Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #75734

    Anonim

    Czy ktoras z Was lub moze z Waszych znajomych miała w drugim trymestrze bardzo obfite krwawienia i plamienia z niewyjasnionych przyczym, a mimo to pozniej urodzila zdrowe dziecko we wlasciwym terminie?Pytam, bo ja niestety tak mam i strasznie sie denerwuje Z gory mowie, ze prosze tylko o historie z pozytywnym zakonczeniem, bo wszystkie czarne scenariusze juz znam, a chcialabym uwierzyc, ze pomimo tych klopotow wszystko moze sie dobrze skonczyc! To dla mnie bardzo wazne!!! Dodam tylko, ze badalo mnie trzech lekarzy i zaden nic konkretnego nie stwierdzil, na usg tez wszystko wyglada ok, a pomimo to caly czas cos sie dzieje Trudno wiec byc mi optymistka, ale moze gdybym uslyszala, ze jeszcze ktos oprocz mnie tak mial i wszystko dobrze sie skonczylo to troche bym sie uspokoila…

    Agnieszka i Oleńka (1.09.2003r.)

    i Sierpniowe Słoneczko (9.08.2006r.)

    #1001242

    zabulijka

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    Hej Aga, ja nie wiem, jak Ci moge pomoc, bo nie znam takich przypadkow…Ale jezeli jestes pod kontrola lekarzy, lozysko sie nie odkleja, to moze po prostu masz jakies problemy tylko i wylacznie z bardzo teraz ukrwionymi naczyniami? Np blona sluzowa? Moja znajoma caly czas plami, ale jest w ciazy jeszcze, no i nie wiadomo, jak sie skonczy, ale nie mowil jej nikt, ze nie ma szans. Ona ma termin na polowe lipca, wiec troche wczesniej niz Ty.
    Trzymam za Twoje malenstwo kciuki!



    #1001243

    Anonim

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    wiesz ostatnio sporo myślałam o Tobie i przypomniała mi sie sytuacja żony mojego kuzyna… mniej wiecej w drugim trymestrze ciąży wylądowała w szpitalu, odklejało się jej łożysko,….sytuacja była bardzo poważna i miała marne szanse żeby donosić ciążę… w szpitalu leżała chyba ponad miesiąc…wypuścili ją na krótko przed jej własnym ślubem…resztę ciąży przeszła bez większych komplikacji (przynajmniej mi nic nie wiadomo) urodziła w terminie zdrowego synka… nie znam szczegółów..tamten okres był bardzo burzliwy i rodzinka niebardzo chciała sie dzielic „rewelacjami”…

    trzymaj się dzielnie… kciuki wciąż zaciśnięte.

    Weronka, Krzyś i

    #1001244

    Anonim

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    U mnie lekarz, ktory przyjmowal mnie do szpitala niby stwierdzil, ze lozysko nieznacznie sie odkleja, ale gdy moj gin robil mi usg poltora tygodnia pozniej to wszystko niby wygladalo ok, a na wypisie nie bylo slowa o lozysku, wiec nie wiem juz co to moglo byc? 🙁
    Ale jesli zonie Twojego kuzyna sie udalo pomimo takiej diagnozy to moze rzeczywiscie jest jeszcze jakas szansa…
    Dzieki Weronka, dalas mi jakies male swiatelko nadziei!

    Agnieszka i Oleńka (1.09.2003r.)

    i Sierpniowe Słoneczko (9.08.2006r.)

    #1001245

    Anonim

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    Wiesz, bardzo bym chciala zeby to byla tylko kwestia mocno ukrwionych narzadow, ale obawiam sie, ze z tego moga byc conajwyzej plamienia, a krwawienie, zwlaszcza takie mcne jak ja mialam to chyba juz musi oznaczac cos powazniejszego, niestety… 🙁
    Jeden z lekarzy cos wspomnial o odklejajacym lozysku, ale chyba sam nie byl teg pewien… Ostatnio robil mi usg moj gin i niby wszystko wyglada ok, tylko skad nadal to plamienie? 🙁

    Agnieszka i Oleńka (1.09.2003r.)

    i Sierpniowe Słoneczko (9.08.2006r.)

