Kaszel, katar=alergia Tosi

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #66875

    mlodzia

    Tak, baaaardzo mnie to smuci i przeraża. Byliśmy ostatnio u alergologa, Tosiula miała testy skórne i pobieraną krew- ale wyników jeszcze nie znamy, natomiast z testów skórnych wyszło uczulenie na roztocze kurzu domowego. I stąd (podobno)ten kaszel i katar. Jestem podłąmana- moja mała tak bardzo kaszle , że czasami zdawałoby sie , że płuca wypluje. Wiem wiem, nie będe podważać słów lekarza, ale czy nic się nie da z tym cholernym kaszlem zrobić. Pani doktor powiedziałą, że leczenie rozpoczniemy pod koniec sierpnia, bo wtedy roztocza pomału zaczynają szaleć. A po słowach-że nie wiadomo, jak będzie, że może być gorzej podłamałam się. Może któraś z was jest bardziej doświadczona w sprawach alergii i …kaszlu, coś więcej wie, bo ja dopiero raczkuję, jeśli chodzi o ten temat. Tak się lękam tego, co przyniesie życie, że nie potrafię czerpać z niego „pełną gębą”. Wcześniej taka AŻ nie byłam, po drugim dziecku taka stałam się….Nie zanudzam już . Pozdrawiami czekam na słowo otuchy albo porady…

    Tola i Mela

    #853191

    monikachorzow

    Re: Kaszel, katar=alergia Tosi

    nie pociesze cie …alergia to cos okropnego….
    sama męczę się juz 6 lat-zaczęło sie z dnia na dzień -swędzenie i smyranie w nosie,po czym katar i kichanie non stop.i tak jest do dziś,z tym że doszły jeszcze ofekty specjalne w postaci smyrania w gardle i na podniebieniu (koszmarne uczucie)i w ekstremalnych warunkach w uszach ale tak w środku głowy jakby …
    testy mi nie wyszły tzn wyszło że na nic nie jestem uczulona ,śmieszne….funkcjonuje tylko dzięki loratadynie -codziennie 1 tabletka a i to czasem przestaje działac -chyba sie uodporniłam :(:(:(:(
    a jeśli chodzi o kaszel to własnie dziś rozmawiałam z kuzynką -jej 6 letnia córka nagle dostała kaszlu i kataru co też okazało sie alergia jeszcze nie wie na co….i też tak nagle…
    jak tylko słysze słowo ALERGIA to dostaje alergii….

    Monika i Marcinek (15.01.04)



    #853192

    frida

    Re: Kaszel, katar=alergia Tosi

    Hm… czegoś tu nie rozumiem. Po pierwsze czemu macie czekać z leczeniem do końca sierpnia? Po drugie skoro lekarka uznała że Tosia jest uczulona na kurz, to o co chodzi z tymi „szalejącymi roztoczami”? Po trzecie, nie bardzo rozumiem czemu lekarka Cię straszy.
    Napiszę Ci to co ja wiem od mojej lekarki na ten temat. Jeśli z czymś się powtórzę to przepraszam bardzo. Ale po ostatniej wizycie pisałam tyle postów, że nie bardzo pamiętam co komu przekazałam, a o czym zapomniałam .
    No więc zalecenia dla dzieci uczulonych na kurz:
    1. i najważniejsze – odkurzacz powinien mieć filtr HEPA – filtr ten rewelacyjnie wyłapuje z powietrza dużo małych i dużych cząsteczek (jak sama nazwa wskazuje)
    2. niewskazane jest odkurzanie przy dziecku – najlepiej odkurzać kiedy dziecko jest poza domem, trzeba pamiętać że mieszkanie musi być dokładnie wywietrzone przed powrotem dziecka
    3. łóżka powinny być odkurzane co 3-4 dni
    4. dziecko powinno spać na materacu z gąbki
    5. codziennie trzeba wietrzyć mieszkanie
    6 w pomieszczeniach musi być chłodno i sucho (temperatura do 18 stopni, wilgotność do 50%)
    7. nie należy dziecka przegrzewać, czyli nie ubierać za grubo
    8. dziecko powinno spać w specjalnej pościeli dla alergików;
    Nie wiem jak jest z lekami, bo moja Zuzka na szczęście przynajmniej narazie nie objawia uczulenia na kurz, więc o to nie pytałam.
    Aha, teraz coś mało optymistycznego: nieleczona alergia wziewna może prowadzić do astmy 🙁
    Oczywiście mam nadzieję że w Waszym przypadku to łagodna forma i zastosowanie się do w/w wskazówek nieco złagodzi jej objawy.
    Mam nadzieję że cokolwiek pomogłam, gdybyś miała jeszcze jakieś pytanka, to pisz śmiało (podałam Ci mój adres mailowy? – bo w tygodniu jestem w pracy i nie zawsze mam czas tu zajrzeć).
    Trzymaj się cieplutko i nie martw na zapas. Ja też walczę z uczuleniem u Zuzki – obecnie wysypało Ją po mące ryżowej 🙁
    Pozdrawiam
    Monika

    P.S. Na Twoim miejscu chyba udałabym się do innego lekarza.


    Zuzia 15 sierpień 2004

    #853193

    kotus

    Re: Kaszel, katar=alergia Tosi

    właśnie,z tymi testami jest ciekawie.Moja córka uczulona jest prawieo na wszystko i za bardzo tego tak nie odczuwa.Tylko,że ja mam swoją teorię na ten temat,np śpi u babci w pokoju gdzie jest dużo kurzu, mamy kotka chociaż koty mają najwięcej alergenów ze wszystkich zwierząt.Czasami kiedy nasila się alergia tak jak teraz na wiosnę swędziało ją w uszach gardle dawałam jej cyrrus.Ale nie przesadzam chcę aby się uodporniła na kurz czy sierść zwierząt.Nie polecam tej metody innym pewnie każdy przypadek jest indywidualny.Co jeszcze to zabraniam jej się za często myć,ona strasznie lubi się pucować przez to wypłukuje naturalną florę ze skóry i przesusza ją,a póżniej w zgięciach rąk i nóg robią jej się zmiany.Natomiast sąsiadki córce testy wykazały że nie jest na nic uczulona,a cały czas ma katar i zyrtec jej pomaga

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close