KARMIENIE

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #11023

    iwonta

    JESTEM ROZDARTA, NIE WIEM CO ROBIĆ. Mam 2 i pół miesięczną cóeczkę, która bezprzerwy jest głodna, dokarmiam ja butelką ale tylko raz dziennie i jej jest za mało. Nie chcę żeby mała była głodna. Nie wiem co robić pani doktor powiedziała mi, że absolutnie nie można dokarmiać, więc mam zagłodzić dziecko. Mi sie wydaje,że mam za mało kalorycczny pokarm, bo mała chce jeść co godzinę, półtora. poradzcie co robić bo już sama nie wiem. W tej chwili wszyscy zabraniają dokarmiać, przepajać jakby to była jakaś zbrodnia. Czy mamy karmiące butelką są gorsze i mniej kochają swoje dzieci.
    Iwona

    Iwonta

    #174653

    kris-z

    Re: KARMIENIE

    Jeśli twoja lekarka jest zatrudniona w przychodni, to ma obowiązek stosować się do panującej obecnie i promowanej akcji karmienia naturalnego, dlatego musi Ci tak mówić. Mnie powiedziała o tym położna w szpitalu kiedy moja żona leżała i błagała żeby nakarmili naszą dzidzię bo sama nie maiała pokarmu. My naszą karmimy tylko dajemy jej butle z najmmniejszym smokiem (chodzi odziurkę) żeby się mała nie oduczyła mocno ssać.

    Krzysiek
    +Klaudusia (28-11-2002)



    #174654

    kleeo

    Re: KARMIENIE

    No coz…wiekszosc mam na tym forum doradzi ci to samo: nie dokarmniac! bo to prosta droga do szybkiej utraty pokarmu… Ja jednak do nich nie naleze, dokarmiam dziecko od drugiego miesiaca moze nie dlatego ze nie moze sie najesc, ale dlatego zeby bardziej urozmaicic mu jedzenie. Dzieki temu nie mam teraz problemow z wprowadzaniem nowych pokarmow, z karmieniem lyzeczka, czy butelka. Praktycznie od urodzenia mala dopajalam herbatka (byly upaly) i nic takiego sie nie stalo. Karmie nadal przede wszystkim piersia, raz dziennie przed snem mala dostaje butelke, a oprocz tego w dzien probuje roznych rzeczy: kaszek, zupek, serniczka, jogurtu i wszystko jest ok. Pokarmu mam caly czas tyle ile mala jest w stanie zjesc. A jak kiedys zabraknie to nie ma problemu, na pewno zje cos innego. Nie uwazam, ze butelka jest czyms zlym, po prostu jest niemodna.
    Co do niedojadania, to chodzi tu tez o to czy prawidlowo dziecko przybiera na wadze. Odsylam do postu “Moda na karmienie piersia” czy jakos tak, w ktorym swego czasu pewna mama opisala jak wszyscy zabronili jej dokarmiac dziecko…. Nie ma jednej recepty, ze dla wszystkich dobra jest wylacznie piers, byc moze dziecko jest bardziej odporne, z drugiej strony wiadomo ze dzieci sztucznie karmione tez sie swietnie rozwijaja. Wiem to bo moj syn tez byl karmiony sztucznie i nie widze zadnej roznicy. Wiec wybor nalezy do ciebie…

    #174655

    iwonta

    Re: KARMIENIE

    Kleeo bardzo ci dziękuję, podtrzymałaś mnie na duchu. Mam do ciebie jeszcze pytanko- jakim mleczkiem dokarmiałaś dziecko i od którego miesiąca wprowadzałaś inne pokarmy?
    Jeszcze raz dzięki.

    Iwonta

    #174656

    ankalenka

    Re: KARMIENIE

    to że dziecko je co godzinę – półtorej to zupełnie normalne i nie świadczy o kaloryczności Twojego pokarmu. mój synek przez pierwsze 2 m-ce jadł co 40 minut całą dobę na okrągło a potem “wydłużył” sobie do godziny. takie mogą być dzieci i trzeba się z tym pogodzić. niestety wiele złego zamętu wprowadzają książki i pokolenie naszych rodziców którzy twierdzą że karmić należy góra co 3 godziny a najlepiej jeszcze rzadziej. dziecko, nawet noworodek to też człowiek i ma prawo być głodny i domagać się jedzenia kiedy chce. oprócz ewidentnych przypadków gdy dziecko mimo ciągłego ssania cyca traci na wadze lub nie przybiera cała reszta zachowań to norma. radzę wizytę w poradni laktacyjnej.

