kremy na rozstępy

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #66658

    morena

    Wypróbowałam trzy – i mam jako takie porównanie. O efektach może nie będę pisać, bo wprawdzie na razie rozstępy brzuch ominęły (czego nie można powiedzieć o piersiach, ale tu pojawiały się bardzo szybko, zanim zdążyłam jakkolwiek zareagować), ale teraz myślę, że to zasługa genów, a nie kremów…
    Ale do rzeczy: Fissan, Gerber i Vichy. Tylko z tego ostatniego, mimo że najdroższy (ponad 90 zł) byłam naprawdę zadowolona. Bardzo dobrze się wchłania, czego nie można powiedzieć o tych dwóch wcześniejszych (Fissanem jak się smarowałam rano, to jeszcze wieczorem miałam warstwę kremu na skórze!).
    Teraz używam Vichy co 2-3 dni, ale raczej w celu zapobiegania swędzeniu skóry aniżeli rozstępom.
    Tylko jedna rada: nie dajcie się zwariować! Naprawdę genetycznych uwarunkowań nie da się przechytrzyć. Szkoda, że tak późno to zrozumiałam, trochę bym zaoszczędziła

    Pozdrawiam
    Asia

    #850017

    mg19793

    Re: kremy na rozstępy

    i tu sie z toba zgadzam.gdy lezalam w szpitalu p oraz pierwszy-ok9tyg.ciazy,odwiedzialmnie moja chrzestna i z duma wreczyla fissan.dodala ze ona po swojej dwojce nie ma ani jednego.no wiec ja zchwycona podjarana smarowalam sie cala ciaze(no moze prawie)-efekt:piersi,wew.strona ud i brzuch(na szczescie prawie nie widac) ozdobione sa fioletowymi pregami:-((a tak sie smialam pod nosem jak polozne mowily ze wystarczy oliwka bo komu ma peknac to peknie…..

    dominika i malgosia27.02.05



    #850018

    soley

    Re: kremy na rozstępy

    No nie do konca to jest tak. Moje uwarunkowania genetyczne w stosunku do rozstepow sa bardzo pozytywne czyli juz wyjasniam , po okresie dojrzewania zostala mi pamiatka na piersiach, udach i posladkach.Po ciazy NIC, mimo iz przytylam 28 kg.
    Kremy na rozstepy naprawde dzialaja ale tylko wtedy jezeli stosuje sie je regularnie i systematycznie.Niestety starych rozstepow nie likwiduja.
    Ps. Tez uzywalam Vichy i ijest najlepszy no moze jeszcze Mustela dotrzymuje mu jakoscia.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03

    #850019

    klucha

    Re: kremy na rozstępy

    eee tam ja smarowałam się regularnie przez całą ciązę kremami na rozstępy ładowałam na siebie tonę oliwki i mam piękne rozstępy

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂

    #850020

    natinka

    Re: kremy na rozstępy

    Ja niestety też :(((

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #850021

    qr-chuck

    Re: kremy na rozstępy

    A ile masz lat? Bo im ktoś starszy tym MNIEJSZE prawdopodobieństwo rozstępów.
    Ja dotąd mam rozstepy na piersiach i pupie po okresie dojrzewania, myślałam że po ciąży będę miała powtórkę – a tu ani jednego. Później doczytałam, że to prawdopodobnie zasługa wieku (31 lat) i że największe rozstepy maja dziewczyny młodsze niż 25 lat.
    Acha, to może być prawda, bo żadna z moich koleżanek (tak się złożyło, że aż 7 moich znajomych w podobnym wieku, różnej tuszy, mamy dzieci w przeciągu 1,5 roku) nie ma rozstępów – jedne się smarowały (przeważnie mustelą lub fissanem, ja też), inne wogóle nie…
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #850022

    soley

    Re: kremy na rozstępy

    Mialam 26 lat. Ale wlasnie sobie przypomnialam ze juz pod koniec ciazy gdy lezalam w szpitalu [zatrucie ciazowe] pojawilo mi sie kilka rozstepow na pupie ale to tylko dla tego ze juz bylam mocno lezaca i jedynie co sobie smarowalam byly piersi i brzuch a nabieralam wagi ok 1 kg dziennie.Cale szczescie ze sie zlitowali i juz po 4 dniach postanowili Laure przyspieszyc.hihi
    Wiec , wierze w predyspozycje genetyczne, wierze ze niektore kobiety wogole w czsie ciazy nie uzywaja specyfikow na rozstepy i ich nie maja (tylko pozazdroscic)
    ale mimo wszystko nie liczyla bym na lud szczescia i profilaktycznie polecalabym smarowanko.
    A z tym wiekiem to naprawde ciekawe.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03

    #850023

    qr-chuck

    Re: kremy na rozstępy

    Ja też byłam z tych niewierzących – całą ciążę grzecznie i regularnie smarowałam się mustellą a od czasu do czasu (mam bardzo suchą skórę i mustella była za mało natłuszczająca) fissanem.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #850024

    ankau

    Re: kremy na rozstępy

    och, a ja do tych wszystkich stosowalam jeszcze mustele, i nic mi nie pomogla! mam okropne rozstepy!!
    pzdr

    #850025

    dna

    Re: kremy na rozstępy

    to co znalazlam na innym forum http://www.phpbbserver.com/phpbb/viewtopic.php?t=2&mforum=biochemiaurody

    [i]W fazie I – zapalnej mają one postać czerwonych pasm (striae rubra). Na tym etapie mamy jeszcze największe szanse by się ich pozbyć.

