ku przestrodze – przeczytajcie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #72360

    ellenka25

    jakiś czas temu dziecie moje bawiło się w pokoju niedaleko telewizora – nagle pdbiegła do niego -wspieła się na najniższą [jakies 10cm od podłogi] półkę szafki na której stał telewizor- objeła go i wychyliła się to tyłu…. rezem z telewizorem i szafką [ na kółkach…] cudem w pokoju był wtedy tata Natalki, ja nie zdążyłabym dobiec …
    a tata w ostatniej chwili złapał szafkę a tv odrzucił w bok… gdyby go nie było…. nawet nie chcę myśleć
    oboje długo nie mogliśmy się z tego otrząsnąć.. Natalka tyle razy sama bawiła sie w tym pokoju, myśleliśmy że w mieszkaniu mamy wszystko bezpiecznie przemyślane…..

    dziewczyny spójrzcie na swój dom jeszcze raz, to ze dziecko czegos nigdy nie robiło to nie znaczy ze już nie spróbuje…
    pamietajcie o szafkach na kółkach, o ciężkich rzeczach które może na siebie sciagnąć, o gorących patelniach, słoikach postawionych na skraju stołu, zostawionej gdzieś łyżeczce czy widelcu,
    kiedy wychodzicie na balkon otwierajcie okno [bedziecie miały jak wrócić do domu kiedy dziecko zamknie was na balkonie]
    kiedy dziecko w łóżeczku zaczyna wstawać – obniżajcie je, nie zostawiajcie niemowlaka na przewijaku albo na skraju łóżka myśląc ze jeszcze możecie – bo jeszcze nie umie sie przewrócić na boczek..

    proszę dopisujcie jeszcze swoje rady i ostrzeżenia

    pozdrawiam

    Natalia 2.06.2003

    #940426

    majarzeszow

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    nie zostawiajce kapiacego sie dziecka samego, chocby po to by pojsc po recznik do pokoju.

    maja i

    Adaś (19.05.2004)



    #940427

    anet

    dla majacych dwojke i wiecej dzieci

    szczesciem o tym juz wiem:), hmmm tez przekonalam sie na wlasnej skorze

    a u nas ostatnio byla taka sytuacja, dzieci u babci /my na zakupach/ babcia w kuchni cos robila, dzieci bawialy sie same no i otworzyly sobie drzwi wejsciowe Agniesia podniosla Adrianka /tzrymajac go w pol/ a on otworzyl z zamka drzwi wejsciowe, wystarczyla teraz chwila nieuwagi i dzieci mogly sobie pojsc w swiat;) najbardziej jednak obawialabym sie tego ze Adrianek spadnie ze schodow bo to IVp

    wiec taka uwaga – dwojka dzieci wykombinuje 2 x wiecej niz jedno;)

    Agniesia ’02 +Adrianek ’04

    #940428

    beem

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    No my wraz z rozwojem umiejętności mojego synka przeżywamy co rusz chwile grozy:-o
    1) jak zaczał chodzić to dotarł do wysokiej szafki na której stały kubki z kawą zaparzone przez mojego męża, mimo, że nie stały na skraju szafki zdążył sięgnąć kubek, który się wywrócił a kawa rozlała się po stole i na jego kapcie a wszytsko w ułamku sekundy, gdy mąż wkłaadł mleko do lodówki, a ja siedziałam obok:( Szczęście, ze kawa była z mlekiem, więc już nie gorąca strasznie, no i że wylałao się na stół a nie jemu na głowę:( Oboje mieliśmy stresa i wyrzuty bardzo długo. Do dziś odsuwam wszelkie sprzęty, kubki, sztućce itd. najdalej jak mogę.
    2. jak Szym zaczął nasladować nas, to zaskoczył nas kiedyś, bo sobie wyciągnął garnek z szafki, postawił na kuchence elektrycznej i … włączył palnik:( Starsznie muszę na to uważać, a on ciągnie do tej kuchenki jak magnes:(
    3. sam nauczył się włazić na krzesło obrotowe pzry komputerze – nie muszę pisac jak mało jest stabilne i czym grozi, gdyby na nim stanął i się odepchnął:(

    i wiele, wiele innych…. prawda jest taka, że trzeba byćczujnym 24 h/ dobę i mieć oczy dookoła głowy!

