckie.


jak dobrze Cię rozumiem 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

My mieliśmy dwa śluby – najpierw cywilny a 2,5 roku później kościelny.
Cywilny był troche szalony, a w każdym razie mało konwencjonalny . W najzwyklejszych ubraniach, w obecności niewielu osób, bardzo kameralny. Bez wesela. Zaczynalismy wtedy studia, pracowalismy dorywczo, na nic innego nie było nas stać – ślub kosztował nas właściwie tyle ile opłata w USC , zresztą nie zależało nam zbytnio na oprawie, najważniejsze było dla nas to, co my w tej chwili czuliśmy. Dwa lata później urodziła sie Nina i w dniu jej chrztu wzięliśmy ślub koscielny ( wszystko odbyło się podczas jednej mszy). Póżniej była kolacja w restauracji, dla ok. 25 osób. Nie mielismy wystawnego wesela, znowu było raczej kameralnie ale nigdy nie podobały mi się wielkie, huczne imprezy, takie prawdziwe polskie wesela więc bylismy zadowoleni.
Nigdy nie żałowałam że wyszłam za mąż, ślub miał dla nas obojga duże znaczenie.

Monika & Nina (2 lata )

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Raczej skromnie jesli chodzi o finanse, ale bardzo bogato jesli chodzi o nasze przezycia
Pierwsze oswiadczyny byly w sierpniu – ale nikomu mialam o tym nie mowic :)) Oficjalnie zareczylismy sie w pazdzierniku. 1 listopada znalazlam kosciolek, w ktorym zamarzylam sobie slub. Dobe pozniej, w ogole tego ze mna nie konsultujac, moj narzeczony odkryl dokladnie ten sam kosciolek (100 km od Krakowa, gdzie mieszkamy). W grudniu ustalilam z moja przyjaciolka (jedyna prawdziwa kandydatka na swiadka) date slubu. Poczatek marca, w sniegu i sloncu wzielismy super slub, na ktorym byli najblizsi znajomi, rodzina tez najblizsza, i kilkoro niezapraszanych nieznajomych, ktorych spotkalismy pol godziny przed slubem, i postanowili przyjsc :))) Potem byl obiad dla rodziny tylko i swiadkow, w sumie 22 osoby, w wymarzonym przez nas miejscu, pieknej restauracji na gorce. O 17 wracalismy pociagiem do domu, o 21 bylismy juz w lozku, a na nastepny dzien pojechalismy w dwudniowa podroz poslubna do Lwowa, jak zupelnie przecietni turysci…Bylo pieknie, chociaz momentami zaluje, ze tak krotko to trwalo.
Suknie zawsze chcialam miec czerwona, wiec uszylam na zamowienie, a ze nie powiedzialam, ze ma byc slubna, kosztowala ok. 200 zl. W sumie w 1000 sie chyba zmiescilismy (a zebralismy od rodzinki jakies 15 tys, wiec przebicie niezle :)))
Bylo pieknie i dalej jest…Inaczej bym nie chciala :)))

kasiulka8 Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

[Zobacz stronę] tak sie poznalismy
[Zobacz stronę] nasz slub

Ja z perspektywy czasu torche załuję kasy wydanej na wesele bo nie było nic szczególnego, moze gości drętwi ,a o orkiestrze juz nie wspomne, powiem ci jedno jesli masz wybierac orkiestre to nie kieruj sie w tej kwestii finansami bo ja chcialam zaoszczędzic i maila mpadakę jednym słowem ,za rok bylam na weselu gdzie orkaiestra kosztowała wiecej ,ale rewelacja poprostu ,super zabawa !!!!
Moze to zabrzmi dziwnie ,ale jesli interesuje Cie suknia to ja mam śliczną na sprzedanie bardzo taniutko:)

narcowa Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

my bralismy tylko cywilny…wszystko bylo organizowane na szybko..i bardzo tanim kosztem. przyjecie bylo organizowane w Ogrodziencu pod zamkiem w starek karczmie..wynajelismy bardzo dalekiego kuzyna mojego meza,,,zeby nam spiewal i gral hehe(kapela jednoosobowa).sala w karczmie rowiez byla troche po znajomosci…wiec bardzo malo placilismy za pyszne jedzenie..autokar dowozacy gosci rowniez byl po znajomosci..sesja fotograficzna gratisowo..cala ta obsluga to wszystko dobrzy znajomi tesciowej..wiec naprawde wszystko bylo bardzo malym kosztem..suknie kupila w salonie sophia..zaplacilam za na 600 zl a byla przesliczna..w sumie wesele bylo super..na podroz poslubna pojechalismy 2 dni po weselu do Zakopanego.goscie bawili sie do bialego rana..nie zabraklo rowniez atrkacji przedslubnych np’moj tata w dzien slubu jadac po moja babcie rozbil samochod..ktorym mial na wiez do slubu..ale bylo swietnie..naprawde wszystko wspominam bardzo milo..a co do pieniedzy i upominkow wszystko zwrocilo nam sie poczwornie.
Magda z Natalka

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Normalny dzien , ciuchy zwykle pozniej u nas w domu tort i szampan … pare dni pozniej kolacja w 5cio gwiazdkowej restauracji ze swiadkami …. i tyle … nigdy bym nie zrobila weselicha dla mas … wole wydawac pieniadze na wlasne przyjemnosci …. kto by tam chcial ogladac Panne mloda w czarnej sukni hehehe [kiedys jak mialam nascie lat , wlasnie mialam taka wizje wlasnego slubu ] … ja zawsze mam rozne nie zawsze normalne pomysly na zycie

Klara4.11.05Jagoda1.8.03

myszka74 Dodane ponad rok temu,

zobacz zdjecia,u nas dwa w jednym(slub i chrzciny)

a wesele bylo tez super,mile wspominam,z daleka od rodzinnego kraju ale bardzo milo…
pozdrawiam
kasia i michal 9 styczen 2004
[Zobacz stronę]

paraklet Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Bardzo ladne zdjecia slubne – wygladaliscie super!

Marta i Ania 10.05.2005

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: jak wyglądał wasz ślub?

Normalny ślub, normalne wesele. Tradycyjny z fotografem i orkiestrą. Wesele zawsze robi sie dla ludzi a nie dla siebie. Żadna to radość być “pępkiem świata”, ja przynajmniej tak sobie myslę.
Suknię sobie wybrałam z katalogu. Musiałam wziąć na nią kredyt. Obrączki wybrałam takie jakie mi się wymarzyły, płacił narzeczony.
Generalnie było wszystko jak na innych weselach.
I wcale nie żałuję.
Uważam, że raz w zyciu trzeba.


Aga,Tysia (29mc)i KTOŚik(23mm)

Znasz odpowiedź na pytanie: jak wyglądał wasz ślub??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
chrzest
Chcialbym w kwietniu ochrzcic oliwie, ale nie mam zrobionego bierzmowania [img]/images/forum/icons/blush.gif[/img] moze wiecie czy trzeba je miec zeby ochrzcic swoje dziecko? czy pokazywaliscie jakies papierki? co jest wogule potrzebne? [img]http://pb.labfoto.pl/photos/p/b/0/b06fd2942143a9c7cf57ec29d365eb1a-1106655.jpg[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
ciaza a karmienie
dziewczyny, czy bedac w ciazy mozna karmic piersia? bo tak sie nad tym zastanawiam, czy to aby zdrowe jest dla matki. z jednej strony dzidzia w brzuchu, z drugiej maly
Czytaj dalej