Kurator społeczny

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #93015

    anek

    Dziewczątka, czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia na temat funkcji kuratora społecznego? Jak to wygląda w praktyce i co powinnam zrobić żeby owym kuratorem się stać?

    #1796616

    abcdefg

    ja nie na temat: slicznie wygladasz
    niesamowitej rzeczy dokonalas
    fajne z Was laseczki obie 🙂



    #1796617

    fab

    Zamieszczone przez majowka
    ja nie na temat: slicznie wygladasz
    niesamowitej rzeczy dokonalas
    fajne z Was laseczki obie 🙂

    Potwiedzam!!!
    ostatnio oglądałam jakieś stare foty na DI i jestem w szoku. Gratulacje!!!!!!!!!!

    #1796618

    Anonim

    naprawde chcialabyś wykonywać taką prace?

    #1796619

    ciapa

    Z tego co sie orientuje to nie przyjmuja juz nowych osób na kuratorów społecznych, maja ich zastapić kuratorzy zawodowi. No ale to info sprzed pół roku także nie wiem czy aktualna.
    A tak generalnie co powinnas zrobic…miec znajomosci 🙂 bo to klika straszna. Ludzie w wiekszosci mieli lub maja nadzieje, że potem dostana fuche kuratora zawodowego więc dlatego sie na to piszą i dlatego jest mnóstwo podań na to stanowisko. Generalnie praca trudna, chodzi sie na wywiady w takie trudne rejony, do domów z których jak wychodzisz to masz ochotę wskoczyc pod domestos, praca mało płatna, mnóstwo papierkowej roboty. Musiałabys podejśc do sadu i popytac.

    #1796620

    kantalupa

    kiedys skladalo sie pismo do prezesa odpowiedniego sadu rejonowego
    w uzasadnieniu trzeba podac swoje kwalifikacje (najlepiej jakies wyksztalcenie psychologiczne, socjologiczne, prawnicze, moze doswiadczenie w pracy w trudnych srodowiskach) i powod, dla ktorego taki a nie inny zawod wybierasz
    nie wiem, czy jest jeszcze rozgraniczenie na kuratora dla doroslych i kuratora dla dzieci, jakie 8 lat temu bylo
    jesli w rejonie jest zapotrzebowanie, zapraszaja na rozmowe kwalifikacyjna

    8 lat temu dostawlao sie za to jakies pieniazki, niewielkie, ale zawsze
    niestety, sad czesto zalegal z wyplatami



    #1796621

    kaktus

    Zamieszczone przez ANEK
    Dziewczątka, czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia na temat funkcji kuratora społecznego? Jak to wygląda w praktyce i co powinnam zrobić żeby owym kuratorem się stać?

    to trudna funkcja spoleczna, w zalezności od typu, albo przy kurateli rodzinnej albo przy kuratorach dla dorosłych. W zasadzie nie ma wynagrodzenia, dostajesz ryczałt czyli zwrot poniesionych kosztów. W różnych okręgach różnie to wyglada, ale jest to kilkadziesiąt zł za nadzór/dozór miesięcznie. dozorów/nadzorów masz na max 10.
    podanie o pełnienie takiej funkcji składasz w swoim sądzie rejonowym, najprawdopodobniej u kierownika zespołu kuratorów w którym chciałabyś pracowac. Formalnie pismo adresujesz do prezesa. Najlepiej idź do sądu i pogadaj z kierownikiem.
    Powiem ci tylko, że chetnych jest, przynajmniej w okręgu gdańskim bardzo duzo, a co za tym idzie rosną wymagania.

    #1796622

    anek

    Zamieszczone przez majowka
    ja nie na temat: slicznie wygladasz
    niesamowitej rzeczy dokonalas
    fajne z Was laseczki obie 🙂

    Dziękuję 🙂 w imieniu córki także 🙂

    #1796623

    anek

    Zamieszczone przez bruni
    naprawde chcialabyś wykonywać taką prace?

