komu bije dzwon – tekst z polityki

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #101290

    chilli

    czasami mnie korci, zeby zrobic zrzutke narodowa i wybudowac tor.
    ale pewnie wtedy bedzie za daleko, za maly, za ciasny, nawierzchnia nie taka, no i platny – to drogo.
    i dalej trzeba bedzie ulicami jezdzic

    w Kalifornii i nie tylko nie ma obowazku zakladania kasku do jazdy motocyklem
    tak jak nie ma obowiazku posiadania OC w ogole
    ale za to nie wolno jezdzic pomiedzy pasami
    i motocyklisci jada normalnie srodkiem pasa 65m/h
    i stoja w korku jak samochod

    moze by wiecej takich nieoznakowanych po 100tys :Hmmm…:
    skoro tak ladnie sie zwracaja :Hmmm…:

    #2923215

    aniaos

    wlasnei czytalam…

    mieszkam 200 metrow od takiej pieknej, nowej obwodnicy, na ktorej scigaja sie koledzy moto.
    codzienne z dusza na ramieniu i dwojka malych dzieci skrecam w lewo…
    norma jest, ze kolega na scigaczu wyprzedza mnie z lewej, na podwojnej ciaglej…
    no i kolo mnie wlasnie jezdzi taki nieoznakowany scigacz … 🙂 rzeczywiscie, jak sie pojawia /bo jest tylko jeden, a do obskoczenia ma 3 takie gorace miejsca/, to robi sie spokojniej.
    moze jestem przeczulona /bo nie lubie kolegow z motorami/ i specjalnie zwracam na to uwage, ale wypadki z motocyklistami sa w 90% z ich winy …
    2 tygodnie koles na scigaczu wymusil pierwszenstwo na peugeocie skrecajacymw lasnie w lewo… zginal na miejscu, wina jego, publiczne larum motocyklistow, „bo to wina debila w peugeocie! mogl sie rozejrzec i przepuscic!”.
    inna sprawa, ze na zauwazenie kolesia gnajacego grubo ponad 150 km/h raczej szans duzych nei ma…



    #2923216

    paszulka

    Jestem w stanie zrozumieć pociąg do adrenalinki i wiem co ich kręci w motorach, bo czuje to trochę… sama się boję. Mąż ma prawko na motor ale mój zakaz na jeżdżenie. Co prawda on to by na „czoperku” pojeździła nie na ścigaczu. Namawia mnie na prawko kategorii A ale ja się boję. Nie dlatego, że niedobrzy kierowcy nie uważają, ale dlatego, że wiem jak jeżdżę sama z dużym szacunem do motocyklistów. Zawsze staram się ich przepuścić i pozwolić im śmignąć do przodu ale czasem po prostu się nie da, bo pojawiają się nagle.
    Byłam świadkiem na Puławskiej w Wawie jak duży pies przechodził przez przejście dla pieszych. Zielone się skończyło a dwa łebki na ścigaczach dali czadu przerażając psa na maksa i prawie potrącając. Celowo i z premedytacją. Tu moja tolerancja się kończy. Głupki nie pomyśleli, że przy takiej prędkości i wielkości zwierzaka nie tylko psa by skrzywdzili, ale dla nich to byłoby bardzo ryzykowane.
    Moja tolerancja się też kończy jak co kilka minut taki świr przejeżdża nam pod oknami po Pileckiego i Baśka mi się budzi co chwilę.
    Nie żal mi ich jak słyszę o śmierciach motocyklistów. Nikt im nie każe jeździć to ich ryzyko. Może fajni z nich goście, ale tak sobie sami wybrali.

    #2923217

    figa

    Zamieszczone przez szpilki
    czasami mnie korci, zeby zrobic zrzutke narodowa i wybudowac tor.
    ale pewnie wtedy bedzie za daleko, za maly, za ciasny, nawierzchnia nie taka, no i platny – to drogo.
    i dalej trzeba bedzie ulicami jezdzic

    zapewne

    Zamieszczone przez szpilki
    ale za to nie wolno jezdzic pomiedzy pasami
    i motocyklisci jada normalnie srodkiem pasa 65m/h
    i stoja w korku jak samochod

    o, to mi sie podoba
    [quote]moze by wiecej takich nieoznakowanych po 100tys :Hmmm…:
    skoro tak ladnie sie zwracaja :Hmmm…:[/quote]przetarg niech ogłoszą,
    ludzie jednoosobowe formy pozakładają
    motory nieoznakowane pokupują
    i będą jeździć – tym razem w imieniu policji i ku chwale ojczyzny :Hyhy:

    Ja tam nie lubię jazdy w okolicach motorów, szczególnie jeśli występują w skupiskach.
    Wracaliśmy latem z Mazur, i wpadliśmy w stado motocyklowe.
    Byli i przed nami i za nami, jeździł każdy w inne strone, cała kolumna, ani wyprzedzić ani ominąc ani nic a drogi wąziutkie, jak to na Mazurach.
    No i chyba sie troche bawili w wyjeżdzanie przed nas i nagle pozostawanie w tyle.
    W życiu nic mnie tak nie zmęczyło jak wgapianie się w te motory – a to M. prowadzi samochód :Śmiech:

    #2923218

    chilli

    doczytalam na stronie polityki, ze sie wystarczy 100pln od co drugiego posiadacza moto w polsce i wystarczy na wybudowanie najnowoczesniejszego toru na swiecie :Niepewny:

    co do przetargow – to w jakiejs gminie sie firma dogadala z policja i gmina i postawili prywatne fotoradary. czyli da sie..

