Kocham Go!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #29868

    rita25

    Tym razem nie o dziecku, ale o mężu.Jest moją wielką miłoscią i nie wyobrażam sobie życia bez niego!jestesmy razem 11 lat , w tym 3 lata małzeństwem.Jest opiekuńczy , wyrozumiały , tolerancyjny a co najwazniejsze troszczy się o mnie i o nasza mała Sonię.Bardzo mi pomaga w opiece nad dzieckiem.
    Wczoraj np.odkurzył, umył podłogi, zrobił obiad i przez 3 godz opiekował się Sonią , jak przyszłam do domu ( byłam w pracy )to jeszcze wykąpał przy mojej asyście dziecko.
    Nie zawsze jest tak kolorowo, mamy rzecz jasna równiez gorsze dni, ale zawsze mogę liczyć na jego pomoc.
    No to powazelinowałam, ale troche trzeba, bo jak ktos nowy wejdzie na nasze forum to pomysli , że tu tylko same nieszczęśliwe kobiety „siedzą”.
    A przecież tak nie jest! Jestesmy szczęśliwe i to bardzo, prawda?! Mamy dzieci, za oknem jest fajny mroźny dzień, mamy mężów , rodziny-jest pięknie-tylko trzeba w to wierzyć i cieszyć z czego sie tylko da!!!
    Pozdrawiam Was moje kochane, zapomniałam jeszcze dodać , że mamy siebie- a to tez jest bardzo wazne!
    optymistyczna rita25 i Sonia 03.07.03

    #394241

    wasia

    Re: Kocham Go!

    Jak fajnie przeczytać taki post! Właśnie – cieszmy sie tym co mamy i doceniajmy to. Po co szukać dziury w całym?
    Też napiszę : KOCHAM MOJEGO MARKA !!! Jest fajnym mężem i ojcem Anuśki.

    Aga i Ania



    #394242

    ksanty

    Re: Kocham Go!

    Całkowicie się z Toba zgadzam, narzekanie narzekaniem ale nie zawsze są tylko złe dni.
    Też jestem szczęsliwa, mam męża, dwoje wspaniałych dnia a że marudzę…no cóż każdy musi się gdzieś wygadać, a że moje zycie towarzyskie umarło ( swą najlepszą koleżankę widziałam ostatni raz miesiąc temu, gdy zabroniłam jej zapalic u nas w diomu :))) to wylewam swoje żale tutaj i mi przechodzi. Wiem np że po wczorajszej kłótni dziś będzie lepiej.
    A więc kochane kobietki cieszmy się życiem, choć nieraz nie ma na to siły :)))

    PS. Mój syn właśnie się do mnie UŚMIECHNĄŁ..nie gdzieś w bok do ściany ale popatrzył na mnie i wykwitł mu na twarzy szeroki uśmiech.Czyż to nie piękne 🙂 I jaki powód do radości.

    mama Marty(3.11.1996) i „tygryska” Mateuszka (23.09.2003)

    #394243

    Anonim

    Re: Kocham mojego MARKA !

    To ja też coś napiszę :)))
    U nas też bywaja gorsze dni ale nie zamieniła bym mojego męża NA LEPSZY MODEL za nic w świecie.
    Jest troskliwy, opiekuńczy, wyrozumiały i wielki z niego pieszczoch .
    Bardzo dużo pomaga mi w domu : odkurza, zmywa podłogę i naczynia, prasuje, myje okna, kąpie Damianka.
    Teraz kiedy bedziemy mieli drugą Dzidzię a ja czepiam sie wszystkiego jest wyjądkowo silny i opanowany.
    Nigdy sie ze mną nie pokłucił, nie obraził się, nie krzyczał .

    KOCHAM MOJEGO MARKA:)))

    Pozdrawiamy Ania i Damianek (13.01.2003) i Dzidzia co ma 13 tygodni.

    #394244

    Anonim

    Re: Kocham Go!

    Mój mąż też jest taki kochany, odkurza, zmywa, sprząta, karmi Julkę, kąpie i usypia (jak już wróci z pracy, ale coraz częściej wraca wcześniej!!!).

