koraliki mineez bindeez – nie wysychaja-dlaczego?

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #108581

    beasia

    Ania dostała wczoraj na urodziny zestaw koralików mineez, no i nie wiem dlaczego ale nie chcą zaschnąć po spryskaniu wodą 🙁
    nie wiem – może za dużo spsikałyśmy to wodą. Ania wczoraj ułożyła kilka wzorków i wg instrukcji miało zaschnąć w ciągu 15 min. Myślałam, że to będzie twarde jak plastik. Tymczasem dzisiaj nadal jest mokre, jakby żelowe i rozkleja się. Próbowałam suszarką delikatnie podsuszyć-może to był błąd. Kto mi pomoże, bo młoda załamana…

    #4565581

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Beasia
    Ania dostała wczoraj na urodziny zestaw koralików mineez, no i nie wiem dlaczego ale nie chcą zaschnąć po spryskaniu wodą 🙁
    nie wiem – może za dużo spsikałyśmy to wodą. Ania wczoraj ułożyła kilka wzorków i wg instrukcji miało zaschnąć w ciągu 15 min. Myślałam, że to będzie twarde jak plastik. Tymczasem dzisiaj nadal jest mokre, jakby żelowe i rozkleja się. Próbowałam suszarką delikatnie podsuszyć-może to był błąd. Kto mi pomoże, bo młoda załamana…

    Ja bym zwaliła na pogodę – za gorąco, za duża wilgotność…
    Inna sprawa, że jak się za dużo spsika, to faktycznie się rozpadają…



    #4565582

    beasia

    a jak dużo psikacie wodą? raz czy więcej? i czy zasychają na twardo?

    #4565583

    dziewiatka

    u mnie zasychają, ale czasami trwa to całą noc.

    Spryskuje Młoda, więc nie wiem, czy raz, ale na pewno z tego nie cieknie, nie jest żelowe.

    nie zasycha na twardy plastik… jest giętkie 🙂

    #4565584

    beasia

    Zamieszczone przez dziewiątka
    nie zasycha na twardy plastik… jest giętkie 🙂

    ale nie rozpada się? koraliki trzymają się „w kupie” :)?

    #4565585

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Beasia
    a jak dużo psikacie wodą? raz czy więcej? i czy zasychają na twardo?

    Bardzo delikatnie – tak żeby było wszystko popsikane ale nie mokre – tym malutkim psikaczem z zestawu… Nie wiem jak to wytłumaczyć :Niepewny:. Jak coś się nie doklei to można jeszcze raz psiknąć. Zastyga dość sztywno, ale myślę, że bez większego wysiłku można by to w palcach złamać…
    No i Asia robiła raczej malutkie wzory.
    Psikam ja. Jak psikała Asia, to wszystko pływało i spływało…



    #4565586

    asik

    My psikamy sporo, ale przez noc wszystko ładne zasycha
    Tak jak u Nesski – prace nie są twarde, raczej plastyczne, giętkie
    ale nic się nie rozkleja, nie odczepia
    Niczym nie suszę, po prostu zostawiamy na noc na podstawce 🙂

    #4565587

    beasia

    za dużo psiknęłam…
    drugim razem będzie lepiej 🙂

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close