Kuchnia jeszcze raz

Czy ma ktos kuchnie bezuchwytowam na tiponach? dowiedzialam sie dzisiaj, ze zaladowne szuflady nie chca sie otwierc- prawda to?

16 odpowiedzi na pytanie: Kuchnia jeszcze raz

venuss2013-11-17 08:32:24

Ja mam tak, nie ma problemu z otwieraniem. A szuflady zapakowane dość obficie;)

halinasuperdziewczyna2013-11-17 08:37:04

Zamieszczone przez Fasolada:Czy ma ktos kuchnie bezuchwytowam na tiponach? dowiedzialam sie dzisiaj, ze zaladowne szuflady nie chca sie otwierc- prawda to?

Nie zawsze.
Czasem zaladowane otwieraja sie przy najdelikatniejszym dotknieciu, co jest w sumie jeszcze gorsze.

Wg. Mnie nie jest to idealne rozwiazanie i ma wiecej mankamentow niz tradycyjne prowadnice. Trzeba znac punkty krore naciskac zeby otworzyc, inaczej mechanizmy albo nie zadzialaja albo moga sie rozsypac.
Mam jedna taka duza i dosc gleboka szuflade. Otwiera mi sie jak niechcacy dotkne kolanem.

fasolada2013-11-17 22:11:50

Dzieki.
A doradzicie cos w ukladzie kuchni?

sama mam kilka “ale” ale chetnie Was poslucham

jutka552013-11-17 23:15:55

ja mam tak. foty z poczatku montazu

jutka552013-11-17 23:16:37
qr-chuck2013-11-17 23:57:47

Zamieszczone przez Fasolada:Dzieki.
A doradzicie cos w ukladzie kuchni?
sama mam kilka “ale” ale chetnie Was poslucham

Mam jedno duże ale, ale to też zależy od tego jak użytkujesz zmywarkę… Ja po każdym myciu otwieram zmywarkę na oścież i tak się suszy – czasem godzinę, czasem noc… W tym momencie jakbym miała w takim ustawieniu jak u Ciebie, to praktycznie mam przyblokowany dostęp do zlewu i kuchenki…
Ale wiem, że niektórzy tylko uchylają zmywarkę, albo stosują jakieś dodatkowe śmierdziele, żeby nie śmierdziała i wtedy (chyba :Niepewny:) nie trzeba tak otwierać…

Nie podoba mi się też ograniczony dostęp do zlewu – to że nachodzi na róg szafki.

No i piekarnik na górze, ale niektórzy tak mają, więc chyba jakoś się da…

halinasuperdziewczyna2013-11-18 07:44:45

Zamieszczone przez kurczak:Mam jedno duże ale, ale to też zależy od tego jak użytkujesz zmywarkę… Ja po każdym myciu otwieram zmywarkę na oścież i tak się suszy – czasem godzinę, czasem noc… W tym momencie jakbym miała w takim ustawieniu jak u Ciebie, to praktycznie mam przyblokowany dostęp do zlewu i kuchenki…
Ale wiem, że niektórzy tylko uchylają zmywarkę, albo stosują jakieś dodatkowe śmierdziele, żeby nie śmierdziała i wtedy (chyba :Niepewny:) nie trzeba tak otwierać…

Nie podoba mi się też ograniczony dostęp do zlewu – to że nachodzi na róg szafki.

No i piekarnik na górze, ale niektórzy tak mają, więc chyba jakoś się da…
na piekarniki na gorze i w slupkach moda teraz. Pewnie to wygodne nawet. Tylko po roku kiedy ten piekarnik nie jest juz pierwszej swiezosci na wysokosci oczu wyglada masakrycznie. Znajomi maja 1.5 roku. Juz osiagnal ten smutny stan.

qr-chuck2013-11-18 08:42:52

I jeszcze jedno co do zmywarki: dałabym więcej szafek w jej okolicy tak, żeby nie ruszając krokiem być w stanie ją całą rozpakować.
Sama mam tak, że staję po jednej stronie i opróżniam talerze i kubki, staję po drugiej i upycham gary i szklanki. Tylko ze sztućcami dałam ciała i muszę 3-4 kroki dawać, żeby do szuflady włożyć co mnie wk…a niepomiernie 😉

monikachorzow2013-11-18 13:34:12

Zamieszczone przez kurczak:I jeszcze jedno co do zmywarki: dałabym więcej szafek w jej okolicy tak, żeby nie ruszając krokiem być w stanie ją całą rozpakować.
Sama mam tak, że staję po jednej stronie i opróżniam talerze i kubki, staję po drugiej i upycham gary i szklanki. Tylko ze sztućcami dałam ciała i muszę 3-4 kroki dawać, żeby do szuflady włożyć co mnie wk…a niepomiernie 😉

patrz jak się świat zmienił ….. nasze mamy/babcie nie musiały nosić wiader z wodą -jak ich mamy/babcie -ze studni,grzać i myć w balii -tylko miały w kuchni zlewozmywak i myły ręcznie.nasze pokolenie ma zmywarki i wszelkie udogodnienia i wkurza się zrobieniem kilku kroków w celu opróżnienia zmywarki….absolutnie nie pisze tego w Twoim kontekście,ale czytając to przypomniała mi się rozmowa jakiś czas temu ze znajomym,który narzekał strasznie,że nie luby wypróżniać zmywarki i zawsze wykłócają się z żoną kto ma to zrobić .Olśniło go,że jeszcze niedawno kłócili się kto ma pozmywać i kupno zmywarki było dla nich zbawieniem…. i teraz kłócą się kto ma wyjmować ….:Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu:
ot tak mi się nasunęło 🙂