    Z resztą ja ogólnie jestem zadowolona z życia.

    [i] Asia i Julia (14 m-cy)

    #394245

    mira

    Re: Kocham Go!

    Pozwólcie, że dołączę do tego grona. Jestem szczęsliwie zakochana po 8 latach małżenstwa i choć mój mąż nie sprząta i tylko czasem gotuje i tak jest najlepszy. Ma dużo wad, choć ja chyba więcej, a jego największą zaletą jest to, że jest moim najlepszym przyjacielem. I nad życie kocha nasze dzieci.

    Pozdrawiam,

    Mira + Jaś (24.06.1996) + Ania (12.01.2003)



    #394246

    basiogroszek

    Re: Kocham Go!

    Mój też jest bardzo kochany. Pomaga mi ile może (ostatnio nie miał czasu – więc siedzieliśmy ze Stasiem sami, ale widziałam te jego wielkie i szczere wyrzuty sumienia). Dzisiaj kończy pilną robotę więc mamy nadzieję na więcej jego obecności.
    A tak przy okazji: to Twoje pierwsze dni w pracy? Twoja Sonia jest rówieśniczką Stasia i właśnie kończy mi się urop macierzyński. Musiałabym iść do pracy, gdyby nie zaległe urlopy. Wracam zaraz po Nowym Roku. Jak sobie radzisz? jak Sonia znosi rozłąkę z mamą?


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #394247

    Anonim

    Re: Kocham Go!

    ja tez mam meza..ale co z tego.
    Ula i adaś

    #394248

    mamaalusia

    Re: Kocham Go!

    Ja też dołączam się do grona szczęśliwych żon!!! :)))

    Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.

    #394249

    effcia

    Re: Kocham Go!

    to i ja dolacze do grona tych szczesliwych! kocham moich facetow nad zycie i jestem bardzo szczesliwa. choc nie lazdy dzien jest rozowy, ze wspaniaym mezem i cudnym syneczkiem!

    Effcia z FRANULKIEM (20.08)



    #394250

    beatab

    Re: Kocham Go!

    ja też muszę powiedzieć, ze KOCHAM mojego męża:))))))

    bywają czasem trudne chwile, ale do tej pory je przezwyciażamy. głównie dzięki niemu.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #394251

    wba

    Re: Kocham Go!

    rowniez przylaczam sie do szczesliwych zon i mamus. co tu duzo pisac- mam cudownego meza i kocham z calego serca!!
    pozdrawiam
    wiola i dima 02.09.03



    #394252

    rita25

    Re: Kocham Go!

    Tak na dobre wracam 26 stycznia , a od 30 wrzesnia wychodzę 2 razy w tygodniu na 3 godziny.Myslę, że Sonia znosi rozłąkę lelpiej niz jej mama.Chociaz z dnia na dzień jest mi ja nieco łatwiej zostawiać gdy widze jak Krzyś sobie świetnie z nia radzi.Często jest tak , że mała przesypia czas kiedy mnie nie ma.
    2 razy w tyg, jest ok., ale jak pomyslę o styczniu to az mnie ciarki przechodzą.
    rita25 i Sonia 03.07.03

    #394253

    wiolka30

    Re: Kocham Go!

    Rany jaki mily post po tych. Inny od tych ktore ostatnio goscily na forum.
    Ja tez kocham mojego meza (lecz nie mowie mu tego za czesto zeby sie nie czul za pewnie – ale on wie i tak ze nogi mi miekna przez niego).
    Wlasnie tesknie za nim bo jest w pracy ale wlasnie teraz moge spokojnie posiedziec na kompie.
    Pozdrawiam

    Wiolka i Julka 05-03-2003

    #394254

    basiogroszek

    Re: Kocham Go!

    Ja teraz, choc to jeszcze dwa miesiace, juz zaczynam się stresować (zamiast się cieszyć jeszcze nimi). Kocham mego malutkiego i wydaje mi się, że w okolicy świąt serce mi pęknie


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close