kochana nauka…

Hej mamusie!!!
Czy macie jakiś ustalony “plan zajęć” dla waszych maluchów? chodzi mi o to, czy uczycie je jak np, posługiwać się łyżeczką, klaskać w dłonie, jeść, itp? jeżeli tak, to jak to robić, od czego zacząć i kiedy zacząć. Macie jakieś złote sposoby na rozwój naszych maluchów? i na co kłaść nacisk? Czy może zostawić wszystko, żeby szło swoim tokiem?
pozdrawiam, lizzi i 7-mio mieś Blanka

2 odpowiedzi na pytanie: kochana nauka…

klucha2003-10-02 13:24:18

Re: kochana nauka…

dzieci uczą się poprzez zabawy polecam jak najwięcej zabaw we dwójkę lub trójkę :-)) skutkuje.
Jedzenie łyżeczką. Podczas posiłku daj Blacne łyżeczkę do rączki – wcześniej czy później zanurzy ją w posiłku i kiedyś napewno trafi nią do buzi :))
Do niczego nie zmuszaj i na nic nie kładź nacisku niech wszystko toczy się swoim torem jednocześnie poświęcając czas na wspólne zabawy “edukacyjne”

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

2003-10-02 13:44:26

Re: kochana nauka…

No coś Ty! Julka będzie miała jeszcze całe życia na naukę. Niczego jej nie uczyłam, ani nie zamierzam. Uczy się sama na podstawie obserwacji i idzie jej świetnie!

[i] Asia i Julia (13 m-cy)

Znasz odpowiedź na pytanie: kochana nauka…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Głośny śmiech
Jeszcze jedno pytanko czy wszystkie dzieci się głośno śmieją mam z tym problem bo znajomych córeczka jak była w wieku mojej Juli to się już tak głośno śmiała aona nie
Czytaj dalej
Dla starających się
TOXO
Moje drogie ekspertki!!! Wyniki mam ogólnie dobre, ale.... Wyszło mi Toxo IGG 0,182, norma jest od 0,00 do 0,600. Zrobiłam jeszcze raz badania, ale jeszcze nie mam wyników. Co Wy
Czytaj dalej