chilli2013-11-18 16:51:41

rozumiem kurczaka. u mnie dzieci rozpakowuja zmywarke i tez narzekaja na 3 kroki 😀

fasolada2013-11-18 17:57:56

Zgadzam sie, ze zlewozmywak jest slabo ustawiony- teraz mam tak i kregoslup boli jak sie przy nim stoi. to wlasnie bylo moje glowne “ale”. opcje sa 2: albo przesuniemy go lekko na zmywarke, albo poszerze szafke zlewozmywakowa- musze to jeszcze raz pomierzyc.
Co do ilosci szafek blisko zmywarki to wydaje mi sie, ze jest ok. bo po otwarcie zmywrki bede miec odleglosc 60-80cm do szfek pod wiszacymi i stojac prktycznie w miejscu, bede je przerzucac z prawej na lewa strone. innego pomyslu nie ma. chce zeby zmywarka byla blisko zlewozmywaka.
zastanwaialam sie jeszcze nad zamiana miejscami slupka z cargiem i piekranikiem…
inny pomysl to zamiana 2szafek w blacie z plyta na szuflady. wtedy odpada 1 magic corner, za to od drugiej strony mialabym taka gleboka szafke na metr. tak aby wsunac jakas tace czy cos innego dlugiego.

londia2013-11-18 23:58:39

Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna:na piekarniki na gorze i w slupkach moda teraz. Pewnie to wygodne nawet. Tylko po roku kiedy ten piekarnik nie jest juz pierwszej swiezosci na wysokosci oczu wyglada masakrycznie. Znajomi maja 1.5 roku. Juz osiagnal ten smutny stan. mam piekarnik na wysokości oczu od prawie 5 lat – nadal jest piękny 🙂

qr-chuck2013-11-19 14:39:02

Zamieszczone przez Fasolada:
zastanwaialam sie jeszcze nad zamiana miejscami slupka z cargiem i piekranikiem….

Tego akurat bym nie robiła: teraz jak wyciągniesz coś z piekarnika, to masz pod ręką blat, żeby to postawić.
Jak zamienisz to zawsze będziesz musiała chodzić lub obracać się z gorącą blachą, naczyniem itd.
Inna sprawa, że ja mam fobię na punkcie noszenia gorących rzeczy w większej masie (byłam świadkiem jak mój mąż niemal że wylał na siebie gar wrzątku… no i mam kuzynkę na którą babcia wylała gar rosołu: dziewczyna nigdy nie założy bluzki z krótkim rękawem ani mini…)

maciejaneta2013-11-30 15:29:52

Hej,
potrzebuje porady, czy w małej łazience blokowej, warto rozważyć czerwone elementy? Czy nie będą zbyt agresywne?
Inspiracja to to:

Czy macie może takie elementy? Myślimy o takim czerwonym blacie, a potem czerwone detale, ręczniki, jakiś koszyk wiklinowy, coś takiego. Dajcie znać proszę.

karolina852014-03-25 09:08:22

Korzystałyście może ze strony [Zobacz stronę] Chciałam znaleźć jakieś fajne płytki do kuchni i łazienki, ale nie za bardzo mam czas jeździć po sklepach i wybierać. Te wydają się fajne i w sumie niedrogie, ale wiadomo – lepiej przed zakupem w internecie się upewnić 🙂

just123452015-01-13 09:35:58

Kuchnia jest miejscem, w którym spędzamy wększość czasu. Wspólnie z bliskimi przygotowujemy posiłki, rozmawiamy, spędzamy wolny czas z bliskimi. Niezależnie od rozmiarów kuchni należy odczuwać w niej komfort, a także musi być praktyczna. Nasi specjaliści spełnią Twoje oczekiwania. Dostosujemy kuchnie do Twoich potrzeb. Tworzymy unikalne projekty, montujemy szafki. Nasze meble są bardzo wytrzymałe, dajemy na nie również 5-letnią gwarancję. Chcesz się wyróżniać? Stworzymy dla Ciebie meble, które będą wyróżniać się spośród innych, dzięki wykorzystywanej przez nas innowacyjnej technice. Nasze salony są w wielu miastach w całej Polsce. Wejdź na naszą stroną i sprawdź naszą ofertę.

zapraszamy

WFM KUCHNIE

[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: Kuchnia jeszcze raz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Gorączka w czasie brania antybiotyku u 4,5 latka
Oliver w poniedziałek zaczął brac antybiotyk z powodu infekcji oskrzelowej,dziś po 5 dniach brania antybiotyku( a bedzie brał jeszcze do jutra) dostał gorączki 38..wczesniej nie miał wogole-tylko kaszel ktory wciąż
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
In Vitro w Białymstoku
hej, Dziewczyny zamierzam przystąpić z z mężem do in vitro w Białymstoku, jednak mamy kawał drogi- 450 km, dlatego też moje pytanie: Czy któraś z was podchodziła do in vitro w
Czytaj dalej