    Naprawdę 🙂

    Ale nie jako pracę, a funkcję społeczną 🙂

    #1796624

    anek

    Zamieszczone przez kantalupa
    kiedys skladalo sie pismo do prezesa odpowiedniego sadu rejonowego
    w uzasadnieniu trzeba podac swoje kwalifikacje (najlepiej jakies wyksztalcenie psychologiczne, socjologiczne, prawnicze, moze doswiadczenie w pracy w trudnych srodowiskach) i powod, dla ktorego taki a nie inny zawod wybierasz
    nie wiem, czy jest jeszcze rozgraniczenie na kuratora dla doroslych i kuratora dla dzieci, jakie 8 lat temu bylo
    jesli w rejonie jest zapotrzebowanie, zapraszaja na rozmowe kwalifikacyjna

    8 lat temu dostawlao sie za to jakies pieniazki, niewielkie, ale zawsze
    niestety, sad czesto zalegal z wyplatami

    Z tego co zdążyłam się zorientować nadal coś za to płacą, ale to jest raczej zwrot kosztów poniesionych przez ks.
    Nie chodzi mi o kase, musze znaleźć coś żeby zabić czas , myśli…..no muszę się w coś zaangażować, a o tym myślałam już od dawna



    #1796625

    anek

    Zamieszczone przez katakus
    to trudna funkcja spoleczna, w zalezności od typu, albo przy kurateli rodzinnej albo przy kuratorach dla dorosłych. W zasadzie nie ma wynagrodzenia, dostajesz ryczałt czyli zwrot poniesionych kosztów. W różnych okręgach różnie to wyglada, ale jest to kilkadziesiąt zł za nadzór/dozór miesięcznie. dozorów/nadzorów masz na max 10.
    podanie o pełnienie takiej funkcji składasz w swoim sądzie rejonowym, najprawdopodobniej u kierownika zespołu kuratorów w którym chciałabyś pracowac. Formalnie pismo adresujesz do prezesa. Najlepiej idź do sądu i pogadaj z kierownikiem.
    Powiem ci tylko, że chetnych jest, przynajmniej w okręgu gdańskim bardzo duzo, a co za tym idzie rosną wymagania.

    Dzięki za info 🙂

    Pojdę w tym tygodniu, pogadam, zobacze jakie są szanse. Chciałabym kuratele rodzinną, troszkę jestem obyta w tym temacie 🙂

    #1796626

    kotagus

    Zamieszczone przez ANEK
    Nie chodzi mi o kase, musze znaleźć coś żeby zabić czas , myśli…..no muszę się w coś zaangażować, a o tym myślałam już od dawna

    Nie wiem, z jakich powodów myślisz jak wyżej. Ale jeżeli chciałabyś coś robić społecznie i zająć tym swoje myśli – polecam wolontariat. Np. w Domach Dziecka. Moja mama tak pomagała przez jakiś czas w jednym krakowskim Domu Dziecka. Tam były dzieci w wieku szkolnym, odrabiała z nimi lekcje, rozmawiała, bawiła się. Myślała też od Domu Dziecka z maleństwami, ale jednak się nie zdecydowała.
    Oczywiście duzo trudniejszy jest wolontariat hospicyjny, ale to musi być chyba baaaaardzo trudne psychicznie 🙁 Ale można zrobić masę dobrego.



    #1796627

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez ANEK
    Dziewczątka, czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia na temat funkcji kuratora społecznego? Jak to wygląda w praktyce i co powinnam zrobić żeby owym kuratorem się stać?

    Niestety nie podpowiem.
    Ale byłam kuratorem sądowym dla niepełnoletniego 🙂

    #1796628

    kantalupa

    Zamieszczone przez ANEK
    Z tego co zdążyłam się zorientować nadal coś za to płacą, ale to jest raczej zwrot kosztów poniesionych przez ks.
    Nie chodzi mi o kase, musze znaleźć coś żeby zabić czas , myśli…..no muszę się w coś zaangażować, a o tym myślałam już od dawna

    no taka dosc niewdzieczna, mimo wszystko, praca
    dziewczyny juz wspominaly
    w toruniu dostawalo sie takie przekroj przypadkow do kontrolowania, ze mozna bylo trafic na naprawde powazna patologie
    niekt nie patrzyl, czy kobieta, czy nie
    swego czasu podopieczny zaatakowal jednego z kuratorow, bo ten zagrozil, ze polozy lape na jego kasie z pomocy spolecznej jesli nie podda sie leczeniu
    strach pomyslec, czym to moglo sie skonczyc dla kobiety

    a myslalas moze o wolontariacie w opiece spolecznej?
    moja kuzynka jest pelnoetatowym pracownikiem opieki i opowiadala kiedys, ze wolontariuszy wyznacza sie do tych latwiejszych przypadkow, ona zaczynala jako wolontariusz i opiekowala sie rodzina kobiety niepelnosprawnej umyslowo, ktora miala czteroletnie dziecko (sad chcial jej dziecko odebrac, ale w sumie dawala sobie z nim rade i wlasnie po to miala pomoc wolontariuszki)

    #1796629

    abcdefg

    Zamieszczone przez kantalupa
    a myslalas moze o wolontariacie w opiece spolecznej?

    … albo w jakiejs fundacji?
    tez mysle, ze to db pomysl

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close