    Anka i Lenka

    #174657

    Anonim

    Re: KARMIENIE

    dobrze wiem, że dla mojego synka najlepsze byłoby mleczko mamusi; i paczę za każdym razem, kiedy przystawiam go do piersi, a on się denerwuje, że nie ma tam mleczka; ale robię to jak najczęściej mimo zmasakrowanych brodawek, bo go kocham najmocniej na świecie

    ale i tak pewnie zostanę już butelkową mamą

    i nie chce mi się już czytać tych wszystkich postów od szczęśliwych karmicaych mamuś, bo zawsze ryczę

    jak się pozbieram, to wrócę na forum;

    na razie znikam

    Pozdrawiam

    Ewa i Krzyś
    6.12.2002



    #174658

    iwonta

    Re: KARMIENIE

    W moim mieście nie ma nic takiego jak poradnia laktacyjna, z której zapewniam Cię z chęcią bym skorzytała. Jeżeli dziecko po karmieniu ssie paluszki to chyba jest coś nie tak, jak jest najedzona to paluszki ją nie obchodzą, jak powiedziałam o tym pediatrze to pani doktor stwierdziła, że dzicko ma silny odruch ssania, powiedziała mi również żeby nauczyć dziecko doić smoka. I to będzie w porządku, ja nadal uważam, że dziecko jest głodne.

    Iwonta

    #174659

    ankalenka

    Re: KARMIENIE

    jeśli po jedzeniu ssie to daj smoczka – uspokajacza. czasami tak jest że dziecko ma silną potrzebę ssania. a jak przybywa na wadze?

    Anka i Lenka

    #174660

    ankalenka

    Re: KARMIENIE

    poza tym właśnie wyczytałam że w Sandomierzu jest poradnia laktacyjna porady są udzielane całodobowo także w weekendy i święta (dyżur na oddziale noworodkowym) tel. 833 06 27 (całą dobę) i 833 07 28 od 11 do 14 z wyjątkiem środy. Konsultacje ul. Schinzla 13. może jednak spróbuj zanim się załamiesz do końca.

    Anka i Lenka

    #174661

    pluto

    Re: KARMIENIE

    Jeżeli tylko dzidziuś przybiera dobrze na wadze, to możesz być pewna, że się najada……….mój synek też wisiał na cycku cały dzień………..lekarka stwierdziła, że ma silny odruch ssania…..smoczek trochę pomógł……………..wiem tylko jedno, że odkąd Karol jest na butelce przestał wrzeszceć jak oszalały………….a ja mam trochę więcej spokoju……..(mówię tak patrząc z perspektywy czasu….bo przedtem bardzo chciałam karmić piersią…..)

    Julka kulka i prawie 6 miesięczny Karolek



    #174662

    kleeo

    Re: KARMIENIE

    To chyba nie ma znaczenia jakiej firmy bedzie mleko, musi byc po prostu mleko poczatkowe, na kazdym jest napisane. Te pierwsze sa od 1 do 5 miesiaca. Trudno mi powiedziec jak wprowadzalam inne pokarmy, bo nie robilam tego systematycznie. Zaczelam od tego, ze dawalam dziecku polizac rozne rzeczy, np czekoladke, albo chlebek z maselkiem, a chyba jak miala 4 miesiace dostala kaszke, deserek, soczek i zrobiona specjalnie dla niej zupke. I wiem ze to dziwne, ale moja 5 mies coreczka uwielbia jogurty (ja tez je bardzo lubie) Jak jem jogurt ona az sie trzesie zeby jej dac, wiec jej daje. Z tego co widze nie ma na nic uczulenia, wiec bede probowac dalej wprowadzac inne pokarmy. Pozdrawiam , kleeo

    #174663

    pati68

    Re: KARMIENIE

    Odstaw koniecznie butelkę. Twój pokarm jest najlepszy i nic mu nie brakuje. Jeżeli córeczka przybiera na wadzie to tylko karmić i cieszyć się z tak częstego bliskiego kontaktu z nią. Mój syneczkek też ma prawie 2,5 miesiąca i różnie sobie mnie ustawia. Jestem na każde jego zawołanie. Mniej więcej wiem kiedy mogę zacząć gotować obiad, zeby zbyt często nie lecieć do niego z cycem, ale i tak rzadko udaje mi się go dokończyc bez przerwy.
    Spokojnie karm dzieciatko do 6 miesiąca bez dokarmiania i dopajania. Zaufaj sobie a przede wszystkim swojemu dziecku. Ono najlepiej wie co mu potrzeba.

