kajmak

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)
  • Autor
    Wpisy
  • #92569

    borzeska

    Mam może dziwna pytania, ale pierwszy raz sie na to chcę odważyć:
    1) czy puszke z mlekiem skondensowanym należy gotować w pozycji stojacej czy może ona leżeć w garnku?
    2)czy można ugotowac kajmak na zapas? ekonomiczniej gotowac dwie puszki niz jedną naraz….
    3) czy puszka napewno nie eksploduje? to ma byc mały ogień?

    #1765385

    kantalupa

    Zamieszczone przez borzeska
    Mam może dziwna pytania, ale pierwszy raz sie na to chcę odważyć:
    1) czy puszke z mlekiem skondensowanym należy gotować w pozycji stojacej czy może ona leżeć w garnku?
    2)czy można ugotowac kajmak na zapas? ekonomiczniej gotowac dwie puszki niz jedną naraz….
    3) czy puszka napewno nie eksploduje? to ma byc mały ogień?

    wszystko jedno, czy lezy, czy stoi
    na zapas chyba sie nie da, bo to „wygotowane” do granic mozliwosci mleko zastyga
    nie wiem, czy ekonomicznie, ale jesli potrzebujesz az tyle, to czemu nie?
    ogien niezbyt intensywny, ja uzupelniam wrzatkiem wode, kiedy puszka zaczyna zbytnio wystawac nad powierzchnie (a to dlatego, ze nie mam sredniej wielkosci garnka)
    gotowalam wiele razy, nigdy nie bylo eksplozji
    powodzenia!



    #1765386

    borzeska

    super że może puszka leżeć, bo jakby musiala stać to miałabym problem z garnkiem:)
    mam nadzieję, że mi tez nie ekspoduje…
    dzięki za odpowiedź

    #1765387

    Anonim

    w galerii zdjęć na forum gazety widziałm kuchni ę po eksplozji puszki
    kuchnia była po remoncie
    i czekał ją następny 😀

    #1765388

    Anonim

    odszukałam

    fotki pod koniec wątku :D:D:D

    #1765389

    borzeska

    oooo….!!! to mnie troszke przestraszyłaś…
    mam nadzieje, że mnie to nie spotka… kuchnie mam jeszcze przed remontem, ale wolałabym nie dokładac sobie roboty na święta…:)



    #1765390

    bastet

    Zamieszczone przez kantalupa
    ogien niezbyt intensywny, ja uzupelniam wrzatkiem wode, kiedy puszka zaczyna zbytnio wystawac nad powierzchnie (a to dlatego, ze nie mam sredniej wielkosci garnka)
    gotowalam wiele razy, nigdy nie bylo eksplozji
    powodzenia!

    robie tak samo
    i tez nie bylo zadnego „bum” 😉

    ja kiedys ugotowalam dwie puszki, jedna schowalam do lodowki i za jakis czas otworzylam, masa byla ok.

    W kauflandzie sa ” gotowce” z masa krowkowa. Z tym ze jest ona dosc gesta, taka jakby lekko…galaretowata 😀

    #1765391

    kantalupa

    Zamieszczone przez EwkaM
    odszukałam

    fotki pod koniec wątku :D:D:D

    dzizas, az mnie sie mazurkow odechciewa
    choc podobno wystarczy gotowac powoli i dlugo, zeby uniknac wpadki
    ale kto tam je wie, te puszki…

    #1765392

    borzeska

    przestraszyłas mnie to doczytalam dlaczego puszka wybuchła…
    no powiem tak… odważna dziewczyna zostawic gotująca się puszke i iść na imprezkę:)

    #1765393

    Anonim

    Zamieszczone przez kantalupa
    wszystko jedno, czy lezy, czy stoi
    na zapas chyba sie nie da, bo to „wygotowane” do granic mozliwosci mleko zastyga

    Ja robię na zapas :).



    #1765394

    miamia

    Zamieszczone przez borzeska
    Mam może dziwna pytania, ale pierwszy raz sie na to chcę odważyć:
    1) czy puszke z mlekiem skondensowanym należy gotować w pozycji stojacej czy może ona leżeć w garnku?
    2)czy można ugotowac kajmak na zapas? ekonomiczniej gotowac dwie puszki niz jedną naraz….
    3) czy puszka napewno nie eksploduje? to ma byc mały ogień?

    gotuje wielkie ilości kajmaku w puszce od lat i to nie tylko na święta, nigdy mi nie eksplodowała :), a gotuje tak, żeby woda cały czas wrzała ok 3 godzin na płycie ceramicznej, na ogniu starcza ok 2,5godz. jak ugotujesz naraz dwie puszki to będzie ekonomiczniej napewno (mniej gazu/prądu)

    natomiast ostatnio znalazłam w supermarkecie tej samej firmy, której zawsze kupuję mleko słodzone skondensowane do kajmaku czyli SM GOSTYŃ , NOWOŚĆ – GOTOWĄ MASĘ (mleko zagęszczone, słodzone, gotowane), kupiłam na próbę i rózni się tylko tym, od gotowanego w domu, że jest jednolitej konsystencji (jak gotuję sama to czasem w środku puszki jest trochę rzadsze), smak ten sam, oszczędność czasu, a przede wszystkim prądu (gazu), cena taka sama jak niegotowanego

    #1765395

    borzeska

    i nadaje się? nie gęstnieje?



    #1765396

    kantalupa

    Zamieszczone przez borzeska
    przestraszyłas mnie to doczytalam dlaczego puszka wybuchła…
    no powiem tak… odważna dziewczyna zostawic gotująca się puszke i iść na imprezkę:)

    oooo, tego nie doczytalam:)
    a to chyba miala prawo wybuchnac
    nawet jej sie nie dziwie
    tez bym wybuchla:b

    #1765397

    miamia

    Zamieszczone przez borzeska
    i nadaje się? nie gęstnieje?

    pytasz o to mleko gotowe??? ono jest dość gęste od razu, zależy do czego chcesz użyć, jeśli do masy do np przełożenia wafli jest całkowicie ok, miksuję z masłem, natomiast jeśli do mazurków, gdzie masa raczej powinna być płynna – jest trochę za gęste, więc ja będę tradycyjnie gotować:D

    #1765398

    kantalupa

    Zamieszczone przez ajax
    Ja robię na zapas :).

    o, ja nawet nie wpadlam na pomysl, zeby robic na zapas
    jakos tak chlopsko-rozumowo mi ta zastygajaca masa nie pasuje:)
    a co robisz z tym zapasem?
    bo tak szczerze, oprocz mazurka, to zadnego innego zastosowania nie znam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close