    #2923219

    Anonim

    przeczytałam od deski do deski
    temat na topie, mąż próbuje przefersować zakup motoru (pierwszy mu ukradli)
    i chce pasją zarazić Krzysia 🙁



    #2923220

    figa

    Zamieszczone przez szpilki
    doczytalam na stronie polityki, ze sie wystarczy 100pln od co drugiego posiadacza moto w polsce i wystarczy na wybudowanie najnowoczesniejszego toru na swiecie :Niepewny:

    co do przetargow – to w jakiejs gminie sie firma dogadala z policja i gmina i postawili prywatne fotoradary. czyli da sie..

    Może więc nie ma takiego fanu w jeździe po torze, po ulicach fajniej
    bo większość właścicieli motorów-ścigaczy
    nie ma chyba :Hmmm…: problemu z przeżyciem od wypłaty do wypłaty.
    Jakby chcieli to by se tor już zrobili, nie? :Hmmm…:

    #2923221

    figa

    Zamieszczone przez EwkaM
    przeczytałam od deski do deski
    temat na topie, mąż próbuje przefersować zakup motoru (pierwszy mu ukradli)
    i chce pasją zarazić Krzysia 🙁

    Współczuję, jesli to Cię uwiera.
    Ja córkę szkolę własnie w tym sezonie, żeby nie zgadzała sie jeździć
    nawet w charakterze pasażera :Hyhy:

    #2923222

    Anonim

    Zamieszczone przez Figa
    Współczuję, jesli to Cię uwiera.
    Ja córkę szkolę własnie w tym sezonie, żeby nie zgadzała sie jeździć
    nawet w charakterze pasażera :Hyhy:

    oj, mocno uwiera
    mąż mnie przewióz dosłownie RAZ

    i wszystkim powtarza, ze coś mu tylne zaieszenie non stop piszczało :Fiu fiu:

    #2923223

    chilli

    Zamieszczone przez EwkaM
    przeczytałam od deski do deski
    temat na topie, mąż próbuje przefersować zakup motoru (pierwszy mu ukradli)
    i chce pasją zarazić Krzysia 🙁

    u nas temat zakonczyl sie brutalna obietnica wystawienia za drzwi
    i wykupieniem ubezpieczenia



    #2923224

    ahimsa

    Jest tor do ścigania sie ( dla amatorów już tez) w Poznaniu i gdzies na poludniu PL.

    #2923225

    qr-chuck

    Zamieszczone przez szpilki
    u nas temat zakonczyl sie brutalna obietnica wystawienia za drzwi
    i wykupieniem ubezpieczenia

    Parę lat temu u mnie w firmie pojawiła się pasja – głównie w dziale handlowym wśród KAM-ów… W ciągu kilku tygodni jeden gdzieś tam się przewrócił, drugi wjechał w furmankę na Słowacji – obaj połamani, ale żywi. Jeszcze do tego były wakacje i urlopy więc juź wogóle klienci nie mieli do kogo dzwonić – prezes zapowiedział, że ścigacze można mieć, ale jak ktoś się wywali, to po powrocie do pracy dostanie wymówienie.
    No i jakoś już wypadków nie było :Rogaty:
    Motory z parkingu też jakoś poznikały :Rogaty:



    #2923226

    kantalupa

    osobiscie mi zwisa czy kolesiami szarpie adrenalina, czy to jest sam-na-sam z predkosciam, czy 5 minut mega wrazen, na ktore my-puszkowcy, w ich oczach gatunek gorszy, musimy pracowac cale zycie
    chca oddac zywot swojej ide, absolutnie prosze bardzo, nie mam zastrzezen
    szanuje ludzkie pasje, nawet jesli wydaja mi sie glupie do potegi

    ale niech sobie szaleja tak, zeby innym nie napedzac strachu
    i zeby innym krzywdy nie zrobic

    #2923227

    chilli

    Zamieszczone przez ahimsa
    Jest tor do ścigania sie ( dla amatorów już tez) w Poznaniu i gdzies na poludniu PL.

    jest
    ale ma oblozenie na ponad tydzien do przodu i ciezko sie wstrzelic ad hoc – a nigdy nie wiesz kiedy cie potrzeba adrenaliny dopadnie :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    dzisiaj takie uslyszalam
    malo trupem nie padlam

    #2923228

    ahimsa

    Zamieszczone przez szpilki
    jest
    ale ma oblozenie na ponad tydzien do przodu i ciezko sie wstrzelic ad hoc – a nigdy nie wiesz kiedy cie potrzeba adrenaliny dopadnie :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    dzisiaj takie uslyszalam
    malo trupem nie padlam

    :)))))))))))))))))))

    Hehhehehe…..

    ps. mnie to tam nie dotczy, ale mam kumpla co tam sobie jeździ, to taka madra jestem 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close