    W fazie II – zanikowej, następuje pozorna regeneracja rozstępów. Czerwone pasma ulegają rozjaśnieniu i zmniejszeniu.
    Dzieje się tak dlatego, iż zmienione włókna kolagenu oraz cieniutkie włókna elastyny starają się jakgdyby zregenerować zerwaną sieć. Jednak nie ma już możliwości przywrócenia stanu skóry właściwej sprzed nastąpienia ubytku. W rezultacie na skórze pozostają widoczne białe prążki (striae distensae alba), wyczuwalne przy dotyku. Przystąpienie do leczenia rozstępów starszych, będących już w fazie zanikowej może nieco polepszyć stan skóry, ale nie ma już możliwości zlikwidowania ich w 100%.

    Osoby skłonne do rozstępów to:
    – ludzie otyli,
    – nastolatki w okresie dojrzewania,
    – kobiety w okresie ciąży, menopauzy,
    – kulturyści,
    – osoby o częstych wahaniach wagi (także podczas nagłego spadku masy ciała można nabawić się rozstępów!!),
    – osoby będące wielokrotnie na dietach niskokalorycznych,
    – osoby przyjmujące leki steroidowe,
    – osoby z predyspozycjami genetycznymi.

    Rozstępy mogą pojawiać się zarówno u mężczyzn jak i u kobiet, u osób otyłych i szczupłych, starszych, jak i u nastolatek w okresie dojrzewania. Problem ten dotyczy w mniejszym lub większym stopniu niemal 90% kobiet w ciąży.

    Czy możemy przeciwdziałać tworzeniu się rozstępów?
    W pewnym stopniu – tak.
    Jednak ponieważ przyczyną tworzenia się rozstępów są także zmiany hormonalne i skłonności genetyczne dlatego nie zawsze jesteśmy w stanie im zapobiec.

    Natomiast co możemy zrobić:

    – Unikać w miarę możliwości częstych wahań wagi i „cudownych” diet, które w rezultacie dają tylko efekt jo-jo.

    – Bardzo ważna jest odpowiednia dieta, zapewniająca wystarczające dawki witamin oraz mikroelementów, zwłaszcza cynku i krzemu. Można także pomyśleć o uzupełnieniu diety suplementami. Na własną rękę najbezpieczniej jest zażywać tylko gotowe preparaty multiwitaminowe uzupełnione minerałami,

    – Jeśli tylko zauważymy pierwsze oznaki powstawania rozstępów lub też znajdujemy się w sytuacjach sprzyjających ich tworzeniu, chodzi tu zwłaszcza o okres ciąży, dojrzewania warto regularnie masować ciało stosując oliwki, olejki, balsamy lub jeden z dostępnych kremów przeciw rozstępom.
    Prawda jest taka, że rodzaj kremu nie jest tak istotny jak sam masaż skóry. Krem jest tylko czynnikiem wspomagającym.[/i]

    mozna jednak je splycic, slyszalam ze niezle fekty przynosi Cepan.
    poszukaj tez informacji na forum, do ktorego link ci podalam u gory..

    tu masz jeszcze jeden fragment
    We wczesnym stadium, skuteczne moga byc retinoidy, o ile nie karmisz – Retin-A krem dostepny na recepte, mozna go laczyc z kwasami AHA, ktore zwieksza penetracje retinoidow, jednak uprzedzam, ze moze to byc drazniaca kuracja.
    Nieco skuteczne moze byc serum z witamina C.

    Ogolnie jednak nie ma bardzo skutecznej kuracji na rozstepy, jedynie bardzo drastyczne zabiegi typu silne kwasy polaczone z mikrodermabrazja lub nawet dermabrazja moga nieco pomoc, choc sa one polaczone z ryzykiem wystapienia blizn.
    Jesli sa to sine rozstepy to masaz olejkami czy jakimkolwiek innym balsamem moze przyspieszyc proces przejscia w druga faze czyli stana sie one nieco mniej widoczne, ale calkowicie nie znikna.

    Dana&Gabi 23.09.03



    #850026

    shady

    Re: kremy na rozstępy

    haaaa i tu sie pochwale…..kupilam sobie zel conteactubex na blizne po cc i wpadlam na pomysl ze moznaby smaroac nim tez rozstepy (przeciez to tez blizny) i wiecie co??? dziala…znikaja cudownie znikaja, bledna tak szybko ze naprawde nie warto kupowac superdrogich kremow jak mozna stosowac to….jeszcze troszke a cholerka serio wyleze w bikini na plaze….bede krolowa plazy 😉 ale marzenia co???

    #850027

    bebe28

    Re: kremy na rozstępy

    Podpisuje sie rowniez pod tym postem, bo ja urodzilam dzieci w wieku 31 i 32 lat i nie mam na brzuchu ani na piersiach zadnych rozstepow, a smarowalam sie tylko kremem z Jhonsona i tylko wtedy gdy mi sie przypomnialo, za to w okresie dojrzewania pojawily mi sie rozstepy na posladkach i na nogach pod kolanami i caly czas tam sa;)

    Beata Madziutka 13-02-2004 i Mati 25-05-2005

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close