jedna smutna krecha…:-(

no i nie wytrzymałam, zrobiłam wczoraj test chociaż @ dopiero poniedziałek-wtorek. nie wiedziałam, że tak mnie to trafi bo jakoś nie wierzyłam że się uda za pierwszym razem. teraz już nie wierzę, że bez “wspomagaczy” uda się wogóle. do września mam próbować “naturalnie” bo moja ginekolog stwiedziła, że może leczenie tyle lat coś dało. przez chwilę nawet w to wierzyłam… smutno mi strasznie….

3 odpowiedzi na pytanie: jedna smutna krecha…:-(

anaim Dodane ponad rok temu,

Re: jedna smutna krecha…:-(

Ja też testowałam trzy dni temu. A i rezultat ten sam. A dziś drugi dzień miesiączki. Ponieważ cały weekend mieliśmy u siebie przyjaciół, mój mąż miał urodzinki, więc nawet nie wypadało się smucić. A poza tym za trzy dni mam zacząć już brać wspomagacze (progynova – estrogeny i duphaston), które nawet wykupiłam. Ale chyba nie wezmę, bo niedługo wyjeżdżamy z mężem i ze znajomymi na Słowację, a ponieważ chcę popróbować słowackiego piwka, bo lubię, to tego wszystkiego nie wezmę. Bo przy braniu hormonków nie wolno pić. I to by nie miało sensu. W sierpniu też zaczynam nową pracę, więc powiedzmy, że przez jakiś czas dobrze zniosę negatywne testy ciążowe. Choć nie ukrywam, że mimo wszystko liczę na to, że ta nasza dzidzia wkońcu zechce już z nami być…
A co do Ciebie może się okazać, że za szybko zrobiłaś test ciążowy, a dopóki nie ma miesiączki, to jest jeszcze nadzieja. Powodzenia i głowa do góry. Jakoś to przetrzymamy…

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: jedna smutna krecha…:-(

Oj Konopielka:)))))))).Nie wolno sie zalamywac i to tak przy pierwszym podejsciu,no co ty.:))))))))))
taka duza dziewczynka i sie maze

mama aniolka21.05.04[Zobacz stronę]

konopielka Dodane ponad rok temu,

Re: jedna smutna krecha…:-(

dzięki dziewczyny :-)))))))))

Znasz odpowiedź na pytanie: jedna smutna krecha…:-(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta?
Strasznie dawno nie zaglądałam :-( Wpadłam w petlę praca-dom, praca-dom etc. Na forum już brakowało niestety czas. Mam jednak teraz nadzieję że uda mi się wygospodarować troszkę czasu żeby
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
I ja wzielam sie za siebie
Jak czytam te wszystkie posty o odchudzaniu to i ja w koncu postanowilam zabrac sie za siebie, juz bylam bliska zakupy i zastosowania DC, ale niestety zapachy jedzonka byly silniejsze,
Czytaj dalej