    Pati i 2-m Miki,Misiu,Mikołajek,Mikuś,Mikulek,Miniu,Żabol,Dupolek,Niuniaczek,Myszeczka,Gugiś,Mynolek



    #174664

    ankalenka

    Re: KARMIENIE

    kleeo, z tą czekoladą i chlebem z masłem to gruba przesada. jeśli chcesz dawać swojemu dziecku pokarmy zakazywane przez lekarzy to dawaj, ale nie pisz o tym na forum, bo któraś z dziewczyn posłucha i jej dziecku zaszkodzi. szczególnie gluten zawarty w chlebie jest niebezpieczny bo nie daje żadnych widocznych efektów – poprostu niszczy śluzówkę w jelitach i w ten sposób zwiększa przepuszczalność jelit dla szkodliwych substancji. o celiakii już nie wspominając. informacje o wprowadzaniu nowych pokarmów można znaleźć na oficjalnych stronach np i wielu innych, chociażby w onecie. są dzieci które nie mają wysypki po jakimś pokarmie ale np w wieku kilku kilkunastu lat dostają astmy. to też efekt lekceważenia zaleceń lekarzy.
    życzę zdrowia dla dziecka.

    Anka i Lenka

    #174665

    kleeo

    Re: KARMIENIE

    jesli myslisz ze dziecko zjada kromke albo wiecej to sie mylisz…:) ona po prostu lize albo ssie to co lubi. poza tym nie jest to zakazane, tylko nie zalecane, a to roznica. w wielu krajach nie ma w ogole takich zastrzezen i dzieci tez sa zdrowe. i prosze cie nie polecaj stron typu akademiagerber, bo juz kiedys ci pisalam ze nie sa to strony bezinteresowne. dziekuje za zyczenia dla mojej corki, na pewno bedzie zdrowa, zdrowsza i lepiej rozwinieta niz dzieci karmione wylacznie piersia i sloiczakami, ktore tak bardzo polecasz. twoja wiedza na temat ciazy i dzieci jest bardzo duza, aczkolwiek wszystko to mozna wyczytac w sieci. wydaje mi sie czasem ze masz jakis patent na macierzynstwo, ale chyba tak nie jest….nieraz mozesz zrobic wszystko wg akademigerber a dziecko jest i tak chore, a czasem nie zrobic nic a wszystko jest w porzadku. uwazam, ze brakuje ci dystansu do macierzynstwa, nie wszystko da sie zmierzyc, zapakowac w sloiczek i uszczesliwic dziecko.

    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

    #174666

    ankalenka

    Re: KARMIENIE

    gluten da się “wyssać”, zapewniam Cię. wolę polecić komuś akademię gerbera i słoiki niż chleb dla 5 miesięcznego dziecka. Przynajmniej nikomu nie zaszkodzę. gluten jest zakazany a nie niezalecany. niezalecana jest czekolada. co do słoików, zaleceń dystansu itp to główną i nadrzędną zasadą jest NIE SZKODZIĆ. Rzeczywiście, wolę nie dać dziecku czekolady niż ją dać, nawet jeśli ma 5 lat, bo nie uważam żeby było to szczególnie wartościowe pożywienie, ale pamiętaj proszę że osoby zaglądające na forum, jak już wielokrotnie mogłyśmy się przekonać reprezentują różny poziom wiedzy. jeśli nie martwi Cię to że ktoś wyczyta że dajesz swojemu dziecku chleb (chociażby do ssania) i da swojemu a pech będzie że będzie miało nietolerancję glutenu i pośrednio zrobisz komuś krzywdę, to trudno. Ja wiem jedno. wszystko to co piszę jest oparte na wiedzy naukowej, a nie na zaleceniach cioci-babci Ankilenki. być może da się to wszystko wygrzebać w sieci, co bynajmniej nie umniejsza jej wartości. mam tę przyjemność znania kilku języków obcych i cholerną drobiazgową dociekliwość w charakterze, tak więc czytam różne dokumenty i potem o nich piszę. i nie mam patentu. po prostu nie wyważam otwartych drzwi..

    Anka i Lenka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close