    #1001246

    mai

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    Agus, a ja wiem, ze bedzie dobrze! mysl pozytywnie, prosze, nawet na chwile nie trac nadziei!

    widzisz, ja tez balam sie, ze to moze lozysko…a okazalo sie, ze polip na szyjce i nie cierpi podrazniania (luteina wtedy)- i to powodowalo krwawienia. no ale chyba lekarze zauwazyliby u Ciebie takiego twora gdyby byl, prawda? Agus, sa rozna przyczyny palmien i krwawien, nie wszystkie na maxa niebezpieczne, choc zadne do spokoju matki sie nie przyczyniaja….

    badz dobrej mysli, bedzie dobrze! sciskam Cie,

    Marta & & 6 cm Sierpniatko!



    #1001247

    zabulijka

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    Kurcze, szkoda, ze nikt Ci nie powie, co jest przyczyna, bo sie mozna przeciez zamartwic na amen…
    Teraz sobie przypomnialam, ze moja kuzynka wszystkie trzy ciaze przelezala – chyba z odklejajacym sie lozyskiem, nie wiem…
    Ale bylo niewesolo, za kazdym razem, ale tez za kazdym razem dotrwala do konca, i ma trojke maluchow…Najstarszy ma 10 lat, a malenstwo ostatnie urodzilo sie w listopadzie :))

    #1001248

    komuszka

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    Ja miałam krwawienie w II trymestrze Jeden badzo madry lekarz stwierdził ze to krwawienie jest z nadzerki ktora miałam i zrobili mi zasypke i sie uspokoiło po kilku dniach.Wiec moze masz to samo skoro z łozyskiem wszystko dobrze.Zapytaj swojego lekarza moze ci zrobi ta zasypke i bedzie ok no jesli masz nadzerke.Pozdrawiam cie i trzymam kciuki oszczedzaj sie a napewno w sierpniu dowiemy sie sie urodziłas sliczne malenstwo.


    #1001249

    Anonim

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    Niestety to nie z nadzerki
    Nadzerke moj lekarz wyleczyl mi po ierwszej ciazy i nie ma po niej sladu.
    Najgorsze jest wlasnie to, ze zaden lekarz nie potrafil mi powiedziec jaka jest tego przyczyna?

    Agnieszka i Oleńka (1.09.2003r.)

    i Sierpniowe Słoneczko (9.08.2006r.)

    #1001250

    Anonim

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    No wlasnie ta niewiedza jest najgorsza bo jak tak czlowiek zaczyna sobie sam wymyslac to sie mozna wykonczyc!!!

    Agnieszka i Oleńka (1.09.2003r.)

    i Sierpniowe Słoneczko (9.08.2006r.)



    #1001251

    Anonim

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    Echhh… Jeszcze niedawno to ja Cie pocieszalam, a teraz sama sie zamartwiam
    Dla mnie najgorsza jest ta niewiedza
    Szyjka jest w porzadku, zadnych polipow, nadzerek – nic tam nie ma, do tego jest podobno zamknieta tak jak byc powinno, a pomimo to cos sie dzieje… Dobrze ze maluszek juz kopie od czasu do czasu dajac mi tym samym oznaki zycia i to mnie jeszcze jakos podtrzymuje na duchu, ale z drugiej strony jak dluzej nie kopie to wiesz co sie dzieje w mojej glowie…

    Agnieszka i Oleńka (1.09.2003r.)

    i Sierpniowe Słoneczko (9.08.2006r.)

    #1001252

    Anonim

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    jeszcze jedno mi przyszło do głowy… mianowicie, że sa kobiety które w ciąży mają „miesiączki”..czasami wręcz nie wiedzą ze sa w ciąży dopóki nie czują ruchów i nie widzą wyraźnych zmian ciążowych… mimo to ciąża kończy się urodzeniem zdrowego dzidziusia o czasie… najważniejsze, że sytuacja u ciebie sie ustabilizowała i że maluszek dzielnie bryka.

    pozdrawiamy

    Weronka, Krzyś i



    #1001253

    lilavati

    Re: Krwawienia i plamienia w II trymestrze…

    Aga pisz co u Was, mam nadzieję, że wszyściutko sie unormowałao i macie sie dobrze choć bardzo mnie niepokoi Twoja nieobecność na forum
    Cały czas trzymam kciuki za Wasza malusia kruszynkę
    Buziaczki

    Ania i

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close