    Beata + Szymek (25.04.2004)

    #940429

    wyki

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    Zalezy ile ma lat?:)
    Moja od skończenia 2 lat kapie się raczej sama.

    Monika i Iza 2 i 4/12

    #940430

    wyki

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    Dodam:
    Nie zostawiać przy włączonej, stojącej nisko lampce – Iza doskonale wie ze nie wolno dotykac a i tak musiała sprawdzić:(:(

    Monika i Iza 2 i 4/12



    #940431

    asia80

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    Naprawdę przerażająca hostoria !!!

    Mi często zarzucają panie „starszej” daty, że jestem przewrazliwiona, ale….. lepiej dmuchać na zimne!!

    Teraz muszę zamykać dom na klucz, bo Oli nauczył się otwierać drzwi, muszę chować daleko i wysoko wszelkie lekarstwa, kuchenka elektryczna musi być pusta, w razie włączenia. Pochowałam noże z najwyższej szuflady jeszcze wyżej bo sobie wyciągał mimo, że ledwie do niej sięgał. Bramkę między podjazdem a furtką mój tata na moją prośbę zabezpieczył zamknięciem, bo nadszedłby dzień i Oli by znalazł siłę na jej pchnięcie i poszedłby na ulicę przez bramkę wyjściową. Czeka mnie teraz zabezpieczenie przycisku do otwierania bramy wjazdowej – jeszcze nie sięga, ale chciałby – już obmyśłiłam patent.

    I tak jak piszesz – wiecznie się zastanawiam czego jeszcze nie przewidziałam, co jeszcze zagraża Olinkowemu bezpieczeństwu….

    Asia i 14.01.2004

    #940432

    effcia

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    boszzzz….dobrze, że nic się nie stało!!!
    ja bym do listy dodała jeszcze:
    nie róbcie przy dzieciach rzeczy, których naśladowanie mogłoby być niebezpieczne, typu wchodzenie na stół by zmienić żarówkę

    my wypadki domowe mieliśmy dwa.
    raz Frań pociągnął serwetkę i wylał na siebie kubek gorącej herbaty!!!! na szczęście skończyło się na płaczu i naszych nerwach, wsadziłam Ptyśka pod zimny prysznic, po godzinie nie było śladu, ale uraz do gorących kubków pozostał. a ja pochowałam głęboko wszystkie srwetki.
    drugi wypadek mógł miec makabryczne skutki. u Ptysia w pokoju był telewizor, stał na półce we wnęce. Ptych oglądał na nim tubisie na bbc. feralny dzień to była na szczęście sobota i tubisiów nie było, a Fran był przy mnie w kuchni…….nie chcę myśleć co by było gdyby był u siebie w pokoju!!! telewizor, który stał na tej półce ponad dwa lata spadł na podłogę razem z półką

    Effcia i HANEK 2 latka i 2/12)

    #940433

    izys

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    Szczęście, że nic się Natalce nie stało!!

    Ja ostatnio nie zamknęłam drzwi na schody do góry, a Miko to wykorzystał i sam wszedł do góry- dośc niebezpieczne schody z metalowymi zakończeniami, zakręt na schodach……………. brrrrrrr, doszedł na pół-czworakach, ale nie umie zejść na dół, dobrze, ze zawołał

    Boję się też ze ściągnie coś ze stołu, więc nawet na blacie w kuchni wszystko natychmiast odsuwam do tylu

    Miko ostatnio buduje konstrukcje z dużych klocków(wiadomo, są jeszcze niespójne, niestabilne) i próbuje na to stawac….

    wspina się po toalecie na bardzo wysoko położony parapet, gdy na nim stoi jest o jakieś 50cm wyższy ode mnie……… i sobie tak stoi i cieszy się………. chwila nieuwagi, myłam zęby, a on do góry……. parapet raczej wąski, a mały dumny ze tam wlazł

