Kto ma teraz ospę? :-)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #100034

    daga-j23

    Wiem, że ospowe wątki bywają często, ale aktualnie nas to w końcu dotyczy i ciekawa jestem czy jeszcze jakieś dzieci na forum chorują w tym samym czasie?
    Emilka wczoraj miała 12 kropeczek-krosteczek i stwierdziłam, że to musi być ospa, we włosach też miała dwie (a to ponoć 100% pewności, że ospa). Dziś ma już kilkadziesiąt, ale są to malutkie punkciki i nie swędzą jej – rano coś pod pachą ją bolało, teraz jest ok, smaruję Pudrodermem. Olaf chodzi obok i nic, obserwuję, jak ma przechodzić też to wolę już, a nie, że Emilce zejdą krostki a u niego się pojawią! Na wakacje jedziemy po 14 lipca więc tak czy inaczej zdążą się dzieci wychorować 😉

    #2578230

    kamkar

    u nas dokładnie różnica pomiędzy zachorowaniem starszego a młodszego była równo dwa tygodnie i podobno rzadko kiedy sie zdarza aby rodzeństwo było chore na ospe w tym samym czasie……….
    więc wszystko przed wami….



    #2578231

    fresz

    Wiosna i poczatek lata to typowy okres zachorowac na ospę. Mój Kuba miał ospe w kwietniu 2007r. wówczas panowała epidemia w przedszkolu. Marcelek miał wtedy 9 miesięcy i się nie zaraził, czego bardzo żałowałam, bo za jednym zamachem odchorowaliby razem, a tak Marcel chodzi do przedszkola i pewnie kiedyś przyniesie OSPĘ. Tak więc życzymy zdrówka, może rodzeństwo się nie zarazi ??!! :):):)

    #2578232

    lilavati

    U młodszego krostki pojawiły się 15 dni później niż u brata
    Życzę aby maluch uniknął choróbska co byście spokojnie mogli na wakacje jechać

    #2578233

    daga-j23

    dzień 3 ospy

    No ciekawe jak z Olafem będzie, dziś tak przytulał się do siostry i dawał jej buziaki, że trudno uwierzyć iż mógłby nie zachorować! Co ma być to będzie 🙂 A Emilka ma już ok. 200 kropek.. niektóre typowo ospowe z pęcherzykiem ale najwięcej po prostu punkcików, a ja sobie dziś wylałam pół słoika pudru w płynie, tego z czymś tam adhezyjnym, no nic, jak nie wystarczy to dokupimy ile trzeba będzie. Ale nadal i cieszy mnie to, Emilka się nie drapie!

    #2578234

    gosia

    Możliwe, że się zarazi. U nas najpierw zachorował Artek. Po 2 tygodniach u Igiego nie było śladu ospy. Lekarka twierdziła, że to niemożliwe i miała rację. Kolejnego dnia pojawiły się pierwsze krosty.
    Z kolei moja siostrzenica miała kontakt z moimi chłopakami i dodatkowo swoim innym kuzynem i … nic.



    #2578235

    daga-j23

    14 i pierwszy dzień ospy

    Hej!
    Melduję, że Emilka ma 14 dzień ospy czyli sama końcówka, wszystko ładnie schodzi, parę strupków zostało. Ciekawe ile te ślady będą się utrzymywać aż znikną całkowicie? (nie drapała się)
    Zgodnie z Waszymi przepowiedniami dziś Olaf dostał ospy! Ma na razie 3 pęcherzykowate krostki oraz ze 30 małych czerwonych kropeczek. Zaczynamy na nowo 🙂 Olaf dostał Heviran, miałam akurat w domu 800mg, więc lekarka powiedziała bym przekrawała tabletkę i dawała mu po 200mg dwa razy dziennie, czyli 400mg na dobę, podobnie miałyście dla ok. 20 miesięczniaka (waży 11,5-12kg)?
    A czy Emilce, która ma już tylko ślady nadal czymś smarować? Pewnie nie można ich wystawiać na słońce, dobry krem z filtrem wystarczy? (np. 50)

    #2578236

    reno

    Oooo, trzymajcie się, jeszcze chwila i będzie z głowy!
    Nadia miała ospę jak Tomek miał 3 miesiące. Oczywiście nie dało się ich odseparować. Tomek nie zachorował, ponoć takie maluchy mają jeszcze wrodzoną odporność. Ciekawe czy jest szansa, że mimo to się uodpornił :Hmmm…:.

    #2578237

    daga-j23

    Popatrz Reno na zdjęcie moje i Twoje w podpisie, jakie fajne parki, co nie? Moje blondi, a Twoje nieco ciemniejsze – ale i moje i Twoje do siebie podobne niesamowicie. Jakby ich przemieszać to i tak każdy by rozróżnił, kto jest rodzeństwo 🙂 (tak mi się w oczy rzuciły nasze podpisy, jedne pod drugim)
    Olaf śpi, cały w kropki, też nieźle go wysypało ale zapomniałam policzyć. Dał się posmarować nad wyraz spokojnie, o mało już nie zasnął przy tym smarowaniu! Emi się nie drapała w ogóle całą ospę i na razie Olaf też nie – mamy łagodnego wirusa 🙂

    #2578238

    bep

    My jesteśmy po. Szy przyniósł bakcyla z przedszkola. Sam przeszedł łagodnie – wprawdzie Go dość obsypało, ale po 6-7 dniach lekarka pozwoliła wychodzić na dwór :Wow!:
    Mat znowu bardzo gorączkował – z 5 dób po około 39 non stop – do tego okropna wysypka. Ze 4 krosty podeszły ropą po tym wstrętnym pudrodermie :Foch: a tak mnie lekarka przestrzegała, żebym dzieci fioletowała :Boje się: Teraz pomału zasuszam fioletem i od 4-5 dni możemy wychodzić na podwórko. Wysypka schodzi. Zostają plamki, pewnie po tych strupkach i czyrakach jakieś blizny jednak zostaną :Niepewny: Ehh… No ale mamy to za sobą czego i Wam życzę :Wow!:



    #2578239

    daga-j23

    No jakoś to leci, Olaf się nie drapie (no normalnie nie swędzący wirus ospy nam się trafił!), ale jest cały wysypany, bardzo dużo ma na twarzy, więc wygląda .. śmiesznie. Dla jasności, na ciele ma ok. 200 a na samej twarzy i głowie 100 i to już na pewno przekroczone, bo widzę nowe nieposmarowane co i raz. Mam ten puder z anestezyną oraz pudroderm, Heviran, nie ma gorączki, tylko siedzieć w domu trzeba i to boli 😉

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close