    Mikołaj-20m, Ola-10l

    #940434

    agat79

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    A mnie sie wydaje, ze nie ma cudownego srodka na zabezbieczenia wszelkich niebezpieczenstw. Nasze dzieci sa nadwyraz pomyslowe i dopiero one pokazuja nam, jak niebezpieczny moze byc przedmiot dla nas z pozoru bezpieczny. My wlasnie przechodzimy okres „wszedobylstwa” Olivki. Nie mam mozliwosci wyniesienia z domu foteli, kanap itd. czyli rzeczy, na ktore chetnie sie wspina, i co tu duzo mowic, sa cholernym niebezpieczenstwem, bo spasc z nich to ulamek sekundy. Ja zreszta niedawno poruszylam tu watek odnosnie pomyslowosci i lobuzerstwa naszych pociech. Moje dziecko codziennie mnie zaskakuje nowymi pomyslami, ze truchleje. Teraz jest u nas „modne” podkradanie zabronionych rzeczy i uciekanie z nimi. Ostatni, kiedy sie ubieralam, niepostrzezenie buchnela mi wieszak na ubrania, po czym hak wieszaka wyladowal w gardle( na szczescie taki gruby plastikowy). Wepchala sobie do buzi i prubowala polknac. Masakra!!! Na szczescie nic sobie nie zrobila. Wiem, ze to moja glupota, ze polozylam go na lozku, a nie od razu odwiesilam do szafy, ale tak jak pisalam, bylo to niepostrzezenie i trwalo sekunde. A niestety, nikt nie jest doskonaly. Pozdrawiam serdecznie wszystkie przewrazliwione mamy. Nie dajmy sie glupim docinkom innych!!! W koncu to chodzi o dobro NASZYCH dzieci!!! Agata i Olivia 27.07.04



    #940435

    kamelia

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    Małe mieszkanie, ciasne mieszkanie, niecałkiem bezpieczne mieszkanie… Chyba po prostu muszę robić to co do tej pory – PILNOWAĆ JAK OKA W GŁOWIE…

    Dobrze, że skończyło się tylko na strachu…

    Michałek 14.08.2003

    #940436

    Anonim

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    nigdy nie zostawiam samego na balkonie, bo wchodzi na barierke (3 pietro)
    okna uchylam tylko do góry (lufcik)
    dopiero teraz widzę że musze zabezpieczyć klamki okien, bo wspina sie na parapet i otwiera bez trudu…
    kontakty! (nie musze mowic)
    jedzenie, picie – zawsze pilnuje, bo moze sie zachłysnac, zadławic…

    wszelkiego rodzaju resoraki niestety nie są ze stali i a to lusterko Filip urwie, a to kółko – niby nie połyka, ale… zawsze jest ten 1szy raz… podobnie moze być z klockiem itp…

    jesli gotuje cokolwiek – stawiam na palnikach tych głebiej , dalej … czajnik elektryczny tez stoi w głebi blatu w kuchni…

    no i nie oszukujmy sie, po prostu dziecka nie można spuscić z oczu, bo wystarczy ze wejdzie na krzeslo i spadając może sie zabic – taka prawda, ze trzeba miec oczy dookoła głowy non stop i nie spuszczac z nich dziecka…
    choć ja czasem spuszczam z wiarą, ze nic sie nie stanie, bo inaczej bym się nie wysikała przez caly dzień…

    no i na to co sie dzieje w przedszkolu też nie mam wplywu, a tam też sa zagrozenia i tylko 2 panie do 15 dzieci, wiec wiele sie może zdarzyc… odpuszczam i mysle pozytywnie , zdaje sie na laskawosc losu, bo inaczej bym ześwirowała…

    bruni i Filip 2,5roku



    #940437

    kamelia

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    NIGDY W ŻYCIU NIE ZOSTAWIŁABYM 2-LATKA SAMEGO PODCZAS KĄPIELI!

    5 -latka zresztą także…

    Michałek 14.08.2003

    #940438

    wyki

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    Ja mysle że zalezy to od dziecka…
    Moja Iza kapie sie z tzw. doskokowym dozorem juz jakieś 4 miesiace i nigdy nic nie zmalowała. Kranu nie odkreci bo nie umie i nie ma siły wiec wrzatek do poparzenia odpada, nie poslizgnie sie bo mamy takie specjalne szorstkie dno w wannie, nie utopi bo nie raz zanurzała się w wodzie i wie jak to jest i co wtedy zrobic, nie zakrztusi sie i nie opije wody bo bym ja wczesniej usłyszała… wiec nie widze powodu do jej pilnowania
    A tak z ciekawosci – kiedy uwazasz ze mozna zostawić dziecko samo w wannie?

    Monika i Iza 2 i 4/12

    #940439

    kotus

    Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    Jestem niespokojna kiedy moja siedmiolatka kapie sie sama

    Marysia 8.07.05

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close